Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Koszmarna publika w Bostonie. Nets-Celtics 2:2

    IP: *.216-194-6-194.nyc.ny.metconnect.net 28.05.02, 05:44
    Bostonska publika znowi pokazał swój uliczny poziom. Gdy tylko Kidd był przy
    piłce gwizdano na niego, anawet krzyczeli ``wife-beater'' - odnosząc sie do
    jego prywatnych problemów z przeszłosci.
    Wczesniej gwizdali na najlepszych zawodników drużyn przeciwnych , próbując ich
    sfrustrować- vide Iverson.
    Tak szowinistycznej i wręcz obrzydliwej publiki nie ma chyba nikt w NBA.
    Ale Pierce twierdzi:"mamy wspaniałą publikę". No cóż, jakie gwiazdy, tacy fani..
    Myslałem, że będę tego faceta lubił, ale po pokazie jego bezczelnosci i
    pyszałkowatosci (wiekszej niż kiedykolwiek u Bryanta) tego goscia już nie
    toleruje. Widać tu różnicę z Jordanem. Jordan zawsze wypowiadał sie z gracją.
    Nigdy nie słyszałem, żeby powiedział o sobie great player. Po prostu nim był,
    nie musiał mówić.


    Kto jest lepszym zespołem: Nets, czy Celtics? Oczywiscie Nets. Może sie
    wydawać, że Celtics to dwie gwiazdy, a Nets to tylko Kidd. Tak jest, ale Kidd
    jest duszą zespołu i nadaje mu niesamowitą siłę. Nie dyrygent, ale dusza.
    Bez niego Nets nie weszliby nawet do playoff. Widać to po stylu gry Nets, gdy
    tylko Kidd nie gra.
    Kidd stworzył lepszy zespół, który pokazuję esensję koszykówki, jako gry
    zespołowej. W pierwszym meczu piłka chodziła pomiedzy zawodnikami Nets, jak w
    Harlem Globtroters. Była to naprawdę przyjemnosc oglądać ten mecz.
    Inne mecze były brzydsze, ale to styl Celtics, którego styl gry jest brzydki.
    Przypomnę mecz z Pistoms, w którym Celtics wygrali rzucając tylko 66 pktów.
    Zresztą własciwie zawsze Nets rowadzili prawie cały mecz grając z celtics.
    Jak grają Celtics?Po przyjrzeniu sie sposobowi gry łatwo zauważyć, że Pierce i
    Walker próbują głównie siłowych wejsc, wykorzystując swoją siłę fizyczną.
    Potrafią oczywiscie rzucać, ale to nie artysci.
    Gdy słyszę, że Celtics to lepszy zespół, to zastanawiam sie, czy ludzie którzy
    tak mówią oglądali mecze, czy są z Bostonu.
    Obserwuj wątek
      • Gość: toms Re: Koszmarna publika w Bostonie. Nets-Celtics 2:2 IP: 217.153.60.* 28.05.02, 09:23
        Pierce w ostatnim meczu pokazał dlaczego daleko daleko mu do Mja
        bo w finale konferencji nie mozna sobei pozwolic na luksus spudłowania dwóch
        osobistych w końcówce i żeby druznyna przegrala mecz
        generalnie z tego co patrze po buńczucznych zapowiedziach Pierca przed seria
        mozemy ogladac beznadziejne mecze w jego wykonaniu bo ogladalismy skutecznosc
        3:20 z pola osobiste na poziomie 50% ...

        gdzie tam Bostonowi do Chicago :-))
        • Gość: LB Re: Koszmarna publika w Bostonie. Nets-Celtics 2:2 IP: 217.11.142.* 28.05.02, 11:53
          Pierce spudłował pierwszy osobisty, natomiast drugiego nie trafił specjalnie
          licząc na dobitkę któregoś z kolegów.
          Co oczywiście go nie usprawiedliwia.

          Mam nadzieję, że jeszcze pokaże klasę. Niby nie gra najlepiej, ale wynik serii
          jest 2-2. Więc Nets chyba też nie są w jakiejś super dyspozycji.

          A porównania Celtics czy kogokolwiek w tej chwili do Chicago pozostawiam bez
          komentarza...

          Pzdr,
          LB
      • Gość: Tomus Re: Koszmarna publika w Bostonie. Nets-Celtics 2:2 IP: *.tampabay.rr.com 28.05.02, 15:58
        Zdecydowanie jestem przeciwny takiemu zachowaniu publicznosci. Rowniez jestem
        przeciwny biciu zony, ... no chyba ze na to zasluzy ;-)))
      • Gość: Jaś Kidd:``That's just Boston'' IP: *.216-194-1-37.nyc.ny.metconnect.net 29.05.02, 17:54
        ``That's just Boston,'' Kidd said Tuesday. ``I think that's the way Boston has
        always been. They call it the jungle. The fans don't bother me. I don't hear
        them half the time. It's more or less my family and their safety after the
        game.''

        Czyli "to po prostu Boston, taki był zresztą zawsze. Nazywają go dżunglą".

        Bostonskie pijaczki nie tylko wykrzykiwały na niego, ale rzucały piwem i
        napastowały żonę i synka .
        • Gość: MM Re: Kidd:``That's just Boston'' IP: *.ny5030.east.verizon.net 29.05.02, 18:03
          Z czy ktos jeszcze zauwazyl jak bardzo przereklamowany jest A. Walker, czy to
          tylko moja teria? Co do pary Pierce- Walker , wszyscy (glownie mysle
          komentatorow) sie tak nimi podniecaja, a oni wygladaja jakby mieli nadwage. W
          ogole graja jakby mieli nadwage. Pierce'owi musze dac kredyt, bo to dobry
          zawodnik - ma swietny rzut i agresywnie atakuje kosz, choc jest ciut za wolny.
          Ale Walker to zenada!!! Ledwo co odbija sie od ziemi, rzut ma dziecka z High
          School, mozolnie porusza sie po parkiecie i jeszcze te piwoty.... po za tym te
          drobne kroczki, za kazdym razem gdy otrzymuje pilke - wydaje sie ze ciagle robi
          kroki! (Zreszta w Europie, by ciagle kroki gwizdali)
          Patrzac na atletyke innych PF w NBA on jest po prostu zenujacy...
          No ale moze mi sie tylko wydaje
          Narqa
          Go NJ!!!!!
          • Gość: Jaś Re: Kidd:``That's just Boston'' IP: *.216-194-1-236.nyc.ny.metconnect.net 30.05.02, 05:58
            Gość portalu: MM napisał(a):

            > Z czy ktos jeszcze zauwazyl jak bardzo przereklamowany jest A. Walker, czy to
            > tylko moja teria?

            Ja zawsze miałem to samo wrażenie. Jest dobry, ale nazywanie go "supergwiazdą" i
            wybranie do All-stars Game to gruba przesada.
          • Gość: gibon Re: Kidd:``That's just Boston'' IP: 217.96.107.* 30.05.02, 14:59
            Zdecydowanie zgadzam się z opinią że Walker to jeden z najbardziej
            przereklamowanych zawodników w NBA. Pomiędzy innymi PF wygląda jak jakiś koleś
            z baru, a juz abstrahując od jego tężyzny fizycznej, czy raczej jej braku, moim
            zdaniem jest to największy egoista w lidze. Gdy tylko piłka wpadnie w jego ręce
            można być pewnym że odda rzut, a ze skutecznością tez nie jest najlepiej. Może
            wynika to z bardzo dziwnej techniki jaką wykonuje rzuty, nie wiem. Tak było np.
            w ostatnim meczu z Nets (po którym Celtics przegrywają juz2:3) w którym oddał
            26 rzutów( trafiając 7, z gry 25%, za trzy 33% skuteczności) podczas gdy reszta
            pierwszej piątki rzucała łącznie 43 razy ( z czego Pierce 22). Ten koleś po
            prostu nie potrafi się rozstać z piłką.Zresztą z jego warunkami fizycznymi nie
            ma się co dziwić że ciągle rzuca z dystansu, po prostu pod koszem nie ma czego
            szukać. Zresztą o jego klasie świadczą wyniki Bostonu z czasów gdy to on był
            liderem drużyny. Gdyby nie Pierce Boston wciąż byłby słabą drużyną na słabym
            wschodzie.

            Jeśli zaś chodzi o rywalizacjęw finale Wschodu to rzeczywiście Boston gra na
            tle Nets bardzo toporną i siłową koszykówkę. NJ rzeczywiście chwilami grają jak
            Harlem Globtrotters w większości akcji bierze udział co najmniej tzrech
            zawodników i genialnie rozbijają podaniami obronę Celtów. Swoją drogą to
            zapowiada się fantastyczny finał jeśli spotkaja się w nim sacramento i New
            Jersey. Obie drużyny preferują zdecydowanie atak. A już strach pomyśleć co
            wydarzyłoby się w pierwszych kwartach spotkań w których obie drużyny zdobywają
            ponad 30 punktów. Ja już ostrzę sobię zęby na te mecze i mam nadzieję że jednak
            do nich dojdzie
      • Gość: Jaś Nets pogrążyli Celtics 3:2 IP: *.216-194-1-236.nyc.ny.metconnect.net 30.05.02, 05:59
        Różnica na 3 min. przed koncem była 20 pktów. Potem weszły rezerwy i różnica
        zmniejszyła sie do 11.
      • Gość: Kosa Re: Koszmarna publika w Bostonie. Nets-Celtics 2:2 IP: *.acn.waw.pl 31.05.02, 15:06
        Z tą publiką to chyba przesadzasz. U mnie, oglądam powtórki w DSF, filtrują
        chyba te nieprzyjazne zachowania publicznośći. Teraz inne kwestie, widziałem
        już 5 mecz i faktycznie NJ są wszechstronniejsi, Boston nie ma praktycznie
        rozgrywającego, punkty zdobywa po indywidualnych akcjach, często na siłę,
        kompletnie brak im polotu. Teraz o Kiddzie, wspaniały sympatyczny zawodnik,
        najsłabsza motoryka wśród gwiazd ligi, za to największa inteligencja w grze,
        doskonałe czytanie gry, wspaniała umiejętność przewidywania tego co się stanie.
        Atuty te powodują, że nieczapowany wchodzi głęboko pod kosz, zbiera na
        atakowanej tablicy,(przy jego wzroście 192 niewiarygodne atuty!!) jest
        zdecydowanym rekordzistą w triple double, wśród aktualnie grających. Prawdziwy
        artysta, chyba jedyny poeta w gronie gladiatorów, obserwując jego grę, można
        sobie zadać pytanie co jest ważniejsze:
        siła czy umysł?
        Pozdrawiam.
        • Gość: gibon Re: Koszmarna publika w Bostonie. Nets-Celtics 2:2 IP: 217.96.107.* 01.06.02, 00:36
          Gra Kidda przekonuje wystarczająco że na jego pozycji zdecydowanie ważniejszy
          jest umysł. Kidd to prawdziwy geniusz i nie chodzi mi tylko o to że sam gra
          genialnie ale jego obecność w drużynie automatycznie podnosi wartość innych
          zawodników. Widać to bardzo wyraźnie w grze Nets kiedy Jason jest na ławie. ale
          jego geniusz poparty jest także niesamowitą determinacją w odnoszeniu
          zwycięstw.I ciężką praca na treningach. Pamiętam wywiad z Donem Nelsonem z
          czasów gdy był on trenerem Kidda w Dallas, opowiadał wtedy że Jason ma w szatni
          specjalny stołek na którym siada pod prysznicem, gdyż po treningach a zwłaszcza
          meczach nie ma sił by ustać w trakcie kąpieli. To sporo mówi o charakterze tego
          zawodnika. Szkoda tylko że w swojej karierze nie ma szczęścia i ciągle gra w
          przeciętnych drużynach. Byłoby wielką niesprawiedliwoscią gdyby tak wielki
          zawodnik nie zdobył mistrzowskiego pierścienia. Bo w tym sezonie raczej im się
          nie uda.
      • Gość: kpsting Game 5 IP: *.new-york-11-12rs.ny.dial-access.att.net 31.05.02, 18:04
        Kidd OK! ale w tym meczu podobali mi sie zwlaszcza
        vanHorn i Martin. To praktycznie dzieki temu pierwszemu
        Nets odjechali znowu w czwartej kwarcie a drugi dzieki
        swojej silowej grze sial postrach pod koszem Celtow i
        zatrzymywal ich ataki pod swoim.

        Troche sie boje o rzuty wolne w dalszych meczach...
        przeciez oni nie trafili okolo pietnastu w tym jednym,
        bedac juz calkiem na luzie bo prowadzili wysoko... a
        jesli nawet Kidd nie trafia to kto ma trafiac??!

        P.S. Kittles sie wstrzelil, as well, bo troche juz
        brakowalo jego 3-pointers
      • Gość: kpsting i jeszcze jedno IP: *.new-york-11-12rs.ny.dial-access.att.net 31.05.02, 18:09
        Oczywiscie, ze Kidd powinien dostac MVP, juz chocby za
        to, ze to dzieki niemu Nets z ligowych luzerow stali
        sie pretendentami do tytulu.
        • Gość: Kosa Re: i jeszcze jedno IP: *.acn.waw.pl 31.05.02, 21:12
          No nie, Kidd jest gwiazdą nieprzemijającą, ale w tym sezonie MVP został ten co
          zasłużył.
          Pozdrawiam.
          • Gość: kpsting Re: i jeszcze jedno IP: *.new-york-15-20rs.ny.dial-access.att.net 31.05.02, 22:34
            No moze troche mnie ponioslo... ale to kto dostal to
            MVP (bo ostatnio nie jestem na czasie z newsami)?

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka