Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Pływanie: USA i Australia to mistrzowie dopingu

    02.08.05, 20:43
    Od dawna mnie interesuje kariera Australii w plywaniu, wrecz w stylu Nikodema Dyzmy. Kraik malutki, a dominuje.
    Juz od paru Olimpiad jestems przekonany, ze ich sukcesy polegaja na sukcesach w dopingu.
    Teraz na przyklad wyjeta z kapelusza Australijka, o ktorej nikt nie slyszal nagle prawie odbiera Otylii zwyciestwo, ktora jest faworytka od lat.
    Troche dziwne i zastanawijace, ze USA i Australia ciagle kogos z kapelusza wyciagna.
    Jak Armstronga po nowotworze...

    Ich metoda to wybor jednego lub dwoch na dany dystans ( takze w bieganiu), zeby nie spalic metody, bo jak wszysy w finale beda z USA, to bedzie to juz bardziej podejrzane.
    Teraz w USA wynalezli Phelpsa. Jego promuja, a innych ogierow nie szprycuja na maxa.
    Potem przyjdzie kolej na nastepnego bohatera.
    Obserwuj wątek
      • Gość: bazyliszek Re: Pływanie: USA i Australia to mistrzowie dopin IP: *.chello.pl 02.08.05, 23:15
        czarny.rycerz napisał:

        > Ich metoda to wybor jednego lub dwoch na dany dystans ( takze w bieganiu),
        > zeby nie spalic metody, bo jak wszysy w finale beda z USA, to bedzie to juz
        > bardziej podejrzane.

        o mój Boże... różnych już tutaj "ekspertów" widziałem, ale ty przebijasz
        wszystkich...
        • Gość: bzzzz Re: Pływanie: USA i Australia to mistrzowie dopin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.05, 23:31
          Ten gościu, he, he, rycerz, chyba nie widział jak proporcjonalnie jest zbudowany Phelps. Akurat jego o nic nie można posądzać.
        • czarny.rycerz Re: Pływanie: USA i Australia to mistrzowie dopin 03.08.05, 17:29
          Zabawne, że takie "eksperty" zawsze sie odezwa, choc potrafia tylko cos wybelkotac bez sensu.
          • Gość: bazyliszek Re: Pływanie: USA i Australia to mistrzowie dopin IP: *.chello.pl 03.08.05, 23:37
            jesteś największym ignorantem, czarny jajcarzu, jaki odwiedził to forum. i
            nawet nie zdajesz sobie sprawy jak się ośmieszasz. otóż wyobraź sobie,
            że "wybór jednego lub dwoch na dany dystans" to nie jest metoda Australijczyków
            i Amerykanów, tylko przepis FINA. KAŻDY KRAJ może wystawić jedynie dwóch
            zawodników/zawodniczki na dany dystans. a dobrych pływaków mają od cholery,
            zresztą nie tylko oni. tacy Japończycy też mogliby wystawić po kilku
            zawodników. wystarczy sprawdzić wyniki mistrzostw krajowych. albo oficjalne
            rankingi FINA, gdzie podają najlepsze wyniki...

            • czarny.rycerz Re: Pływanie: USA i Australia to mistrzowie dopin 04.08.05, 04:19
              Ty sobie nie zdajesz sprawy jakim jestes idiota. Czy ty w ogole jestes w stanie dostrzec co jest meritum danej wypowiedzi?
              Moze jakies lekcje logiki na poziomie przedszkolnym ci pomoga.

              Ja pisze takze np. o bieganiu, albo kolarstwie, a nie tylko o plywaniu w tym kontekscie. I to w bieganiu jest tak, ze jest grupa 4-5 wydelegowanych, a 2-3 walczy o medal.
              O czym ty wiec belkoczesz?
              Ty wiesz o co chodzi, czy jak maly Jasio probujesz udowodnic, ze wiesz, ze 2+2=4 i uwazasz, ze wygrywasz w dyskusji.
              • Gość: bazyliszek Re: Pływanie: USA i Australia to mistrzowie dopin IP: *.chello.pl 04.08.05, 14:05
                ależ z ciebie tępy dureń. ośmieszasz się nieznajomością przepisów i zamiast
                zamilknąć jeszcze pyskujesz...
                weź sobie sprawdź cymbale wyniki amerykańskich lekkoatletów i australijskich
                pływaków w historii igrzysk. nie kilku ostatnich, które rzekmo obserwujesz, ale
                wszystkich. i zobaczysz, że w dzisiejszych wynikach nie ma w tym nic dziwnego.
                możesz też zobaczyć tabele rozwoju rekordów świata na poszczególnych
                dystansach. a najlepiej spiep... na forum świat o pisz dalej o żydowsko-
                amerykańskich spiskach ćwoku. ale nie bełkocz już i nie ośmieszaj się...

                ps. w lekkoatletyce może wystartować 3, słownie trzech, zawodników. plus
                obrońca tytułu na MŚ. jakbyś się choć trochę interesował sportem to wiedziałbyś
                cymbale. i nie ma żadnych "4-5 wydelegowanych" - w biegach krótkich Amerykanie
                mają po kilkunastu-kilkudziesięciu świetnych zawodników, którzy przyjeżdżają na
                mityngi do Europy, natomiast do kadry kwalifikuje się 3 najlepszych z
                mistrzostw krajowych. spraawdź sobie młocie np. rankingi czterystumwetrowców -
                tegoroczby i wszechczasów...
                • czarny.rycerz Re: Pływanie: USA i Australia to mistrzowie dopin 04.08.05, 18:24
                  > weź sobie sprawdź cymbale wyniki amerykańskich lekkoatletów i australijskich
                  > pływaków w historii igrzysk. nie kilku ostatnich, które rzekmo obserwujesz, ale

                  Ty sobie sprawdz wyniki NRD w sporcie. Zawsze mieli wielkie sukcesy.
                  Dotarło wreszcie do tepego łba meritum sprawy, czy dalej musze stukac w pusta czaszke?
                  Ale najpierw zobacz, co to meritum.
                  Potem dopiero moge ci powiedziec co to jest tutaj( w zaliczce: doping i zadziwiajace wyniki Australii i USa w wielu sportach).
                  Potem zobacz co napisales odnosnie meritum.
                  A potem zastanow sie co zrobic z wnioskieme, ktory ci sie nasunie (ze jestes kompletnym cwiercinteligentem, ktory dyskutuje jak malu Jasio, sprawach pobocznych, bo meritum mu si enie podoba, a jakos nie umie go podwazyc)
                  • Gość: bazyliszek Re: Pływanie: USA i Australia to mistrzowie dopin IP: *.chello.pl 04.08.05, 23:13
                    czarny.rycerz napisał:

                    > Ty sobie sprawdz wyniki NRD w sporcie. Zawsze mieli wielkie sukcesy.

                    hahah, co za dureń nieprawdopodobny! po raz kolejny się ośmieszasz ignorancie -
                    sprawdź sobie cymbale wyniki DDR-u w igrzyskach w latach 60. potem sprawdź
                    wyniki Amerykanów i Australijczyków od początku igrzysk. potem poprośkogoś
                    inteligentnego, żeby ci to wytłumaczył to może coś trafi do twojego zakutego
                    łba. szczerze w to wątpię, to i tak cud, że taki debil jest w stanie coś
                    wypocić...

                    a potem ćwoku spierd... na forum światowe, zajmij się spiskami żydowskimi i nie
                    zanieczyszczaj tego forum swoimi odchodami bo śmierdzi...
                    • czarny.rycerz Re: Pływanie: USA i Australia to mistrzowie dopin 05.08.05, 17:22
                      Jak zwykle kretyn nie umie zauwazyc meritum. NRD nie ma sukcesow od poczatkow igrzysk, bo go nie było.
                      A chodzi o to, cwiercinteligencie, ze maly kraik dominuje w wyniku dopingu.
                      Podobnie duze kraje jak USA i CCCP.


                      Ale tobie kloszardzie nie mozna tlumacyc, bo jestes na poziomie rynsztoka, wiec kazdy wysilek pedagogiczny spelznie na niczym.

                      > a potem ćwoku spierd... na forum światowe, zajmij się spiskami żydowskimi i nie
                      >
                      > zanieczyszczaj tego forum swoimi odchodami bo śmierdzi...

                      No wlasnie, penerze, o tym mowie.
                      • Gość: bazyliszek Re: Pływanie: USA i Australia to mistrzowie dopin IP: *.chello.pl 05.08.05, 17:34
                        kolejny idiota z kompleksem obcych słów. myślisz, że jak będziesz używał słowa
                        meritum to zwiększy ci się liczba szarych komórek w miejscu gdzie miałes kiedyś
                        mózg?
                        porównanie "sukcesów" DDR-u, które trwały raptem dwie dekady (dopiero w Meksyku
                        w 1968 roku NRD po raz pierwszy wyprzedziła Polskę w klasyfikacji medalowej) z
                        sukcesami Amerykanów w biegach lub Australijczyków w pływaniu, które datują się
                        na czasy, gdy jeszcze nie było dopingu, świadczy o twojej totalnej ignorancji.
                        nic się kompletnie nie orientujesz, nie znasz historii, nie znasz przepisów, a
                        pieprzysz jak potłuczony. spier... na forum światowe gdzie możesz onanizować
                        się swoimi kompleksami - tu jest forum sportowe, a ty o sporcie nie masz
                        bladego pojęcią, zakuta pało...
                        • czarny.rycerz Re: Pływanie: USA i Australia to mistrzowie dopin 05.08.05, 19:57
                          > kolejny idiota z kompleksem obcych słów. myślisz, że jak będziesz używał słowa
                          > meritum to zwiększy ci się liczba szarych komórek w miejscu gdzie miałes kiedyś


                          No i jak rozmawiac z kretynem, dla ktorego "meritum" jest obcym słowem.
                          Może za duzo słów jest dla ciebie obcych, stąd twoja ewidentna (tez obce?) głupota.
                          Ty daj sobie juz spokoj, bo szkoda mi na ciebie czasu, i postudiuj slownik wyrazow (dla ciebie) obcych.
                          Mam nadzieje, ze zrozumiales chociaz te zdania.
                          • Gość: bazyliszek Re: Pływanie: USA i Australia to mistrzowie dopin IP: *.chello.pl 06.08.05, 01:11
                            słuchaj debilku. ośmieszyłeś się już w sprawach sportowych i udowodniłes, że
                            się na nim nie znasz. teraz na dodatek ośmieszasz się jeszcze bardziej,
                            twierdząc, że meritum nie jest słowem obcym. a jakim ćwoku, pra-polskim? weź
                            durniu napisz do Kopalińskiego, niech i ten zasłużony badacz się pośmieje z
                            takiego zakutego łba.
                            www.slownik-online.pl/kopalinski/427A3687C94ACFECC12565DB0022FB0D.php#30067AC015649587C12565
                            DB002322A3
                            • czarny.rycerz Re: Pływanie: USA i Australia to mistrzowie dopin 06.08.05, 22:51
                              Ty jestes idiotą. Co ma wspolnego prapolskosc z byciem wyrazem polskim? Wiekszosc wyrazow ma pochodzenie obce, ale sa wyrazami polskimi, skoro sie przyjely (oczywiscie przyjely sie wsrod inteligentow, a nie wsrod takich cwiercinteligentow jak ty)
                              Podobnie "liceum" jest dla ciebie slowem obcym?

                              No i to jest dowod, ze jestes typowym cwiercinteligetnem, ktorego zasob wyrazow dlań obcych jest niezmierzony.
                              A on nawet nie wie, co sie do niego pisze.


                              No to pa...
                              Ja juz czasu na takich nie chce tracic. Pisac mu o meritum watku, a on sie kloci, ze to slowo jest obce (dla niego).
                              Trudno o gorszy przypadek paranoika dygresyjnego.
                              • Gość: bazyliszek Re: Pływanie: USA i Australia to mistrzowie dopin IP: *.chello.pl 06.08.05, 23:30
                                to ty debilu nawet nie rozumiesz co znaczy termin "słowo obce"?! powtarzam,
                                napisz cymbale do Kopalińskiego. facet ma podobno poczucie humoru, więc
                                ropzeselisz go swoim poziomem durnoty.

                                a co do meritum, to twój post jest jednym wielkim bełkotem. porównałeś karierę
                                Australii w pływaniu i USA w biegach do kariery Nikodema Dyzmy, co świadczy
                                dobitnie o twojej kompletnej nieznajomości sportu. zobacz sobie wyniki igrzysk
                                od początku ich nowozytnej historii, sprawdź rozój rekordów swiata na
                                poszczególnych dystansach, poszukaj tabel wszechczasów (np. na stronie IAAF).
                                jak chcesz się wypowiadać w kontekście historycznym to DOUCZ SIĘ. jakbyś
                                chociaż trochę interesował się sportem i wiedział jaką popularnością cieszy się
                                lekkoatletyka na uczelniach w Stanach, jak popularne jest pływanie, jak
                                perfekcyjnie zorganizowany jest system szkolenia w Australii (pewnie nawet nie
                                słyszałes durniu o australijskim Instytucie Sportu) nie pieprzyłbyś głupot.
                                pewnie sukcesy Chińczyków w tenisie stołowym albo Indonezyjczyków w badmintonie
                                tez cię szokują. najlepiej nie wypowiadaj się na temat sportu, skoro kompletnie
                                sie nim nie interesujesz i nie oglądasz. bo gdybyś oglądał la czy pływanie to
                                byś wiedział ilu zawodników z każdego kraju startuje - nawet takiemu debilowi
                                jak ty wystarczyłoby obejrzeć chociażby jedną imprezę mistrzowską. twoje
                                obserwacje i przemyślenia sa g... warte - gdzieś coś usłyszałeś albo
                                przeczytałeś, a że lubisz onanizować się na tematy amerykańskie nie omieszkałeś
                                podzielić się z nami odchodami swojego móżdżku. tylko tu jest forum sportowe
                                ćwoku - swoją paranoję idź leczyć na forum światowe...
                                • Gość: Porter Re: Pływanie: USA i Australia to mistrzowie dopin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.05, 00:40
                                  > to ty debilu nawet nie rozumiesz co znaczy termin "słowo obce"?! powtarzam,
                                  > napisz cymbale do Kopalińskiego. facet ma podobno poczucie humoru, więc
                                  > ropzeselisz go swoim poziomem durnoty.


                                  A ma! Napisał znakomite dziełko pt. "Koty w worku". Radzę przeczytać. Ja
                                  zmusiłem do tego moich synów, bo dzięki temu są w stanie udawać przed
                                  nauczycielami erudytów.
                                • czarny.rycerz Re: Pływanie: USA i Australia to mistrzowie dopin 07.08.05, 23:42
                                  > to ty debilu nawet nie rozumiesz co znaczy termin "słowo obce"?! powtarzam,
                                  > napisz cymbale do Kopalińskiego. facet ma podobno poczucie humoru, więc
                                  > ropzeselisz go swoim poziomem durnoty.

                                  A co to znaczy cwierinteligencie?
                                  Obce dla inteligenta, czy takiego cwiercinteligenta jak ty (jak na dziennikarza Wyborczej pzystalo)?
                                  Podaj no definicje? Co to takiego, skoro co drugie slowo jest dla ciebie obce?


                                  > a co do meritum, to twój post jest jednym wielkim bełkotem. porównałeś karierę
                                  > Australii w pływaniu i USA w biegach do kariery Nikodema Dyzmy, co świadczy

                                  Ty jestes nie tylko idiota, ale kompletnym analfabeta. Nie umiesz cytac po prostu.
                                  To " porównałeś karierę USA w biegach do kariery Nikodema Dyzmy" swiadczy, ze jestes analfabeta z halucynacjami.

                                  > dobitnie o twojej kompletnej nieznajomości sportu. zobacz sobie wyniki igrzysk
                                  > od początku ich nowozytnej historii, sprawdź rozój rekordów swiata na
                                  > poszczególnych dystansach, poszukaj tabel wszechczasów (np. na stronie IAAF).

                                  Podaj te dane.
                                  Ja pisze jasno i wyraznie:"Juz od paru Olimpiad jestems przekonany, ze ich sukcesy polegaja na sukcesach w dopingu."
                                  Skad ty wiesz o tamtych Olimpiadach? Chyba sam ich nie ogladales jaka tych, o ktorych pisze.
                                  Podaj opracowania i zacytuj.

                                  > chociaż trochę interesował się sportem i wiedział jaką popularnością cieszy się
                                  >
                                  > lekkoatletyka na uczelniach w Stanach, j


                                  I to swiadczy o tym, ze sie nie dopinguja?'A wiesz jak jest popularny sport w Chinach?
                                  trzeba byc doprawdy dyletantem, zeby jeszcze opowiadac o czystosci amerykanskiej lekkiej atletyki.
                                  Czy ty spales jak wychodzily afery o dopingu w USA?
                                  Widziales Marion Jones... No ale nie chce mi sie pisac wiecej o tym, bo co to takiemu analbaceice o naiwnosci dziewicy orleanskiej pomoze?
                                  • Gość: bazyliszek Re: Pływanie: USA i Australia to mistrzowie dopin IP: *.chello.pl 08.08.05, 00:35
                                    Ty kozia kupo i balasiasty niewydymańcu. Zamilknij w końcu, bo tylko śmierdzi
                                    jak japę otwierasz. Won z tego forum, parobasie jeden.
                                    • czarny.rycerz Ecce homo debilis.... :) 08.08.05, 02:08
                                      Gość portalu: bazyliszek napisał(a):

                                      > Ty kozia kupo i balasiasty niewydymańcu. Zamilknij w końcu, bo tylko śmierdzi
                                      > jak japę otwierasz. Won z tego forum, parobasie jeden.
                                      • Gość: bazyliszek Re: Ecce homo debilis.... :) IP: *.chello.pl 08.08.05, 14:34
                                        tego powyżej nie napisałem ja, tylko jakiś debilek się podszył.

                                        a teraz durniu, wytłumaczę ci jak dziecku, choć nie łudzę się, że cokolwiek
                                        zrozumiesz.
                                        meritum jest słowem obcym W KAŻDYM NOWOŻYTNYM JĘZYKU, gdyż jest to słowo
                                        pochodzące z łaciny. ty po prostu nie jesteś w stanie zrozumieć znaczenia
                                        terminu "słowo obce", co świadczy o skrajnie posuniętym debiliźmie. a rozumiesz
                                        takie terminy jak "synonim", "antonim", "metafora"? pewnie tez nie...

                                        w kwestii twojej obserwacji igrzysk to widać, że jesteś skończonym durniem,
                                        gdyż nie byłes w stanie nawet zorientowac sie ilu zawodników z każdego kraju
                                        może wystartować w zawodach. idz lepiej do kibelka poobserwuj jak wda spływa -
                                        tylko nie pisz potem na forum.
                                        w kwestii twojej ignorancji na temat historii sportu, to sam sobie muisz
                                        radzić. na poczatek możesz odwiedzić głupku stronę IAAF, gdzie znajdziesz listę
                                        najlepszych wyników wszechczasów w poszczególnyc konkurencjach. możesz też
                                        sięgnąć do "Kroniki Sportu" i "Kroniki XX wieku" - w tej drugiej podano
                                        wszystkich medalistów igrzysk w ubiegłym stuleciu. zobaczysz wtedy, jakie
                                        wyniki osiągali Amerykanie w lekkoatletyce i Australijczycy w pływaniu zanim
                                        wymyślono doping.
                                        ty ćwoku nawet nie dostrzegasz, że sukcesy Amerykanów w biegach i
                                        Australijczyków w pływaniu (i nie tylko, także np. w kolarstwie torowym)
                                        wynikają z systemu - połączenia masowości z organizacją. doping nie ma
                                        wielkiego znaczenia - Amerykanie byli w biegu na 400m najlepsi zanim doping
                                        wymyślono, potem wtedy gdy go na równi z innymi (ZSRR, NRD, Europa) stosowali i
                                        są najlepsi dzisiaj gdy FBI, WADA, USATF wzięły się sumiennie za walkę z nim.
                                        tak samo jest z pływaniem w Australii, gdzie mają najlepszy na świecie system
                                        wyszukiwania talentów i szkolenia. pewnie nawet nie słyszałeś, o ich Instytucie
                                        Sportu w Canberze, ani o tym, że Australijczycy regularnie poddawani są
                                        badaniom antydopingowym przez lotne brygady FINA i MKOl (badanie na zawodach
                                        nie jest wielkim zagrożeniem dla sportowców, liczą się niespodziewane kontrole
                                        w okresie treningowym) - właśnie dzięki temu, że trenują w znanych ośrodkach, a
                                        nie ukrywają się jak chińscy ciężarowcy na odległej prowincji, albo Rosjanie na
                                        Syberii (poczytaj sobie jak wpadła Chomicz).
                                        ty masz jednak zakuty łeb i USA oraz Australię postrzegasz jak państwa
                                        totalitarne, na miarę DDR-u, gdzie istnieje zorganizowany przez władze doping -
                                        twoje obsesje polityczne tak ci mózg przeżarły, że przenosisz je na sport.
                                        nawet głupku nie wiesz, czym była afera z laboratorium BALCO, że nie chodziło
                                        tu o zorganizowany przez Amerykanów system dopingu, ale o grupę lekkoatletów Z
                                        WIELU KRAJÓW, którzy go po prstu kupili...
                                        • Gość: Porter Re: Ecce homo debilis.... :) IP: *.orion.pl 08.08.05, 15:15
                                          Nie chcę Ci przeszkadzać w rozmowie z tym rycerzem, ale jeśli dobrze się
                                          zastanowić, to ogromna większa część polskich słów musi być uznana za obcą.
                                          Kiedyś profesor Wyka stwierdził, że jest tylko jedno słowo rdzennie polskie -
                                          "kołacz", a i to nie na pewno. Cała reszta to jakoby zapożyczenia - głównie z
                                          niemieckiego, łaciny, języków słowiańskich, francuskiego. Skoro więc uznajemy,
                                          że polskim słowem jest basen, czy doping, to meritum też może do takiej nazwy
                                          aspirować.
                                          A poza tym nie należy dyskutować z matołami, bo po pierwsze ludzie nie zauważą
                                          różnicy, a po drugie, nawet, jeśli początkowo zauważą, to z czasem ta różnica
                                          się zatrze. Należy im pisać po łącinie tace, fatuus.
                                          • Gość: bazyliszek Re: Ecce homo debilis.... :) IP: *.chello.pl 08.08.05, 15:41
                                            nie jest tak źle. w języku polskim jest zdaje się około 20% słów obcych. a to
                                            że zalicza się do nich nawet tak powszechne jak "blondyn" czy "kolor" to inna
                                            sprawa. to nie są , podobnie jak słowo "doping", słowa polskie, choć znajdą się
                                            w "Słowniku języka polskiego". obejmuje on bowiem wszystko co wchodzi w
                                            skład "literackiego języka polskiego", który to termin nie pochodzi zresztą
                                            wcale od literatury...
                                            wszystko to jest stasznie pokręcone i dlatego właśnie na studiach przy wyborze
                                            specjalizacji wybrałem literaturoznawstwo...

                                            fakt, że się uniosłem, ale jak zobaczyłem tego debila czarnego jajcarza, który
                                            na forum świat produkuje piramidalne bzdury, to się zdenerwowałem, że to
                                            gówienko i tutaj trafiło. teraz jednak posłucham rady starszego i dyskurs
                                            kończę..
                                          • czarny.rycerz Re: Ecce homo debilis.... :) 08.08.05, 18:13
                                            No typowe rozwazania fanow Legii.
                                            Poziom zawsze jak spod budki z piwem.
                                            No ale jeden kibol wytlumaczyl cos dugiemu.
                                            Wyglada na to, ze jednak jakies celeedukacyjne osiagniete.

                                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=31&w=27045929
                                            • Gość: Porter Re: Ecce homo debilis.... :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.05, 00:12
                                              Pewien książę, o którym w życiu nie słyszałeś (a informowanie Cię o jego
                                              personaliach byłoby rzucaniem pereł przed wieprze) powiedział kiedyś: być
                                              uznanym przez kretyna za durnia, to rozkosz dla konesera. Twoja ocena mego
                                              poziomu sprawia mi coś na kształt rozkoszy.
                                              • czarny.rycerz Re: Ecce homo debilis.... :) 09.08.05, 17:39
                                                > uznanym przez kretyna za durnia, to rozkosz dla konesera. Twoja ocena mego
                                                > poziomu sprawia mi coś na kształt rozkoszy.

                                                Rozne dewiacje widzialem, wiec i ta mnie nie dziwi.
                                        • czarny.rycerz Re: Ecce homo debilis.... :) 08.08.05, 18:10
                                          > a teraz durniu, wytłumaczę ci jak dziecku, choć nie łudzę się, że cokolwiek
                                          > zrozumiesz.
                                          > meritum jest słowem obcym W KAŻDYM NOWOŻYTNYM JĘZYKU, gdyż jest to słowo
                                          > pochodzące z łaciny. ty po prostu nie jesteś w stanie zrozumieć znaczenia
                                          > terminu "słowo obce", co świadczy o skrajnie posuniętym debiliźmie. a rozumiesz


                                          Poniewaz jestes analfabeta i idiota, stad potrzebujesz, zeby wciskac ci lekcje pare razy.
                                          Dlatego przeczytaj jeszcze raz:

                                          Co ma wspolnego prapolskosc z byciem wyrazem polskim? Wiekszosc wyrazow ma pochodzenie obce, ale sa wyrazami polskimi, skoro sie przyjely (oczywiscie przyjely sie wsrod inteligentow, a nie wsrod takich cwiercinteligentow jak ty)
                                          Podobnie "liceum" jest dla ciebie slowem obcym?

                                          A wiec obca geneza nie stanowi obcosci wyrazu.
                                          I nie opowiadaj o kazdym jezyku, skoro nie znasz polskiego, dziennikarzyno Wyborczej. W angielskim nie ma obcych wyrazow tego typu, takie rzeczy sa w slowniku jezyka angielskiego.
                                          To ze w Polsce jest "slownik wyrazow obcych" jest wlasnie mylace dla takich cwiercinteligentow jak ty.


                                          I jeszcze raz, bo szkoda czasu:

                                          Trzeba byc doprawdy dyletantem, zeby jeszcze opowiadac o czystosci amerykanskiej lekkiej atletyki.
                                          Czy ty spales jak wychodzily afery o dopingu w USA?
                                          Widziales Marion Jones... No ale nie chce mi sie pisac wiecej o tym, bo co to takiemu analbaceice o naiwnosci dziewicy orleanskiej pomoze?

                                          W Polsce mamy sporo pozytecznych idiotow. Jedni prosowieccy, inni projankescy.
                                          To takie ideowe sieoty. Ciotowate indywidua z komplesem nizszosci, ktore musza sobie znalezc idola poza Polska.

                                          • Gość: bazyliszek Re: Ecce homo debilis.... :) IP: *.chello.pl 08.08.05, 19:37
                                            Dostaję krwawiącej sraczki jak czytam te twoje wypociny. Zamilknij więc już, bo
                                            padnę z odwodnienie. Bez odbioru.
                                            • czarny.rycerz Re: Ecce homo debilis.... :) 09.08.05, 17:40
                                              Gość portalu: bazyliszek napisał(a):

                                              > Dostaję krwawiącej sraczki jak czytam te twoje wypociny. Zamilknij więc już, bo
                                              >
                                              > padnę z odwodnienie. Bez odbioru.


                                              Od razu czulem obrzydzenie wobec tego osobnika.
      • tpolar1 Re: Pływanie: USA i Australia to mistrzowie dopin 08.08.05, 23:54
        Swietnie. A jakies dowody masz? A moze i Otylka bierze? Chyba, ze jako Polka
        wszelkie oszustwo jest jej nieznane.
        Jak np. pilkarzom w naszej lidze.
        Nie dziwie cie, ze Armstronga przez 7 lat nie zlapali we Francji (tak tam lubia
        facetow z Texasu?), a wielu innych wpadki z dopingiem na Tour de France mialo.
        Musi byc albo bardzo sprytny, albo...
        Jesli chodzi o Australie w plywaniu to owszem kraj malutki (jakies 2/3 ludnosci
        w Polski) ale i basenow wiecej i potega w plywaniu byli od wielu juz olimpiad.
        moze maja dobrych trenerow?
        Wg twojej wizji swiata np. mistrzostwo w hokeju dla Czech (10 mln luda) to
        oczywiscie szprycowanie. Taki maly kraj......
        • Gość: Porter Re: Pływanie: USA i Australia to mistrzowie dopin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.05, 00:18
          Armstrong jest jak Maria Skłodowska Curie w tej sprawie. Tzn nie jest najlepiej
          dobranym przykładem. Otóż po pierwsze współpracował z lekarzem koksownikiem, po
          drugie, z racji konieczności przyjmowania leków nie jest sprawdzany na doping
          tak, jak inni zawodnicy. Co nie znaczy, że bierze. Ale, oczywiście bierze.
          Wszyscy biorą. Otylia też. Mój trzynastoletni siostrzeniec, mistrz polski w
          pływaniu wycofał się z czynnego uprawiania sportu, bo stanął przed wyborem -
          brak progres, albo koks.
      • Gość: Richi kangur Re: Pływanie: USA i Australia to mistrzowie dopin IP: *.vicdir.schools.net.au / *.vicdir.schools.net.au 09.08.05, 03:51
        To Otylia nieprawidlowym dotknieciem odebrala australijce tytul mistrzyni .
        Wsadz rekina do basenu i paru plywakow . Rezultat = swietne plywanie , zaden
        tam doping .
        Spokojna makuwa , maly kraj - duze talenty a specyficznie gdy masa ludu ma
        baseny przy domie .
        • czarny.rycerz Re: Pływanie: USA i Australia to mistrzowie dopin 09.08.05, 17:44
          A skad sie wziela ta wyjeta z kapelusza Australijka?
          Dlaczego zastanawiacie sie, skad ten sukces Polakow, a nie skad sie ziela ten cud australijski?
          Skad sukcesy USA?
          Nie przeszkadza wam oczywiste szprycowanie Jankesow, ale wydumana kontrowersja wobec Otylii tak.
          Przyznaj, ze Malysz tez ci przeszkadzal.
          A moze jeszcze kibicujesz przeciw Wisle...
          V kolumna do cholery.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka