Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    NBA. Carter bez sentymentów

    IP: 81.219.3.* 22.11.09, 22:11
    Howard w czasie dwukrotnie dłuższym rzucił ponad czterokrotnie więcej i zebrał trzykrotnie więcej piłek.
    Różnica kilku klas.
    Obserwuj wątek
      • Gość: kibic O powrocie Cartera IP: *.blich.krakow.pl 22.11.09, 23:03
        Dziwne, że redaktorzy nie wspomnieli o tym, że Carter był niemiłosiernie
        wygwizdywany przez cały mecz. Kibice Raptors na pewnie nie przyjęli go ciepło.
        Trochę był zdeprymowany tym na początku, w pewnym momencie miał skuteczność
        bodajże 4/13. Później się rozkręcił.
        Co do meczu, to mi oprócz dobrej gry Howarda i Cartera podobała się postawa J.J.
        Reddicka. Trafił kilka ważnych trójek i w ogóle dobrze się prezentował. A
        Gortat? Jak zwykle, niezła zmiana za Howarda i chyba tylko tyle ;)
        • Gość: ugluk Re: O powrocie Cartera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.09, 23:32
          do tego miałem nawiązać też. ma tam niby oddanych fanów wciąż, ale niemniej antyfanów, którzy nie mogą mu wybaczyć fatalnego stylu w jakim pożegnal sie z Toronto.
        • Gość: Marian Re: O powrocie Cartera IP: *.dsl.bell.ca 22.11.09, 23:34
          Byłem na tym meczu i widziałem co się działo. Gortat czasami
          sprawiał wrażenie bojacego się piłki. Były momenty przekazywania
          piłki koledze z zespołu, który stał zaraz obok. Carter istotnie był
          może nie wygwizdywany,, a reaczej wybuczany. Natomiast Howard zawsze
          mógł byc pewny tego, że publiczność w swoistym stylu wykrzykiwała
          jego nazwisko. W sumie Carter rozkręcił sie w drugiej części meczu.
          Trener Orlando Magic tez przyczynił sie do małego zamieszania w
          grze, za które to zamieszanie Magic zostali ukarani. Do tego należy
          dodać mniejsza skuteczność Raptorsów przy rzutach oraz wykonywaniu
          osobistych. Nadto Raptorsi byli wolniejsi, a ich obraona prawie nie
          istniała. Nie było mowy o zbieraniu piłek z tablicy po niecelnym
          rzucie. Cos takiego nie istniałe, a Gortat akurat pare razy próbował
          zbierać takie piłki. I chociaż jestem mieszkańcem Toronto, to
          niestety Orlano Magic wygrali zasłużenie. Byli zwyczajnie lepsi.
        • karolm79 Re: O powrocie Cartera 23.11.09, 08:23
          Mi ogólnie podoba się gra J.J.Reddicka! Koleś mało gra, ale za to jak wchodzi to "trzyma grę". Za to postawa R.Lewisa po tym zawieszeniu to jest porażka. Nie oglądałem meczu, ale w statystykach miał 4/12 FGM-A i uwaga 0/6 3PM-A!! W ogóle zespół Orlando rzucał fatalnie z dystansu - 9/32, tj. nieco ponad 28% !!! Gdyby trójki wpadały im tak jak w poprzednim sezonie, to spokojni i bez nerwów pokonaliby Toronto.
          • Gość: n Re: O powrocie Cartera IP: *.slupsk.vectranet.pl 23.11.09, 12:51
            Gortat nie jest żadną opcją w ataku Magic. Ale nie wiem czy zauważyliście, że
            radził sobie z CB4 znacznie lepiej niż Howard, którego w 2 połowie zamienił w
            kryciu Bosha Lewis. Gdyby nie to Dwight wyleciał by za faule w 3 kwarcie...
      • Gość: Macieej Re: NBA. Carter bez sentymentów IP: *.xdsl.centertel.pl 23.11.09, 23:14
        Co innego kiedy zaczyna się grać w kosza od 5 lat a co innego jeśli zaczna się
        grać w szkole średniej:)

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka