atropos_m 04.02.05, 08:22 napiszcie proszę co się stało takiego strasznego w tym meczu, czemu R. go przerwał, nie wszyscy mieli możliwości go obejrzeć, plisssssssss Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
dorota_snooker Re: Co się stało w meczu z O'Sullivan v. Dott?? 04.02.05, 09:10 Ronnie zachowywał się jak ostatni palant. Sprawiał wrażenie udzielnego księcia. Grał tak żeby przegrać to raz, dwa, trzecią bodaj partię poddał kiedy na stole było chyba jeszcze 10 czerwonych (dokładnie nie pamiętam ile). Zlekceważył tym samym przeciwnika, publiczność i organizatorów i nas też (tnz oglądaczy telewizyjnych) a przedewszystkim zlekceważył siebie. Takie małe rozkapryszone dziecko ........... Żenujące........... Odpowiedz Link Zgłoś
atropos_m Re: Co się stało w meczu z O'Sullivan v. Dott?? 04.02.05, 15:07 Dzięki za tak obszerną relację, swoją drogą Ronnie rzeczywiście musiał dać pokaz, jedno jest pewne skoro tyle osób wyprowadził z równowgi to z pewnością osiągnie (lub osiągną) zamierzony cel, o ile takowy istniał. Odpowiedz Link Zgłoś
rigel Re: Co się stało w meczu z O'Sullivan v. Dott?? 04.02.05, 09:20 Zamiast mysleć o grze, o tym jak uderzyć kolejną bilę, O'Sullivan rozmyślał o wysokości premii za udział i wygraną w Chinach. A takie dzielenie skóry na żywym niedźwiedziu nigdy dobrze się nie kończy. A meczu Ronnie nie przerwał, tylko tak szybko go przegrał. Osobiście cieszę się, że przegrał właśnie z Dottem i w takim fatalnym stylu. Bodajże Kofta (albo Friedmann) kiedyś powiedział, że im trudniej z czegoś spaść, tym śmieszniej się spada. Dlatego cała moja dotychczasowa sympatia dla R. topnieje jak śnieg na wiosnę. Nie mam litości i współczucia dla frajerów, którzy sądzą że są nietykalni, bo wygrają kilka turniejów i zarobią ciut więcej kasy niż pozostali. PS. czy okreslenie "palant" w stosunku do snookerzysty jest największą obrazą? Odpowiedz Link Zgłoś
dorota_snooker Re: Co się stało w meczu z O'Sullivan v. Dott?? 04.02.05, 09:34 rigel napisał: >Dlatego cała moja dotychczasowa sympatia dla R. topnieje jak śnieg na wiosnę. Moja też !!!!!!!!!!!!!!!!!! Ale zjesz beczkę soli poznasz się do woli. > PS. czy okreslenie "palant" w stosunku do snookerzysty jest największą obrazą? hi, hi bo ja wiem ? Może "krykiet" jest gorsze. Ronnie ty krykiecie ;)))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
atanor Re: Co się stało w meczu z O'Sullivan v. Dott?? 04.02.05, 10:00 Jednak chyba chodzi o Chiny, chociaż za Chiny nie wiem co jest grane ;)jeśli się prowadzi w punktach w czasie frejmu i go poddaje to chyba chodzi o rozgrywkę Ronnie v działacze ;( Co prawda Malta zawsze dziwna była! teraz nie gra Maguire, O'Sullivan, Hanna paluszek bolał a Hunter też olał turniej,tak naprawdę grają ci którzy muszą czyli Stevens, McManus, Davies, Dott. Może jest jakieś sprzysiężenie kasiarzy? He, He He ;) Cofam he, he he bo to nie śmieszne wcale :(((((((((((((((((((((((((((((( ((((((((((( Odpowiedz Link Zgłoś
mackal21 Re: Co się stało w meczu z O'Sullivan v. Dott?? 04.02.05, 10:22 Co wy tak obrażacie rakietę.Nawet jeszcze nie obejrzałem ani minuty z relacji Malta Cup(praca),a tu taka porazka mojego faworyta. W tej chwili mało mnie obchodzi kto zwycięży w Malta cup,ale będę trzymać kciuki na Davisa i Stevensa,, a także na McManusa. Odpowiedz Link Zgłoś
rigel Re: Co się stało w meczu z O'Sullivan v. Dott?? 04.02.05, 10:53 mackal21 napisał: > Co wy tak obrażacie rakietę. Rakietę?? toż to trabancik jakiś a nie rakieta... ;) nie obrażając "dederona" Odpowiedz Link Zgłoś
dorota_snooker Re: Co się stało w meczu z O'Sullivan v. Dott?? 04.02.05, 11:35 rigel napisał: >> Rakietę?? toż to trabancik jakiś a nie rakieta... ;) nie obrażając "dederona" Rigel bo ja znam takiego snookerzystę co jeździ trabantem ;))))))))))) Uroczy jest mówię Ci ;)))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
rigel Re: Co się stało w meczu z O'Sullivan v. Dott?? 04.02.05, 11:51 uroczy jest snookerzysta czy trabancik? czy może obaj?? Odpowiedz Link Zgłoś
dorota_snooker Re: Co się stało w meczu z O'Sullivan v. Dott?? 04.02.05, 11:57 Obaj zdecydowanie :))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
rigel Re: Co się stało w meczu z O'Sullivan v. Dott?? 04.02.05, 10:18 dorota_snooker napisała: > Moja też !!!!!!!!!!!!!!!!!! a już się bałem, że mnie zbluzgacie za brak sympatii dla R. ;) > Może "krykiet" jest gorsze. > Ronnie ty krykiecie ;)))))))))))))) a może "krokiet"? Ronnie, ty krokiecie!! Odpowiedz Link Zgłoś
dorota_snooker Re: Co się stało w meczu z O'Sullivan v. Dott?? 04.02.05, 10:32 rigel napisał: > a może "krokiet"? Ronnie, ty krokiecie!! Ronnie ty kapuśniaku, szpinaku, ty krupniku przebrzydły !!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
rigel Re: Co się stało w meczu z O'Sullivan v. Dott?? 04.02.05, 10:50 Pójdę dalej: Ronnie, ty barszczu zabielany! PS. "szpinak" powinien dać mu dużo do myslenia :) Odpowiedz Link Zgłoś
dorota_snooker Re: Co się stało w meczu z O'Sullivan v. Dott?? 04.02.05, 11:42 rigel napisał: > Pójdę dalej: > Ronnie, ty barszczu zabielany! > > PS. "szpinak" powinien dać mu dużo do myslenia :) hi, hi - wątróbka - jeśli o mnie chodzi to szczyt obrazy. Ronnie ty wątróbko z cebulką !!!!!!!!!!!!!!! PS.Może tylko grysik na mleku jest gorszy....... Ale jak wiadomo zdrowy i pożywny ;))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
agacia.k Re: Co się stało w meczu z O'Sullivan v. Dott?? 04.02.05, 11:44 Dorotko, w przypadku Rońka, jeżeli wątróbka to tylko wątróbka barania :> Odpowiedz Link Zgłoś
dorota_snooker Re: Co się stało w meczu z O'Sullivan v. Dott?? 04.02.05, 11:48 Obrzydlisssssssssssssstwo ;)))))))))))))))))))))))))))))) ))))) Zasłużył na to !!!!!!!!!!!!!!!! PS.www.snooker.pl/wiesci.php?id=205 - gdyby nie literówk w palancie byłoby jeszcze ładniejsze ;) Odpowiedz Link Zgłoś
agacia.k Re: Co się stało w meczu z O'Sullivan v. Dott?? 04.02.05, 12:01 Obrzydlistwo, to jest przede wszystkim to co zrobił wczoraj! Literówkami się nie przejmuj! I tak ładnie wygląda :) Odpowiedz Link Zgłoś
dorota_snooker Re: Co się stało w meczu z O'Sullivan v. Dott?? 04.02.05, 12:11 Pięknie to podsumowałaś agaciu. Obrzydlistwo Ronnie zrobiłeś - brzydalu ;))))) Odpowiedz Link Zgłoś
rigel Re: Co się stało w meczu z O'Sullivan v. Dott?? 04.02.05, 12:31 dorota_snooker napisała: > Pięknie to podsumowałaś agaciu. > Obrzydlistwo Ronnie zrobiłeś - brzydalu ;))))) Jesteś "be" O'Sullivan, nie dość, że brzydki to jeszcze niegrzeczny... Odpowiedz Link Zgłoś
dorota_snooker Re: Co się stało w meczu z O'Sullivan v. Dott?? 04.02.05, 12:41 Ronnie dostaniesz po łapach ;))) Tyle razy ci mówiłam bądź grzeczny. Brzydki chłopczyk. Be i tyle. Plażynka grzeczniejsza co Rigel ? ;))))))))))))))))) Pozdrwiam was wszystkich troje. I dziękuję za zdjęcia. Odpowiedz Link Zgłoś
rigel Re: Co się stało w meczu z O'Sullivan v. Dott?? 04.02.05, 12:55 dorota_snooker napisała: > Plażynka grzeczniejsza co Rigel ? ;))))))))))))))))) jasne :))))) chociaż czasami pokazuje języczek jak Ronnie i też czasami się złości jak on, ale w sumie jest o wiele sympatyczniejsza, ładniejsza i w ogóle debeściara jest :) Odpowiedz Link Zgłoś
agacia.k Re: Co się stało w meczu z O'Sullivan v. Dott?? 04.02.05, 12:32 Ach, co do tego brzydala to bym polemizowała ;) w każdym razie zależność między zachowaniem się a urodą jest u niego proporcjonalnie odwrotna ;) Na worldsnooker przytoczyli, że powiedział "...I find it difficult to motivate myself when I’m not comfortable with my game.” Jak dla mnie to on się przejęzyczył i powinien powiedzieć, że nie jest comfortable with his mind... Odpowiedz Link Zgłoś
rigel Re: Co się stało w meczu z O'Sullivan v. Dott?? 04.02.05, 12:41 agacia.k napisała: > w każdym razie zależność między zachowaniem się a urodą jest u niego proporcjonalnie odwrotna ;) gdyby tak było u mnie, to powinienem być seryjnym mordercą ;) > Na worldsnooker przytoczyli, że powiedział "...I find it difficult to motivate myself when I’m not comfortable with my game.” Jak dla mnie to on się przejęzyczył i powinien powiedzieć, że nie jest comfortable with his mind... bo R. nie jest "comfortable" za każdym razem jak trafi na lepszego od siebie. W tej konkretnej sytuacji, to powinien siedzieć cichutko a nie szukać usprawiedliwienia! Odpowiedz Link Zgłoś
dorota_snooker Re: Co się stało w meczu z O'Sullivan v. Dott?? 04.02.05, 12:44 rigel napisał: > agacia.k napisała: > > > w każdym razie zależność między zachowaniem się a urodą jest u niego > proporcjonalnie odwrotna ;) > gdyby tak było u mnie, to powinienem być seryjnym mordercą ;) > Albo co najmniej szefem mafii - ten wzrok - właściwie za to go lubię - za ten wzrok który zabija ;))))))))))))))))) ALbo wbija jak mu się chce ........... > > Na worldsnooker przytoczyli, że powiedział "...I find it difficult to > motivate myself when I’m not comfortable with my game.” Jak dla mni > e to on się > przejęzyczył i powinien powiedzieć, że nie jest comfortable with his mind... > > bo R. nie jest "comfortable" za każdym razem jak trafi na lepszego od siebie. W tej konkretnej sytuacji, to powinien siedzieć cichutko a nie szukać usprawiedliwienia! A ja jeszcze dodam - Słowa słowa słowa ........... Za czyny trza oceniać ludzi nie za słowa ....... Odpowiedz Link Zgłoś
agacia.k Re: Co się stało w meczu z O'Sullivan v. Dott?? 04.02.05, 13:05 rigel napisał: > agacia.k napisała: > > > w każdym razie zależność między zachowaniem się a urodą jest u niego > proporcjonalnie odwrotna ;) > gdyby tak było u mnie, to powinienem być seryjnym mordercą ;) wow, chciałabym Cię zobaczyć ;) A co do tych jego słów, to przecież nie mógł wyjść na konferencję prasową i powiedzieć: "Cześć! nie chciało mi sie grać i dlatego was olałem!" Chociaz mnie zdziwiło, że on w ogóle coś mówił. Myślałam, że będzie lał konsekwentnie do końca... Cóż, przeliczyłam się :> Odpowiedz Link Zgłoś
dorota_snooker Re: Co się stało w meczu z O'Sullivan v. Dott?? 04.02.05, 13:08 aaaaaaa To rigel ma wygląd seryjnego mordercy....... Nie doczytałam i myślałam że chodziło mu o to że Ronnie taki wygląd ma :D Odpowiedz Link Zgłoś
rigel Re: Co się stało w meczu z O'Sullivan v. Dott?? 04.02.05, 13:16 dorota_snooker napisała: > aaaaaaa To rigel ma wygląd seryjnego mordercy....... > Nie doczytałam i myślałam że chodziło mu o to że Ronnie taki wygląd ma :D weź głeboki oddech i przeczytaj tamtego posta jeszcze raz :) Odpowiedz Link Zgłoś
dorota_snooker Re: Co się stało w meczu z O'Sullivan v. Dott?? 04.02.05, 13:21 :)))))))))))))))))))))))))))))) ))))))))))))))))))))))))))))))) )))) Wiesz co to ja może już wrócę do pracy :))))))))))))))))))))))))))) To objaw nadmiernego kontaktu ze środkami odurzającymi . PS.Dawno się już tu tak dobrze nie bawiłam. Brak mi tylko choć słowka od komentatorów. Czytają psia kostka, inwigilacje permanentną prowadzą ale żeby tak słówko od siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
rigel Re: Co się stało w meczu z O'Sullivan v. Dott?? 04.02.05, 13:26 dorota_snooker napisała: > :)))))))))))))))))))))))))))))) ))))))))))))))))))))))))))))))) )))) to mi przypomina usmiech Plażynki jakim wita mnie rano i po moim powrocie z pracy :D > Brak mi tylko choć słowka od komentatorów. Czytają psia kostka, inwigilacje permanentną prowadzą ale żeby tak słówko od siebie. zauważyłem, że nawet "kwiatków" nie sadzą na antenie już tak gęsto jak kiedyś... Odpowiedz Link Zgłoś
dorota_snooker Re: Co się stało w meczu z O'Sullivan v. Dott?? 04.02.05, 13:30 rigel napisał: > zauważyłem, że nawet "kwiatków" nie sadzą na antenie już tak gęsto jak kiedyś.. Będzie lepiej. Wierzę w Mastera. Zobaczysz to będzie turniej !!!!!!!!!!! I hope so.......... Odpowiedz Link Zgłoś
agacia.k Re: Co się stało w meczu z O'Sullivan v. Dott?? 04.02.05, 13:35 dorota_snooker napisała: > > Wierzę w Mastera. Zobaczysz to będzie turniej !!!!!!!!!!! > Już widzę nadętę i poobrażane minki Huntera i Rońka ;) Chociaż z drugiej strony Ronnie nie ma dalekiej drogi na ten turniej... Odpowiedz Link Zgłoś
rigel Re: Co się stało w meczu z O'Sullivan v. Dott?? 04.02.05, 13:43 agacia.k napisała: > Chociaż z drugiej strony Ronnie nie ma dalekiej drogi na ten turniej... jakby się znowu na coś albo kogoś obraził, to będzie miał blisko do domku :) Odpowiedz Link Zgłoś
kooniczyna Re: Co się stało w meczu z O'Sullivan v. Dott?? 04.02.05, 13:26 Widze takie obrażanko troche Rońka...ale nie wzięliscie pod uwagę czegoś ważnego. Mógł się źle czuć, mieć doła, po prostu głowa go bolała jak nie wiem. Różne rzeczy. Po prostu miał wszytskiego dosć (czasami też tak jest nawet u mnie). Nie trzeba go obrażać. Jego złe samopoczucie można **częśiowo** usprawiedliwić. Bo to że jednak przy 10 czerwonych tak sie zachował, to dla Pana Kropka, dla publicznośći na Malcie i nas przed TV nie było miłe. Jednak i tak i tak apeluję o uspokojenie się i o trochę obiektywizmu :P Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
agacia.k Re: Co się stało w meczu z O'Sullivan v. Dott?? 04.02.05, 13:33 uważam, że o obrażaniu Rońka nie ma co mówić, bo kto jak to, ale on się na tym świetnie zna... a gdyby miał doła, bolała go głowa albo co innego, mógł w ogóle nie grać... na pewno w taki sposób wyszedłby z większą twarzą niż z tego co wczoraj pokazał :| Odpowiedz Link Zgłoś
rigel Re: Co się stało w meczu z O'Sullivan v. Dott?? 04.02.05, 13:38 kooniczyna napisała: > Jednak i tak i tak apeluję o uspokojenie się i o trochę obiektywizmu kurde, ja jestem na przykład taki obiektywny, że sam się sobie dziwię ;) po prostu, uwielbiam pastwić się nad pokonanymi, bez względu na przyczyny ich porażki. a skoro trafił mi się Ronnie pod obcasy, to dlaczego nie mam skorzystać z takiej fajnej okazji? Zresztą zauważ, że Ronnie oberwał tylko symbolicznie, że przytoczę: "wątróbko barania", "palancie", "barszczyku zabielany". Przeciez on tego nawet nie potrafi wymówić!!! Myślę, że barszczyk i wątróbka nie przejdzie mu przez gardło :D Chyba, że zamiast czepiać się Ronniego, zaczniemy narzekac na komentatorów... w końcu im też się coś należy od życia :) Odpowiedz Link Zgłoś
dorota_snooker Re: Co się stało w meczu z O'Sullivan v. Dott?? 04.02.05, 13:55 rigel napisał: > > Chyba, że zamiast czepiać się Ronniego, zaczniemy narzekac na komentatorów... w końcu im też się coś należy od życia :) hm hm to ja zacznę. Rafał ty gorzka czekolado !!!!!!! Choć zdaje mi się że to akurat byłby komplement :))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
agacia.k Re: Co się stało w meczu z O'Sullivan v. Dott?? 04.02.05, 13:59 rigel napisał: >Myślę, że barszczyk i wątróbka nie przejdzie mu przez > gardło :D rigel, to Ty może jedź na Masters i postaw Rońkowi ultimatum: albo wygra, albo powie "barszczyk" :) Myślę, że zwycięstwo murowane :) > Chyba, że zamiast czepiać się Ronniego, zaczniemy narzekac na komentatorów... Mi pod koniec było ich żal :( tak jakoś powiedzieli, że transmisja miała być do 23.00 a oni już się mogą pożegnać, bo mecz był krótki... Takie mieli smutne głosiki ;) Odpowiedz Link Zgłoś
dorota_snooker Re: Co się stało w meczu z O'Sullivan v. Dott?? 04.02.05, 13:51 kooniczyna napisała: > Widze takie obrażanko troche Rońka...ale nie wzięliscie pod uwagę czegoś > ważnego. Mógł się źle czuć, mieć doła, po prostu głowa go bolała jak nie wiem. > Różne rzeczy. Po prostu miał wszytskiego dosć (czasami też tak jest nawet u > mnie). Nie trzeba go obrażać. kooniczyno Ronnie to zawodowiec podobno. Ale tylko podobno......... Wiesz ja byłam na kilku turniejach w Polsce. Wiadomo to nie ten poziom, nie te nagrody, nie ta atmosfera, ale nigdy nie widziałam tak niesporotwego zachowania jak wczoraj u Ronniego. Widziałam dołki psyhiczne, frustrację z powodu niepowodzeń życiowych co jak wiadomo przekłada się na jakość gry. Widziałam złość, kopanie stołów, kaloryferów, rzucanie kredą..... Owszem czasem widać lekceważenie przeciwnika, a niektórzy nawet próbują kreować się na gwiazdy ..... Ale to co zaprezentował Ronnie nigdy nie miało miejsca. A to przecież tylko Polska, tylko turniej 3 gwiazdkowy. Snooker to gra gentelmanów (nie ważne jak bardzo wyświechtany jest dzisiaj ten termin). I moim zdaniem Ronnie okazał się że sobie pozwolę zacytować: "dupą_nie_zawodnikiem" A ból głowy to może być tłumaczniem ale nie tej sytuacji :P Pozdrwiam gorąco Odpowiedz Link Zgłoś
ashdevonald Re: Co się stało w meczu z O'Sullivan v. Dott?? 04.02.05, 15:45 Dlaczego wy tak po Ronnie'm jeździcie?? Czyzbyscie wszyscy byli nieskazitelnie czysci, nigdy nie popelniliscie zadnego bledu?? Doroto=> mowisz o kopaniu stolow, zucaniu kreda itp., ale zastanow sie, tak na prawde to on gral, choc slabo, ale gral, poddal partie - ok, to nie bylo w porzadku, ale ma do tego prawo tak samo jak kazdy inny zawodnik. z reszta nie pierwszy raz to zrobil. mozesz mi wyjasnic na czym polega 'tak niesportowe zachowanie' Ronka? Uwazasz widze ze rzucanie kreda i kopanie stolu jest mniej niesportowe niz dol psychiczny i brak checi do gry, tak? ciekawe co bys powiedziala jakby zaczal wlasnie kreda rzucac i kopac stol albo np. kamere (bo kaloryferow raczej by nie znalazl...). uwazasz ze to by bylo lepsze zachowanie, tak? a tak w ogole to kim wy jestescie ze obrazacie czlowieka ktorego nie znacie, nie wiecie o nim nic oprocz tego co mozna wyczytac w jego ksiazce albo w necie? uwazacie sie moze za lepszych? bo skoro wyzywacie go to to nie swiadczy zle o nim, tylko o was. pozdrawiam i zycze abyscie pohamowali sie troche, bo po przeczytaniu tego watku o wiele gorsze wrazenie zostawiacie wy sami niz Ronnie. Odpowiedz Link Zgłoś
dorota_snooker Re: Co się stało w meczu z O'Sullivan v. Dott?? 04.02.05, 16:07 Kompletnie nie zrozumiałaś moich intencji. Wcale nie uważam że kopanie stołu czy rzucanie kredą to sportowe zachowanie. Uważam natomiast że lekceważenie przeciwnika (patrz frame 3 wczorajszego meczu) jest niesportowe. Istnieje coś takiego jak mowa ciała. Każdym gestem Ronnie wczoraj lekceważył Dotta. Takie są moje odczucia. Owszem Ronnie miał prawo poddać partię, ale sposób w jaki to uczynił........ Nie zapominaj że on jest sportowcem. PS.Ja nikogo nie wyzywałam (wybacz palanta jeśli cię uraził), może nie traktuję tematu Ronniego tak poważnie. Poważnie traktuje zaś snooker sam w sobie (bliższe mi są cztery gwiazdki w Atelier niż Malta Cup - to pewne). Daleko mi do uważania się za nieomylną czy lepszą. A wrażenia po przeczytaniu wątku mogą być różne. Odrobina dystansu i ironi jeszcze nikomu nie zaszkodziła. I niezaszkodzi - Ronniemu też. :)))))))))))))))))))))))))))) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ashdevonald Re: Co się stało w meczu z O'Sullivan v. Dott?? 04.02.05, 16:18 nie napisalam ze uwazasz kopanie stolu za sportowe zachowanie. napisalas: 'Wiesz ja byłam na kilku turniejach w Polsce. Wiadomo to nie ten poziom, nie te nagrody, nie ta atmosfera, ale nigdy nie widziałam tak niesporotwego zachowania jak wczoraj u Ronniego. Widziałam dołki psyhiczne, frustrację z powodu niepowodzeń życiowych co jak wiadomo przekłada się na jakość gry. Widziałam złość, kopanie stołów, kaloryferów, rzucanie kredą..... Owszem czasem widać lekceważenie przeciwnika, a niektórzy nawet próbują kreować się na gwiazdy ..... Ale to co zaprezentował Ronnie nigdy nie miało miejsca.' Pytam tylko dlaczego uwazasz ze to co zrobil Ronnie jest bardziej niesportowe. Wiem ze to jak sie zachowywal nie bylo w porzadku. ale to nie powod by czlowieka obrazac. 'Ronnie zachowywał się jak ostatni palant. Sprawiał wrażenie udzielnego księcia. Grał tak żeby przegrać' Spoko, nie urazilas mnie, pozwolilas tylko zebym wyrobila sobie ostatecznie zdanie na temat niektorych graczy w tym kraju. Jewta umozliwil mi to juz wczoraj w trakcie transmisji. Przynajmniej wiem dlaczego snooker w polsce stoi w miejscu. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
dorota_snooker Re: Co się stało w meczu z O'Sullivan v. Dott?? 04.02.05, 16:23 Graczy ??? Rany boskie chyba nie uważasz mnie za gracza !!!!! A dlaczego stoi w miejscu ? Bo ja na ten temat też mam swoje zdanie. Tylko nijak ma sie to do osoby Ronniego. Odpowiedz Link Zgłoś
ashdevonald Re: Co się stało w meczu z O'Sullivan v. Dott?? 04.02.05, 16:31 luzik, nigdy bym sie do tego nie posunela. a moim zdaniem jednak sie ma. widzisz, jezeli polski zawodnik sadzi ze Ronnie gra tylko dla kasy, nawet nie przyjmuje do wiadomosci innej mozliwosci, to znaczy ze sam widzi w snookerze tylko i wylacznie kase. a chyba zgodzisz sie ze takie podejscie do sprawy nie jest zdrowe (pominmy to ze w polsce duzo pieniedzy sie za gre nie dostanie). a, przepraszam. snooker w polsce nie stoi w miejscu. on sie przeciez cofa. Odpowiedz Link Zgłoś
dorota_snooker Re: Co się stało w meczu z O'Sullivan v. Dott?? 04.02.05, 16:46 A czy Ty wiesz ile wynoszą nagrody w poskich turniejach ? Nie sądze aby grali dla kasy....... Znam troszkę temat od podszewki... Pzdr. I mam nadzieję że się nie gniewasz co :))))))))))))) Nie lubię takich sytuacji, mozna mieć inne zdanie ale lubiec się trzeba !! Odpowiedz Link Zgłoś
jewta Re: Co się stało w meczu z O'Sullivan v. Dott?? 04.02.05, 18:30 nie znasz mojego zdania jako zawodnika tylko jako komentatora. jesli uwazasz ze o'sullivan nie gra dla kasy to odsyłam cie w to miejsce: news.bbc.co.uk/sport1/hi/other_sports/snooker/4202683.stm Odpowiedz Link Zgłoś
marcia.back Re: Co się stało w meczu z O'Sullivan v. Dott?? 04.02.05, 18:41 no ale z drugiej strony czy mozemy mu sie dziwic??to jego jedyna droga zarobku,a on przeciez wiekszosc z wygrynach musi inwestowac w trenerów czy psychologów,w kazdym badz razie w rzeczy zwiazane z graniem w snookera!!a jesli kazdy turniej bedzie miał coraz nizsza wygrana to i oni beda mniej zarabiac,a to mogło by oznaczac gorsza formę zawodników...jak by nie patzrec to ich "praca" :) Odpowiedz Link Zgłoś
jewta Re: Co się stało w meczu z O'Sullivan v. Dott?? 05.02.05, 00:46 no wiec powiem Ci co ja widziałem w meczu O'Sullivan Vs Dott: frustracje, niechęć do gry (snooker to nie kara), lenistwo, brak jakiegokolwiek zainteresowania meczem, brak woli walki, lekceważenie rywala - widza - organizatora itd. Jeśli zestawisz te rzeczy z chyba ostatnią wypowiedzią po finale Welsh open (o odnalezieniu w sobie wielkiego "fightera") wszystko sie kupy nie trzyma. przykro mi, ale nie zamierzam być obojętny na takie zachowanie. tylko Ronniemu zdażają sie takie wpadki tak jakby on tylko miał problemy na głowie. kiedy gra mu wychodzi potrafi byc uroczy ale gdy taki "mały Docik" miażdzy go w pierwszych dwóch frejmach to robi wszystko aby wszystkie tytuły gazet miały w sobie nazwisko O'Sullivan. zamieszanie medialne wokół jego osoby zaczyna mnie po prostu męczyć. p.s. ashdevonald napisała: > Jewta umozliwil mi to juz > wczoraj w trakcie transmisji. Przynajmniej wiem dlaczego snooker w polsce stoi > w miejscu. > pozdrawiam prosze mnie w to nie wciągać, książka skarg i zażaleń znajduje sie w PZSiBA pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
dorota_snooker Re: Co się stało w meczu z O'Sullivan v. Dott?? 05.02.05, 01:04 Lubię cie wiesz komentatorze :))))))))))))) Mamy zdje się podobny sposób postrzegania rzeczywistości. PS. pzdr od S.J. Odpowiedz Link Zgłoś
atanor Re: Co się stało w meczu z O'Sullivan v. Dott?? 05.02.05, 09:17 Dla mnie też jest pewne,że O'sa odpuścił sobie pokazowo mecz z Dottem :( Właśnie P O K A Z O W O .Ten wątek nie służy do Jego (R.O'S) kopania, a do rozładowania naszych frustracji z przymrużeniem oka ;)Więc proszę się tu nie wpieniać na wrzutki do Ronniego Krykieciarza :) Malarzyny :) czy Barszczyku ;) to tylko takie pisanie by w wątku "żale i wypłakiwania" na forum rodzinki nie musieć chlipać i doła sobie kopać ;)Każde z Nas docenia grę O'sy i wielu z nas jest po prostu przykro że pograł tak a nie inaczej, mam nadzieję że Jemu teraz też.Więc proszę się na siebie na wzajem nie gniewać,a przyjąć do wiadomości że jedni po rozczarowaniu płaczą inni dogadują, jeszcze ktoś pokpiwa, albo żartuje a i są tacy co wzruszają ramionami, ot choćby jak ja i przechodzi nad sprawą... kurde gdzie ja odłożyłem zapalnik? Ciekawe czy 150 gram TnT pod autko Rosa wystarczy? Ktoś wie na jakim parkingu ,to to stoi? Odpowiedz Link Zgłoś
dorota_snooker Re: Co się stało w meczu z O'Sullivan v. Dott?? 05.02.05, 10:02 atanor napisał: > kurde gdzie ja odłożyłem zapalnik? Ciekawe czy 150 gram TnT pod autko Rosa > wystarczy? Ktoś wie na jakim parkingu ,to to stoi? hm, hm ostanio widziano go na parkingu przed moim domem. Leczę R O'S z frustracji o'sernikiem i ........ Niech mi tylko sróbuje mówić że go głowa dzisiaj boli. :)))))))))))))))))))))))))))))) ))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
atanor Re: Co się stało w meczu z O'Sullivan v. Dott?? 05.02.05, 10:29 A co Mu dałaś do popicia słodkości, Dorotko? Odpowiedz Link Zgłoś
dorota_snooker Re: Co się stało w meczu z O'Sullivan v. Dott?? 05.02.05, 10:39 Czekaj, czekaj co to było......... Aaaaaaaaaaaa absolut z cyjnakiem potasu ;))))))))) PS. Będziesz w Atelier za tydzien ???? Odpowiedz Link Zgłoś
atanor Re: Co się stało w meczu z O'Sullivan v. Dott?? 05.02.05, 10:50 Nie mam jesze pewności,nie wiem kiedy przyleci czarownica z góry odległej,pewno jak zawsze zadzwoni dopiero z lotniska i będę musiał też lecieć tym razem taxi ;) Odpowiedz Link Zgłoś
fanka_l-ca Re: Co się stało w meczu z O'Sullivan v. Dott?? 05.02.05, 11:43 no ladnie, ladnie...:-((((( i to sie nazywaja fani?????? nie powiem co mysle dokladnie o czyms takim, bo to by bylo ponizej mojej godnosci. takie wyzwiska i bluzgi pod czyims adresem, nawet jesli sie na kims zawidziemy mimo wsyztsko nie sa na miejscu. nie moja rola w pouczaniu was: nawet nie zamierzam tego robic. ale jesli kogos sie lubi, to lubi sie go zawsze, a nie kiedy ma slabsze dni od razu miesza z blotem!!!!! zobaczycie, ze jeszcze sie Ronnie odnajdzie i wtedy zobaczymy, co bedziecie mowic. osobiscie nie mam zalu do Ronnie'ego o to co zrobil, ba, nawet jestem pewna ze o kase mu nie chodzilo. wrecz boje sie, ze ma powazne problemy i to wcale nie z kasa. teraz zycze mu tylko szczescia i powrotu do formy. bo taki talent jak on marnowac sie nie moze. i kropka. Odpowiedz Link Zgłoś
ashdevonald Re: Co się stało w meczu z O'Sullivan v. Dott?? 05.02.05, 23:18 Jewta napisał: 'no wiec powiem Ci co ja widziałem w meczu O'Sullivan Vs Dott: frustracje, niechęć do gry (snooker to nie kara), lenistwo, brak jakiegokolwiek zainteresowania meczem, brak woli walki, lekceważenie rywala - widza - organizatora itd.' widzisz, ja widzialam dokladnie to samo, moze nawet ciut wiecej. ale to chyba nie powod zeby twierdzic ze facet gra tylko dla kasy? Jewta napisał: 'prosze mnie w to nie wciągać, książka skarg i zażaleń znajduje sie w PZSiBA' dzieki ale nie skorzystam Odpowiedz Link Zgłoś
rigel Re: Co się stało w meczu z O'Sullivan v. Dott?? 04.02.05, 16:22 podpisuję się obiema rękami pod tym co napisała Dorota. dorota_snooker napisała: > Nie zapominaj że on jest sportowcem. no własnie! do tego zawodowcem, który powinien wiedziec, że jak zabraknie kibiców to jemu zabraknie na szyneczkę do chlebusia. A jak zacznie brakować pieniążków, to nawet Ronnie z ochotę zagra w każdym turnieju, gdzie będzie szansa na premie i nie bedzie tłumaczenia, że ma dołek albo słabszy dzień. Wygrywasz - idziesz do kasy, przegrywasz - idziesz na dworzec... Odpowiedz Link Zgłoś
marth.stars Re: Co się stało w meczu z O'Sullivan v. Dott?? 04.02.05, 19:08 no ale jak juz sie łaskawie przytarambolił taki kawał to mógłby chociaz "frejmika" z jednego pyknąć:) Odpowiedz Link Zgłoś
marcia.back Re: Co się stało w meczu z O'Sullivan v. Dott?? 04.02.05, 19:15 ech...racja racją,ale co nam do tego?? Ronnie to Ronnie i on chyba zawsze będzie kojarzył sie z łamaniem reguł i często nie sportowym zachwaniem...taki już jest :) Odpowiedz Link Zgłoś
ashdevonald Re: Co się stało w meczu z O'Sullivan v. Dott?? 04.02.05, 22:36 Jewta=> ale tam jest napisane ze sie mu nie podobaja nagrody finansowe na China Open:-P a nie na Malcie:-P a swoja droga to chyba niedobrze jak sie ma dwa rozne zdania na jeden temat... i do tego sie jeszcze do tego otwarcie przyznaje. a jeszcze gorzej jesli sie swoja wlasciwie niczym nieuzasadniona opinie, z reszta w duzym stopniu wplywajaca na niekorzystnty odbior Ronnie'ego przez widza, wyglasza publicznie. Dorota=> jasne ze sie nie gniewam, w koncu mi nic nie zrobiliscie;-P Odpowiedz Link Zgłoś
ssb1 Re: Co się stało w meczu z O'Sullivan v. Dott?? 04.02.05, 15:27 a ja mysle ,że jak byscie sie nie grzaly tak tylkiem ROS'a to nie byłoby tych komentarzy. niestety do ich poziomu zaczynaja rownac szacowni komentatorzy mowa trawa ogolnie Odpowiedz Link Zgłoś
dorota_snooker Re: Co się stało w meczu z O'Sullivan v. Dott?? 04.02.05, 15:41 ssb1 napisała: > a ja mysle ,że jak byscie sie nie grzaly tak tylkiem ROS'a to nie byłoby tych > komentarzy. Tyłkiem Ronniego ? Znam ładniejsze wierz mi. PS.No i nie sądze żeby Rigla grzał tyłek R O'S. Tak mi się wydaje przynajmniej. Odpowiedz Link Zgłoś
gawronka Re: Co się stało w meczu z O'Sullivan v. Dott?? 04.02.05, 15:58 dorota_snooker napisała: > PS.No i nie sądze żeby Rigla grzał tyłek R O'S. Tak mi się wydaje przynajmniej. hehe, padłam :))))))) Nawiasem mówiąc, niezły żeście tu sobie urządziły sabat czarownic, Dorotko ;)))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
dorota_snooker Re: Co się stało w meczu z O'Sullivan v. Dott?? 04.02.05, 16:09 Gawronia przecież wiesz że jestem czarownica :)))))))) PS.Oglądaj wieczorem pilnie - ja nie mogę - idę na imieniny jednego snookerzysty - tego z rodziny królewskiej - wiesz ;)))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
gawronka Re: Co się stało w meczu z O'Sullivan v. Dott?? 04.02.05, 16:13 dorota_snooker napisała: > Gawronia przecież wiesz że jestem czarownica :)))))))) No o tobie to wiem, ale żeby RIGEL? ;))) > > > PS.Oglądaj wieczorem pilnie - ja nie mogę - idę na imieniny jednego snookerzyst > y > - tego z rodziny królewskiej - wiesz ;)))))))))))))))))))))) [zawistny wzrok] ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
rigel Re: Co się stało w meczu z O'Sullivan v. Dott?? 05.02.05, 10:33 gawronka napisała: > No o tobie to wiem, ale żeby RIGEL? ;))) kurde, ja nie jestem czarownica :) Odpowiedz Link Zgłoś
dorota_snooker Re: Co się stało w meczu z O'Sullivan v. Dott?? 05.02.05, 10:36 Wiedzmin ? Odpowiedz Link Zgłoś
atanor Re: Co się stało w meczu z O'Sullivan v. Dott?? 04.02.05, 16:16 Ronnin to chłopak morowy zawsze coś takiego zmaluje, że trzeba to odreagować A może to niedoceniony pejzażysta nastroii kibiców? Odpowiedz Link Zgłoś
dorota_snooker Re: Co się stało w meczu z O'Sullivan v. Dott?? 04.02.05, 16:19 :)))))))))))))))))))))))))))))) ))))))))))) Masz rację - pejzażysta to on jest PS.No dobra przecież wiecie że go lubię. W końcu z czyją facjatą mam kubek w klubie :)))))))))))))))))))))))))))))) ))) Odpowiedz Link Zgłoś
gawronka Re: Co się stało w meczu z O'Sullivan v. Dott?? 04.02.05, 16:26 dorota_snooker napisała: > :)))))))))))))))))))))))))))))) ))))))))))) > Masz rację - pejzażysta to on jest > > > PS.No dobra przecież wiecie że go lubię. W końcu z czyją facjatą mam kubek w > klubie :)))))))))))))))))))))))))))))) ))) > ja też go lubię ale wolę Kropka! Nie ważcie się źle mówić o Kropku! ;)))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
dorota_snooker Re: Co się stało w meczu z O'Sullivan v. Dott?? 04.02.05, 16:27 Gawrooniu kropek piekny jest i wbił 114 będąc pod presją :))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
marcia.back Re: Co się stało w meczu z O'Sullivan v. Dott?? 04.02.05, 16:31 jaka presja??widzac,ze Ronnie'mu wcale sie nie chce grac i ma na to olewke,to żadnej presji nie miał,bo widział,ze wygra :D Odpowiedz Link Zgłoś
dorota_snooker Re: Co się stało w meczu z O'Sullivan v. Dott?? 04.02.05, 16:47 A co jest odwrotnąścią presji ? depresja ? :P Odpowiedz Link Zgłoś
marcia.back Re: Co się stało w meczu z O'Sullivan v. Dott?? 04.02.05, 17:29 depresje to miał chyba Ronnie wczoraj.... naprawde juz brak mi słów na to co sie stało!!! Odpowiedz Link Zgłoś
atanor Re: Co się stało w meczu z O'Sullivan v. Dott?? 04.02.05, 16:20 Ronnie Pacykarzu w Irlandii masz grać na 102 a radość moja z pokonania Ciebie przez "Nie Angola" będzie wielka. Nawet nie cieszyłem sie ze zwyciestwa Dotta... bo z czego? ja chcę oglądać snooker a nie kolejne polityczne spotkanie Odpowiedz Link Zgłoś
marth.stars Re: Co się stało w meczu z O'Sullivan v. Dott?? 04.02.05, 18:13 tak siedze i czytam i czytam i czytam...i jestem pod wrazeniem dyskusji:) Dorota..zgadzam sie z Toba w 99%(ten 1% tak asekuracyjnie:)przyznaje sie bez bicia, ze kibicuje Ronniemu i szanuje go jako gracza a nie laleczke...poza tym jest delikatnie mowiac ciekawa osobą o czym chyba najlepiej świadczy ta dyskusja..ALE nic nie usprawieliwia braku szacunku i totalnego olania ludzi i przeciwnika...szczegolnie w tak "eleganckim" sporcie jakim jest snooker, no w ogole w kazdym sporcie i w zyciu...i piszac to jestem calkowicie obiektywna(tzn nie mam przed oczami tyłeczka... )pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
agacia.k Re: Co się stało w meczu z O'Sullivan v. Dott?? 05.02.05, 09:51 o mamo, co tu się od wczoraj porobiło! :o ja też jestem fanką Rońka, bardzo go cenię, ale nie zamierzam chwalić go za wszystko i usprawiedliwiać :( jednak zapomniałam już o tym co zrobił, oglądam sobie spokojnie dalej Maltę i czekam na Masters, gdzie - mam nadzieję - nasz krnąbrny Ronnie się zrehabilituje... i znowu pokaże klasę :) Odpowiedz Link Zgłoś
rigel podsumowanie ;) 05.02.05, 10:44 Ronnie jest snookerzystą, powiem więcej: całkiem jednym z najlepszych snookerzystów w tej chwili a może nawet w historii jest. Jak trafia kolejno 147 punktów jest genialny. Grać potrafi, to fakt. Dla niektórych nawet jest przystojny. Fryzury zmienia co sezon, więc nie można się nim znudzić ;) i w każdej jest mu do twarzy. Na pewno lubi być w centrum zainteresowania. A skoro jest gwiazdą, to czasami zachowuje się jak gwiazda, czyli ma kaprysy. Jest jednak facetem, i nie przystoi mu zachowanie rozkapryszonej gwiazdeczki z girlsbandu. Dobrze, że nie tupie na sędziego i rywala :) Można wybaczyć mu jego dziwne i niekonwencjonalne zachowania od czasu do czasu. Nawet jeśli te zachowania nie mieszczą się w kanonie dobrego wychowania zawodowego snookerzysty. Ale nie można tłumaczyć go z zachowania, które świadczy o lekceważeniu rywali, organizatorów i kibiców. Nie zdziwię się, jak za rok na Malcie przywitają go gwizdy. Aha,nie wykluczam, że będe czasami stawiał na Ronniego, a nawet że będę mu kibicował. Lubię patrzeć na jego grę... nawet wtedy, gdy ktoś jest lepszy od niego. Odpowiedz Link Zgłoś
parmenion Re: podsumowanie ;) 07.02.05, 19:14 rigel napisał: > Ale nie można tłumaczyć go z zachowania, które świadczy o lekceważeniu rywali, > organizatorów i kibiców. Nie zdziwię się, jak za rok na Malcie przywitają go > gwizdy. Unglaublich! Popieram Cie Rigiel w całej rozciagłości i aż dziw mnie bierze jak zmienia sie świat. Rok temu, kiedy forum startowało, ukrzyżowano by Cie na miejscu, uprzednio torturujac, za podobne teksty o boskim Ronnie'm. A teraz? Rzeczowa dyskusja? C'mon people! Gdzie ta pasja, że ROS gra lewą reką tylko z przyjemności ;-). O tempora, o mores! ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
elbee podsumowanie 05.02.05, 20:06 ja tylko pozwole sobie zauwazyc ze juz dawno tak zywej dyskusji nie prowadzono tu na tym forum... taka ilosc postow... ;-) i wszystko dzieki Ronaldowi. no i kto zaprzeczy temu ze O'Sullivan nie wzbudza kontrowersji.. ;-) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
zen_kg Re: podsumowanie 06.02.05, 19:59 Dziwne ze jak małysz nie skoczy dobrze to nikt go nie wyzywa... Cóż... A frustracja niektórych jest tak ogromna jakby ronnie był naszym narodowym zawodnikiem. Dziwne... eh... Odpowiedz Link Zgłoś
blackfalcon Re: podsumowanie 06.02.05, 23:14 A poza tym zapominaja, ze ROS to tez czlowiek...A ze pokazuje emocje przy snookerowym stole? A czyz nie wlasnie za to go tak lubimy - ze nie jest "sztywny", tylko "zyje" przy stole? A teraz mamy ( no, ja na pewno nie! ) zal do niego, ze jest soba... Odpowiedz Link Zgłoś
karunaa Re: podsumowanie 06.02.05, 23:41 osobiscie wiedziałam i wiem, że Ronnie jest taki i za to też po części go lubie.. odroznia się... a ta cała sytuacja mnie nie bulwersuje, a raczej smieszy ;) po tym co zrobił pomyslałam: "cały Ronnie" ;) czas zacząc odliczac dni do Masters :) Odpowiedz Link Zgłoś