adamn19
05.06.02, 00:20
Wiem jak wszyscy jestesmy wkurzeni na to co pokazali polacy ale coz mozna
powiedziec, takich mamy pilkarzy ktorym poprzewracalo sie w glowkach po
awansie i juz mysleli ze moga wszystko, niestety okazalo sie ze narazie
pomogli odniesc korei pierwsze zwyciestwo w MS.
Ale czy my naprawde jestemy zdziwieni? Moze przeniesmy sie troche w czasie po
meczu z norwegia ktory zapewnil nam awans, co bylo 3 dni pozniej w minsku
kazdy pamieta, pozniej ciagle remisy i zamiast formy naszym orlom rosly geby,
i kiedy przed meczem z norwegia w Oslo, wszyscy byli skromni i murem za
Engelem, teraz zaczeli pokazywac jakie to z nich gwiazdy i kwestionowac jego
decyzje.
Pokazali gwiazdorstwo w Busanie, jak patrzylem na twarze podczas hymnu jedynie
wyluzowana osoba byla prawdziwa gwiazda tej druzyny, czyli jerzy dudek, i on
jedynie gral dobrze, a czy naprawde spodziewalismy sie ze taki zurawski nie
bedzie sral po gaciach jak pierwszy raz w zyciu wyjdzie na taki stadion w
takim turnieju, czy zapomnielismy ze koreanczycy grali juz on 90 roku na MS.
Nie mamy pilkarzy nie mamy doswiadczenia i jeszcze gralismy z gospodarzem
zaden inny wynik nie bylby mozliwy.
Zbierajmy wiec doswiadczenie, przez nastepne dwa mecze, podziekujmy
kozminskiemu,swierczewskiemu i waldochowi wezmy smolarka, kosowkiego,
wichniarka, glowackiego i karwana i ruszajmy na kolejne eliminacje.
No i oczywiscie nie pozbawiajmy pracy znakomitego fachowca ktory i tak
wykrzesal z tych przecietniakow maksimum wysilku i teraz mozna smialo
powiedziec ze dokonal cudu w ogole awansujac.