Gość: virton IP: *.compnet.com.pl 06.03.05, 09:24 Nareszcie coś drgnęło. Może ten sezon bedzie ciekawszy. Pozdro Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: magda Re: Fisichella wygrał Grand Prix Australii IP: *.babilon.ds.pw.edu.pl 06.03.05, 10:17 ja tez sie ciesze. wreszcie ten głupi szumacher nie będzie non stop wygrywał bo to juz było nudne Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaka Re: Fisichella wygrał Grand Prix Australii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.05, 10:49 jak ja kocham takie infantylne wypowiedzi... znasz go, że nazywasz go głupim?? Żałosna jesteś, tyle ci powiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gigatain Re: Fisichella wygrał Grand Prix Australii IP: *.dip0.t-ipconnect.de 06.03.05, 13:36 Kaka - inteligentny to on nie jest; wiesz ile kasy poszlo na to, zeby zaczal jakos sensownie budowac zdania? Nie pamietasz byc moze jak wygladaly jego wypowiedzi w czasach, kiedy wszedl do F1... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 44 Re: Fisichella wygrał Grand Prix Australii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.05, 11:05 Mnie osobiście cieszy zwyciestwo teamu Renault, bylem za nimi od kiedy zacząłem się interesować F1 czyli '95(silniki dla Benetona i Williamsa). Bylem przekonany, ze w koncu wroca do czołówki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lead Re: Fisichella wygrał Grand Prix Australii IP: *.aster.pl 06.03.05, 11:32 "11. Jenson Button (W.Brytania/BAR-Honda)1 okr" - nieprawda Button to ostratni nie zdublowany 1.10 straty!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sav Zmiany na gorsze IP: 82.160.7.* 06.03.05, 13:00 Zmiany wprowadzone od tego sezonu spowodowały tylko pogorszenie widowiska. Przez cały wyścig wszyscy kierowcy skupiali się nie na osiąganiu jak najlepszych rezultatów ale na tym, żeby nic nie stało się z oponami (bo nie można zmieniać - ciekawe co będzie w przypadku jak deszcze zacznie padać) i aby nie przeciążyć silnika (bo musi wystarczyć jeszcze na następny wyścig). W czołówce dalej te same samochody (Renault, Ferrari, Mercedes, BMW) tylko liczba manewrów wyprzedzania spadła z 20 na wyścig do 10. Najbardziej spodobał mi się tekst z radia zespołu Renault - "Możesz go zaatakować dwa razy przed końcem wyścigu". ROTFL. Niedługo pewnie będą teksty - wiesz co, nie ścigaj się z nimi, poczekamy aż im opony popękają... Coraz śmieszniejsze te wyścigi, zawsze myślałem, że chodzi o to, żeby wszystkich wyprzedzić. Nie mówię, że zmiany są niepotrzebne - tyle, że najbogatsze zespoły znowu wydadzą majątek i kupią lepsze niż reszta drużyn opony, skonstruują lepsze silniki i hamulce - a bolidy "biedaków" będą gorsze - czyli tak jak było. A niemożność zmieniania opon jest po prostu śmieszna - ciekawe czy gdyby na początku wyścigu zaczął padać obfity deszcz to widzowie musieliby podziwiać 4-godzinne zmagania kierowców z przerażającą jak na F1 prędkością 120 km/h bo każda większa powodowałaby spadek przyczepności do zera. I nikt mi nie powie, że można by zarządzić dodatkową zmianę ogumienia - bo co w przypadku kiedy deszcz byłby przelotny? 4 dodatkowe? Obowiązkowe? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: radek Re: Zmiany na gorsze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.05, 14:12 Zgadzam się z przedmówcą. Zmiany są szokujące i myślę, że to początek końca formuły 1 w takim kształcie i pod tymi rządami. Pomijam fakt, że wymiana opon była częścią widowiska. Brak mi słów. Na marginesie od samego początku kibicuję Toyocie i mam nadzieję, że to będzie dobry rok. podr. radek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vince Re: Zmiany na gorsze IP: *.115-70-69.mc.videotron.ca 06.03.05, 15:57 Gosc portalu Sav napisal(a) "Nie mówię, że zmiany są niepotrzebne - tyle, że najbogatsze zespoły znowu wydadzą majątek i kupią lepsze niż reszta drużyn opony, skonstruują lepsze silniki i hamulce - a bolidy "biedaków" będą gorsze - czyli tak jak było. " Hmmm, To jest F1, a nie NASCAR. Bogaci i biedni zawsze tutal byli. I nie w tym problem. Problem w tym aby wyscig uczynic bardziej atrakcyjnym do ogladnia bo ostatnie 3-4 sezony byly bardzo nudne. Po jednym wyscigu trudno ocenic czy nowe przepisy w tym pomoga, choc w mojej opinii sa duze na to szanse. Ale chyba najwazniejszym jest to,ze Renault, McLaren i Williams zrobili spory postep szczegolnie w aerodynamice i Ferrari beda mieli znacznie trudniejszy sezon. Dla mnie osobiscie F1 to przede wszystkim technologia i pod tym katem ogladam wyscigi ( wiem, ze tu jestem odosobniony i doskonale rozumiem tych co chca widziec duzo akcji na torze). A niemożność zmieniania opon jest po prostu śmieszna - Z tymi oponami to jest tak, ze organizatorzy wymkombinowali, ze aby najciekawsza byla koncowka wyscigu to nalezy zezwolic tylko na jeden zestaw opon. Opony sie beda zuzywac i ten kto najlepiej potrafi je konserewowac bedzie mial szanse gonic ( a moze i przegonic) tych co rwali ostro do przodu na poczatku. Poki co to nic z tego nie widzialem. Ale pozyjemy, zobaczymy. Zycze wszystkim fanom udanego sezonu F1! -------------------------------------------------------------------------------- Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zacho Re: Zmiany na gorsze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.05, 13:04 No to się mylisz Vince, te zmiany to skandal. Tak jak to napisał już Sav, liczba wyprzedzeń spadła. A WŁAŚNIE O TO CHODZI BY WALCZYLI, WYPRZEDZALI. A tu skandal, żenada, każde wyprzedzanie wymaga opóżnienia hamowania i zużycia w ten sposób opon, a ponieważ zbierać się trzeba po kilka razy, to ... będzie jazda jak Schumacher za Sato. Nic się nie da zrobić, tylko liczyć że rywal zrobi duży błąd lub ma dużo słabszą brykę. Ja bym zrobił coś takiego: start w odwrotnej kolejności do punktacji oraz tylko jeden zjazd do boksu (wyj.awarie), wtedy byłby czad. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vince Re: Zmiany na gorsze IP: 141.186.251.* / *.ems-t.ca 07.03.05, 14:43 Gosc portalu Zacho napisal(a) ...Nic się nie da zrobić, tylko liczyć że rywal zrobi duży błąd lub ma dużo słabszą brykę. Ja bym zrobił coś takiego: start w odwrotnej kolejności do punktacji oraz tylko jeden zjazd do boksu (wyj.awarie), wtedy byłby czad. Australia ma tzw "street circuit" gdzie wyprzedanie jest przewaznie utrudnione chocby ze wzgledu na zbyt waski pas. Zamiast sie denerwowac, lepiej odczekac kilka kolejnych wyscigow. Przed nami Sepang i Bahrain. Tam jest duzo wiecej miejsca do wyprzedzania. Ale jak juz wspomnialem, to jest F1 a nie formula Skoda. Aby obnizyc poziom frustracji oplaca sie poczytac troche z fachowej prasy czy ksiazek. Wtedy Twoja uwaga bedzie podzielona na wiele roznych aspektow wyscigu, lacznie z niuansami konstrukcji shock absorbers, tak aby zyskac cenne 0.3 sekundy przy pokonywaniu wysokich curbs. Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
chris62 Re: Zmiany na gorsze 07.03.05, 16:31 To chwała dla Alonso bo wyprzedził 10 bolidów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vince Re: Zmiany na gorsze IP: 141.186.251.* / *.ems-t.ca 07.03.05, 18:24 No wlasnie. Alonso pokazal, ze wyprzedzac na tym torze jednak mozna. Nie zapominajmy jednak, ze Rubens startowal z 11 pozycji a skonczyl na 2-giej. Interesujace sa dane na temat najszybszych okrazen. Renault byl najszybszy 1:25.6, Ferrari, McLaren i BAR +0.6sekundy, Williams +0.8 sek. Tak,ze Maranello nie musi chyba az tak drzec, tym bardziej, ze nowe auto dla Rubinio moze byc gotowe juz w Bahrain, dla Schumiego w Imola. Dla mnie Renault jest w tej chwili najmocniejsze ze wzgledu na doskonaly balans auta. Jest to cecha niezwykle istotna przy konserwowaniu opon. W Australii po wyscigu niewiele bylo widac zuzycia na ich oponach. To moze ich tylko zachecic do bardziej agresywnej jazdy. Odpowiedz Link Zgłoś
chris62 Re: Zmiany na gorsze 09.03.05, 17:17 > moze byc gotowe juz w Bahrain, dla Schumiego w Imola. Dla mnie Renault jest w > tej chwili najmocniejsze ze wzgledu na doskonaly balans auta. Jest to cecha > niezwykle istotna przy konserwowaniu opon. W Australii po wyscigu niewiele bylo > > widac zuzycia na ich oponach. To moze ich tylko zachecic do bardziej agresywnej > > jazdy. Dobrze dla Renault, że Trulli sobie poszedł, jestem przekonany, że straciłby prowadzenie. Fisichella jednak mnie zaskoczył na + oby był coraz szybszy to walka z Ferrari a może i z Mc Larenem i Red Bullem oraz Williamsem będzie ciekawa tego potrzebuje F1 i kibice. Ciekawe dlaczego Honda pojechała tak cieniutko końcówkę sezonu mieli dobrą choć może też z powodu kryzysu w Renault? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vince Re: Zmiany na gorsze IP: 141.186.251.* / *.ems-t.ca 09.03.05, 17:34 >Ciekawe dlaczego Honda pojechała tak cieniutko końcówkę sezonu mieli dobrą choć >może też z powodu kryzysu w Renault? BAR przyznaje, ze powodem slabego wystepu na Albert Park byl brak sily docisku Analizowali zuzycie opon i bylo ono znacznie mniejsze niz u przeciwnika. Maja problemy z aerodynamika, probuja roznych skrzydel i pewnie juz wkrotce beda szybsi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KIBIC SCHUMACHER JAK MAŁYSZ-DNO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.05, 22:52 Schumacher pokazał że jest emerytem. Jest to mistrz gdy ma najlepszy sprzęt. Jak ma porównywalny to kicha. powinien jak Adam M udać się na emeryturę. Odpowiedz Link Zgłoś
chris62 Re: Fisichella wygrał Grand Prix Australii 07.03.05, 09:50 Brawo dla Teamu Renault, Australia zdobyta oby tak dalej. Co do mojej opinii o nowych zasadach uważam je za dobre. Dlaczego? Zmiana opon nic nie wnosi oprócz znacznie większych kosztów dla wszystkich teamów, lepiej, żeby te koszty przeznaczyć na rozwój techniki a nie ilość opon. Wymóg ten spowoduje też udoskonalenie samych opon bo skoro nie można ich zmienić to trzeba będzie stworzyć takie które dorównają tym małożywotnym we właściwościach trakcyjnych nie tracąc wiele z żywotności. Nie jestem za tym, żeby wszyscy mieli takie same bolidy bo to jest jak jakiś puchar Alfy Romeo gdzie wszyscy mają takie same wóżki i w zasadzie liczą sie głównie kierowcy a przecież F1 to kierowcy najwyższej klasy wszyccy jacy startują i w zasadzie to możemy tu podziwiać postępy nowych technologii i konstrukcje które wkrótce wykorzystane będą w autach cywilnych. No ale przed nami Malezja i te upały, ciekawe ile silników się zagotuje... Odpowiedz Link Zgłoś
elde23 Re: Fisichella wygrał Grand Prix Australii 11.03.05, 06:27 Jeżeli zamiast Ferrari wygrywać będzie Renault,to wszystko będzie po staremu. F1 byłaby atrakcyjna,gdyby walczyło kilka równorzędnych zespołów. Jak narazie zamienił stryjek siekierkę na kijek. Wstałem w środku nocy, aby emocjonować się na żywo.Więcej tego nie uczynię. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vince Re: Fisichella wygrał Grand Prix Australii IP: 141.186.251.* / *.ems-t.ca 11.03.05, 21:05 Ten sezon ma szanse byc bardzo atrakcyjny. Problem z Renault byl taki,ze w czasie trwania sezonu konkurencja stopniowo ulepszala auto a oni byli tu znacznie wolniejsi i pod koniec sezonu nie byli juz tacy konkurencyjni. McLaren ma tutaj przewage. Takze Williams powinien stopniowo przesuwac sie do przodu. Ferrari powinno pokazac lwi pazur juz w nastepnym wyscigu. Moze oplacac sie wczesnie wstac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: K Re: Fisichella wygrał Grand Prix Australii IP: 57.66.193.* 14.03.05, 17:28 Ha ja też wstałem o 4 rano, ale akurat byłem zadowolony bo kibicuję Renault. Nie sądzę jednak, że ten sezon będzie zdominowany wyraźnie przez któryś team. Spodziewam się kontrataku Shumachera, no i Red Bull zaskoczył konkurencję. Myślę ,że Button też się rozkręci. Zobaczycie będzie ciekawie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ave On wie. Spec F1. Niejaki LR. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.05, 22:28 Ostatnio ukazaly 3 artykuly "LR" w temacie F1. Pytanie brzmi: skad sie biora takie wynalazki? Nie bede rozpisow tresci serwowal,jedynie bledy wytkne. Otoz tylnego skrzydla nie przesunieto o 150 cm(!?) tylko 150 mm. Dyfuzer(!?) nie nalezy do elementow skladowych bolidow F1. Poprawna nazwa to dyfuzOr. I wreszcie skad poglad pewnoscia po(d)party,ze M.Schumacher jest kierowca wszech czasow wyscigow F1? Jakie kryteria zastosowal autor w ocenie tego stwierdzenia? Chyba tylko statystyki,ale czy miliony fanow F1 fascynuja statystyki? Nie. Dodam tylko,iz w zdecydowanej wiekszosci sond na najlepszego kierowce wszech czasow F1 A.Senna dystansuje M.S-ra. Wiem,ze na lamach Gazety wiesci z torow zajmuja marginalne miejsce,zatem proponuje by zamiast razic beznadziejnoscia w formie jak i tresci, wcale nie podejmowac tego tematu na lamach Gazety. Bezowocna krytyka pilki kopanej w naszym kraju najlepiej wam wychodzi i tego sie trzymajcie. I nie zmienia sie nic. Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vince Re: On wie. Spec F1. Niejaki LR. IP: *.115-70-69.mc.videotron.ca 15.03.05, 01:34 niedoinformowani zurnalisci nie sa nam do szczescia potrzebni. Poza tym dajmy im szanse. W pierwszej notatce GW o F1 w tym roku jakis gosc wystrzelil, ze paliwa ma wystarczyc a caly wyscig. Po tym jak mu zmyto glowe szybko sie skorygowal. Niech sie panowie dziennikarze doskonala, sezon jest dlugi. A poza tym jest cala masa infomacji na internecie po angielsku, czy po niemiecku , chocby oficjalna strona F1, f1.com. A o tym kto byl najlepszym kierowca w historii nie ma sensu sie spierac. Bylo wielu bardzo dobrych : Fangio, Prost, Senna a obecnie Schumacher. Dla zabawy proponuje obstawic Sepang: 1. Alonso 2. Schumacher 3. Montoya Odpowiedz Link Zgłoś
chris62 Re: On wie. Spec F1. Niejaki LR. 15.03.05, 16:20 Podpisuję się pod tym. Ocena kierowców na przestrzeni lat jest trudna przecież ich sukcesy były są w innych realiach. W ostatnich latach Shumacher po prostu nie miał godnego rywala a trudno powiedziećczy któryś z dawniejszych byłby lepszy lub gorszy. Co do obstawiania to boję sięże w Malezji Shumi wygra o ile jakiejś kraksy nie będzie, no a potem liczyła się będzie odporność silnika na wysokie temperatury. Ostatnio trochę silników "spłonęło" Może będzie tak?: 1. Shumacher 2. Alonso. 3. Fisichella, 4. Barichello. Montoya wg mnie nie dojedzie. (ale prorok ze mnie he he) W sumie niczego nie jestem pewien. Typujcie ludziska! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ave Re: On wie. Spec F1. Niejaki LR. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.05, 21:55 Jesli lubicie zabawe w obstawianie typow,to zaprzaszam do zabawy na stronie swiatf1.pl A propos typow,jesli bolidy McLarena,Renaulta i Ferrari beda zblizone osiagami,to mysle,ze walka o mistrzostwo w tym sezonie rozstrzygnie sie pomiedzy Raikkonenem,Alonso i Barrichello. Zapisy do zabawy trwaja do polnocy jutrzejszego dnia.Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vince Re: On wie. Spec F1. Niejaki LR. IP: 141.186.251.* / *.ems-t.ca 17.03.05, 22:41 hmmm, Barichello ? Jemu przeciez nie wolno wygrac. To znaczy wolno, ale pod warunkiem ze Schumi bedzie mial juz tytul w kieszeni. Taki ma Schumacher kontrakt z Ferrari, niestety dla fanow F1. Odpowiedz Link Zgłoś
elde23 Re: Fisichella wygrał Grand Prix Australii 16.03.05, 09:12 Chyba jednak zmiany były zaskoczeniem,i trzeba trochę czasu,aby zespoły dopasowały się do zmienionych reguł. Dopiero Imola da trochę prawdy o tym sezonie. Gdyby jednak nadal dominowała jedna "stajnia",to jednak jedlibyśmy tę żabę za darmo. Odpowiedz Link Zgłoś