Gość: babalu
IP: *.daminet.pl / *.daminet.pl
02.08.05, 21:20
I pewnie. Słuszna postawa. Jaka tam szlachetność. To sędziowie są od kontroli
prawidłowego przebiegu wyścigu. Jeżeli coś było nie tak to ich wina, a nie
zawodnika. Był czas na złożenie protestu, był czas na analizę i
dyskwalifikację. Teraz jest już pozamiatane.