misza01
18.03.02, 09:53
zabawa zabawą, ale w sumie cieszę się,że "mecz przyjaźni" już za nami. Zgodnie
z moimi wyliczeniami jeszcze 20 pkt nam trzeba ,żeby na 100 % awansować
(Szczakowianka idzie jak burza) w 11 meczach. Z tego 5 gramy z najsłabszymi
zespołami ligi- Odrą, ŁKSem, Jagą, Myszkowem i Hutnikiem. Poza tym przeciętne
Tłoki, Świt, Sosnowiec i jak się okazuje nie takie mocne Bełchatów i Orlen. No
i niesamowita Szczakowianka. Chyba nic się nie może stać, choc niektóre wyjazdy
(Świt, Sosnowiec czy ŁKS i Szczaka oczywiście) wydają się być trudne. Jak
dobrze pójdzie to rzeczywiście już na Wielkanoc zakończy się stresik.
W sobotę jubel - znając pomysłowość kilku forumowiczów, których miałem okazję
poznać byłbym niemile zaskoczony, gdyby przyszli na ten mecz normalnie. ja się
w każdym razie przygotuję - strój a la Vanbank.Będzie ciekawie mam nadzieję.
Tylko pomny doświadczeń z ubiegłej środy, mam nadzieję,że wreszcie uda się
wymusić na władzach klubu,żeby nie wpuszczali zwykłych żuli na stadion. Europa
się, cholera, marzy a na stadion wpuszczają żulernię z opuchniętymi od denatu
mordami.
Jeszcze jedno- przeczytałem na "głównym" post jakiegoś oszołoma OLO czy jakoś
tam... Faktycznie żenada- obiecuję Panie Kapitanie,że już nigdy więcej nie
rozpocznę żadnego kretyńskiego tematu w stylu "nie cierpię XY bo
kupują /sprzedają mecze, opłacaja sędziów "itp. Biję się w piersi. Kretynizm
straszny w dodatku nikomu niepotrzebny, bo świętoszków w tym temacie nie ma i
to nie tylko w Polsce
Pozdrawiam.