Gość: LakerFan
IP: *.chello.pl
03.06.02, 05:02
112:106 po dogrywce!!! co za mecz!!!
obie drużyny szły łeb w łeb przez cały mecz i dogrywkę, ale w końcówce to
Lakers wykazali się charakterem i rozstrzygnęli pojedynek swoją korzyść.
wspaniały mecz pierwszej piątki LA (Shaq 35 p 13 zb 4 bl; Kobe 30p 10 zb 7 as;
Fox 13 p 14 zb; Horry 16 p 12 zb; Fisher 13 p). to byli Lakers jakich wszyscy
znamy. gratulacje dla Kings za twardy opór, ale mistrzostwo zostaje w Mieście
Aniołów, bo chyba nikt nie ma wątpliwości, że Nets nie mają szans Lakers
(stawiam na 4:0 dla LA).
pozdrawiam