reggie
29.05.02, 00:48
Bardzo często słychać ten komunał, słuchając, czy to czytajac li tylko treści
wypowiadane przez kibiców klubu z Toruń.
Po kolejnym tryumfie Tomasza Golloba w GP - "Toruń ligą stoi".
Bracia lub Protas zdobywają Złoty kask lub tytuł IMP, zaraz podnosi
się "zobaczymy w Lidze, Toruń wszak ligą stoi, mamy wymierne wyniki, możemy
pokazać".
Wreszcie, kolejny raz Bydgoszczanie przywoza medale ze świata, czy to w parach,
czy drużynówce, czy indywidualne.
Wciąż uporczywie powtarza się w Toruń: "My ligą panie stoim, po co nam takie
mecyje?".
Wypada się chyba nad czymś zastanowić. Toruń musi być chyba wielkim medalowym
potentatem, skoro zatrzymuje gwiazdy, regularnie pojawiające się w Toruń, że
wspomnę tylko o Kowaliku Mirosławie, gwiazdorze dekady lat 90tych i nie tylko,
czy o niejakim Bajerskim Tomaszu, które swoją koncertową jazdą zapewniaja
pewnie glorię i zaszczyty drużynie z miejscowości Toruń, zapominając, dla tego
gradu medali w Lidze, o swoim talencie indywidualnym?
Popatrzmy więc:
Medale w DMP:
Złoto: Apator-3 Polonia-6
Srebro: Apator-2 Polonia-6
Brąz:Apator-5 Polonia-9
Zaraz, zaraz! To chyba jednak miejscowość Toruń nie stoi Ligą?! Skoro nawet
wszeteczne Tyfusy z Tyfusowa, rozdrabniając swój talent na drobne w takim GP,
potrafią zdobyć ponad 2 razy więcej medali od skoncentrowanych na Lidze i to od
dziesięcioleci, krajowych gwiazdach z Toruń, czy można w ogóle mówic tak o
Apatorze? CHYBA NIE...
A może to bydgoskie masoństwo, klub krzywego koła albo zrzeszenie ruszających
uszami coś zmajstrowało w tych tabelach?
Widać dokładnie, gdzie są gwiazdy i prawdziwe talenty, a gdzie średniactwo i
wyrobnictwo.
Zawsze jednak możecie się pocieszyć, że w obecnym sezonie Apator zapewne odrobi
trochę straconego dystansu do Polonii, wszak to główny kandydat na DMP, do tego
krajowi zawodnicy z Toruń mają szansę dobrze wypaść w Grand Prix, gdzie nie ma
za to nikogo z Bydgoszczy.
Cała Bydgoszcz zazdrości osiągnięć ligowych i nie tylko, druzynie z Toruń.
Apator ligą stoi.
reggie