brynia2
21.06.09, 15:01
To było rok temu:
tiny.pl/3kx6
Dzisiaj wracam do perukowca, ale nie będę sama zmagać się z nim :)
Zastepowa już zrobiła swoje sadzonki na działeczce, a zajrzałam do starego
powyższego wątku i teraz mam pytanie odnośnie wskazówki Horpyny.
Czy tym środkiem ukorzeniającym, w którym mają moczyć się przez dobę gałązki,
może być roztwór wody i ukorzeniacza w proszku? Czy może chodzi o jakiś
specjalny płyn? A może wystarczy sam proszek?
Termin ok, gałązki świeżuchne, ukorzeniacz w proszku mam, z moich sadzonek sok
nie cieknie. Co radzicie? :)