rouen
24.02.02, 21:40
Obejrzeliśmy dziś wieczorem pierwszy program "Gol", no i zamiast "gola" mamy
brzydki faul.
A popełnił go Jan Tomaszewski.B.reprezentacyjny bramkarz nie raz udowodnił że
nie jest postacią najwyższego formatu;nie inaczej było dzisiaj...
Tomaszewski nie potrafi się pohamować ze swoją niechęcią do Adama Matyska.
Dzisiaj, ni z gruszki ni pietruszki zaatakował Zarząd Zagłebia Lubin, za
podpisanie krótkoterminowego kontraktu z Matyskiem - o, jak to
wyraził "bajońskiej wartości"- a przyciśnięty do muru (chyba niechcąco) przez
ugrzecznionego Dziubka, nie potrafił podać konkretnej jego wartości, bełkocząc
coś o wielu tysiącach marek.
Jestem pewien, ze w naszym kraju jest wielu ludzi,którzy potrafią o piłce mówić
mądrzej,obiektywniej i z większym przygotowaniem niż Tomaszewski!