alex_scott
07.04.03, 18:15
Dla trzymających władzę niebezpieczni są ci, którzy na spokojnie obserwują
jej posunięcia, czasami pochwalą, czasami zganią, ale zawsze w sposób
wyważony, obiektywny, bez inwektyw, posłgując się jedynie faktami.
Jeżeli do tego ci ludzie są na "ty" z połową byłych i obecnych prezydentów w
Europie, tym bardziej trzymającym władzę zależy na pozbyciu się takich osób.
W Polsce najlepszym sposobem na pozbycie się kogokolwiek, jest pomowienie
go o złodziejstwo albo udział w aferze.
( z Kaczyńskim np. im nie wyszło, bo wszyscy stanęli za nim na czele z GW ).
Tak też zrobiono z Michnikiem i Agorą.
Komisja kolejnością przesłuchań ustawiła na pozycji straconej Michnika,
Rapaczyńska, i Niemczyckiego przesłuchując ich publicznie w pierwszej
kolejności, dając Czarzastemu Kwiatkowskiemu i Jakubowskiej czas i materiał
na przygotowanie się, co jak widzieliśmy potrafili doskonale wykorzystac.
W sprawie Rywina, w ogóle nie mówi się o Rywinie tylko o Michniku i
Czarzastym!
Dlaczego nie zamykają Rywina!
W Łodzi przed wyborami do Sejmu zamknięto byłego prezydenta tego miasta,
(UW) na podstawie oskarżenia jednego człowieka. Podobnie było w
Krakowie z członkiem UPR.
Kwestia bilingów oraz przepychanki na temat przesłuchań tych czy innych osób,
moim zdaniem jest sygnałem, że Komisja praktycznie zakończyła prace. Przez
kilkanascie tygodni jeszcze będa trwały jakieś tam przesłuchania, na temat
kto z kim i kiedy się spotkał na przyjęciu i sprawa zostanie zakończona. Bo
swoją rolę, czyli zamieszanie Michnika w aferę jako PODEJRZANEGO, już
spełniła...