lxlxl
13.03.02, 12:23
Pisze tu raz jeszcze , bo jakos nikt nie moze dac odpowiedzi na to jakze trudne
pytanie: Czy jestemy narodem bohaterow?
W Zabrzu tabuny szwabskich chuliganow mogly rozrabiac do oporu, pokazywac swoje
transparenty, palic polskie flagi, wyrywac lawki na stadionie i strzelac do
Polakow amunicja sygnalizacyjna. Jakos wtedy nie bylo (lub bylo bardzo
malo) "patriotow" gotowych im sie przeciwstawic. Zaden Niemiec nie wyladowal w
szpitalu. Tylko policja zatrzymala kilku.
Ale za to nie brak nam "twardzieli", "bohaterow" i "patriotow", ktorzy w
kilkudziesieciotysiecznych stadach z bezpiecznej odleglosci wygwizduja i
obrzucaja jednego jedynego chudego skoczka niemieckiego.
Norod bohaterow i zolnierzy. Nie ma co. Czy tak jest?