michael.zoltowski
11.10.10, 14:17
W gronie marlexowym wpadliśmy na pomysł, żeby napisać do europejskiej federacji taki list "ostatniej szansy". Byłaby to prośba o niekaranie zawodników w sporze zarządów PZC i ECF. Bo na głupocie naszych działaczy to my, zawodnicy, najbardziej ucierpimy oraz oczywiście poziom całego polskiego curlingu z racji na niezdobywanie nowych doświadczeń i umiejętności na arenie międzynarodowej. Zgodnie z duchem curlingu ów list (podpisany przez wszystkich uczestników) chcemy wysłać PRZED finałami Mistrzostw Polski. Zdajemy sobie sprawę z tego, jak niewielka jest szansa, że coś wskóramy, ale może akurat... Nawet jeśli się nie uda, to przynajmniej wyślemy informację, że polski curling chce zmian i odcina się od niekompetencji obecnego zarządu PZC.