Dodaj do ulubionych

Kasztan jadalny kwitnienie

08.07.09, 13:45
W tym roku po raz pierwszy kwitnie mi w ogrodzie kasztan jadalny.
Fotografie są na moim blogu poniżej. Czy będą owoce w naszym
klimacie?
Obserwuj wątek
    • witaminka77 Re: Kasztan jadalny kwitnienie 08.07.09, 13:54
      Oto zdjęcie
      ogrod-dzialka.blogspot.com



    • deerzet Re: owocowanie 08.07.09, 14:34
      Owocują skutecznie nawet pod Warszawą, w dolinie Odry wręcz są od
      setek lat uprawiane.
      Niestety, wymagają zapylacza - radzę namówić sąsiadów jakichś do
      posadzenia tego kasztana - i to nie z tej samej szkółki
      pochodzącego - bo inaczej bezdzietny będzie.
      Nasz w swym siedmnastoletnim życiu przydomowym miał na likanaście
      wiader opadłych owoców raptem, samopylnie, z dziesięć owoców,
      pełnych.

      Jak odbiera {Witaminka} zapach kwiecia swego młodocianego kasztana?
      Nam on nosy wykręca na kilkanaście metrów wokół, kiedy masowo nam
      kwitnie.
      • obrobka_skrawaniem Re: owocowanie 08.07.09, 14:50
        > Nasz w swym siedmnastoletnim życiu przydomowym miał [...]
        > samopylnie, z dziesięć owoców, pełnych.

        Skad wiadomo, ze samopylnie?
        • deerzet Re: skąd 08.07.09, 15:03
          Skądinąd, że to możliwe przy braku przedprątności i progynii.

          A i kilka popołudni ślepienia w okolicy w dziewosłębnym
          swadźbopośrednictwie nic nie dały, {Obróbko_s.}
          • obrobka_skrawaniem Re: skąd 08.07.09, 15:34
            O, widze, ze sie douczylismy. A skad wiadomo,ze pylek nie zostal przyniesiony
            przez jakiegos owada z duzej odleglosci? Pszczoly (i inne takie) potrafia latac
            daleko. Poza tym w takim przypadku mowi sie ze owoce powstaly z wolnego zapylenia.
            • deerzet Re: skąd 08.07.09, 16:05
              O, widzę, że {O_s.} nie wie, że D. tego nauczał.

              Najbliższy (pylący - wiekowy) naszemu kasztan jest 23 km stąd.
              Sprawdzałem.
              Nie licząc moronów na pobliskim targowisku.
              Próżności.

              D.
              • obrobka_skrawaniem Re: skąd 08.07.09, 16:17
                > O, widzę, że {O_s.} nie wie, że D. tego nauczał.

                Chyba w kolku przykoscielnym.
      • witaminka77 Re: owocowanie 08.07.09, 19:21
        Dzięki za odpowiedź. Mam na działce dwie sztuki kasztana jadalnego.
        Oba drzewa kwitną. Czy to załatwia sprawę zapylenia?
        ogrod-dzialka.blogspot.com


        deerzet napisał:

        > Owocują skutecznie nawet pod Warszawą, w dolinie Odry wręcz są od
        > setek lat uprawiane.
        > Niestety, wymagają zapylacza - radzę namówić sąsiadów jakichś do
        > posadzenia tego kasztana - i to nie z tej samej szkółki
        > pochodzącego - bo inaczej bezdzietny będzie.
        > Nasz w swym siedmnastoletnim życiu przydomowym miał na likanaście
        > wiader opadłych owoców raptem, samopylnie, z dziesięć owoców,
        > pełnych.
        >
        > Jak odbiera {Witaminka} zapach kwiecia swego młodocianego kasztana?
        > Nam on nosy wykręca na kilkanaście metrów wokół, kiedy masowo nam
        > kwitnie.


        • deerzet Re: zapylacze 08.07.09, 21:21
          Za kilka lat, przy obfitym owocowaniu, sam się {W.77} o tym przekona.

          Warto przypomnieć, że kasztany potrafią, w wieku dojrzałym, być
          bardzo rozłożyste swą koroną.
          Jeśli wejdzie {W.77} na tę stronę:

          arc1.um.zielona-gora.pl/foto/open.jsp
          ... to, wpisując ulicę Wazów, pod nrem 42, [wielokrotnie obraz foto
          tam powiększając] na południu od budynku, na podwórzu, za linią
          stojących na zdjęciu satelitarnym samochodów odnajdzie ciemniej
          zieleniejącą tam [tuż na pd. od ukośnego cienia] koronę ponad
          stuletniego kasztana jadalnego.
          Porównując jej rozmiary do długości samochodów szacuję, że jest ona
          o rozpiętości 15-20 metrów.

          Oby kasztany u {W.77} nie rosły za blisko siebie.
          Zakładam, że są one z różnych źródeł zdobyte, bo jeśliby miałyby być
          klonami tego samego egzemplarza, to źle widzę ich wzajemne zapylanie
          i skuteczne owocowanie...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka