Dodaj do ulubionych

Slonecznik kwiatowy

04.09.09, 11:27
Co sie stalo z moimi slonecznikami?
W jednej torebce byly niskie do 30 i pelne w drugiej pelnokwiatowe
do 60 cm.
Urosly na czery metry i do tej pory ani jednego kwiatka.
Niem ma juz do nich nerwow bo zagluszaja wszystko.
Scinac i na kompost?
Czy jeszcze jest nadzieja ze zakwitna?
Obserwuj wątek
    • krynia58 Re: Slonecznik kwiatowy 04.09.09, 11:42
      A czy nie dałaś za dużo nawozu azotowego? Wtedy rosną...rosną...
      a mało kwitną lub późno. A czy zakwitną? Jak nie szpecą to poczekaj
      jeszcze trochę. A nuż...
      • wi.kta Re: Slonecznik kwiatowy 04.09.09, 12:21
        Zadnego nawozu nie dawalismy.
        Od lat nic nie sypiemy czasami tylko wapno na jesien.
        Ziemia jest bardzo dobra.
        • horpyna4 Re: Slonecznik kwiatowy 04.09.09, 12:28
          A może te czterometrowe to słoneczniki bulwiaste (topinambury)?

          Bo wprawdzie takowe już kwitną, ale mogą jeszcze później. Nawet do
          listopada.
          • wi.kta Re: Slonecznik kwiatowy 04.09.09, 12:48
            Nie no gdzie tam, najzwyklejsze i mialy byc niskie.
            Pobcinalam tylko liscie dolne zeby nie zabieraly swiatla.
            Mialy juz wtedy ze dwa metry wysokosci.
    • dar61 Re: Słonecznik kwitnący monokwietnie 04.09.09, 12:52
      To chyba taki wspaniały słoneczny słonecznikowy rok, Szanowna
      {Wi.kto}.
      U nas wysiane wczesną wiosną słoneczniki już dawno zjedliśmy :)

      Żal nam było też samosiewek zeszłorocznych, co bardzo późno się
      pokazały gdzie niegdzie. Zostawiliśmy im wolną rękę i korzeń - a
      teraz właśnie zaczynają budowac swe tarcze kwietne.
      Niektóre z nich jeszcze rosną wzwyż nie mając ani chęci na
      zakwitnięcie, poczekamy - poczekaj {Wi,kto} - a doczeka się trzmiel
      obiadku!
      W jednym miejscu, rzadziej nawożonym, wysiane kiedyś kwiatowe
      słoneczniki rosły tak marnie, że aż dziw.
      Tego roku posiany tam klasyczny słonecznik stoi od marca na poziomie
      20 cm i nie chce rosnąć!
      Mutant? Nie, chyba ziemia tam marna - słnecznik to żarłok i wymaga
      b. żyznej i przepuszczalnej.
      Cierpliwowości, {Wi.kto} - a kto to wie ...

      Co ciekawe, rzadko bywa - jak u nas tego roku - by większość naszych
      słoneczników [wyczuły rok wilgotny i ciepły?] zawiązywała w kątach
      liści dodatkowe tarczki kwiatostanów. Tępimy je jednak usilnie,
      preferując monokwietność nabadylną ;-)
      • wi.kta Re: Słonecznik kwitnący monokwietnie 04.09.09, 13:03
        Nie rozumie jak moga wyczuc mokry rok?
        U mnie deszczu jak na lekarstwo bylo a przy kazdym lisciu dodatkowe
        kwiatostany.
        Nie usuniete bo licze ze cos zakwitnie.
        U ciebie monokwietnosc a u mnie sloneczniki wygladaja jak choinki
        tyle ze bez kwiatow.
        Dziekuje za rade, ale z cierpliwoscia to u mnie troche na bakier:-)
        • dar61 Re: wyczuć. I podszczypnąć. 04.09.09, 22:40
          To takie przewidywactwo, {Wi.kto}, jak tych kwiatów tu ostatnio w
          innym wątku wychwalanych, co drugi raz zakwitły teraz - gdy zwykle
          kwitną tylko raz, wiosną.
          Albo jak to, tajemną drogą zdobyte przeświadczenie śródsezonowe u
          bocianów, powodujące u nich wyciepnięcie nadwyżkowego bocianiątka
          poza gniazdo.
          Jest ta bocianowa obserwacja jedną z wielu metod przewidywania
          pogody na kilka miesięcy naprzód.
          Zawsze się ona sprawdza!

          Monokwietność w Darowej hodowli słoneczników wynika z tego, że Dar
          coś jeść musi - a {Wi.kta}, jak to dama, żyje zapewne jeno
          podziwianiem piękna kwiatów, multinabadylnie ją brakiem kwitnienia
          zwodzących...

          Kwitnieniu i owocowaniu sprzyja podszczypywanie liści - nasze
          słoneczniki zawsze golimy od dołu z tych liści starszych - radzę
          spróbować swe podgolić oddolnie z kilku pięterek , {Wi.kto}...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka