Gość: Kris
IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
04.06.02, 19:00
To właśnie czuję po obejrzeniu popisów naszych piłkarzy. Jeszcze wczoraj,jak
maniak, powtarzałem wypowiedzi Hajty. Szydziłem z Koreańczyków, obstawiałem 3:0
dla Polski.To co zaprezentowali Polacy było koszmarem. Obrońca Żewłakow kopał
piłkę głównie na aut, Kałużny przegrywał pojedynki główkowe z niższymi
zawodnikami,Świerczewski starał się połamać nogi przeciwnikom, a "wredny"
sędzia nie zrobił niczego co mogłoby wytłumaczyć porażkę. Koreańczycy szybko
zorientowali się co potrafimy i jedyny kojarzący sobie grę - Oli- był pilnowany
przez 2 lub 3 obrońców. Piłkarze zagrali dokładnie tak jak z rezerwami Rumunii.
Chciałbym się mylić ale mówienie że mamy jeszcze szanse na wyjście z grupy są
żartem. Obawiam się, że 10.06.będzie jeszcze gorszy wynik. Zazdroszczę mojemu
szefowi z pracy, który założył się o skrzynkę wódki,że nasi nie wyjdą z grupy.
Z niecierpliwością czekam na tłumaczenia się naszych graczy ( będzie kupa
śmiechu)