Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    EuroBasket 2009. Marcin Gortat: Mieliśmy chaos ...

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.09, 20:26
    szkoda że przegraliśmy... no ale trzeba iść dalej i nie patrzeć za
    siebie!
    Obserwuj wątek
      • pssz Podbijanie bębenka 14.09.09, 20:45
        Chyba się przeceniliśmy. Mamy przecietną drużynę, która na jeden,
        dwa mecze czasem sie zmobilizuje i rozegra bardzo dobre spotkanie.
        Ale potem wszystko wraca do normy.
        Jeden dobry koszykarz, ale jeszcze nie gwiazda- Gortat i trzech
        czterech niezłych to za mało na wielkie miedzynarodowe sukcesy.
        Wyniki sparingów w koszykówce są tyle warte co wyniki sparingów w
        piłce noznej. Nie mówia wiele o faktycznych mozliwosciach druzyny.
        Służą jedynie do przecwiczenia czegoś w warunkach meczowychgadzam
        się z przedmówcą- trzeba grać dalej
        • holzgaz Re: Podbijanie bębenka 14.09.09, 21:32
          To prawda trochę publiczna tv w celu zwiększenia oglądalności zrobiła z naszej
          drużyny kandydata do medalu. Trochę to na wyrost bo na dobrą sprawę mamy drużynę
          za którą wstydzić się nie trzeba od 2 miesięcy. Jeszcze wiele drogi przed nami
          ale kierunek dobry. Oczywiście, że nie ma co oglądać się do tyłu tylko wyjść na
          mecz i zagrać z Hiszpanami najlepiej jak potrafimy.
          • konrad.walczybinski Re: Podbijanie bębenka 15.09.09, 07:40
            Atmosfera w drużynie i wokół drużyny jest dobra. Czy jak nie jesteśmy najlepsi to już nie warto ich oglądać?

            Ja się cieszę, że Polska w ogóle jest na takiej imprezie i o coś walczy.
          • Gość: makk Re: Podbijanie bębenka IP: *.171.119.234.static.crowley.pl 15.09.09, 08:47
            zgadzam się, dobrze że tu nie ma oszołomów jakichś którzy myśleli że
            niewiadomo co tam chłopaki wygrają - to pierwszy turniej w tym
            składzie po kilku latach całkowitego marazmu // nie ma co się grzać -
            grajcie chłopaki najlepiej jak potraficie żeby was w klubach w
            europie zobaczyli (tych którzy już nie grają )i żebyście mogli się
            rozwijać na pociechę kibiców koszykówki POZDR !!! i tak z Litwą to
            był najlepszy mecz polskiej reprezentacji jaki w życiu widziałem
        • slowenia Re: Podbijanie bębenka 14.09.09, 23:22
          pssz napisał:

          > Jeden dobry koszykarz, ale jeszcze nie gwiazda- Gortat i trzech
          > czterech niezłych to za mało na wielkie miedzynarodowe sukcesy.

          3-4 ?!? Kto? Licząc metodą skoków narciarskich (skrajne noty
          odrzucamy) to wychodzi tragicznie, bo to nie słabsze spotkanie
          zbytnio zaniża, tylko dobre zawyża statystyki i zaciemnia obraz
          rzeczywistości:

          LOGAN: Czołowe miejsce na EuroBaskecie w stratach. W asystach
          (jeszcze?) też, ale to zasługa meczu z najsłabszą Bułgarią (podobnie
          jak i punkty). Skuteczność z gry zawdzięcza również dwóm meczom z
          najsłabszymi drużynami, bo w ostatnich trzech meczach to około 33,3%
          (czyli mniej więcej tyle co średnio minut gry).

          LAMPE: 8 (słownie: osiem) punktów łącznie w dwóch ostatnich
          spotkaniach, 3/16 z gry! Podkoszowy zawodnik, który w 5 spotkaniach
          ma do rzucania 7 osobistych?!?

          IGNERSKI: gracz na jedną kwartę? Trzy razy po trzy w dwóch meczach w
          jednej kwarcie, a poza tym?

          Dobrze by było gdyby nasi zagrali we wszystkich spotkaniach jak:
          Koszarek w meczu z Serbią, Lampe jak w meczu z Litwą, Logan jak z
          Litwą (lepsza skuteczność z gry) lub z Bułgarią, Szubarga jak z
          Litwą, Szewczyk jak ze Słowenią, Ignerski jak... w pojedynczych
          kwartach... I dobrze by było, gdyby z 12 może nie grało wszystkich
          12, ale przynajmniej 9-10. A u nas grało 10, z czego tylko 6 ma
          więcej niż 100 minut w 5 spotkaniach (pozostali 60,58,42 i 8)
        • konrad.walczybinski Re: Podbijanie bębenka 15.09.09, 07:38
          A kto twierdzi, że mamy dobrą drużynę?

          Ekipa spotkała się po raz pierwszy i o jakiś sukcesach można pomarzyć jeśli będzie to kontynuowane. Już wyjście z grupy jest wielkim sukcesem!
      • Gość: yosemitesam EuroBasket 2009. Marcin Gortat: Mieliśmy chaos ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.09, 21:53
        A już najsłabiej zagrał sam lider. Oczywiście na miarę umiejętności i pokładanych w nim nadziei. Wiadomo, że sam Gortat meczu nie wygra, ale na litość boską - spod samego kosza, przy 213 cm wzrostu, chyba nie jest jakąś szczególnie trudną sztuką do tego kosza trafić?
        Niestety dziś wszyscy nasi zagrali słabo. Może oprócz Szewczyka. Bezsensowne straty piłki bez udziału rywali, pudła spod samego kosza, rzuty z nieprzygotowanych pozycji, generalnie chaos i brak pomysłu na grę.
        Nie twierdzę, że ze Slowenią można było wygrać - to jednak wciąż za wysokie progi. Chcąc myśleć o ćwierćfinale trzeba było wygrać z Serbią - a gdyby w sobotę wszystko w naszej ekipie zagrało na 100% była na to szansa. W środę odbębnią mecz z Hiszpanią, który skończy się astronomiczną różnicą koszy i to będzie koniec tej ekipy. Nie zobaczymy więcej Gortata, Lampego, nie będzie już potrzebny Logan, do dymisji poda się Katzurin - i budujemy wszystko od nowa. Sad but true...
        • slowenia Re: EuroBasket 2009. Marcin Gortat: Mieliśmy chao 14.09.09, 23:31
          Gość portalu: yosemitesam napisał(a):

          > A już najsłabiej zagrał sam lider. Oczywiście na miarę
          umiejętności i pokładany
          > ch w nim nadziei. Wiadomo, że sam Gortat meczu nie wygra, ale na
          litość boską -
          > spod samego kosza, przy 213 cm wzrostu, chyba nie jest jakąś
          szczególnie trudn
          > ą sztuką do tego kosza trafić?

          Zauważ, że:
          - Gortart grał całe 40 minut z Serbią
          - Słoweńcy, choć pierwszą połowę zagrali, jak na siebie, słabo, to
          jednak z rozsądkiem - wiedzieli, że najgroźniejszy będzie Gortart,
          więc w pierwszej kwarcie zrobili sporo zmian właśnie pod koszem i
          nie wynikało to ze słabszej gry czy problemów z faulami. Odrobili po
          prostu lekcję, której nasz trener chyba nie. Wiedząc, że Dragic jest
          kontuzjowany i Lakovic będzie grał sam przez całe spotkanie, to
          powinien zrobić mniej więcej to, co Słoweńcy z Gortatem (obaj są w
          trójce najwięcej grających na EuroBaskecie - Gortart 35,0/Lakovic
          34,6).

          OK, nie usprawiedliwia to aż tak takiego pudłowania jakie Gortart
          pokazał, ale trzeba przyznać, że trochę tak...
          • Gość: yosemitesam Re: EuroBasket 2009. Marcin Gortat: Mieliśmy chao IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.09, 16:44
            Na szczęście Gortat to facet z klasą i z jajami. Sam mocno skrytykował swoją grę nie owijając niczego w bawełnę. I za to go szanuję. Każdy ma prawo mieć swój słabszy dzień.
      • Gość: Gość portalu EuroBasket 2009. Marcin Gortat: Mieliśmy chaos ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.09, 17:10
        Co to jest pikenroł?

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka