Gość: Ęngel
IP: *.echostar.pl
12.08.01, 08:37
Piotrze,
daj z siebie wszystko na ostatniej zmianie sztafety 4*400 w finale a
zostaniesz bohaterem całego kraju !.
Niech nie straszny będzie ci żaden Amerykaniec czy inny sowicie opłacany
agent. Jeżeli on nawet wyciąga z mitingów miliony dolców to jeżeli na
ostatniej prostej pójdziesz na maksa to nikt nie wytrzyma twojego tempa.
Pamiętaj - masz być maksymalnym świrem, masz być dziki ! Pamiętaj, że jesteś
potomkiem zwycięzców z pod Monte Cassino !