Gość: hejira
IP: *.goclaw.sdi.tpnet.pl
02.05.02, 09:41
Coraz bardziej cenie sobie brak profesjonalizmu kolegi Borka!
Najbardziej ubawil mnie gdy zaczal opowiadac na poczatku meczu o tym ze na 100
lecie Realu ich hymn wykonuje sam Carreras (lub ktorys ze slynnych tenorow) -
lecz zamiast zamknac jape i dac posluchac to gledzil - po chwili gdy puscili
hymn LM ktory mozna uslyszec na kazdej reklamowce w Polsacie - uroczyscie
zaprosil nas do odsluchania tegoz hymnu- Dzieki panie Borek
Druga rzecz to jego wywiady z pilkarzami - fajnie jest pogadac z De Boerem i
Figo ale trzeba umiec - meczenie Figo o nazwiska polskich pilkarzy ktore od
razu widac ze sa mu obce i jeszcze ciagle namawianie De Boera zeby sie
usmiechnal bo przeciez gral dobrze - kurwa facet wlasnie stracil final ligi
mistrzow... wstyd!!