Dodaj do ulubionych

Pytanie o tulipany?

23.08.09, 20:21
Czy już mozna sadzić cebulki tulipanów? Bo właśnie
kupiłam ,uwielbiam szczególnie białe.
Obserwuj wątek
    • marbor1 Re: Pytanie o tulipany? 23.08.09, 22:22
      Za wcześnie, im później, tym lepiej. Najlepszy termin to przełom września i
      października. Jeśli pogoda sprzyja to i koniec października.
      • horpyna4 Re: Pytanie o tulipany? 23.08.09, 22:47
        Można jeszcze później, bo ostatnio bywa ciepło w listopadzie i
        grudniu. Chodzi o to, żeby nie wypuściły przed zimą liści, chociaż
        akurat tulipanom w okresie wegetacji mróz bardzo nie szkodzi.
        Zresztą jest taka zasada - im bardziej wrażliwa roślina na mróz, tym
        później należy wsadzać cebule do gruntu.

        A tulipany można wsadzać nawet na przełomie grudnia i stycznia,
        jeżeli ziemia nie jest zmarznięta. Nie ma się co spieszyć.
        • aelle Bardzo Wam dziekuję, 23.08.09, 23:53
          a gdzie przechować cebulki do tego czasu? W lodówce?
          • edziakrys Re: Bardzo Wam dziekuję, 24.08.09, 07:06
            W ubiegłym roku , będąc u mnie na wakacjach, moja mama kupiła sobie cebulki
            narcyzów. Posadziła po powrocie do domu, mniej więcej pod koniec sierpnia.
            Bestie zakwitły w październiku...

            Przechowuj w suchym i niezbyt ciepłym miejscu.
          • horpyna4 Re: Bardzo Wam dziekuję, 24.08.09, 07:38
            W przewiewnym miejscu, żeby nie pleśniały. I nie na słońcu.
            Może być np. sucha piwnica.
        • brynia2 Re: Pytanie o tulipany? 24.08.09, 09:10
          horpyna4 napisała:

          > Można jeszcze później, bo ostatnio bywa ciepło w listopadzie i
          > grudniu.

          Święta prawda. 3 lata temu, za Twoją radą Horpyno, wysadzałam 2 dni przed Bożym
          Narodzeniem, ale wtedy grudniowa ziemia nie była zmarznięta, a zima przypominała
          jesień. Zakwitły pięknie o czasie. Od tamtej pory zwlekam z zakopywaniem
          tulipanowych cebulek do ostatniej chwili.

          pozdrawiam
          • horpyna4 Re: Pytanie o tulipany? 24.08.09, 09:21
            Słyszałam, że mój stryj (którego nie znałam, bo umarł przed moim
            urodzeniem), miał zwyczaj sadzić tulipany do gruntu dopiero w
            połowie stycznia. I zawsze pięknie kwitły.
            • brynia2 Re: Pytanie o tulipany? 24.08.09, 11:11
              horpyna4 napisała:

              > Słyszałam, że mój stryj (którego nie znałam, bo umarł przed moim
              > urodzeniem), miał zwyczaj sadzić tulipany do gruntu dopiero w
              > połowie stycznia. I zawsze pięknie kwitły.

              Nawet jak ziemia była zmrożona?
              • horpyna4 Re: Pytanie o tulipany? 24.08.09, 12:25
                Nie, oczywiście jak nie była zmrożona. Ale często tak bywało, że
                właśnie w styczniu nie była. Bo rozmarzała, jak zamarzła w
                listopadzie, a potem znów zamarzała pod koniec stycznia albo w lutym.

                Nie znam szczegółów. Być może sadził trochę wcześniej, a o części
                zapominał i sadził resztę dopiero w styczniu. W każdym razie głosił
                taką teorię, że jeżeli ziemia nie jest zamarznięta, to połowa
                stycznia jest jak najbardziej odpowiednia. Musiała ta teoria być
                znana w rodzinie, skoro pół wieku później o niej usłyszałam, bo
                jeszcze wtedy pamiętano. Coś w rodzaju "stryj Tadeusz zawsze mawiał,
                że..."

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka