Gość: Dawaj Lence!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.05, 17:32 Dawaj Lence!! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: romek Valverde wygrał z Armstrongiem IP: *.Zabrze.Net.pl 12.07.05, 17:34 Brawo Armstrong! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Road_king Valverde wygrał z Armstrongiem IP: 212.160.138.* 12.07.05, 17:35 Gratulacje dla Armstronga.I gdzie byli Winokurow z Ulrichem? Szybko się okazało kto jest najlepszy w tym wyścigu!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cz-marcinfigiel Re: Valverde wygrał z Armstrongiem IP: *.vline.pl / *.rev.vline.pl 12.07.05, 17:40 buhahaha!!!!!!! bo mu wielki Lance dał wygrać. takie to było "zwycięstwo" pana Valverde. Gazu Lance !!!!!!!! rozjedź cieniuchów!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ss Re: Valverde wygrał z Armstrongiem IP: *.such.nat.hnet.pl 12.07.05, 17:47 Armstrong zawsze chce wygrac i tak bylo i tym razem, Valverde jest jednak szalenie szybkim kolarzem, a do tego wytrzymalym i dlatego wygral. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pan Tygrys Re: Valverde wygrał z Armstrongiem IP: *.kapelusz.pl / *.inet-siec.pl 12.07.05, 17:41 I wszystko k...a mać jasne. Kokstrong wygra kolejny raz. Niespodzianek już w tym wyścigu nie będzie. Będzie to samo co przez ostatnie lata czyli nuda. Zawiedli najwięksi rywale "koksiarza" Ullrich , Vinokurov , Basso. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piter Wszyscy są koksiarzami więc szanse są równe IP: 195.47.239.* 12.07.05, 17:44 Lance jest po prostu najlepszy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hubertus Re: Valverde wygrał z Armstrongiem IP: *.wirtualny.dzierzoniow.pl 12.07.05, 18:41 nudzisz juz z tym koksem ze tez zawsze sie znajdzei takie co musi sobie ideologie wyrobic i wszystkich do tego przymuszac Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: realista Mając taką ekipę jaką ma Armstrong KAŻDY by wygrał IP: 81.210.116.* 12.07.05, 17:42 W tym ja - choć mam 4 kilo nadwagi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Józef Re: Mając taką ekipę jaką ma Armstrong KAŻDY by w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.05, 17:43 Jakby pod względem nazwisk T-Mobile było dużo słabsze... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: edge elminator głu pod Courchevel byś nie wjechał IP: 193.151.48.* 12.07.05, 18:48 jw Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hubertus Re: pod Courchevel byś nie wjechał IP: *.wirtualny.dzierzoniow.pl 12.07.05, 18:56 byłem tam autem i byłem rowerem gora jest poteżna - straszna ale to tylko 22 km (oni mieli tyle - góra ma bliko 28 km) pokonałem ja na rowerku trkingowym - mordenga straszna - nie jestem zawodowcem nawet amatorem - poprostu jeżdze na Courchevel 28 km pokonałem w około 65 minut a i tak byłem szybciej od nastepnego kolegi o 25 minut - wiec da sie wjechac na byle czym mam 15 kg nadwagi ale na górce u nas w kraju odjezdzam na 11 km odcinku (róznica wniesień to około 850)podjazdu kolegom na 10-15 minut wiec uwazam ze LA jest poprostu wytrenowany i nie dozajechania - podziwiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gemeran Re: pod Courchevel byś nie wjechał IP: *.umcs.lublin.pl 13.07.05, 10:01 28 km w 65 min? To może powinieneś startować w TdF??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zaciekawiony Re: Valverde wygrał z Armstrongiem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.07.05, 17:46 Kto? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fizyk Re: Valverde wygrał z Armstrongiem IP: *.petrus.com.pl 12.07.05, 17:51 ble..i znowu nuda..a myslalem ze moze w tym roku bedzie ciekawiej. wlasciwie tour jest juz roztrzygniety. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: Valverde wygrał z Armstrongiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.05, 19:23 a może Rassmusen Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pan Tygrys Re: Valverde wygrał z Armstrongiem IP: *.kapelusz.pl / *.inet-siec.pl 12.07.05, 17:58 Kokstrong jadąc na "pelikanie" też by wygrał. Jakby podjazd miał 150 km i kąt nachylenia 25% nie miałby problemu wjechać i zacząć finisz w sprinterskim stylu coś jak Mario Cippolini na 5 km przed mętą. Zasrany k...a Lance dałby rade. Z taką ilością koksu w organiźmie co ma Kokstrong w sobie to nie dałby mu rady sam Pan Bóg. Pozdrawiam fanów Ullricha chociaż jest ich na tym forum bardzo mało! Odpowiedz Link Zgłoś
filc1957 Re: Valverde wygrał z Armstrongiem 12.07.05, 18:15 Aha. I Ty to wszystko wiesz i widziałeś, jak bierze. A Valverde, który jechał równo z L.A to nie bierze. A pozostali, którzy pod taką górę wjeżdżają ok 1-2 min za nimi to tacy czysci? Hm. Rozumiem, że nie lubisz L.A. Ale żeby az tak nienawidzieć!? Piszesz, że jesteś fanem Ulricha. I co, myslisz, że on jest super czysty? Czy gdyby dzisiaj wygrał z Lancem, to też byś powiedział, że Ulrich to kosiarz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MH Re: Valverde wygrał z Armstrongiem IP: *.p-s-inter.net 12.07.05, 18:21 Ullrich jest cienki jak d... węża. Od paru lat nic nie słyszę tylko Ullrich, Ullrich i Ullrich. A prawda jest, że nie byłby w stanie wygrać nie tylko z Armstrongiem, ale i innymi zawodnikami; on nie jest najsilniejszy nawet w swojej grupie, bo zawsze muszą go holować jakby sam nie mógł przejechać nawet metra. LA też ma pomocników, oni mu pomagają ale to ON stawia kropkę nad "i". I przestań gościu pisać o koksiarzach, bo jesteś żałosny. Wszyscy wiemy, że kolarstwo zawodowe od dawna nie jest w 100% czyste, ale nie jest to zasługa tylko Armstronga. Poza tym nikt go za rękę nie złapał, a każdy kto zarzucał mu nieuczciwość przegrał w sądzie; więc uważaj cwaniaku, bo kryjesz się za anonimowością, a ciekawe czy powiedziałbyś to publicznie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pan Tygrys Re: Valverde wygrał z Armstrongiem IP: *.kapelusz.pl / *.inet-siec.pl 12.07.05, 18:28 Carl Lewis rodak Kokstronga też był czysty ponad 15 lat. Marion Jones , Tim Montgomery , śp. Florince Griffit-Joyner , NBA - wszyscy czyści. Nie chce mi sie wymieniać więcej przykładów Ty tępy wale. Odpowiedz Link Zgłoś
filc1957 Re: Valverde wygrał z Armstrongiem 12.07.05, 18:41 Taaaa. Odpowiedź na poziomie! Ty to chyba... polski niemiec? Tak mi coś podpada, bo to zwykle oni maja taki kompleks. Pytam jeszcze raz, czy gdyby dzisiaj, jakimś trafem, udało sie wygrać Ulrichowi, to tez byś mówił, że koksiarz? A Vlverde, który wygrał, też bierze? A Ci, co stracili 9" też? Bo jakbyś troche pomyslał, to byś może doszedł do wniosku, że w końcu ta różnica miedzy nimi to tak na prawdę NIC! Jeżdżę na rowerze, oczywiście rekreacyjnie. I nigdy sę nie osmielę stwierdzić, że kumpel, który pod góre wyjedzie przede mną ... 10-15 minut coś bierze! Jest po prostu lepszy, bardziej wytrenowany, ma większą pojemność płuc, itp, itd!!! I tyle! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tg Re: Valverde wygra? z Armstrongiem IP: *.lauderhill-fl.gov 12.07.05, 18:44 Panie Tygrys, czy ktos Ci jaja wygryzl? Gadasz jak nawiedzony. Czy jestes pewien, ze ogladales wyscig Tour de France? A moze ty juz jestes w delirium... Co ty cpasz, Tygrys? Cokolwiek to jest, to wydaje mi sie, ze jest to za mocne dla Ciebie. Twoj mozg nie pracuje, masz halucynacje... Facio, wejz sie za siebie albo odlacz sie od komputera. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hubertus Re: Valverde wygrał z Armstrongiem IP: *.wirtualny.dzierzoniow.pl 12.07.05, 18:47 Pan Tygrys przy kadym starcie LA w TDF wyzarza swoja niepochlebna opinie o LA dla niego jest tylko Urllich - który jakos tak od 7 lat nie za bardzo uciekł LA Pan Urllich zarabia 300 tys euro miesiecznie - czy wygrywa czy nie wiec mu jest zwyczajnie ryba - wg mnie on na kase idzie został mistrzem w sydney i kasuje za to kase do dziś. LA poprostu jedzie tylko TDF i go wygrywa bo po to tu jest - i wcale sie nie zdzieiw gdy odwala swoje zakonczenie kariery bo 8 razy tez mozna wygrac a co to Pana tygrysa udajacego znawce tematyki koksu - ja proponuje zignorowac jego głupie uwagi o LA - poprostu jak któs pracuje w ciepłowni to mu tylko koks w głowie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pan Tygrys Re: Valverde wygrał z Armstrongiem IP: *.kapelusz.pl / *.inet-siec.pl 12.07.05, 19:00 Kokstrong zniszczył Ullrichowi kariery , gdyby nie on Jan byłby już dzisiaj żywą legendą. Dlaczego Wasz ukochany Lance startuje tylko w TDF z wielkich klasyków????????? Odpowiedź - jego organizm by nie wytrzymał takiej ilości koksów. W 2003 "koksiarz" wygrał niesprawiedliwie , kto pamięta tamten wyścig to będzie wiedział o co mi chodzi , wtedy Ullrich był w życiowej formie , ale o wszystkim przesądziła zasrana drużynowa czasówka która wypatrzyła wynik końcowy, a potem nieszczęśliwy upadek mojego ulubieńca na czasówce. Kokstrong jest nikim przy np. takim Indurainie. Indurain nie tylko wygrał pare 5 razy TDF ale kilka razy Giro i Vuelte. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hubertus Re: Valverde wygrał z Armstrongiem IP: *.wirtualny.dzierzoniow.pl 12.07.05, 19:17 trzeba umiec wygrywac w druzynie - a tak na prawde to t-mobile nie istniej niby jada dla urllicha ale jest ich tylko 1 lub 2 - LA ma całą rzesze pomocników dzis było ich 4 odpadaja ale to jest ich zadanie - i robią to świetnie i za to sie im płaci urllich chyba jest skąpcem i nie płaci tak dobrze bo wielu jest indywidualistów którzy chca wygrac dziś stracił 4 minuty i nikt mu nie pomóg w sobote LA nie starcił nic do urllicha był sam - bo Jan poprostu nie ma siły mu uciekać - aby wygrac TDF trzeba miec druzyne - w pojedyjnke to sie mistrzem swiata zostaje i dlatego LA mistrzem nie jest bo na pojedyńczym wyscigu zwyciesca jest tylko 1 i wiele zależy od szcześcia oraz przygotowania. Odpowiedz Link Zgłoś
stallorder Re: Valverde wygrał z Armstrongiem 12.07.05, 19:23 Co do TDF 2003 masz dużo racji, ale nie wszystko napisałeś: 1. Ullrich zachorował na grypę na pierwszych etapach w górach. Konkretnie to na pierwszym czuł się najgorzej. Jego była grupa (Bianchi) ujawniła to dopiero gdy wyzdrowiał. (na pierwszym górskim stracił - ok 2 minut. efekt grypy) 2. Ullrich upadł na czasówce w momencie gdy wyścig był rozstrzygnięty, było to niewiele przed metą, gdzie Ullrich nadrabiał ledwie kilka sekund do LA, a musiał nadrobić dokładnie 65 sekund. 3. Ullrich miał pecha co do pogody, bo lał deszcz w ostatniej czasówce, a on woli upały. 4. Armstrong też w tamtym roku upadł - zawadził o czapeczkę dziecka (potem upadł ktoś z Euskatel, chyba Mayo). Ale Ullrich poczekał na Lance'a, ten ich dogonił i wygrał etap, 40 sekund przed Ullrichem). I ten wyścig powinien wygrać właśnie Ullrich. W czasie pierwszej czasówki (tzn tej którą wygrał) wyprzedził Basso niewiele po starcie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jacek-t Re: Valverde wygrał z Armstrongiem IP: *.chello.pl 12.07.05, 19:31 Sranie w banie Panie Tygrys. "Wielki" Ullrich tak samo nie startuje w żadnym innym wielkim klasyku tylkko w TdF tylko że regularnie dostaje baty od Armstronga. W 2003 roku Armstrong wygrał niesprawiedliwie? Nie rozśmieszaj mnie. Biedak się przewrócił. Kolarstwo polega w szczególności na tym by się nie przewracać. Zreszta kto pamięta ten wyścig to przypomina sobie, że w chwili upadku Ullricha, róznica miedzy nim a Armstrongiem wynosiła kilka sekund i widać było, że nie ma szans na odrobienie strat. Po upadku Ullricha Armstrong wyraźnie zwolnił by nie popełnić podobnego błędu. Notomiast na etapie jazdy drużynowej ekipa Armstronga (US Postal) pokonała ekipę Ullricha (Team Bianchi)o 43 sekundy. Na mecie w Paryżu Armstong miał nad Ullrichem 1 minutę i 1 sekundę przewagi i to pomimo tego, że na ostatnim etapie popijał po drodze szampana i przyjechał na mete 15 sekund za peletonem (w którym był Ullrich). Więc i tu nie masz racji. Nawet odejmując wyniki jazdy drużynowej i tak wygrałby Armstrong. No i oczywiście jak co roku przypomnienie, że z dwójki Armstrong Ullrich na stosowaniu niedozwolonych środków przyłapano (i zdyskwalifikowano) tylko Ullricha. Więc tylko jego można nazywać koksiarzem. Ullrich żywą legendą? - chyba lenistwa, ćpania i regularnej nadwagi. A dzisiaj wszyscy widzieli jakAndreas Kloeden litościwie holował "wielkiego" Jana do mety. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hubertus Re: Valverde wygrał z Armstrongiem IP: *.wirtualny.dzierzoniow.pl 12.07.05, 19:38 dokładnie tak było i tej wersji bede sie trzymał - kolarstwo nie jest jazda dupa po ziemi a kto tego próbuje ten załuje - a druzyne tez sobie Jan mógł lepsza wybrać - skoro on decyduje to on ma - ten osobisty trenet tez mu na kant dupy potrzebny skoro powoduje rozłam w drużynie - Jan faktycznie jest za ciezki - nie dba o siebie tak jak LA - ztsza LA wie co to utrata zrdowia i ile wysiłku trzba aby wrócic - Jan poprostu nie jest systematyczny - nawet jak ucieka (kiedy to było ostatni raz) to nie metoda corz szybciej tylko zrywem i szybko sie zniecheca (meczy) LA przełacza sie na młynek i wyłacza go dopiero na mecie - jest to z pewnoscia okupione godzinami treningu itd ale Jan poprostu tak nie umie (nie ma siły) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jacek-t Re: Valverde wygrał z Armstrongiem IP: *.chello.pl 12.07.05, 19:49 Aha i jeszcze jedno. Jazda drużynowa na czas to nie jest wymysł ostanich lat. Taki etap jest w TdF od lat i każdy kto w wyścigu startuje i myśli o zwycięstwie zdaje sobie z tego sprawę. Dla przykładu. Naprawde wieli kolarz Eddy Merckx wygrał TdF 5 razy i za każdym razem jego drużyna (FAEMA potem MOLTENI) wygrywała jazdę drużynową na czas. Co więcej jego główni rywale, zwłaszcza Gimondi i Poulidor jeżdzili w drużynach które w jeździe drużynowej zajmowały jedne z ostatnich miejsc (w 1972 drugi na mecie Gimondi na drużynowej czasówce stracił do Merckxa prawie 5,5 minuty). I co z tego? Czy ten fakt w jakimkolwiek stopniu umniejsza rangę zwycięstw Merckxa? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pan Tygrys Re: Valverde wygrał z Armstrongiem IP: *.kapelusz.pl / *.inet-siec.pl 12.07.05, 20:14 Będę się upierał przy swoim! Ullrich w 2003 wyprzedził na pierwszej czasówce (indywidualnej)Kokstronga bodajże o 1.03 sekundy. Kokstrong wtedy był wtedy kiepsko nakoksowany , nie było tego co wcześniej - pierwszy podjazd i Lance'a nie było , były nawet takie momenty że obydwaj jechali razem i nagle Jan mu odjeżdżał , Kokstrong puchł. Na ostatniej czasówce gdyby była dobra pogoda i Ullrich nie wyrżnął to on by wygrał cały wyścig. I wtedy Kokstrong nie byłby legendą TDF. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jacek-t Re: Valverde wygrał z Armstrongiem IP: *.chello.pl 12.07.05, 20:45 Wiemy, że bedziesz się upierał. A że nie ma to nic wspólnego z prawdą... cóż tym gorzej dla prawdy. W górach Ullrich odjeżdzał Armstrongowi? Niestety tylko w twoich snach. Jedyny górski etap TdF 2003 w którym Ullrich był na mecie wczesniej od Armstronga to etap 13 (Toulouse-Plateau de Bonascre)na którym Ullrich wyprzedził Armstronga o 7 sekund. Tymczasem na etapie 8 (Le Bourg d'Oisans-Gap) to Armstrong wyprzedział Ullricha o 1 minutę i 12 sekund a na etapie 15 (Bagnères de Bigorre-Luz Ardiden) o 40 sekund. Na pozostałych górskich etapach przyjeżdzali na metę w tym samym czasie. Czyli nawet w roku 2003 to Armstong odjeżdzał w górach a Ullrich puchł. A gdybać to sobie można. Gdyby na przykład w czasie czasówki padał śnieg a etap rozgrywano na nartach to pewnie wygrałaby Jelena Vjalbe. No cóż śnij dalej Tygrysku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jacek-t Re: Valverde wygrał z Armstrongiem IP: *.chello.pl 12.07.05, 20:56 Miguel Indurain to w odróżnieniu od Ullricha był wielki kolarz ale Vulety to akurat nigdy nie wygrał (raz był drugi). Wygrał 5 razy TdF i 2 razy Giro. Jako ciekawostkę mozna dodać, że w tych 7 wygranych tourach wygrywał wyłącznie etapy jazdy na czas, ale ani jednego etapu ze startu wspólnego (a więc również ani jednego etapu w górach). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piter Pan Tygrys to stary koksiarz IP: 195.47.239.* 12.07.05, 19:05 zgadza się, pewnie się testosteronu nażarł - taki agresywny ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koza Re: Pan Tygrys to stary koksiarz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.05, 20:19 raczej estrogenow bo marudzi i powtarza sie jak tesciowa.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wojtek Parametry ma o niebo lepsze niż rywale, czy musi.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.05, 19:02 ...zatem brać i ryzykować? Jest to nieludzki wręcz organizm, nawet w realiach wyczynowego kolarstwa, w dodatku trenuje najwięcej, startuje tylko w Tourze, mieszka we Francji... I choć kolarstwo, lekkoatletyka i szereg innych dyscyplin od dawna staram się bojktotować właśnie ze względu na doping, to czytając porównania wyników badań największych kolarzy i o przygotowaniach Armstronga, jakoś ostrożnie podchodzę do tych wszystkich zarzutów... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: El_Kokosso Re: Valverde wygrał z Armstrongiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.05, 19:10 kze uwazam ze Ullrich Vinokurov czy Botero nie osiagna juz nic a na podium w Paryzu widze Basso (jeszcze pokaze swoje) i tego Rasmussena choc tu stawiam duzy ? czy wytrzyma duzo cieze gory a ja nie on to chyba Kloden (jak nie bedzie musial holowac slabiutkiego Ullricha. W kazdym razie TOur 2005 jest skonczony nie tyle sila nog Lance co sila psychiki Pozdro dla fanow kolarstwa i panow Wyrzykowskiego i Jaronskiego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rowerzysta A jednak Discovery jest mocne. Armstrong też. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.07.05, 19:18 Zapowiada się ciekawa walka. Skąd się wziął ten Rasmussen? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hubertus Re: A jednak Discovery jest mocne. Armstrong też. IP: *.wirtualny.dzierzoniow.pl 12.07.05, 19:23 z danii chyba :) fantastyczny jest Viranqe zwykle przyjezadzał na takim etapie daleko w tyle za LA (no troszke przessdziełm) prowadził wiekszość czasu harcował ale na mecie był z tyłu Rassmussen moze sie okazać mocniejszy od Viranqa i mimo ze wielkich gór jeszcze nie było koszulka w grochy chyba nie zmien właściciela -= chciałbym go jeszcze poogładac jak wjeżdza na górki jako 1 ale skora wskoczył tak wysoko w klasyfikacji LA mu juz nie da poszaleć - lepiej dla niego było by aby miął z 7 minut straty - wtedy wg mógłby sie pokazać a tak trzeba mu bedzie jechac w cieniu LA - a cień tan jest spory Odpowiedz Link Zgłoś
stallorder Re: A jednak Discovery jest mocne. Armstrong też. 12.07.05, 19:25 On i tak polegnie na ostatniej czasówce. TDF 2005 dziś się skończył. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hubertus Re: A jednak Discovery jest mocne. Armstrong też. IP: *.wirtualny.dzierzoniow.pl 12.07.05, 19:32 co do tego to jeszcze bym sie nie upira w tamtym roku ten fantastyczny francuzik jechał jak sie dało aby utzymac zółta koszulke - dla rassmussena jesli nie da ciała w górach a wyglada na to ze nie da bo wydaje sie byc mocny te 2 minuty Basso o Moreau umoze nadrobi ale juz Valverde i Leipheimer sa w jego zasiegu - mysle ze bedzie 4 lub 5 - to bardzo wysoko przecież - jaskóła w 93 tez nie był mistrzu a jak pieknie uciekl ibdurainowi na czasówce stracił co prawda 2 miejsce ale 3 miejsce w TDF to respekt dla innych - takiego kolarza sie szakuje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JA! Re: Valverde wygrał z Armstrongiem IP: *.zaodrze.punkt.pl / *.zaodrze.punkt.pl 12.07.05, 19:28 A niech wygra ktokolwiek; Valverde, Rassmusen, Basso.. kogo tam sobie chcecie... TYLKO NIE ARMSTRONG!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hubertus Re: Valverde wygrał z Armstrongiem IP: *.wirtualny.dzierzoniow.pl 12.07.05, 19:40 póki co to tylko marzenie - choć było by ciekwie gdyby coś sie zaczeło dziął a róznice były mniejsze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tg Re: Valverde wygra? z Armstrongiem IP: *.lauderhill-fl.gov 12.07.05, 19:50 Amstrong wygral Tour de France juz szesc razy z rzedu. W kraju (USA) jest najbardziej popularnym sportowcem a co za tym idzie - jest tez zamozny. Zycze mu zeby wygral i siodmy raz. Ale gdy przegra to i tak jest juz jest zwyciezca. Ten czlowiek zrobil tyle dobrego dla sportu kolarskiego w Stanach bedzie to owocowac przez wiele dlugich lat. Jezeli nawet dzisiaj Amstrong zaprzestanie jazdy w TdF to sa juz jego nastepcy - amerykanscy kolarze, ktorzy nie ustepuja najlepszym na swiecie. Przez najblizsze 10 lat minimum) Europa bedzie skazana na amerykanska dominacje w kolarstwie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ochudzki Re: Valverde wygrał z Armstrongiem IP: *.dzi.vectranet.pl / *.unregistered.net.telenergo.pl 12.07.05, 21:45 hej Hubertus gratuluje formy:) gdzie masz u nas w okolicy górkę z różnicą wzniesień 850m? z ciekawości pytam ... co do Tygryska, smutny ten pan od 3 lat co najmniej jest lokalną atrakcją tego forum i przekonuje nas co by było gdyby babcia była dziadkiem:( fakty jakie są każdy widzi; Lance jest największy i tyle. Nikt nie planuje tak precyzyjnie, nie dąży z taką konsekwencją, wytrwałością do celu jaki sobie wyznaczył. Mówię nie tylko o wytrenowaniu, co do którego można podejrzewać że jest nieczyste. Ale także cała organizacja własnej grupy, niewątpliwy w niej autorytet i niepodzielne rządy,dobór współpracowników itp. Tego Ullrich nie ma po prostu i nikt nie ma! Tak naprawdę myślę że byłby mocny we wszystkim za co by się wziął, bo jest przekonany, że to co robi robi dobrze i umie do tego przekonać podwładnych. Po prostu Lance na prezydenta! (Polski :)) Odpowiedz Link Zgłoś
maclaren KIBICE ULLRICHA!!! 12.07.05, 22:30 Ludzie! Wyluzujcie! Też nie lubię Armstronga i uważam, że bardzo dobrze, że odchodzi. Dla dobra widowiska. Natomiast nerwy w konserwy. Może i Lance kiedyś koksował (w końcu nie wieżę, ze da się bez dopalaczy wygrać TdF dwa lata po raku, ale to tak na marginesie). Natomiast posiada niesamowite i niespotykane właściwości. Próg mlekowy ma nieosiąglanym dla innych poziomie. To tak dla przykładu. Dzięki temu potrafi dłużej wytrzymywac niesamowite obiążenia. To stanowi o jego przewadze. Zatem nie ma co się wkurzać. 10 lat temu też wszyscy czekali na porażkę Induraina, a 30 na Merckxa. Zatem liczmy na to, ze dlaej ktoś go będzie "kąsać". Lance jest po prostu najlepszy. Dzieki takim predyspozycjom niewielu ma z nim sznase. Natomiast uważam, ze ullrich jest bardziej utalentowany niż on. Tyle, że trafił na nieodpowiedni okres w kolarstwie. Tak na marginesie to Ullrich, nie Armstrong był dwukrotnym mistrzem świata i zwyciężcą Vuelty, a nie Lance. To dla pokrzepienia serc... Jeszcze jeden margines: Rasmussen! Nie daj się! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bazyliszek Re: KIBICE ULLRICHA!!! IP: *.chello.pl 12.07.05, 23:28 co do mistrozstw świata to myślę, że triumf Armstronga ze startu wspólnego w Oslo jest cenniejszy niż Ullricha w czasówce. a zwycięstwo Niemca wśród amatorów to już zupełnie inna, niższa liga... Odpowiedz Link Zgłoś
maclaren Re: KIBICE ULLRICHA!!! 12.07.05, 23:40 ale kiedy on to mistrzostwo zdobył? kilkanaście lat temu. po chorobie oprócz TdF tyłka nie ruszył. szkoda. myślę, ze mógłby dawać czadu na innych wyścigach. a tak w klasyfikacji kolarzy wszechczasów wyprzedza go chociażby Laurent Jalabert. patrząc na osiągnięcia innych wielkich kolarzy, nie sztuka wygrywać tylko TdF. no a sukces Ullricha w Vulecie jest jednak znaczący. Odpowiedz Link Zgłoś
bazyliszek4 Re: KIBICE ULLRICHA!!! 13.07.05, 00:21 no tak, Armstrong zdobył swoje mistrzostwo dokładnie w ten sam weekend co Ullrich wśród amatorów. zwycięstwo w jeździe na czas nie jest jednak zbyt prestiżowe, wielu świetnych czasowców nie bierze udziału w mistrzostwach. oczywiście masz rację, Ullrich wygrał więcej poza TdF. ale już trzy zwycięstwa we Francji znaczą więcej niż wszystkie sukcesy Ullricha. a Amerykanin wygrał ich sześć. zwycięstwo Niemca w Vuelcie to było pocieszenie. Telekom i Ullrich potrzebowali wygrać jakiś poważny wyścig po kolejnych porażkach na trasie TdF. zgadzam się, że mankamentem Armstronga jest to, że startuje praktycznie tylko w Wielkiej Pętli. ale dzięki temu jest taki dobry, dzięki temu niszczył rywali. przewagą Amerykanina było to, że jeździł w amerykańskiej grupie, całkowicie mu podporzadkowanej. jej sponsorowi - US Postal - zależało wyłącznie na TdF, bo w USA i tak nikt się nie interesował innymi wyścigami. nie tylko dla Armstronga te 3 tygodnie były jedynymi istotnymi, także dla wielu jego pomocników - np. dla Jekimowa, Beltrana, Padrnosa, Azevedo i całego stada rodaków, ktorzy mu pomagali a dziś walczą z nim na trasie. nawet Hincapie startuje w wiosennych klasykach bez przekonania. a Telekom/T-Mobile musi być widoczny przez cały sezon, dzięki temu mają zresztą największy budżet. przez wiele lat część drużyny pomagała na dodatek też Zabelowi w walce o koszulkę najlepszego sprintera. coś za coś. w ostatnich latach coraz częściej inne ekipy i inni kolarze starają się powtórzyć taktykę Armstronga. Beloki też praktycznie walczył wyłącznie w TdF. Basso również - zmienił to w tym roku i nie wygląda to najlepiej. Ullrich też nastawiał się na TdF, ale Niemiec robił to powiedzmy w 90%, resztę zostawiając na MŚ czu IO. Armstrong w 100%... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jacek-t Re: KIBICE ULLRICHA!!! IP: *.chello.pl 13.07.05, 02:31 Fakt, że Jalabert wyprzedza w klasyfikacji wszechczasów Armstronga świadczy głównie o tym, że zasady tej klasyfikacji są do kitu. Przykład bezsensu tej klasyfikacji: za rok 2004 Armstrong dostał nieco ponad 200 punktów za wygraną w TdF + 5 wygranych etapów + 4 miejsce w wyścigu Dauphine-Libere. Erik Zabel za ten sam sezon dostał ok 180 punktów choć nie wygrał nie tylko ani jednego wyścigu ale nawet ani jednego etapu. To jakieś kompletne nieporozumienie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hubertus Re: Valverde wygrał z Armstrongiem IP: *.wirtualny.dzierzoniow.pl 12.07.05, 23:46 wjazd zaczyna sie na 115 m a przełacz jest na 972 m Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hubertus Re: Valverde wygrał z Armstrongiem IP: *.wirtualny.dzierzoniow.pl 12.07.05, 23:51 no i nie pisałem ze po szosie :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Max Re: Valverde wygrał z Armstrongiem IP: 195.39.217.* 13.07.05, 09:13 A przy najmniej na koordynatora polskiej reprezentacji w siatkówce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: faakju Vinokurev IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.05, 00:54 Taki mocny byl w gebie dwa dni temu ten Vinokurva a teraz co ? okazal sie normalnym cieniasem....... Odpowiedz Link Zgłoś
cechatehace Re: Valverde wygrał z Armstrongiem 13.07.05, 07:27 Lance!!!!! - nie mam pytań :))) Brawooo!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ruter30 Re: Valverde wygrał z Armstrongiem 13.07.05, 07:56 ja bym sie tak nie podniecal, wyscig "dopiero sie zaczyna" przed nimi etep dzisiejszy i jutrzejszy plus 3 etapy w Pirenejach a szczegolnie etap 15 z 6 ciezkimi podjazdami, wyscig rozegra sie albo dzis albo na etapie 15 wczoraj Armstrong wygral, wygral potyczke ale nie wojne Michael Rasmusen pokazal, ze mozna byc dobrym i bez pomocnikow i jesli nie bedzie mial slabszego dnia czy jakiegos glupiego defektu, to kto wie jak bedzie w Paryzu, jechal pod ta gorke jakby na spacer poczekajmy Odpowiedz Link Zgłoś
cechatehace Re: Valverde wygrał z Armstrongiem 13.07.05, 08:09 A dlaczego mam się nie podniecać, skoro pięknie wczoraj pojechał Lance? Co będzie dalej - zobaczymy, ale nie umiem oglądać kolarstwa bez emocji, więc cieszę sie jak widzę piękną walkę. Rasmusen - no, no ciekawa jestem co będzie dalej, ale na razie pięknie! w Pirenejach się rozstrzygnie wszystko ( chyba :) Odpowiedz Link Zgłoś