Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Lech Poznań - Amica Wronki 1:2 (1:2)

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.05, 00:10
    forza Kolejorz forza
    Obserwuj wątek
      • Gość: Czesław M. sparing IP: *.net.perfekt.pl 21.07.05, 00:55
        Biorąc pod uwagę etap przygotowań (zaledwie 6 dni do początku rozgrywek) można
        założyć, że w meczu z Polonią zobaczymy podobnie grającego lecha. No więc na
        słabiutką Polonię to pewnie wystarczy, i spokojną grę o miejsca 8-12. Będąc
        mądrzejszym o ten jeden mecz, można wskazać dość dużo elementów które lech jest
        jeszcze w stanie poprawić. Przede wszystkim - ustawienie. Przy grze skrzydłami
        (a tak głównie atakował lech w meczu z amica) niezbędna jest ofensywna gra
        bocznych obrońców. O ile Sasin na lewej obronie jest całkiem trafionym pomysłem
        (zagrał na tej pozycji lepiej niż Telichowski w meczu z Lens), to prawa obrona
        to nieporozumienie. Nie jestem w stanie pojąć dlaczego Michniewicz stara się na
        siłę zrobić prawego obrońce z Czarneckiego (nominalnie stoper lub defensywny
        pomocnik) lub testuje bośniaka, który nie był może za szybki, ale za to mało
        zwrotny (inaczej mówiąc, zapomnijmy o nim jak najszybciej) skoro mamy jednego z
        najlepszych prawych obrońców w lidze?! Biorąc pod uwagę, że w skromnej kadrze
        lecha stoperów akurat nie brakuje (Wójcik, Mowlik, Andersson, wspomniany
        Czarnecki, grał tam też Telichowski) wystawianie na środku Kusia jest po prostu
        głupotą. W pomocy Świr walczył jak zwykle, oby w lidze nie dostawał zbyt często
        czerwieni, to powinno być dobrze. Dwójka defensywnych pomocników przy
        założeniu, że potrafią się od czasu do czasu włączyć do ofensywy, nie jest
        chyba złym rozwiązaniem. Tym bardziej, że "Ajwen" był w meczu z Amicą klasą
        samą dla siebie. Tym którzy nie byli na meczu tłumaczę, że mamy w tym miejscu
        do czynienia z zabiegiem stylistycznym, zwanym sarkazmem. Wachu na lewej niby
        się starał, ale dużo z tego nie wychodziło. Mimo wszystko powinien dostać
        jeszcze parę szans, bo nie ma w tej chwili specjalnej alternatywy. Marciniak
        pokazał, że na pewno zasługuje na to, by na niego stawiać, i nie widzę
        osobiście przeciwwskazań, żeby nie mógł zacząć spotkania z Polonią na prawej
        flance. Ewnetuanlnie zmiany na obu skrzydłach może dawać Dziadek Iwan. W ataku
        Gajtek mógł się podobać. Walczył, biegał do przodu, próbował uderzać. W chwili
        obecnej (kontuzja i niewiadoma forma Nawrocika) najlepszym partnerem w linii
        ataku powinien być Zakrzewski (mógłby strącąć długie piłki zagrywane przez
        defensorów kolejorza, czego ewidentnie brakowało w meczu z Amiką). Żeby grać
        ładną dla oka, efektywną i szybką piłkę, Lech MUSI grać dwójką napastników,
        wspieranych przez skrzydłowych, bo tak w meczu z lens, jak i w meczu z Amicą
        (choć już mniej) akcjom lecha brakuje zamknięcia, a napastnicy nie mają z kim
        grać. Trener Michniewicz na pewno zdaje sobie sprawę z aktualnych możliwości
        drużyny, musi jednak wiedzieć, że jest to dla niego sezon decydujący. Po
        wielkim sukcesie w pierwszym roku pracy i generalną klapą z happy endem, jakim
        był drugi rok Michniewicza w lechu, nadszedł okres decydujący. Jeśli
        Michnieiwcz chce nadal liczyć na poparcie ze strony kibiców, to lech musi grać
        ambitnie, z pomysłem i widowiskowo. Nikt przy zdrowych zmysłach nie liczy
        zapewne na puchary w przyszłym roku, bo każde miejsce powyżej 8 będzie można
        uznać za sukces, jednak lech musi grać z pomysłem, widowiskowo a nade wszystko
        walecznie i nieustępliwie. A tego obecna myśl taktyczna trenera Michnieiwcza
        nie gwarantuje.
      • Gość: FORZA LEGIA [...] IP: *.echostar.pl 21.07.05, 12:03
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: kochajacymaz [...] IP: *.bg.am.poznan.pl 21.07.05, 13:04
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: karl Re: Lech Poznań - Amica Wronki 1:2 (1:2) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.05, 13:55
        Dobrze ze to tylko sparing. Dla mnie skandaliczne bylo zachowanie
        Swierczewskiego.Nie oceniam tutaj jego wkladu w grę Lecha i woli walki ale
        brutalna gre przeciwko Amice. Swir i Iwan w tym sezonie bedzie
        najbardziej ,,kontaktowym" duecikiem w lidze. Przy takim chamskim i brutalnym
        zachowaniu tych zawodnikow na boisku beda oni kartkami bardziej oslabiac zespol
        niz go wzmacniac.
        • Gość: amisia Re: Lech Poznań - Amica Wronki 1:2 (1:2) IP: *.inter / *.inter-c.pl 21.07.05, 15:07
          Zgadza się. Obstawiam, że już w drugim meczu, któryś z panów dostanie czerwona.
          Oni są pewniakami niczym swego czasu Mihaljowic w Wiśle, któy najpóźniej w 30
          minucie musiał schodzić.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka