Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Vancouver 2010. Trener Rosji: Zetnijmy głowy ws...

    25.02.10, 17:12
    Nazywajmy zespol tak jak powinien byc nazywany. To jest Olimpiada i
    zawodnicy reprezzentuja dany kraj.....w tym wypadku to moskovia. Kto
    nazywa ich "zbuczna"?....czy moskale sami siebie tak nazywaja?; czy
    raczej to wymysl GW?
    Obserwuj wątek
      • Gość: er Re: Vancouver 2010. Trener Rosji: Zetnijmy głowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.10, 17:20
        <To drugie igrzyska z rzędu, kiedy zostajemy bez medalu" - przypomniała. Zdaniem
        tej państwowej stacji, trudno powiedzieć, co się stało z zawodnikami rosyjskiej
        reprezentacji.>

        jak to trudno. czempion owieczkin dał diagnozę. mają najlepszy kraj, najlpeszy
        kawior, najlpesze dziewoje... po co im jakis najlepszy medal do tego
        wszystkiego? kreowanie tego typka na wielkiego mistrza to jak kreowanie jasia
        fasoli na intelektualistę. wielki lider przede wszystkim potrafi podnieść
        drużynę a ten oddał strzały w meczu i opowiada dysrymały o najlepszych
        hokeistach i dziewuchach w rosji
      • Gość: Rico Vancouver 2010. Trener Rosji: Zetnijmy głowy ws... IP: *.dip.t-dialin.net 25.02.10, 17:30
        Wole "gilotyny" jak szukanie u przeciwnika astmy,zdecydowanie
      • hutchence Pier.... o Szopenie 25.02.10, 18:42
        Po pierwsze. Czas skończyć mit o wielkiej rosyjskiej drużynie. Zespół
        kanadyjski od pierwszej linii ataku i obrony składa się z samych gwiazd. Czy
        tak jest w ekipie Rosji? Nie. Mało tego. Kanada może wystawić co najmniej
        jeszcze jedną taką ekipę (Lecavalier, Savard, B.Richards, Mike Green, Phaneuf
        i tak można pisać i pisać), a i amerykanie też by znaleźli jeszcze kilku
        (Connoly, Rolston, Liles itd.). Możliwości ekipy rosyjskiej kończą się raczej
        na tym składzie. Można robisz roszady ale podstawa z Malkinem, Ovieczkinem i
        Kovalchukiem jest nie do zastąpienia. No a w obronie u Rosjan to już prawdziwa
        posucha. Owszem, ofensywnie to oni potrafią grać ale z defensywą już jest
        blado. Mecze wygrywa się w obronie. Żal mi Ovieczkina. Był pod zbyt dużą
        presją. Za dużo od niego się wymaga. Miał prawo się wk... i to było widać w
        meczu.
        • Gość: Piotrek Re: Pier.... o Szopenie IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 26.02.10, 02:08
          Jednak w Kanadzie bali sie tego meczu, bo w sumie ekipa Kanadyjska slabo wypadla
          (przegrana z USA, ledwo wygrana ze Szwajcaria w karnych). Kanada miala wiecej
          do stracenia, bo i duze oczekiwania i to ze sa gospodarzami dalo im motywacje.
          Ruscy nie mieli ducha walki.
          • jbb3 Re: Pier.... o Szopenie 26.02.10, 05:37
            Gość portalu: Piotrek napisał(a):

            > Jednak w Kanadzie bali sie tego meczu, bo w sumie ekipa Kanadyjska slabo wypadl
            > a
            > (przegrana z USA, ledwo wygrana ze Szwajcaria w karnych). Kanada miala wiecej
            > do stracenia, bo i duze oczekiwania i to ze sa gospodarzami dalo im motywacje.
            > Ruscy nie mieli ducha walki.
            Napisales "Ruscy nie mieli ducha walki"

            Odpowiedz jest banalna: Rojanie nie chciel tracic dochodow z kontraktow. Po co
            ryzyko dla takiego Oviechkina? Tez bym sie zatanowil jesli do stracenia mialbym
            124 Mil$. To juz nie te czasy ze
            za Stalina, za Mateczku Rasiju szlo sie bez profitow finansowych.

            Swoja droga Rosjanie w hokeju sa znakomici.

            JBB

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka