Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Jak będzie wyglądał skład Lecha w ekstraklasie ?

    07.05.02, 02:38
    Jak będzie wyglądał skład Lecha w ekstraklasie ?
    07 maj, 2002

    Aby skutecznie walczyć w ekstraklasie, Lech potrzebuje wzmocnień na kilku
    pozycjach: środkowego i kryjącego obrońcy, prawego pomocnika, środkowego
    pomocnika i napastnika

    - Operacja "Ekstraklasa" rozpoczęła się już dzień po zapewnieniu sobie awansu
    do ekstraklasy - mówi prezes Lecha Radosław Majchrzak. Działacze klubowi od
    tego momentu zaczęli przeczesywać rynek piłkarski w poszukiwaniu piłkarzy,
    którzy mogą wzmocnić "Kolejorza" w I lidze. Co wcale nie jest dziwne,
    poznaniacy czyhają głównie na graczy, którym kończą się kontrakty i będą tym
    samym dysponowali własną kartą zawodniczą. Równocześnie renegocjowane są
    kontrakty z piłkarzami z obecnej kadry. - Chcemy, aby większość zawodników
    nadal została w Lechu. Jeżeli część z nich będzie miała problem z przedostaniem
    się do pierwszego składu, może grać w rezerwach, które walczą o awans do III
    ligi - mówi trener Bogusław Baniak. - Pragniemy, aby zespół zachował swój
    charakter. Hołdujemy raczej zasadzie ewolucji, a nie rewolucji kadrowej,
    dlatego do zespołu dojdzie najwyżej pięciu, sześciu nowych zawodników - dodaje
    Baniak. Baniak nie ukrywa, że zawodnikom, którzy wywalczyli awans, należą się
    największe słowa uznania, ale powinni sobie zdać sprawę z tego, że Lech w takim
    składzie nie będzie w stanie podjąć walki o najwyższe lokaty w I lidze. Gdzie
    zatem Lech potrzebuje największych wzmocnień i kim jest zainteresowany?

    Bramkarze

    Najmocniej obsadzona pozycja. O klasie Norberta Tyrajskiego świadczy przede
    wszystkim fakt, że znajduje się w kręgu zainteresowań selekcjonera
    reprezentacji Polski Jerzego Engela. W ciągu dwóch II-ligowych sezonów rozwinął
    na tyle swoje umiejętności, że jest porównywany z takimi golkiperami, jak
    Wojciech Kowalewski, Mariusz Liberda, Grzegorz Szamotulski, Jakub Wierzchowski
    i Adam Matysek. W niedzielę znów obserwował go trener bramkarzy w kadrze Józef
    Młynarczyk, który od nowego sezonu ma zajmować się także szkoleniem w Lechu!

    Co ważne, jest w Poznaniu zawodnik, który ma całkiem spore umiejętności, a
    pogodził się z rolą rezerwowego - to Mariusz Luncik.

    Obrońcy kryjący

    Przesądzone jest przejście do "Kolejorza" Bartosza Bosackiego. Będzie to
    ogromne wzmocnienie defensywy, bo Bosacki jest jednym z najlepszych defensorów
    w ekstraklasie. Kto poza nim? W ekstraklasie bardzo często boczni obrońcy
    włączają się do akcji ofensywnych swojego zespołu. Z dwójki Krzysztof
    Michalski - Zbigniew Wójcik zdecydowanie lepiej w tej roli spisuje się ten
    drugi. O aktualnej formie Tomasza Augustyniaka lepiej się nie wypowiadać. Nie
    może być bowiem tak, że kryjący obrońca biega w odległości kilku metrów od
    swojego rywala. Z taką grą Augustyniak nie ma czego szukać na boiskach I ligi.
    Można mieć tylko nadzieję, że jest jedynie zmęczony sezonem. Do dużej formy
    wraca za to Marcin Drajer i spokojnie może być brany pod uwagę przy ustalaniu
    kadry na ekstraklasę.

    Środkowi obrońcy

    Trenera Baniaka czeka bardzo odważna decyzja - czy rolę stopera powierzyć
    młodemu Mariuszowi Mowlikowi? W II lidze reprezentant młodzieżówki sobie
    poradził, ale I liga stawia zupełnie inne wymagania. Baniakowi chodzi po głowie
    ciekawy sposób za zdjęcie z niego części odpowiedzialności - ustawienie w
    obronie czterech zawodników z dwoma stoperami. Wówczas Mowlik mógłby grać z
    bardziej doświadczonym zawodnikiem, np. Arturem Kościukiem lub Arkadiuszem
    Kaliszanem, z którymi są prowadzone rozmowy w sprawie ich przejścia do Lecha. W
    przypadku tego drugiego potrzebne są jednak spore pieniądze, piłkarz ma bowiem
    ważny kontrakt z Polonią Warszawa.

    Boczni pomocnicy

    Najsłabsze ogniwa w Lechu. Zdecydowanie większy problem jest z prawej strony,
    gdzie umiejętności Krzysztofa Jabłońskiego są jeszcze zbyt małe, a Andrzej
    Przerada nie zawsze ma siły, by biegać przez pełne 90 minut. Podjęte zostały
    już rozmowy w sprawie pozyskania Ariela Jakubowskiego, ostatnio wypożyczonego
    do Odry Wodzisław. Sęk jednak w tym, że tego gracza bardzo chce także Legia
    Warszawa. Trenerowi Baniakowi bardzo podoba się także gra Grzegorza Patera, ale
    nie wiadomo, czy "Kolejorz" będzie w stanie spełnić jego żądania finansowe.
    Może warto rozejrzeć się poza granicami kraju?

    Z lewej strony boiska w ekstraklasie spokojnie powinien sobie poradzić Ryszard
    Remień, a do dyspozycji pozostaje także Grzegorz Matlak - wszechstronny
    piłkarz, który może grać zarówno z lewej, jak i z prawej strony.

    Defensywni pomocnicy

    Piotr Jacek kapitalnie potrafi opiekować się rozgrywającym rywali, dlatego
    często nazywany jest "człowiekiem od zadań specjalnych". W ekstraklasie w
    akcjach ofensywnych zespołu uczestniczy jednak niemal cały zespół, a Jackowi
    brakuje tego, co w slangu piłkarskim nazywa się "ciągiem na bramkę". Ma on
    także problemy z mocnym, kąśliwym strzałem z dystansu, co często jest atutem
    defensywnych pomocników. Już bardziej pasuje do tej roli Tomasz Bekas. Być może
    jednak uda się porozumieć z Łukaszem Surmą z Ruchu Chorzów, do tej pory
    zupełnie niedocenianym, a bardzo wartościowym piłkarzem.

    Środkowi pomocnicy

    Arkadiusz Miklosik, Zbigniew Czajkowski, Jarosław Białek - praktycznie żaden z
    nich nie jest w tej chwili w stanie budować akcji Lecha w ekstraklasie.
    Miklosik jest bowiem graczem grającym zbyt defensywnie, Czajkowski po serii
    kontuzji jest zupełnie zagubiony, a Białek nie ma charakteru uprawniającego go
    do roli boiskowego przywódcy.

    Najwięcej graczy, którzy są w kręgu zainteresowań Lecha, to piłkarze z tej
    właśnie pozycji. Poznańscy działacze widzieliby w tym miejscu: Krzysztofa
    Piskułę (Amica Wronki), Pawła Drumlaka (Pogoń Szczecin) czy nawet Arkadiusza
    Bąka (Widzew Łódź). W przypadku tego ostatniego trzeba jednak porozumieć się z
    prezesem Polonii Warszawa Januszem Romanowskim, który nie darzy Lecha sympatią.
    Z kolei po Drumlaka ustawiła się spora kolejka zamożniejszych klubów.

    Napastnicy

    Ich gra budzi troskę przed meczami w ekstraklasie. Wszyscy grają bowiem poniżej
    oczekiwań. Bardzo możliwe, że z Widzewa Łódź wróci Bartosz Ślusarski. Jest
    także szansa, że pozostanie w Lechu Piotr Reiss. Blisko podpisania kontraktu są
    także Waldemar Przysiuda i Artur Bugaj. Nie można także zapominać o Michale
    Golińskim, który jest praktycznie stworzony do gry w ekstraklasie, gdzie jest
    sporo miejsca przy rozgrywaniu piłki. Niewątpliwym hitem byłby jednak transfer
    Krzysztofa Bizackiego z Chorzowa. Ten piłkarz wstępnie wyraził chęć gry
    w "Kolejorzu", gdyż jest zauroczony atmosferą, która panuje na meczach w
    Poznaniu. Poznański klub musi jednak spełnić jeszcze jego warunki finansowe.

    Młodzież

    Trudno się spodziewać, by "Kolejorz" pozyskał wszystkich wymienionych graczy.
    Jego przebicie na rynku transferowym nie jest duże. W tej sytuacji rozwiązaniem
    jest sięganie po młodzież, z której Lech zawsze słynął. W ostatnich latach
    jakby mniej młodych piłkarzy pojawiało się na Bułgarskiej. Wielkie talenty
    Golińskiego czy Ślusarskiego nie rozwijają się tak, jak powinny. Tylko
    szczęśliwy zbieg okoliczności sprawił, że dostał szansę i zagrzał miejsce w
    podstawowym składzie młody Mowlik. Baniak nie należy do trenerów bezgranicznie
    ufających młodzieży, wprowadza ją ostrożnie. A do kadry zgłaszają aspiracje:
    Błażej Telichowski, Marcin Klatt, Dariusz Pilch i Dariusz Stachowiak. Przyszłe
    gwiazdy I-ligowego Lecha?

    Trener

    Bogusław Baniak ma podpisany nowy, dwuletni kontrakt. Zadanie postawione przed
    nim jest jasne: awans do czołowej ósemki ekstraklasy. Warto dodać, że Baniak
    zdecydował się na pracę w "Kolejorzu", choć propozycję pracy złożył mu ostatnio
    nawet turecki Trabzonspor NK. - Nie mogłem opuścić klubu, który mnie
    wypromował - stwierdził jednak Baniak. Jednym z asystentów Baniaka nadal będzie
    Czesław Jakołcewicz, drugim najprawdopodobniej Jarosław Araszkiewicz

    Obserwuj wątek
      • Gość: canemuto he's the man:))) IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 07.05.02, 09:25
        mowie o baniaku oczywiscie!!!
        no jesli teraz ktos bedzie mial zastrzezenia do lojalnosci tego czlowieka,
        to... przeciez w lidze tureckiej sa bez porowniania wieksze pieniadze niz w
        polskiej (szczegolnie w biednym Lechu)!!! milo wiedziec, ze ktos
        docenia "wypromowanie" swej osoby (oby inni o tym nie zapomnieli - mowie np. o
        tyraju, golinie, mowliku, slusarzu...). BRAVO SENIOR BANIAQUE:)))

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka