Otóż teoria moja jest taka, że Borejki gromadnie wielbią Nadszympansa, albowiem jest on Gabą. Dowody w sprawie:
1. Blond grzywka. Obecna, patrz obrazek.
2. Ócz kasztany. Obecne.
3. Popoporzucenie. A jakże, jest, podła blondyna rzuciła Nadszympansa by wyjechać do Australii (!).
4. Traktowanie małżonka jak przedmiotu ruchomego. Obecne, w Makabrusi Maszpan przestawia swoją Syrenkosarenkę jak skrzynkę iglaków.
5. Konkursowy egoizm. Obecny. (Co mnie obchodzi twoja wymarzona kiecka, jazda do ślubu bo ja tak chcę!)
6. Kręcenie dramatu z niczego, a jakże jest. Dostał od Flora adres Larwy, to podrzucił różę bez słowa i uciekł, zamiast razem z krzakiem zostawić jakąś wiadomość. Normalna rozmowa byłaby za normalna najwyraźniej.