Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Portland a sprawa Minnesoty

    IP: ACOPWP* / 195.217.253.* 13.08.02, 13:50
    Jestes TraderBobem, pozyskales wlasnie Antonio Danielsa, podpisales Jeffa
    McInissa. Backourt wyglada nastepujaco:

    PG: Stoudmire, McInnis, Daniels
    SG: Wells, Anderson, Daniels

    Jest wiec nieco przeladowany. Jakie motywy kieruja twoim postepowaniem? Czy
    Damon jest juz gotowy do wytransferowania? A moze Bonzi? Czy zatrzymasz ich
    wszystkich i bedziesz obserwowac jak wkurwiaja sie o brak odpowiedniej liczby
    minut?

    Ktora z zaproponowanych wymian z Minnesota mozesz zaakceptowac?

    Damon - Brandon+Peeler
    Damon, Bonzi - Brandon+Wally+Peeler
    Damon, Bonzi - Brandon+Nesterovic+Peeler
    Bonzi - Rasho

    Kogo uwazasz za lepszego (bo kto jest lepszy to ja wiem...) Bonziego czy
    Wally'ego?

    Nielubiany przez fanow, posiadacz marihuany Damon czy podatny na kontuzje,
    ale kochany w Portland,spedzajacy tam wolne chwile Terrell?
    Obserwuj wątek
      • Gość: MM Re: Portland a sprawa Minnesoty IP: *.ny5030.east.verizon.net 13.08.02, 14:00
        Bonzi Wells!!!!!!!!!!!!
      • Gość: 123 Re: Portland a sprawa Minnesoty IP: 217.153.44.* 13.08.02, 14:16
        123
        • krzyszt0f Wally w NY? Damon w NY? 14.08.02, 00:26
          Slyszalem juz wiesci (NY Post), ze Wally przebakuje cos o NY...

          Mowi sie tez, ze NY ostrza sobie zeby na Damona.

          No, ale o kim sie juz nie mowilo w przypadku NYK (Big Dog, Spree, Andre Miller,
          Dik, wszyscy swieci)...
          • krzyszt0f Re: Wally w NY? Damon w NY? 14.08.02, 00:27
            krzyszt0f napisał:

            > Slyszalem juz wiesci (NY Post), ze Wally przebakuje cos o NY...
            >
            > Mowi sie tez, ze NY ostrza sobie zeby na Damona.
            >
            > No, ale o kim sie juz nie mowilo w przypadku NYK (Big Dog, Spree, Andre
            Miller,
            >
            > Dik, wszyscy swieci)...

            Sorry z tym Spree - ale dalem plame (juz sporo za pozno dla mnie), mialem na
            mysli, ze Spree ma byc oddany za Big Doga...


          • Gość: Wally#10 Re: Wally w NY? Damon w NY? IP: ACOPWP* / 195.217.253.* 14.08.02, 13:27


            Wally chcialby grac w NY (kto by nie chcial...). Zreszta tam dorastal, tam
            kupil dom, tam ma rodzine. A Knicksom kibicowal jak byl dzieckiem, wiec mozna
            to wszystko zrozumiec. Ale niezaleznie od tego co pisza gazety w NYC (do listy
            dodam jeszcze Webbera), jeszcze co najmniej 2 lata bedzie gral w Minnesocie
            (chyba ze go wczesniej wytransferuja - ale nie do NY bo ten nie ma wiele do
            zaoferowania). Media w NY kreuja czesto alternatywna rzeczysistosc. Inna
            sprawa, ze Wally chce Maxa. Nie jest go zapewne warty, ale czy sa go warci
            B.Davis i Marion??? Wiele zalezy od tego co sie wydarzy w tym offseason, a ja
            mam nadzieje (ludze sie...?), ze Minnesota dokona duzej wymiany i podpisze
            kogos za M.Exception (i oby to byl R.Davis a nie R.Rogers...).
      • Gość: calagan Re: Portland a sprawa Minnesoty IP: *.pl 14.08.02, 20:44
        Gość portalu: Wally#10 napisał(a):

        > Jestes TraderBobem, pozyskales wlasnie Antonio Danielsa, podpisales Jeffa
        > McInissa. Backourt wyglada nastepujaco:
        >
        > PG: Stoudmire, McInnis, Daniels
        > SG: Wells, Anderson, Daniels
        >
        > Jest wiec nieco przeladowany. Jakie motywy kieruja twoim postepowaniem? Czy
        > Damon jest juz gotowy do wytransferowania? A moze Bonzi? Czy zatrzymasz ich
        > wszystkich i bedziesz obserwowac jak wkurwiaja sie o brak odpowiedniej
        liczby
        > minut?
        >
        > Ktora z zaproponowanych wymian z Minnesota mozesz zaakceptowac?
        >
        > Damon - Brandon+Peeler
        > Damon, Bonzi - Brandon+Wally+Peeler
        > Damon, Bonzi - Brandon+Nesterovic+Peeler
        > Bonzi - Rasho
        >
        > Kogo uwazasz za lepszego (bo kto jest lepszy to ja wiem...) Bonziego czy
        > Wally'ego?
        >
        > Nielubiany przez fanow, posiadacz marihuany Damon czy podatny na kontuzje,
        > ale kochany w Portland,spedzajacy tam wolne chwile Terrell?

        Ta, to zalezy czego potrzebuje. Pamiec mam krotka, ale wydaje sie, ze czegos
        pod koszem. Ja wiem, ze jest Kemp, Davis, czy nawet Wallace, ale ja nie
        wierze, ze jeden z tych panow zacznie grac, a drugi przestanie jeczec, ze gra
        na C. Przy dotychczasowych posunieciach mam zdecydowanie nadmiar PG. To jest
        moj plus i minus. Plus, bo na rynku jest posucha jesli idzie o dobrych PG, a
        ja mam co najmniej jednego na zbyciu. Minus - wszyscy wiedza, ze jest nim
        Damon i to studzi zapal. Jednak zainteresowanie nadal jest. Osobiscie nie
        wierze w trade z Minn, ale niech Ci bedzie - rozwaze.
        Opcja nr 1 bez sensu. Jeszcze wiekszy tlok. Opcja nr 4 nie oplacalna. Rasho,
        acz dobry nie jest wart Wellsa. Zastanowmy sie nad opcja nr 2 i 3. Gdyby dalo
        sie je polaczyc w jedna to byloby juz cos. Optymalny uklad to Wells z Damonem
        za Rasho i Wallego. Ale jest to raczej nie realne. Jednak patrzac na
        calosciowy sklad Portland z latwoscia dostrzegam rozwiazanie. Wally#10 - nie
        podales pelnego skladu i rotacji w PTB, co zaciemnie obraz. Na SG jest jeszcze
        Smith z SAS (Charles chyba?). Na SF jest Pipp i Patterson. Co to oznacza? Nie
        potrzeba nam Wallego. Wybieramy zatem opcje nr 3 z Rasho. I co otrzymujemy:
        PG - Brandon, McInnis, Daniels
        SG - Anderson, Daniels, Smith, Peeler
        SF - Pippen, Patterson, Woods.
        Nadal jest tlok, ale zla sie juz pozbylismy (Damon) i mozemy zaczac myslec o
        sprzedaniu jakiegos obroncy (Peeler).
        • Gość: Wally#10 Re: Portland a sprawa Minnesoty IP: ACOPWP* / 195.217.253.* 15.08.02, 11:29

          Wymiana z Minnesota pewnie nie dojdzie do skutku, poniewaz mowi sie o niej i w
          Portland i w Minnesocie juz od ponad miesiaca. Gdyby miala sie wydarzyc to juz
          by sie zapewne wydarzyla. Problem polega na tym jak bardzo Portland chce sie
          pozbyc Damona, a wydaje mi sie, ze BARDZO. Sam zainteresowany niemal zazadal
          wczoraj, zeby go wytransferowali. Ja sam nie jestem az tak wielkim
          zwolennikiem jego gry, ale sadze, ze w Minnesocie potrzebna jest zmiana. A
          Portland byloby dobrym miejscem dla Brandona: nie musialby grac w pierwszej
          piatce. Jesli wymienia Damona za centra (slyszlem cos o Ilgauskasie), to na 1
          zostana McInnis i Daniels. Nie jestem pewien czy zaufalbym im na tyle, zeby
          poprowadzic klub, ktory bedzie mierzyc w mistrzostwo (szczegolnie jesli wroci
          Sabonis). Co do Wally'ego i Bonziego to cenie ich mniej wiecej rowno, ale
          kazdy z nich zapewnia przeciwnej druzynie to czego jej brakuje. Wally -
          niezwykle dobry rzut i chec rzucenia w ostatnich sekundach (z nim Portland nie
          przegraloby pamietnego meczu z Lakers, bo kto jak kto, ale Wally nie balby sie
          rzucac :). A Bonzi jest niesamowicie dynamiczny i atletyczny i choc jest
          przecietnym obronca, przydalby sie Minnesocie. Perfekcyjny scenariusz to taki,
          w ktorym Minnesota konczy z nastepujacym skladem:

          PG Stoudmire, FA (Hudson, El-Amin), Taylor
          SG R.Davis, Lopez, Evans
          SF Bonzi lub Wally, Lopez
          PF KG, Smith, Trent
          C Rasho, Jax, Woods

          Taka pierwsza piatka bylaby niesamowita. Czy sa to mrzonki czy nie, zapewne
          niedlugo sie przekonamy. Mnie marzy sie, zeby McHale zaryzykowal i sprobowal
          podpisac Ricky'ego Davisa. Facet zagral do tej pory kilkanascie niezlych
          spotkan pod koniec sezonu i zyskal przydomek "The Greatest Garbage Time Player
          of All Time", ale Minney musi troszeczke ryzykowac, a ja czuje, ze moze byc on
          swietnym graczem.

          Jestem troche zdesperowany, bo Wolves sa jedynym klubem, ktory nie dokonal
          wymiany lub nie podpisal agenta. A aktualnie maja pod kontraktem 8 zawodnikow,
          wiec cos sie musi wydarzyc.

          PZDR
          • Gość: calagan Re: Portland a sprawa Minnesoty IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 16.08.02, 12:21
            Gość portalu: Wally#10 napisał(a):

            >
            > Wymiana z Minnesota pewnie nie dojdzie do skutku, poniewaz mowi sie o niej i
            w
            > Portland i w Minnesocie juz od ponad miesiaca. Gdyby miala sie wydarzyc to
            juz
            >
            > by sie zapewne wydarzyla.

            Nie badz takim defetysta. Clippers rozmawial z Cleveland o wymianie Millera
            tez cos kolo miesiaca, a wszyscy wiedzieli, ze musi do niej dojsc.

            Problem polega na tym jak bardzo Portland chce sie
            > pozbyc Damona, a wydaje mi sie, ze BARDZO. Sam zainteresowany niemal zazadal
            > wczoraj, zeby go wytransferowali. Ja sam nie jestem az tak wielkim
            > zwolennikiem jego gry, ale sadze, ze w Minnesocie potrzebna jest zmiana. A
            > Portland byloby dobrym miejscem dla Brandona: nie musialby grac w pierwszej
            > piatce.

            No tak, tyle zauwaz, ze Brandon w PTB bylby znow trzecim PG, a takiego tloku
            nawet oni nie potrzebujas. Roster w NBA max moze wynosic 15 zawodnikow. Ja bym
            sprobowal poszukac trzeciej ekipy do brydza. I pije tu do Cleveland. cdn.

            Jesli wymienia Damona za centra (slyszlem cos o Ilgauskasie), to na 1
            > zostana McInnis i Daniels. Nie jestem pewien czy zaufalbym im na tyle, zeby
            > poprowadzic klub, ktory bedzie mierzyc w mistrzostwo (szczegolnie jesli wroci
            > Sabonis).

            cd. Powiedzmy, ze robimy taki ruch (sa to rozwazania czysto akademickie, bo
            nie pamietam wysokosc plac jakie maja poszczegolni zawodnicy, a co za tym idzie
            nie wiem jak to sie ma do salary cup): Damon idzie do Minnesoty, Brandon do
            Cleveland (mentor dla Wagnera), a Ilgauskas do PTB (cos pod kosz). Wszyscy
            zadowoleni.
            Co do McInnisa i Danielsa - nie maja wyboru. Nie ma innych dostepnych PG.
            Stoud pokazal, ze nie poprowadzi druzyny do mistrzostywa, wiec niczym nie
            ryzykuja decydujac sie na ta pare. A, ze obaj sa w miare mlodzi to moga jeszcze
            przebudiowac zespol. Nie przecenialbym powrotu Sabasa. Przez ostatni rok
            niewiele gral, a i wiekowo jest posuniety.

            Co do Wally'ego i Bonziego to cenie ich mniej wiecej rowno, ale
            > kazdy z nich zapewnia przeciwnej druzynie to czego jej brakuje. Wally -
            > niezwykle dobry rzut i chec rzucenia w ostatnich sekundach (z nim Portland
            nie
            > przegraloby pamietnego meczu z Lakers, bo kto jak kto, ale Wally nie balby
            sie
            > rzucac :). A Bonzi jest niesamowicie dynamiczny i atletyczny i choc jest
            > przecietnym obronca, przydalby sie Minnesocie. Perfekcyjny scenariusz to
            taki,
            >
            > w ktorym Minnesota konczy z nastepujacym skladem:
            >
            > PG Stoudmire, FA (Hudson, El-Amin), Taylor
            > SG R.Davis, Lopez, Evans
            > SF Bonzi lub Wally, Lopez
            > PF KG, Smith, Trent
            > C Rasho, Jax, Woods
            >
            > Taka pierwsza piatka bylaby niesamowita. Czy sa to mrzonki czy nie, zapewne
            > niedlugo sie przekonamy. Mnie marzy sie, zeby McHale zaryzykowal i sprobowal
            > podpisac Ricky'ego Davisa. Facet zagral do tej pory kilkanascie niezlych
            > spotkan pod koniec sezonu i zyskal przydomek "The Greatest Garbage Time
            Player
            > of All Time", ale Minney musi troszeczke ryzykowac, a ja czuje, ze moze byc
            on
            > swietnym graczem.
            >

            Co do reszty to sie nie wypowiadam, bo nie kibicuje Timberwolves i nie sledze
            tak ich posuniec.

            > Jestem troche zdesperowany, bo Wolves sa jedynym klubem, ktory nie dokonal
            > wymiany lub nie podpisal agenta. A aktualnie maja pod kontraktem 8
            zawodnikow,
            >
            > wiec cos sie musi wydarzyc.

            Tym sie tak nie przejmuj. To normalne na tym etapie. Teraz NBA wchodzi wlsanie
            w okres wojny psychologicznej. Kluby czekaja, ze zawodnicy, ktorzy sa FA
            spuszcza z tonu i zgodza sie na nizsze place. Zawodnicy wywieraja nacisk na
            kluby aby podpisac teraz kontrakt na ich warunkach. W tym celui czesto
            rozpoczynaja rozmowy z innymi klubami. Potrwa to tak do polowy wrzesnia. Wtedy
            zacznie sie domykanie rosterow na sezon i na przygotowania do sezonu.
            >
            > PZDR
            • Gość: Wally#10 Re: Portland a sprawa Minnesoty IP: ACOPWP* / 195.217.253.* 16.08.02, 13:54
              1.

              Ja osobiscie nie wiedzialem, ze musialo dojsc do wymiany Clippers-Cavs, wiec
              wszyscy nie wiedzieli. Zgadzam sie, ze jesli chodzi o wymiany to sporo jest
              jeszcze mozliwe.

              2.

              Brandon w Portland bylby starterem, ale gralby nieco mniej minut niz normalnie
              (moze ktos wiekszy do niego gralby w czwartej kwarcie).


              Brandon ok 10 mln $ w 2003 (do 2005)
              Stoudmire ok 13 mln $ w 2003 (do 2005)
              Ilgauskas ok 12 mln $ w 2004 (do 2005)

              Taka wymiana bylaby mozliwa, ale, osobiscie, nie wierze ze Cavs chcieliby
              Brandona. On nie nadaje sie na mentora dla nikogo, a w szczegolnosci dla
              Wagnera.

              Slyszalem jeszcze o wymianie Stoudmire za Mercera i Croshera.

              Tak czy owak, Damon is out. Najprawdopodobniej w jakiej wymianie 3 zespolowej.

              3.

              Powiniennes zaczac kibicowac Wolves i sledzic ich posuniecia :)
              Powiniennes sledzic posuniecia wszystkich druzyn :)
              A komu kibicujesz?

              4.

              Zaufaj mi, ze nie jest to normalne na tym etapie. Jest juz polowa sierpnia.
              Wszystkie zespoly wzmocnily sie czesto podpisujac graczy, ktorych chciala
              Minnesota (Daniels, McInnis, Harpring, Rogers). Podpisanie KOGOKOLWIEK z listy
              FA:

              Rashard Lewis
              Bryon Russell
              Tyrone Nesby
              Rod Strickland
              Popeye Jones
              Walt Williams
              Travis Best
              Erick Strickland
              Kevin Willis
              Charles Oakley
              Voshon Lenard
              Mookie Blaylock
              Jim Jackson
              Kendall Gill
              Chris Gatling
              Troy Hudson
              Raja Bell
              Rafer Alston
              Trajan Langdon
              Darvin Ham
              Greg Foster
              Chris Dudley
              Danny Manning
              Earl Boykins
              Cherokee Parks
              Dean Garrett
              Cedric Henderson
              Mitch Richmond
              Rodney Buford
              William Avery
              John Wallace
              Chucky Brown
              Stephen Jackson
              Art Long


              nie wplynie znaczaco na gre zespolu. Ewentualne przyjscie Troya Hudsona (choc
              jest niezly) nie spowoduje, ze Minnesota przy 7 probie przejdzie pierwsza runde
              play-off. Na rynku zostali tak naprawde tylko Marshall i Lewis, ale oni sie w
              Minney nie pojawia. Sezon podpisywania FA zakonczyl sie z przyjsciem Clarka do
              Sacramento i Harpringa do Utah. Ta sytuacja moze byc zwykla indolencja
              McHale'a (GM Wolves) albo wskazywac, ze dojdzie do jakiejs wymiany w
              najblizszych dwoch tygodniach. A wojna psychologiczna moze najwyzej dotyczyc
              graczy, ktorzy bede wedrowac miedzy skladem a IL i tego czy podpisza kontrakt
              za veteran minimum czy za small exception

              5.

              Jezeli uznasz, ze warto odniesc sie do tego co napisalem, to ,blagam, zrob to w
              bardziej czytelnej formie niz ostatnio. Jako "odpisujacy cytujac" jestes moim
              wielkim wrogiem.

              6.

              Tak, tak, nudze sie.
              Ale musze udawac, ze cos robie, czyz nie?
              Przy okazji daje upust swojej grafomanii. :)



              • Gość: calagan Re: Portland a sprawa Minnesoty IP: *.pl 18.08.02, 15:00

                ad.5
                Ja uwielbiam odpowiedz z cytatem bo mam tekst przed oczami i wiem co mam
                napisac, ale specjalnie dla cibie zmieniam formule.

                ad.1
                Jesli naprawde nie wiedziales to chyba byles jednym z nielicznych
                interesujacych sie NBA, ktory o tym nie wiedzial. Chocby dlatego musialo do
                niej dojsc, ze Cleveland wybierajac w drafcie Wagnera postawil sie w takiej
                sytuacji jak obecnie PTB. Dwoch PG z aspiracjami prowadzenia druzyny. Nie do
                pogodzenia. A ze jeszcze olewali Millera i jego zadania maxa, to juz bylo
                pewne, ze musza zrobic trade. Z wielu potencjalnych poczatkowo chetnych ostalo
                sie dwoch, ale na powaznia brany byl pod uwage tylko jeden. Tym drugim byli
                oczywiscie Knicksi, ale ich oferta byla marna. Zreszta naprawde dobra oferte
                Cleveland odrzucilo w dniu draftu od LAC, liczac chyba, ze wytarguja cos
                wiecej i sie na tym przejechali. No chyba, ze wprowadzaja w zycie swoj plan,
                ale o tym za chwile.

                ad.2
                Nie, zdecydowanie nie bylby graczem podstawowej piatki, acz uwazam, ze
                konczylby mecze (czyli gral w czwartej kwarcie). Wymiana z Indiana bylaby
                makabryczna dla obydwu zespolow. PTB mialoby wielki klopot z Mercerem (kolejny
                niezadowolony), a Indiana z Stoudem (maja zalazki jakiejs chemii, a Stoud
                skutecznie zniszczylby wszystko). Wyobrazasz sobie pretensje Damona, ze ten
                gnojek Tinsley gra dluzej od niego, WETERANA wojen NBA. Moj pomysl na wymiane
                jest ciekawy, ale faktycznie Brandon slabo sie nadaje na mentora. Jednak
                latwiej pogodzilby sie z mniejsza liczba minut na boisku niz Damon. Moim
                zdaniem Cleveland robi wszystko, zeby miec jak najslabszy zespol w tym
                sezonie. Licza na nr 1 draftu i LeBrona Jamesa - kolejne wcielenie O`Neala.
                Juz nawet zostali ukarani za pierwsze rozmowy z nim. A chlopak jeszcze jest w
                HS. Ale poki co wciaz mowi sie o wymianie z Minnesota, wiec uwazaj na kolejne
                wojny punktowe (dlaczego poprzedni wielki sklad Minnesoty sie rozpadl?!).

                ad.3
                Nie kibicuje Wolves, ale zgrubsza sledze ich posuniecia. Sledze posuniecia
                wiekszosci druzyn, ale nie jestem juz wstanie zaglebiac sie we wszystkie
                plotki odnoszace sie do poszczegolnych teamow. Niestety nie posiadam stalego
                dostepu do netu, korzystam okazjonalnie i grzecznosciowo (ale i tak bardzo
                czesto), co powoduje, ze nie jestem wstanie nabierzaco wszystkiego czytac.
                Kibicuje od wielu, wielu lat najbardzie znienawidzonej druzynie ostatniego
                czasu, grajacej ponoc bardzo nudna koszykowke (chociaz ja tak nie uwazam),
                jednak niezwykle skuteczna - czyli Los Angeles Lakers.

                ad.4
                Uwiez mi, macie prawie caly sklad gotowy. Kluczowi gracze sa praktycznie
                wszyscy. Nie wiem czemu jeszcze nie podpisali Rasho, ale chyba nie zanosi sie
                na jego odejscie.Bryndza na rynku FA jest wielka. Przekonal sie o tym niedawno
                Keaon Clark odrzucajac oferte Raptors i przezywajac ciezkie chwile, bo z nikim
                nie mogl sie dogadac (poszedl do Kings, ale nie wiem, czy nie za mniejsze
                pieniadze). Podpiszecie niemal napewno wiekszosc z waszych wlasnych FA.
                Spelnilo sie twoje marzenie i niemal napewno do Minn trafi Davis. Wasz
                najwiekszy problem, czyli PG jest nierozwiazywalny bez tradu, bo kasy pod
                salary cup to wy nie macie, a nie slyszalem zebyscie zglaszali checi placenia
                taxa. Tak, masz racje wojna dotyczy rezerw, czesto glebokich rezerw, ale
                wlasnie tylko tego wam brakuje. Nie macie back up PG. reszte macie w swoich
                FA. A jak juz wspomnialem glowna potrzebe mozecie rozwiazac tylko poprzez
                trade. Zreszta w swoim poprzednim liscie juz ulozyles caly roster. Odjac tylko
                Wellsa i Stouda i widzisz co macie.
                • Gość: Wally#10 Re: Portland a sprawa Minnesoty IP: ACOPWP* / 195.217.253.* 19.08.02, 14:58
                  1. Jestem zaszczycony faktem, ze zmieniles formule specjalnie dla mnie.
                  Zapewniam Cie, iz czyni to posty, o wiele bardziej czytelnymi.

                  2. Kandytatow chetnych na Millera bylo multum, chociazby Minnesota, ktora
                  rozmawiala na temat wymiany Miller-Szczerbiak. Zgadzam sie, ze musieli sie
                  pozbyc Millera, nie zgadzam sie, ze musieli go oddac do Clippers. Wybrali po
                  prostu jedna z opcji.

                  3. Zdrowy Brandon bylby starterem w Portland. Stawiam na to cala swoja
                  (przyznaje niewielka) reputacje. No coz, tutaj roztrzygnac moze tylko
                  ewentualna wymiana. Byc moze sie przekonamy, byc moze nie.

                  4. Za kazda wymiana stoja rozmaite wzgledy (moj Boze, alez jestem oryginalny).
                  Dlaczego Indiana moglaby chciec sie wymienic? Niedlugo bedzie czas podpisywac
                  wlasnych mlodych zawodnikow. A akutalnie w NBA kazdy grosz sie liczy. Croshere
                  ma wielki i dlugi kontrakt, a Mercer nie odgrywa zadnej roli. Wymieniliby wiec
                  swoje problemy na problemy Portland. Potland nie potrzebuje Damona, a dla
                  Croshera znalezliby role. Poza tym slyszalem, ze Indiana nie jest zadowolona z
                  Tinsley'a (nie pamietam juz czy chodzi o kondycje czy o sprawy nie zwiazane z
                  parkietem) i chce uniknac sytuacji, w ktorej Tinsley bedzie starterem.
                  Oczywiscie, to wszystko spekulacje.

                  5. Cleveland.

                  a) Obys mial racje, ze chca miec jak najslabszy zespol, bo to oznaczaloby, ze
                  nie beda chcieli Davisa. Na decyzje maja 15 dni od dzis. Zalezy ona od tego
                  czy zdolaja komus wcisnac Murraya (ja go lubie, jest niedoceniany), czy
                  zostanie Ilgauskas i czy rozwiaza problem PG. Opini na temat tego, czy Cavs
                  podpisza Davisa czy nie jest tyle ilu fanow Minnesoty i Cleveland. Davis jest
                  ryzykiem, na ktore moga sobie pozwolic Wolves, ale niekoniecznie Cavs. Jezeli
                  Ricky wypali bedzie niesamowitym starterem, za przecietne pieniadze. Jezeli
                  nie wypali, 35mln £ pojdzie sie jebac...GM Cavs Paxon dal do zrozumienia, ze
                  raczej go podpisza. Chcialbym zeby tak sie nie stalo, przekonamy sie za 2
                  tygodnie.

                  b) O ile mi wiadomo Wagner wiekszosc czasu w przyszlym sezonie bedzie grac na 2
                  a'la Iverson. Dlatego Cleveland caly czas szuka jakiegos weterana na 1.

                  c) LeBron ma 6-7, wiec poki co bedzie swingmanem (chyba, ze urosnie). Pierwszy
                  raz uslyszalem o nim 2 lata temu i jezeli jest chociaz w polowie tak dobry jak
                  o nim mowia, to bedzie gwiazda wszechczasow. A najgorsze jest to, ze podobno
                  jest nawet lepszy :) Jak to mowia Amerykanie: You can't teach hype! :)


                  6. Dlaczego poprzedni wielki sklad Minnesoty sie rozpadl?

                  Pozwole sobie zacytowac to jedno pytanie, poniewaz bardzo mnie rozbawilo. Jak
                  zapewne wiesz, rozpadl sie gdyz:
                  a) Marbury chcial grac w NY
                  b) Gugliotta nie chcial grac z Marburym

                  :))))))))))))))))))))))))))) Ech zycie, zycie.


                  7. Los Angeles Lakers, ha? Oczywiscie, domyslam sie, ze kibicujesz im od lat
                  60 albo nawet i 50. :)))

                  8. Clark podpisal roczny kontrakt za 4,5 mln (czyli 2 razy wiecej niz chcieli
                  mu dac Raptors). A za rok okolo 8 zespolow bedzie "under the cap". Wiec moze
                  wielki czek jeszcze nadejdzie...

                  9. Minnesota bedzie placic tax nawet jezeli podpisza tylko Nesterovica. Jezeli
                  do tego dojdzie jeszcze Davis i oferta bliska maxa dla Wally'ego Minnesota
                  bedzie placic duzy tax...Sklad Minnesoty jest, wg tego co sie slyszy, daleki od
                  ostatecznego. Dojscie Davisa byloby swietne,ale niestety LAC, Kings, Houston,
                  Utah nie zasypuja gruszek w popiele. Zeby MN mogla przejsc runde w play-off
                  Wally musialby sie okazac super-gwiazda, ktora rzuca 25 punktow w meczu.
                  Watpliwe, a w szczegolnosci watpliwe, ze wzgledu na niewielka role jaka odgrywa
                  w schematach Saundersa (ale to jest inna bajka).

                  10. Tak naprawde to bedzie dobrze i Wolves zdobeda dywizji i zagraja w WCF. :)
                  • Gość: calagan Re: Portland a sprawa Minnesoty IP: *.dtcentrum.pl 23.08.02, 15:58

                    ad. 1
                    czego sie nie robi dla NBA. I przepraszam za dluzsza przerwe, ale 3 dni temu w
                    polowie tekstu zwalil sie komputer, a nie mialem sily pisac od nowa.

                    ad. 2
                    Chetnych bylo wielu, ale niewielu powaznych. W tego typu transakcjach trudno
                    utrzymac tajemnice. Zwlaszcza jesli jest ona odwlekana o jakis czas. nawet
                    Lakersi, ktorzy slyna z maksymalnych tajemnic przy wszelkich tradecha, nie
                    zdolali utrzymac w tajemnicy sprzedazy Jonesa, ktorego chcieli sie pozbyc i
                    Rice, ktorego musieli. Poza tym Minnesota tym tradem ugotowalaby swoje salary
                    cup na lata. Chyba dlatego nie doszlo do niego.

                    ad. 3
                    Nie warto stawiac swej reputacji, jaka by ona nie byla. Moim zdaniem PTB
                    trzymali by go na lawce jako bron na najwazniejsze momenty meczu. A przez
                    reszte czasu hulalyby mlodziaki.

                    ad. 4
                    No niby tak, ale Damon slynie z perfekcyjnego psucia chemii. Sprowadzenie go
                    do Indiany, tylko dlatego, ze Tinsley ma problemy fizyczne, czy jakies inne
                    (ale zakladam, ze niezbyt powazne) jest posunieciem glupim, nawet jesli
                    zluzowaloby to w jakims stopniu w niedalekiej przyszlosc sc. Tylko gdyby jego
                    kontrakt konczyl sie po tym sezonie mialoby to sens, ale z tego co wiem
                    obowiazuje on jeszcze 3 lata. Na Croshera znajda sie chetni, a Mercer moze sie
                    doczekac swojej szansy, gdy Reggie zakonczy wrteszcie swoja kariere. Moze nie
                    jest jakims wybitnym graczem, ale cos tam potrafi. Tinsley potrzebuje
                    normalnego zmiennika (najlepiej z doswiadczeniem), a nie gracza ostro
                    rywalizujacego z nim o miejsce w piatce. To zawsze niszczy stosunki w druzynie
                    (powrot magica do LA w 95(?) i nagly urlop Van Exela w trakcie sezonu). A
                    problemy portland bynajmniej by nie znikly, tylko sie powiekszyly o dwoch
                    niezadowolonych, zamiast jednego.

                    ad. 5A
                    Pogubilem sie juz w ich dzialaniach. Nie ma w nich zadnej logiki. Pozbywaja
                    sie Millera, jednego z najlepszych PG w niedalekiej przyszlosci. Rownoczesnie
                    zatrzymuja SF ktory jest ryzykowny, ale obiecujacy. No ale zeby nie bylo tak
                    latwo to sprowadzaja jeszcze na ta pozycje dzieciaka, ktory ma znacznie wiekszy
                    potencjal niz zawodnik, ktorego wlasnie zatrzymali. Malo tego to ich nowy mlody
                    PG jak slusznie zauwazyles jest bardziej SG (chociaz niektorzy uwazaja, ze
                    swietnie rozgrywa - zobaczymy - moze bedzie drugim Davisem). Zatrzymanie
                    Davisa - niestety dla Minnesoty - moze oznaqczac, ze maja kogos chetnego dla
                    Murraya. Bo jesli nie...

                    ad. 5B
                    Jak juz wspomnialem punkt wyzej masz racje, ale mysle, ze najpierw beda go
                    probowac jako PG i zrobia z niego moze cos ala Baron Davis. Duzo rzuca, zbiera
                    i podaje (klopot moze byc ze zbiorkami). A drugiego PG beda szukac swoja droga.
                    Moze skusza sie na Damona? Kto wie.

                    ad. 5C
                    Tak to jest jak sie zawierza roznym textom bez sprawdzenia zrodel. Gdzies
                    wyczytalem (o dziwo w stanach), ze bedzie nastepca Shaqa. Ale fakt ma 6-7 wiec
                    w wersji optymistycznej bedzie wysokim SF, albo niskim PF (nie wiem jak z
                    pozostalymi warunkami fizycznymi). Czy bedzie tak dobru jak to pisza?
                    Zobaczymy. Tak czy siak, jesli chca go miec, to ostatnie ruchy nie daja im na
                    to szans (za dobry zespol, chyba ze znowu zdziesiatkuja ich kontuzje).

                    ad. 6
                    Obie przyczyny sa poprawne, ale... Damon chcial grac w NY nie tylko ze wzgledu
                    na uroki wielkiego miasta, ale takze dlatego, ze mial tam miec mozliwosc
                    zdobywania wiekszej ilosci punktow (przynajmniej w jego mniemaniu). W Minn
                    ograniczali go skutecznie Gugliotta (wtedy jeszcze swietny PF, chociaz chyba
                    juz trapiony kontuzjami - nie jestem pewien) i Garnett. Najzabawniejsze byl
                    final tej historii. Jednego sprzedali by ratowac druzyne, a drugi sie just
                    wypial.

                    ad. 7
                    Moze nie az tak dlugo, ale przeszlo polowe swojego zycia (i nie mam lat 9).

                    ad. 8, 9, 10
                    No dobra, ale jaka gotowka beda one dysponowaly (czy nie beda to drobne) i ilu
                    zawodnikow beda posiadaly w rosterze? To ma znaczenie bo posiadanie kilku
                    wolnych milionow i dwoch zakontraktowanych graczy nie wrozy najlepiej. Jedna
                    gwiazda pochlonie wiekszosc z tych milionow i wpada sie w lux tax. W tym
                    sezonie wiekszosc druzyn chyba wpadla w tax ze wzgledu na zmniejszenie sie
                    salary cup, ale normalnie wszyscy tego unikaja jak ognia (oczywiscie poza
                    Dallasami, czy NYK). Moim zdaniem moze sie skonczyc tak jak przy ostatnim
                    wielkim polowaniu, kiedy praktycznie nikt wielki nie zmienil klubu. Szkoda, ze
                    Saunders nie wykorzystuje (nie potrafi?) w pelni potencjalu jaki daje mu
                    Wally#10. Zdolna z niego bestia i potrafi skutecznie ukluc. Marzenia masz
                    fajne, ale chyba malo realne.
                    • Gość: Wally#10 Re: Portland a sprawa Minnesoty IP: ACOPWP* / 195.217.253.* 23.08.02, 17:32
                      1. McHale mowil, po tym ja Cleveland podpisalo Davisa, ze probowali dokonac
                      wymiany, w ktorej i Davis i Miller oddani byliby do Wolves. W gre musial
                      zapewne wchodzic Szczerbiak. Nie dogadali sie i tyle. Wyniklo to chyba z
                      faktu, ze Minnesota mogla zaoferowac tylko dosc dlugie kontrakty - Smith,
                      Jackson. Bylo, minelo.

                      2. Damon w Indianie

                      Jest to caly czas mozliwosc. Czytalem w kilku roznych miejscach, ze Isiah
                      kocha jego styl i samego zawodnika. No i nie mozna zapomniec kto go
                      wydraftowal... Nie przesadzalbym z tym, ze Damon psuje chemie. Portland to
                      jest jednak dosc specyficzny zespol. Ja uwazam, ze jest spora szansa na to, ze
                      Stoudmire w nowym zespole odnajdzie sie i bedzie reprezentowal przyzwoity
                      poziom. Czas pokaze.

                      3. Cleveland

                      Logika Cleveland jest, mniej wiecej, taka (naczytalem sie troche o Cavs, ze
                      wzgledu na ich ostatnie relacje z Wolves): Trzon zespolu stanowia Wagner(1/2),
                      Davis(2/3), Miles (3/4). Co by nie mowic, to trzeba przynac, ze beda grali na
                      pewno w ekscytujacy sposob. Chca sie pozbyc kontraktow Murray'a i moze nawet
                      Ilgauskasa. Mowi sie tam o wymianie Pippen za Ilgauskasa (a Pippen jest w
                      ostatnim roku kontraktu). Jezeli uda im sie zwolnic miejsce, to w przyszlym
                      roku bedzie wielu wolnych agentow, szukajacych $$$. Moze nie zwabia do siebie
                      Kidda lub Duncana (bo Ci beda zapewne grali ze soba w SA), ale juz Olowokandi
                      bylby mozliwoscia. A jezeli jeszcze beda wystarczajaco kiepscy to moze trafi
                      sie tez LeBron. Mozliwe tez, ze LeBron zachowa sie jak Kobe i powie, ze chce
                      grac tylko w Cleveland... No dobra, to akurat jest bardzo naciagane.

                      Jest to przyszlosc, ktora zawiera sporo "jezeli" i "moze", ale JEZELI wszystko
                      dobrze pojdzie, to MOZE sie uda.

                      4. James

                      Ma 6-7 i raczej przewidywany jest na swingmana a'la Kobe czy T-Mac. Warunki
                      fizyczne ma podobne do nich, a niektorzy twierdza, ze nawet wiecej mozliwosci.
                      Sporo sie jeszcze moze wydarzyc, ale na najslabszy zespol w NBA (a tym samym
                      ten,ktory go zapewne wydraftuje), aktualnie typuje Denver lub GS. Choc byloby
                      niesamowite gdyby trafil do Chicago...



                      > No dobra, ale jaka gotowka beda one dysponowaly (czy nie beda to drobne) i
                      > ilu zawodnikow beda posiadaly w rosterze?

                      5. Rok 2003

                      Lista FA 2003

                      Czesc z nich odejdzie na emeryture, czesc podpisze extension, a czesc bedzie
                      restricted, ale w 2003 roku bedzie najwiecej wolnych agentow od bardzo dawna.

                      Kenny Anderson ........
                      James Posey ...........
                      Alonzo Mourning .......
                      Lucious Harris ........
                      Darrell Armstrong .....
                      Kenny Thomas ..........
                      Andrew DeClercq .......
                      Tony Massenburg .......
                      Derrick Coleman .......
                      Wally Szczerbiak ......
                      Antonio Daniels .......
                      Richard Hamilton ......
                      Tim Duncan ............
                      Danny Ferry ...........
                      Tyronn Lue ............
                      Stephen Jackson .......
                      Emanual Davis .........
                      Dion Glover ...........
                      David Robinson ........
                      Alan Henderson ........
                      Jason Terry ...........
                      Steve Smith ...........
                      Quincy Lewis ..........
                      P.J. Brown ............
                      Scott Padgett .........
                      Elden Campbell ........
                      Karl Malone ...........
                      John Stockton .........
                      Ron Artest ............
                      Brad Miller ...........
                      Tyrone Hill ...........
                      Elton Brand ...........
                      Jumaine Jones .........
                      Corey Maggette ........
                      Andre Miller ..........
                      Lamar Odom ............
                      Bryant Stith ..........
                      Sean Rooks ............
                      Jon Barry .............
                      Clifford Robinson .....
                      Samaki Walker ........
                      Ratko Varda ...........
                      Jonathan Bender .......
                      Tom Gugliotta .........
                      Jeff Foster ...........
                      Jake Voskuhl ..........
                      Reggie Miller .........
                      Jermaine O'Neal .......
                      Scottie Pippen ........
                      Sam Cassell ...........
                      Brent Price ...........
                      Tracy Murray ..........
                      Gary Payton ...........
                      Adrian Griffin ........
                      Shammond Williams .....
                      Juwan Howard ..........

                      Jezeli chodzi o zespoly to, z tego co pamietam (ale nie daje tu 100% gwarancji):

                      San Antonio bedzie moglo podpisac 2 kontrakty max (jednen pewnie Duncan)

                      Miami i Utah, Wizards - jeden kontrakt max (przy zalozeniu, ze Mourning i
                      ewentualnie Malone podpisza za mniejsze pieniadze).

                      5-6 innych zespolow, bedzie mialo sporo miejsca, a jeszcze kilka troche mniej.
                      Oczywiscie luxury tax moze okazac sie istotna zapora, ale od dawna przepowiada
                      sie, ze bedzie wiele ciekawych zmian klubowych. Jak zwykle bedziemy musieli
                      poczekac.


                      6. Minnesota

                      Nie mam sily ani zapalu, zeby sie na ich temat produkowac. Powiem tyle, ze
                      troche sie mowi o Riderze (!) i Kempie. Jestesmy jednak cholernie zdesperowani.

                      7. Business is business

                      Agent Davisa przed zmatchowaniem (?) : Ricky nie chce grac w Cleveland i ma
                      dosyc tego zespolu.

                      Ricky po zmatchowaniu (?): I'm so excited to come back!!!!

                      Mam szczera nadzieje, ze w Cleveland cos sie spieprzy i z ich "ambitnych"
                      planow wyjdzie 0 . Moze sie zaczac od tego, ze Davis polamie sobie kostki?
                      Pleaseeeeeeeeeeee....


                      Pojawie sie dopiero we wtorek i mam nadzieje, ze cos ciekawego do tego czasu
                      sie wydarzy.
                      • Gość: calagan Re: Portland a sprawa Minnesoty IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 26.08.02, 12:27

                        ad. 1
                        Czyli jednak wychodzi na moje. Bo skoro cos oferowali, a tamci zgory sie na to
                        nie godzili, to nie bylo w rzeczywistosci innej opcji oprocz Clippers.
                        Minnesota nic innego cennego poza Szczerbiakiem nie mogla zaoferowac. A
                        wszystkie dodatki do niego byly nie do przelkniecia dla Cleveland. Pewnie gdyby
                        dodali Rasho moze by cos wyszlo, ale wtedy mieliby straszna dziure pod koszem.
                        Zwlaszcza, ze LAC mialo gotowe rozne warianty pakietow dla Cleveland.

                        ad. 2
                        Je nie twierdze, ze chca to zrobic wbrew trenerowi i ze on nie kocha stylu gry
                        Stouda. Ale fakt, ze gdziekolwiek gral pojawialy sie niesnaski z nim w roli
                        glownej daje sporo do myslenia. Portland nie jest wcale jakies specyficzne. Tam
                        zbudowali poprostu zespol na miare mistrzostwa. Zabraklo im tylko jednego
                        elementu do tego (no moze dwoch). Glownym byl brak przywodztwa, drugim
                        ograniczenie przez gwiazdorow swoich zapendow statystycznych. Tam kazdy chcial
                        sie pokazac w statystykach, a nie bylo nikogo, kto pociagnalby druzyne w
                        trudnym momencie. Specyficzny jest niemal kazdy zespol w NBA. Lakers wiadomo -
                        Jax, O`Neal i Kobe. Tam jak idziesz to jako cien. Knicks nawet nie musze pisac.
                        Bulls - wiadomo Krause. Minnesota - wszystko wokol Garnetta. I tak jeszcze
                        mozena kilka wymienic. Pewnie jak sie tam znajdzie jakos sie wpasuje, ale jesli
                        Tinsley zrobi krok naprzod w swojej grze i czas Damona bedzie ograniczany, to
                        moga sie pojawic problemy. Ja mu wcale zle nie zycze, ale bedac GM jakiegos
                        zespolu baaaardzo bym sie zastanowil nad wzieciem go.

                        ad. 3
                        Coz faktycznie na papierze ci trzej gracze wygladaja ciekawie. Jak bedzie w
                        grze to sie zobaczy. Wymiana o ktorej wspominasz bylaby w stylu PTB. Oddac cos
                        w zamian za polamanca - moze sie uda i sie wyleczy (to samo bylo z Pippem).
                        Jakis FA pewnie by wzieli, ale na znaczace wzmocnienia dlugoterminowe bym
                        specjalnie nie liczyl. Zeby byc tak kiepsimi jak na Jamesa to chyba plagi
                        egipskie przy tym skladzie musialyby ich dotknac. Wszystko o czym piszemy na
                        dobra sprawe jest naciagane i zawiera duzo moze, gdyby i jesli.

                        ad. 4
                        Gdyby trafil do GSW to byloby dla niego najwieksze nieszczescie. Bo to
                        murowane zmarnowanie pierwszych lat kariery. Zespol naszpikowany graczami z
                        pozycji 2-3, a kolejny nowy to sila rzeczy ognisko zapalne. No i nie wiadomo na
                        jakiego trenera sie trafi.

                        ad. 5
                        Wymieniles okolo 60 graczy. Jak juz wyliczylem blisko 20, ktorzy sa za dobrzy
                        lub koncza gre (emeryci), a widzialem tam jeszcze sporo burakow. Bo trudno
                        uznac graczy typu DeClerque za waznych FA. Jesli wziac pod uwage tylko graczy,
                        ktorzy sa w miare mlodzi i ich gra wniesie cos do zespolu, to taka lista jest
                        drastycznie krotka. Malone raczej juz odejdzie, a Zo dadza pewnie maxa. Wizards
                        beda chcieli zatrzymac Hamiltona i szukac PG, a tych tam specjalnie nie ma. A
                        poniewaz wymieniles w sumie jakies 10 druzyn ze sporym miejscem pod SC to i
                        walka o tych nielicznych bedzie zazarta. No i jest jeszcze kwestia lux tax.
                        Wszystko zalezy od tego jak bardzo odczuja zespoly tegoroczne podatki. Jesli
                        bolesnie (a jest to prawdopodobne przy braku zyskow) to beda sie ich bac jak
                        ognia. Tylko kilka klubow olewa to z gory. Reszta generalnie woli nie doplacac.
                        Mysle, ze az tak duzych zmian jak myslisz jednak nie bedzie. Oczywiscie pewne
                        ruchy nastapial, ale raczej w drugim, trzecim garniturze graczy.

                        ad. 6
                        Ja bym tam nie wierzylk w Ridera. Toc juz chyba Jackson jest lepszy (Jim) i
                        takze dostepny. A o Kempie to kilka zespolow mysli i jesli jest prawda, ze chce
                        jeszcze pokazac pazurki, to podpisanie go za nieduze pieniadze moze byc
                        strzalem w dziesiatke.

                        ad. 7
                        Nie zycz im az tak zle. To tylko interesy.

                        Apel to ewentualnych czytelnikow tego forum i tej wymiany pogladow.
                        Przylaczcie sie. Moze wniesiecie cos nowego do dyskusji!!!
                        • Gość: Wally#10 Re: Portland a sprawa Minnesoty IP: ACOPWP* / 195.217.253.* 28.08.02, 15:45
                          1. Dyskusja o Cavs-Clips i Damonie staje sie nieco jalowa, wiec juz nie bede
                          pisal po raz kolejny tego samego. A wywod na temat tego, ze wszystkie druzyny
                          sa specyficzne przekracza moje mozliwosci poznawcze :)

                          2. Nie jestem pewien czy Cavs sa tacy swietni. W koncu Darius, Wagner i Davis
                          niewiele zdazyli pokazac. Nawet jezeli beda zdrowi moga przegrac sporo
                          spotkan. A Davis z powodu kontuzji nie zagral do tej pory w 113 meczach na 214
                          mozliwych. O Z i Diopie nawet nie wspomne. Roznie moze to sie ulozyc i bede
                          ich obserwowal z zainteresowaniem. Moj AKTUALNY typ to kolejny kiepski sezon i
                          okolo 20-25 zwyciestw.

                          3. Moje zdanie jest caly czas identyczne, bedzie sie sporo dzialo. A jezeli
                          nie robi na tobie wrazenia ponizsza lista, to porownaj ja sobie, do listy z
                          tego roku czy sprzed dwoch lat.

                          Kenny Anderson ........
                          James Posey ...........
                          Alonzo Mourning .......
                          Wally Szczerbiak ......
                          Richard Hamilton ......
                          Tim Duncan ............
                          Jason Terry............
                          P.J. Brown ............
                          Elden Campbell ........
                          Karl Malone ...........
                          Ron Artest ............
                          Brad Miller ...........
                          Elton Brand ...........
                          Corey Maggette ........
                          Andre Miller ..........
                          Lamar Odom ............
                          Clifford Robinson .....
                          Jonathan Bender .......
                          Jermaine O'Neal .......
                          Sam Cassell ...........
                          Gary Payton ...........
                          Juwan Howard ..........

                          Kilka kwestii: Zo nie dostanie maxa, Malone bedzie grac jeszcze pewnie przez 2-
                          3 lata (i obstawiam, ze nie w Utah), mowi sie, ze Wizards raczej nie chca
                          zatrzymac Hamiltona,

                          Pamietaj, ze od wolnego salary cap, do lux tax, droga jest "w miare" daleka,
                          poniewaz cap to 40 mln, a lux tax pewnie ponad 50 (liczby nieco przyblizone).
                          Podtrzymuje, wiec swoj poglad w calosci, a jak bedzie to przekonamy sie dopiero
                          za rok. Kluby nie bez powodu przygotowuja sie na rok 2003 - stad
                          kilka "dziwnych" wymian w ostatnich latach.

                          4. Radio w Seattle podalo, ze Wolves i Sonics pracuja nad wymiana GP+Rashard
                          za TB i Wally'ego. Nie wiem co oni tam pala :)) Swoja droga ciekawe gdzie
                          Lewis wyladuje.
                          • Gość: calagan Re: Portland a sprawa Minnesoty IP: *.dtcentrum.pl 04.09.02, 12:35
                            Gość portalu: Wally#10 napisał(a):

                            Wybacz, ze znow przez cytat, ale na tym kompie jest to znacznie wygodniejsze.

                            > 1. Dyskusja o Cavs-Clips i Damonie staje sie nieco jalowa, wiec juz nie bede
                            > pisal po raz kolejny tego samego. A wywod na temat tego, ze wszystkie druzyny
                            > sa specyficzne przekracza moje mozliwosci poznawcze :)
                            >

                            Zgadzam sie.

                            > 2. Nie jestem pewien czy Cavs sa tacy swietni. W koncu Darius, Wagner i
                            Davis
                            >
                            > niewiele zdazyli pokazac. Nawet jezeli beda zdrowi moga przegrac sporo
                            > spotkan. A Davis z powodu kontuzji nie zagral do tej pory w 113 meczach na
                            214
                            >
                            > mozliwych. O Z i Diopie nawet nie wspomne. Roznie moze to sie ulozyc i bede
                            > ich obserwowal z zainteresowaniem. Moj AKTUALNY typ to kolejny kiepski sezon
                            i
                            >
                            > okolo 20-25 zwyciestw.
                            >

                            Mysle, ze bedzie troche lepiej. Bulls na mlodziakach wiecej wygralo. Stawiam
                            na jakies 32 wygrane i kolo 3, 4 numeru w drafcie.

                            > 3. Moje zdanie jest caly czas identyczne, bedzie sie sporo dzialo. A jezeli
                            > nie robi na tobie wrazenia ponizsza lista, to porownaj ja sobie, do listy z
                            > tego roku czy sprzed dwoch lat.
                            >

                            Ale to nie polega na robieniju wrazenia tylko na zmianach w druzynach.
                            Szczerze powiedziawszy wiekszego ruchu spodziewam sie tuz przed deadline niz
                            latem. Jak z tej listy wykreslisz gosci, ktorzy niemal napewno zostana w swoich
                            dotychczasowych klubach, to liczba nazwisk gwaltownie zmaleje.

                            > Kilka kwestii: Zo nie dostanie maxa, Malone bedzie grac jeszcze pewnie przez
                            2
                            > -
                            > 3 lata (i obstawiam, ze nie w Utah), mowi sie, ze Wizards raczej nie chca
                            > zatrzymac Hamiltona,
                            >
                            > Pamietaj, ze od wolnego salary cap, do lux tax, droga jest "w miare" daleka,
                            > poniewaz cap to 40 mln, a lux tax pewnie ponad 50 (liczby nieco
                            przyblizone).
                            > Podtrzymuje, wiec swoj poglad w calosci, a jak bedzie to przekonamy sie
                            dopiero
                            >
                            > za rok. Kluby nie bez powodu przygotowuja sie na rok 2003 - stad
                            > kilka "dziwnych" wymian w ostatnich latach.

                            Szykuja sie takze po to aby zatrzymac swoich graczy. Pamietaj, ze patrzy sie
                            na dlugosc calego kontraktu, a nie tylko na najblizszy sezon. Co z tego, ze
                            teraz masz 10mln wolnych jak za rok bedziesz 10 over.

                        • Gość: Wilt Re: Portland a sprawa Minnesoty IP: *.gov.pl 28.08.02, 15:54
                          No, to widzę, że dyskusja się pod moją nieobecność rozkręciła - nareszcie
                          powrót forumowiczów, którzy nie boją się napisać więcej niż dwa zdania na dany
                          temat ;-). Nie jestem na tyle nieskromny, żeby w odpowiedzi na apel calagana
                          stanowczo twierdzić, że coś do niej wniosę ;-) – ale może jednak parę rzeczy
                          spróbuję.
                          Zacznę od przykrzejszej, generalnej refleksji; jak sam zauważyłeś, Wally, z
                          Minnesotą nie jest dobrze. Zarząd nie ma żadnej sprecyzowanej polityki, w
                          którym kierunku zmierzać i miota się, gorączkowo próbując łatać luki w składzie
                          (a żeby przy takiej posusze na rynku FA, gdzie nawet Clark poszedł za mniejszą
                          exception, tak wielu z nich odmówiło jednemu klubowi – właśnie Wolves – to już
                          sztuka) – ale nic dziwnego, nawet Jerry West miałby tam trudności z polityką
                          kadrową, będąc tak spętanym przez niebotyczny kontrakt Garnetta. Tak jak lubię
                          KG, tak nie mogę dłużej przymykać oczu na fakt, jak na dłuższą metę to jego
                          wymuszenie przeszło 120 melonów zamiast „skromnych” stu zaszkodziło klubowi
                          (ktoś może tu powiedzieć, że Shaq ma kontrakt niewiele mniejszy, ale; po
                          pierwsze, w przeciwieństwie do KG w momencie jego podpisywania miał pełne prawo
                          jako już wówczas supergwiazda się go domagać; po drugie, do Los Angeles nowi
                          zawodnicy ciągną chętniej niż do Minneapolis; po trzecie, i management w
                          Mieście Aniołów jakby zdolniejszy; m. in. dlatego różnice między wynikami
                          Lakers i Wolves są takie, jakie są). Sytuację pogarsza fakt, że KG jest tym
                          typem supergwiazdora, który – w przeciwieństwie np. do Duncana – unika
                          samodzielnego rozgrywania decydujących akcji, a więc tym bardziej potrzebuje
                          stabilnej drugiej opcji w ataku, którą trudno jednak pozyskać na dłużej przy
                          wysokości połączonych umów jego i Brandona. Teraz mówi się, że Szczerbiak musi
                          odejść z powodu swojego charakteru, kiedyś mówiono to samo o Marburym – a może
                          i jeden i drugi jednak by zostali, gdyby po odliczeniu działki KG zostawało dla
                          nich wystarczająco dużo kasy? Bo to przecież żądania finansowe Wally’ego,
                          jeszcze bardziej nawet niż swego czasu Stephona, przesądzają o tym, że znajduje
                          się na trading block, a nie jego osławiony egoistyczny charakter - o którym
                          dziwnym trafem na początku sezonu, kiedy Wolves wygrywali i daleko było do
                          podpisywania nowego kontraktu, panowała cisza; wprost przeciwnie, wszyscy
                          rozpływali się nad tym, jak to Szczerbiak się zmienił.
                          A każdy gracz podobnej do tych dwu klasy – bez którego Minnesota nie ma co
                          myśleć o przejściu dalej niż I runda play offs, szczególnie na Zachodzie –
                          prędzej czy później będzie wymagał również podobnej co oni kasy, której Wolves
                          nie będą mu mogli zapewnić przynajmniej do czasu pozbycia się Brandona (i to
                          zakładając, że nie pozbędą się go za kontrakt(y) podobnej wysokości, co jest
                          raczej mało możliwe). Istna kwadratura koła.
                          Dopóki sprawy kontraktu KG w jakiś sposób się nie rozwiąze, trudno oczekiwać,
                          że jakiekolwiek ruchy Twojego ulubionego klubu, Wally – pozbawionego przecież
                          dodatkowo draft picks – przyniosą jakikowliek znaczący efekt. Można dywagować o
                          zastępowaniu Billupsa przez Hudsona (podobni, Hudson trochę gorszy),
                          Szczerbiaka przez Bonzi Wellsa (sorry, Wally, ale jak dla mnie są absolutnie
                          porównywalni ;-)), Brandona przez Stoudamire’a (gdyby Brandon był zdrowy, mimo
                          wieku wciąż wolałbym jego, ale tak – sprawa otwarta) - wszystko to będzie
                          raczej mieszaniem herbaty w szklance w nadziei, że od tego przybędzie w niej
                          cukru. Czy Hudson, Wells i Stoudamire to w ogóle mocniejszy zestaw od Billupsa,
                          Szczerbiaka i Brandona – nie mówiąc o tym, czy mocniejszy na tyle, że Wolves,
                          zamiast do I, dojdą z nimi w składzie do II rundy play offs? Poważnie wątpię.
                          Czy to wszystko oznacza, że Timberwolves powinni porzucić wszelką nadzieję na
                          rozwój przynajmniej do czasu, aż zrzucą z barków kontrakt Brandona i dostaną z
                          powrotem draft picks? Niekoniecznie – miałbym tu coś konstruktywnego do
                          zaproponowania. Po pierwsze; to o czym ostatnio zaczyna się przebąkiwać - że KG
                          może podpisać extension za mniejszą sumę niż byłby do tego uprawniony, biorąc
                          pod uwagę dobro zespołu, ogólną kiepską sytuację ekonomiczną NBA czy nawet
                          (wiem, że to śmiesznie brzmi…) przykład Kempa. Po drugie (niezależnie od tego,
                          czy punkt pierwszy wypali, czy – co bardziej prawdopodobne – nie); drogę, którą
                          w sposób neuzasadniony pomija wiele klubów, w tym moi Lakers (z których off
                          season moves również nie jestem do końca zadowolony, ale to osobny temat). Mam
                          na myśli pozyskanie w międzyczasie, poza draftem, sprawdzonej gwiazdy z
                          Europy, znacznie tańszej niż jej odpowiednik ze Stanów – czyli to, co zrobili
                          ostatnio Raptors, którzy za mniejsze pieniądze niż musieliby wydać na Clarka,
                          sprowadzili gracza, który w najgorszym wypadku powinien mu co najmniej
                          dorównywać – Nate’a Huffmana. To samo mogą zrobić Wolves, i nawet mam dla nich
                          dobrego kandydata. To jeden z paru najlepszych przedstawicieli Eurobasketu
                          ostatnich lat, Gregor Fucka. Poza śmiesznym dla Jankesów nazwiskiem :-) (może
                          właśnie ono odstraszało jak dotąd wzajemnie jego i NBA…) niczego mu do
                          odgrywanie ważnej roli w lidze nie brakuje i aż do czasu, kiedy Minnesota
                          będzie mogła znowu draftować młodych graczy, mógłby zapewniać jej lepsze
                          rezultaty niż teraz, tworząc z Garnettem zabójczy duet na skrzydle. W dodatku
                          Fucka sam chce na następny sezon przeskoczyć do NBA (kontaktował się m. in. z
                          Pacers) – a więc do dzieła, Wally. Wykorzystaj swoje kontakty w Minneapolis i
                          stwórz tam skuteczny lobbing na rzecz Fucki lub innej Eurogwiazdy – my z
                          calaganem będziemy ci w tym zbożnym dziele kibicować. ;-)

                          Pzdr

                          • Gość: Wally#10 Re: Portland a sprawa Minnesoty IP: ACOPWP* / 195.217.253.* 29.08.02, 17:46

                            Dla Ciebie rozmowa o Minnesocie jest aktualnie "niezrozumiala metafora", ale
                            dla mnie taka rozmowa jest zawsze interesujaca. :) Nie mam po co bronic
                            McFlipa, ale po prostu niewiele moga aktualnie zrobic. Owszem, wiadomo, ze
                            kontrakt KG jest problemem, ale byl on podpisywany, kiedy nie obowiazywalo nowe
                            CBA. Jakby ktos sie uparl, moglby powiedziec, ze reguly zostaly zmienione w
                            trakcie gry. Prawdopodobnie KG nie zostalby w Minneapolis, gdyby nie wysokosc
                            kontraktu. Od tamtego czasu 6 razy z rzedu byli w play-off. Wczesniej nie
                            znaczyli nic. Jakie sa braki KG tez wiadomo, caly czas pozostaje nadzieja, ze
                            w kolejnym sezonie bedzie chcial wiecej grac pod koszem i rzucac w 4 kwarcie.
                            Wydaje mi sie, ze managment w LA nie jest o wiele zdolniejszy niz ten w
                            Minney. W LA po prostu ludzie chca grac i tyle. Kobe i Shaq w duzej mierze
                            zazadali wymian do tego klubu. Natomiast brawa naleza sie managmentowi
                            Sacramento, ktore na takiej "wiosce" - na pewno wiekszej niz Minneapolis, choc
                            w Sacaramento jest chociaz cieplo - stworzylo swietny zespol. Jak? Dobre
                            wybory w drafcie (oops... - Peja, Hedo) + ryzykowny trade (Webber nie byl wtedy
                            na szczycie). Cale gadanie o charakterze Wally'ego to bzdura i nikt powaznynie
                            mowi o tym juz od dosyc dawna. Powiedzenie, ze Wally jest na trading blok to
                            spora przesada. Co do zadan finansowych Wally'ego to uwaza on, ze jest graczem
                            max i stawia sie mniej wiecej w jednym rzedzie z B.Davisem, Marionem, Brandem.
                            Jak go oceniasz w porownaniu do tych graczy? Wolves sa w stanie mu zaplacic
                            maxa, ale nie sa pewni czy uzasadnia to jego gra. Najblizszy sezon bedzie
                            decydujacy. Sytuacja Minnesoty jest trudna i mozna ja nazwac kwadratura kola,
                            ale, musze przyznac, ze to czyni kibicowanie im i sledzenie potencjalnych
                            ruchow ekscytujacym. :) Chyba nie ma nudy porownywalnej z byciem kibicem
                            Lakers :)

                            Faktycznie postawa Kempa i cale zamieszanie wokol kontraktu KG moze wplynac na
                            to, ze nie bedzie chcial maksymalnych pieniedzy za swoja extension (a
                            przysluguje mu 138 mln $ za 4 lata). Slyszalem, ze kwota ta bedzie wynosic
                            okolo 75 mln (lub nawet mniej!). Billupsa bardzo nie zaluje, dlaczego -
                            pisalem juz wczesniej. Dodam jeszcze, ze kiedy pisalem w zeszlym roku, ze jest
                            starterem kilka osob nie zgadzalo sie (delikatnie mowiac). A wyglada na to, ze
                            w Detroit (play-off team) bedzie.

                            Nie musisz mnie przepraszac za ocene Bozniego i Wally'ego, bo rozumiem taki
                            punkt widzenia. Obaj nie pokazali jeszcze pelnego potencjalu, ale jest chyba
                            jakas przyczyna w tym, ze Wally byl All-Star (przy trenerze, ktory go
                            tlamsi...niestety), a bogate Portland proponuje Bonziemu kontrakt, zaczynajacy
                            sie na 6 mln. Czy w Minnesocie zagra Terrell, Wally czy Damon i Bonzi
                            przejscie rundy bedzie tak samo trudne. Wiecej bedzie mozna powiedziec na
                            poczatku sezonu, a najwiecej w maju :).

                            Koncepcja z graczem z zaganicy nie jest nowoscia. Jak wiesz Wolves maja prawa
                            do Igora Rakocevica a.k.a. White Jordan :))) Byc moze zagra on w Wolves w tym
                            sezonie. Igor jest w druzynie Jugoslawi na MS, licze tam na jego dobra gre.
                            Zreszta Fucka byl juz chyba testowany w NBA i kariery nie zrobil. Jaka jest
                            tego talemnica, jezeli do odgrywania powaznej roli nic mu nie brakuje? Fucka i
                            Garnett jako zabojczy duet? Jasne, Fucka kladlby przeciwnikow samym
                            nazwiskiem... Co do Nata Hufmann to czytalem sporo krytycznych uwag. Zobaczymy
                            jak sie sprawdzi w praktyce.

                            Szkoda, szkoda R.Davisa bo byl wlasnie tym czego Wolves potrzebuja. Marzy mi
                            sie wymiana Terrel, Rasho (ma zakceptowac 30 mln $ za 7 lat - to bardzo
                            rozsadna cena), Peeler za Bonziego, Damona.

                            Line up: Damon, Bonzi, Wally, KG, Big Jack...to tylko marzenie.


                            1. Clark podpisal jednoroczny kontrakt za 4.5 mln $ - czyli medium exception.

                            2. Co sadzisz o Deavanie George'u? Czy on jest powodem niezadowolenia z off-
                            season Lakers?

                            3. Minney w tym roku ma juz wybor w pierwszej rundzie draftu. Jesli nie
                            awansuja do play-off to bankowo wygrywaja loterie, bo passa nieszczesc musi sie
                            kiedy skonczyc :)
                            • Gość: Wilt Re: Portland a sprawa Minnesoty IP: *.waw.cdp.pl 30.08.02, 15:14
                              Skąd ta „niezrozumiała metafora”, Wally? Czy to na pewno cytat ze mnie? A o
                              moim zainteresowaniu tematyką dyskusji najlepiej świadczy chyba fakt, że się do
                              niej włączyłem, jako jeden z niewielu na forum (na którym nb. panuje prawdziwie
                              wakacyjne lenistwo…).
                              Ty oczywiście masz lepsze informacje; ale czy naprawdę KG odszedłby, gdyby nie
                              dostał tych 120 mln? Który klub wchodziłby w grę – i który, nawet przy starych
                              przepisach, mógłby sobie wtedy pozwolić na zapłacenie mu porównywalnej kwoty
                              (Sign and trade? Za kogo – przypominasz sobie jakieś ciekawe spekulacje na ten
                              temat?)? Chyba że tak bardzo kierowałaby nim podrażniona ambicja, że podpisałby
                              nawet za mniej, byle tylko gdzie indziej – ale przy takim usposobieniu to już
                              naprawdę ciężko byłoby go teraz przekonać do podpisania obniżonej extension…
                              Co do Szczerbiaka; z pewnością będziesz miał inne zdanie, ale dla mnie był
                              All – Star trochę, powiedzmy, wątpliwym (bardziej indywidualnie zasługiwał na
                              to np. Finley, ale wzięto tu chyba pod uwagę kwestie pewnej równowago; trudno
                              byłoby wybrać jednocześnie 3 graczy Mavs i tylko jednego z Wolves)… Bonzi
                              Wells – chłopak swoimi wypowiedziami trochę sobie nagrabił u fanów Portland, a
                              Blazers mają podpisanych na jeszcze 5 lat i za ładnych pare melonów Andersona i
                              Pattersona, wobec czego uważają, że nie muszą oferować Wellsowi dużo
                              (niesłusznie – jak dla mnie jest znacznie od nich lepszy i na duecie jego ze
                              Sheedem powinni budować na przyszłość) i w razie czego mogą sobie pozwolić na
                              jego odejście, czy raczej (Trader Bob!) wymianę. No cóż – dla Lakers to
                              dobrze, choć i tak sprawa nie ma większego znaczenia ;-).
                              Rakocevic (White Jordan; też się uśmiałem, ale może pokaże, co podobno potrafi
                              na konkursie wsadów – jeśli w ogóle będą go jeszcze rozgrywać) to dobry pomysł
                              i z pewnością za niewielkie pieniądze (podobno rok temu omal nie zaangażował go
                              Anwil…), natomiast nie wiem, czy oprócz pomocy w rozwiązaniu problemów
                              Timberwolves na PG byłby w stanie spełniać tę rolę, którą miałem na myśli
                              wspominając o Eurogwieździe – drugiej opcji w ataku. Nie traktujesz poważnie
                              pomysłu z Fucką – nie wiem nic o konkretnych testach z jego udziałem, ale
                              sądzę, że ostatnie lata udowodniły już ostatecznie, że gracze będący
                              supergwiazdami w Europie dość regularnie stają się co najmniej znaczacymi
                              postaciami w NBA. Zresztą nie musi być Fucka; co powiesz na np. Ibrahima
                              Kutlaya, gwiazdora Panathinaikosu ważniejszego w reprezentacji Turcji nawet od
                              Turkoglu? To dopiero mógłby być perpektywiczny SG! Możliwości jest wiele –
                              tylko Ty, Wally, musisz wreszcie, w obliczu widocznej indolencji decyzyjnej
                              Saundersa i McHale’a, na którąś się zdecydować ;-).
                              Co do Clarka, biję się w piersi; rzeczywiście podpisał umowę z Kings za mid –
                              level exception – co nie zmienia faktu, że jak na gracza tej klasy 4,5 mln na 1
                              rok to śmiesznie mało. To dopiero nienotowana posucha na rynku FA, nn którym
                              niestety za małą aktywność przejawiają Lakers – ale o tym w osobnym wątku. Tu
                              tylko wspomnę, że management Lakers oceniam znacznie wyżej niż Wolves; ale
                              management za czasów Westa, który zbudował przecież obecną mistrzowską
                              dynastię, od Wielkiej Trójki Shaq – Kobe – Jackson po D. George’a i Foxa. Tak,
                              Kobe sam chciał grać w Lakers; ale trzeba było oka Westa, żeby mu to umożliwić,
                              kiedy ceną za niego było oddanie takiej ówcześnie gwiazdy jak Divac. A ile
                              trudu kosztowało sprowadzenie Shaqa! Trzeba tu jeszcze dodać wszystkie talenty,
                              które West wyłowił (trudno znaleźć jakiś jego ewidentnie nieudany wybór w
                              drafcie), aż po Van Exela, All - Star przechwyconego w drugiej rundzie (!); w
                              całej historii ligi nie było równego The Logo ewaluatora talentów wyjąwszy
                              samego Auerbacha.
                              Natomiast obecny GM - Kupchak? Dokonał paru ładnych posunięć, ale musi
                              osiągnąć coś więcej, żeby uznać go za naprawdę godnego ucznia Westa. Na razie
                              pozostaje na poziomie porównywalnym do... np. znanego osobistego wroga Lakers,
                              dawnej uniwersyteckiej gwiazdy Minnesoty ;-).

                              I na koniec: Jeśli fani Wolves mają ciekawsze życie niż fani Lakers, bo ich
                              klub ma bardziej pod górkę, to w takim razie ostatnio najciekawsze życie mieli
                              stanowczo fani Bulls i Warriors. Dziękuję – nie piszę się. :-)

                              Pzdr
      • Gość: Jaloo Re: Portland a sprawa Minnesoty IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.08.02, 20:20
        witajcie

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka