Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    San Marino - Polska 0:2 (0:0). Udany początek

      • Gość: LG Nędza IP: *.acn.waw.pl 08.09.02, 10:59
        Nie ma się czym emocjonować. Mecz na żenującym poziomie, ale zwycięstwo się
        liczy. Komentatorzy (tak wychwalani) - zachowywali się równie banalnie jak
        wielu innych w polskich transmisjach (gdzież im do kunsztu Amarykanów z ESPN).
        Niespcejalnie róznili się także od Szpakowskiego i Lubańskiego. Kucharski
        mógłby nieco ożywić grę - to fakt. Nie boi się grać 1 na 1 i to jest jego
        zaleta. Żurawski jest diablo przeciętny w meczach kadry. Kałużny nie
        prezentuje poziomu reprezentacyjnego (nieprzypadkowo gra w zespole klenerów
        Bundesligi - do żadnego innego by się nie łapał). Ale grupa w której gramy
        jest słabiutka więc szanse na awans mamy, ale strach pomysleć co będzie jak
        wpadniemy w grupie na Holandię i Włochy. Wyniki do zera.
        • Gość: Wojtek Re: Nędza IP: *.math.cas.cz 08.09.02, 11:56
          Moze sie zdziwisz, ale nie uslyszalem jeszcze dobrego slowa na komentatorow
          (szegolnie amerykanskich) na ESPN od ludzi ktorzy ogladaja ta telewizje
          regularnie. Psiocza na nich tak jak my na Szpaqa.
          • Gość: LG Re: Nędza IP: *.acn.waw.pl 08.09.02, 12:08
            Gość portalu: Wojtek napisał(a):

            > Moze sie zdziwisz, ale nie uslyszalem jeszcze dobrego slowa na komentatorow
            > (szegolnie amerykanskich) na ESPN od ludzi ktorzy ogladaja ta telewizje
            > regularnie. Psiocza na nich tak jak my na Szpaqa.

            Oglądam ich regularnie przy okazji hokeja na lodzie i są świetni. Przede
            wszystkim potrafią żartować przy każdej okazji i jest się z czego pośmiać.Nie
            wygłaszają banalnych sformułowań co 3 minuty ("pokazał się z dobrej
            strony", "gdyby wykorzystał tę sytuację gralibyśmy zupełnie inaczej" etc...).
            Ponadto dysponują rzetelną wiedzą na temat każdego z zawodników i potrafią
            karmić widza faktami z innych sezonów, życia pozasportowego etc...
      • Gość: di dzey Re: San Marino - Polska 0:2 (0:0). Udany początek IP: *.polanka.kom-net.pl 08.09.02, 11:13
        i tak lepiej niz Szkocja ktora malo co wpadla z Wyspami
        Owczymi :D
      • kola16 Re: San Marino - Polska 0:2 (0:0). Udany początek 08.09.02, 11:21
        TVP + Boniek < San Marino = 0
        Boniek poprostu przekupił TVP aby nie pokazywać co nasi
        wyprawiają na boisku oraz San-Marino by wygrać, osobiście wróżę
        mu taką samą przygodę z reprezentacją jaką miał Platini
        (kolega).W pierwszej połowie nasi byli MARIONETKAMI gdzie za
        sznurki nie pociągał Boniek a trener San Marino być może taka
        była balanga że zamiast żon zamienili sobie drużyny. Co do
        Kowaleskiego szkoda że Boniek nie wpadł na pomysł by przesynąć
        go do ataku jako czwartego napastnika(w sumie na bramce nie był
        potrzebny), a do wolnych zdążył by wrócić. Nie będę dla pana
        panie ZIBI przytaczał piłkarzy jakich pan powinien powołać gdyż
        oskarżył by mnie pan o powołanie jakiegoś FANKLUBU.
        PS. Proponuję dla PZPN-u by utworzył jeden dodatkowy etat
        KAPELANA, KAPŁANA ewentualnie SZAMANA lub CZAROWNIKA (kwestia
        wyznania) - Reprezentacji, bo inaczej nic z piłki w naszym kreju
        nic nie będzie!!!!!!!
      • medard Re: San Marino - Polska 0:2 (0:0). Udany początek 08.09.02, 11:50
        Polskie bagienko znów daje znać o sobie. Dajcie Zibiemu
        trochę czasu. Oczywiście gdybyście Wy byli trenerami to byśmy
        dopiero pokazali, nie?
      • Gość: Archie Re: San Marino - Polska 0:2 (0:0). Udany początek IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.09.02, 12:01
        Wydaje mi sie ze raczej mielismy wiecej szczescia niz talentu.
        Bo co to za rywal. Przynajmniej Boniek odetchnal. Jednak trzeba
        sie wziasc do roboty. Okazalo sie tez ze zmiany co poniektorych
        zawodnikow wyszly druzynie na dobre. (np. Hajto Tomasz)
      • Gość: pdebek Re: San Marino - Polska 0:2 (0:0). Udany początek IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl 08.09.02, 12:30
        za takie granie rok kamieniołomów a nie 2000USD
        • Gość: Cinek_ok Re: San Marino - Polska 0:2 (0:0). Udany początek IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.09.02, 12:41
          Po raz kolejny potwierdzilo sie ze polscy pilkarze potrafia glownie faulowac i kopac pilke
          wszerz boiska, do tylu a jesli do przodu to napastnikom za plecy. To co wyczyniali wczoraj
          Glowacki (chyba udzielilo mu sie po meczu z Legia), Kaluzny (dramat) i strzelec gola
          Kaczorowski (notoryczne taranowanie szybszych od siebie rywali) zakrawalo o pomste do
          nieba. Pomimo remisu Szwecji z Lotwa nie liczylbym na taki nadmiar szczescia jak w el do MS.
          Polscy pilkarze, wezcie sie do roboty!
      • Gość: a.wiechowski@wp.pl Re: San Marino - Polska 0:2 (0:0). Udany początek IP: *.clubnet.pl 08.09.02, 12:50
        Moim zdaniem jeśli chodzi o Nas (kibiców) należy mecz jak
        najszybciej zapomnieć, pamiętając tylko o tym, że są trzy
        punkty. Trener Boniek będzie miał co robić do meczu z Łotwą.
        Prorokuję, że na w/w mecz wróci do kadry część orłów Engela, co
        z resztą wydaje się całkiem rozsądnym pomysłem. Jest trochę
        czasu, ligi nabierają rozpędu, chłopaki będą się starać. Widać,
        że przynajmniej na razie sprzyja mu szczęście i wcale nie
        uważam, że wygraliśmy szczęśliwie (bez przesady to było San
        Marino), tylko, że już teraz na początku nasi rywale tracą
        punkty. Oby się nie okazało, że to tylko szczęście
        początkującego. Z całym szcunkiem do Zibiego, tak gdzieś około
        60 min. meczu zastanawiałem się czy prezes Listkiewicz nie
        wykręca numeru telefonu do Jurka Engela albo przynajmniej
        zastanawia się 'Co ja najlepszego narobiłem'.
        Z poważaniem: bardzo wierny kibic reprezentacji
        • Gość: christop Re: San Marino - Polska 0:2 (0:0). Udany początek IP: *.bialan.pl 08.09.02, 13:17
          Gość portalu: a.wiechowski@wp.pl napisał(a):

          > Z całym szcunkiem do Zibiego, tak gdzieś około
          > 60 min. meczu zastanawiałem się czy prezes Listkiewicz nie
          > wykręca numeru telefonu do Jurka Engela albo przynajmniej
          > zastanawia się 'Co ja najlepszego narobiłem'.
          > Z poważaniem: bardzo wierny kibic reprezentacji

          Tak! zadzwoń do engela, świerczewskiego i hajty oraz iwana. Jeszcze kilku
          zawodników engela, kolesiów kałużnego i mielibyśmy największy sukces san marino
          od czasów kiedy strzelili bramkę anglikom w siódmej sekundzie.
      • Gość: Sebastiano Re: San Marino - Polska 0:2 (0:0). Udany początek IP: 2.3.STABLE* / *.telia.com 08.09.02, 13:04
        Wy wszyscy co tak zle osadzacie, troche szacunku dla nowego
        trenera! Jeszcze bedziecie mu dziekowac! Jak pierwszy raz w
        histori wystapimy w Mistrzostwach Europy!!!
      • Gość: Gromiak KADRA narodowa IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 08.09.02, 13:50
        Panowie z szacownej Gazety Wyborczej : proponuję, aby po
        następnym meczu w eliminacjach opisać spotkanie podając jedynie
        suche fakty, bez żadnego komentarza. Niech trener i reprezentanci
        nie będą przemęczani, to może być ciekawy eksperyment.
        Ponieważ na razie o grze na boisku szkoda pisać, chciałbym
        poruszyć temat słynnego już dokumentu Smoka. Otóż film nie jest
        bardzo dobry, a nawet dobry - jest sprytnie nakręcony i
        zmontowany. Dlatego nie ma w nim żadnych niepotrzebnych
        elementów ( np. konfliktu z dziennikarzami ). Gratulacje dla
        PZPN !!!
      • Gość: tropiciel Re: San Marino - Polska 0:2 (0:0). Udany początek IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 08.09.02, 14:13
        A oto lista pseudoznawców polskiej piłki nożnej i ich wypowiedzi przed meczem z
        San Marino:


        1/Karakan
        "Nie wierze ze nasi przez 90 minut beda wypelniac zalozenia
        taktyczne (w meczu z Belgia wszystko runelo po pol godziny).To
        bedzie Wielka Improwizacja i jesli nie strzelimy gola do przerwy
        to bedzie z tym trudno w 2 polowie".

        2/Kubusek
        "trzeba marzyc o remisie"


        3/Paweł-lip
        "Boniek powiedział objąwszy funkcję trenera, że jesteśmy przeciętną drużyną
        europejską. Niech teraz to udowodni...."


        Ciąg dalszy listy po meczu z Łotwą na podstawie wcześniejszych wypowiedzi.
      • Gość: -=Alo=- Re: San Marino - Polska 0:2 (0:0). Udany początek IP: *.kosmos.clubnet.pl 08.09.02, 14:13
        Boniek nie umie prowadzic zadnej druzyny pilkarskiej, jego
        poprzednie sklady spadaly do drugiej ligi, kto takiego goscia
        widzi jako selekcjonera? To, ze czlowiek ma smykalke do spraw
        marketingu, to nie znaczy ze powinien byc trenerem
        reprezentacji, a i tak wszyscy widzieli jak znakomicie sie
        spisywal po awansie do finalow. Jak sie Polska dostala to
        powiedzial "awansowalismy", a jak po trzech meczach pojechalismy
        do domu to pan Boniek odparl "oni odpadli". Taki czlowiek miom
        zdaniem nie powinien prowadzic druzyny tramkarzy, a co dopiero
        reprezentacji.
        • Gość: dolfuss Re: San Marino - Polska 0:2 (0:0). Udany początek IP: *.kim.pl / 10.0.4.* 08.09.02, 17:29
          Wolnego! Styl był kiepski ale efekt jest ok! Nie ma dzich chłopaków do bicia.
          Łotysze też będą groźni, ale jak wbijemy im przynajmniej jedną bramkę więcej to
          będzie dobrze. A styl mam w d... Co mają myśleć np Szkoci? 2-2 z Wyspami
          Owczymi albo Belgia 0-2 z Bułgarią. A łotwa urwała punkt Szwedom. Oby tak
          dalej... ale będzie bardzo ciężko pokonać Łotwę!
      • Gość: kielczanin Re: San Marino - Polska 0:2 (0:0). Udany początek IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 08.09.02, 15:03
        nigdy więcej tomasza kosa.
      • Gość: tropiciel Re: San Marino - Polska 0:2 (0:0). Udany początek IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 08.09.02, 15:38
        Dość liczna grupa forumowiczów obarcza winą Bońka za niezbyt efektowną grę
        naszej reprezentacji w meczu z San Marino.Pomimo ogromnego wysiłku umysłowego
        jakoś nie mogę doszukać się istotnej jego winy.To,że wielu zawodników grało nie
        tak jakbyśmy sobie życzyli to nie wina Bońka.Za wyszkolenie zawodnika odpowiada
        trener klubowy.Selekcjoner może tylko lepiej lub gorzej zestawić drużynę i
        ustawić jej założenia taktyczne.Przecież z marnych zawodników żaden selekcjoner
        nie złoży mistrza świata,tak jak żaden piekarz nie upiecze smacznego chleba ze
        stęchłej mąki.
        Uważam,że założenia taktyczne polegające na zmęczeniu przeciwnika były słuszne
        i dały efekt,bo głównie to przyczyniło się do wyczerpania przeciwnika i
        zdobyciu bramek w końcówce meczu.W tym miejscu należy pochwalić Bońka.
        Jeżeli chodzi o skład to należy również pochwalić Bońka,że w tak krótkim czasie
        złożył dość obiecujacy zespół.Jedyny minusik to powołanie Kałużnego i tak
        długie trzymanie go na boisku.Od początku powinien grać Dawidowski lub ktoś
        inny.
        Czekam na konstruktywną krytykę poczynań Bońka.Jeżeli to ma być malkontenctwo
        to radzę zamilknąc,aby nie narażać się na ośmieszenie teraz i w przyszłości.
      • Gość: ???? Kiedy wam coś pasuje???? IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 08.09.02, 16:07
        Jak wygrywamy, to źle bo gramy brzydko. Jak przegrywamy to
        ogólna beznadzieja. Ludzie!!!! Spróbujcie czasem WYTRZEŹWIEĆ i
        przestać majaczyć!!!!!!!!
      • Gość: tomek Re: San Marino - Polska 0:2 (0:0). Udany początek IP: *.chorzow-srodmiescie.sdi.tpnet.pl 08.09.02, 18:42
        kto włączył telewizor od 75 minuty meczu nic nie stracił. Tak
        samo grałaby pierwsza lepsza polska drużyna ligowa
      • Gość: roosvelt WSZYSCY MACIE NASRANE WE ŁBACH IP: *.poznan.dialup.inetia.pl 08.09.02, 19:04
        Każdy jeden z Was, kretyni, będzie za kilka miesięcy mówił "o tak, gramy
        nieźle", mniej więcej analogicznie do tego jak się oceniało Engela.

        Takich kibiców jak wy polska piłka nie potrzebuje.
        • Gość: liet Nie przesadzajmy IP: *.horeszko.pl / 192.168.0.* 08.09.02, 19:34
          I po co cały ten raban. I tak wiadomo, że Polska reprezentacja
          składa się z takich zawodników z jakich się składa, żadnego
          zawodnika klasy Ronaldo i tak nie wykopiemy i trzeba grać tym co
          się ma.
          Boniek nie ma znowu takiego wielkiego wyboru, reżysera gry albo
          kilku zawodników którzy potrafiliby rozprowadzic piłkę w środku
          pola po prostu w tej chwili nie ma. I nie zanosi się na to żeby
          mieli się szybko pojawić przy obowiązującym w Polsce systemie
          szkolenia i wyłapywania talentów.
          Poza tym nie zapominajmy, że nie tak łatwo jest strzelić gola
          drużynie, której jedynym zadaniem jest bronienie się przez 90
          minut i to na ogół niezależnie od wyniku. A naszej reprezentacji
          się to udało, i nie jest to wcale ważne w której minucie. Nie
          miałbym nic przeciwko temu, żeby to była nawet 94 minuta.
          Druzyny i trenerów rozlicza się z wyników i stylu gry, ale w
          dokładnie tej kolejności. Jeżeli po jakimś czasie z wyników
          wyłoni się styl gry godny reprezentacji narodowej to tylko temu
          przyklasnę.
          Poza tym jeżeli chcemy nauczyć reprezentację narodową grać - to
          niech zagra pięć-sześć meczów z drużynami czołówki światowej,
          ale niech zagrają w otwartą piłkę niech nawet przegrają po 2-7
          ale wtedy będzie szansa nauczyć się czegoś od najlepszych,
          nauczyć sie grac pod presingiem i rozgrywac porzadnie pilke a co
          najwazniejsze odsiac tych co sie nie nadają. Trzeba bowiem
          zauważyć, że z przeciwnikami "klasy" San Marino czy Łotwy to my
          się za wiele nie nauczymy przypomnijmy sobie jak pracę zaczynali
          Wójcik (łatwe zwycięstwa ze słabeuszami) i Engel (trudne mecze
          ale można było odsiać plewy do eliminacji).
          Dajmy więc Bońkowi szansę i liczmy na to, że PZPN znajdzie kilku
          silnych sparingpartnerów dla kadry Bońka, aby miał on szansę
          dokonać rzetelnej selekcji.
          • Gość: Cinek_ok Re: Nie przesadzajmy IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.09.02, 20:45
            Ja do Bonka (tak jak i do prawie zadnego polskiego trenera) pretensji nie mam. On przeciez nie
            gra. Mam za to pretensje do naszych kopaczy, ktorzy na tle beznadziejnego San Marino, grajacego
            jak zwykle antyfutbol, powinni byli wypasc swietnie. Jak wypadli wszyscy widzielismy. Gdyby nie
            druga polowa, ktora daje promyczek nadziei na lepsze jutro, wygladaloby to jak dwie grajace
            sparing druzyny 3 ligi.
            Ze swojej strony nie chce zbyt ganic naszych kopaczy. Wiadomo, dopiero drugi mecz, brak zgrania
            etc. Ale ogladajac popisy niektorych zawodnikow (min Glowacki, Kos, Kaluzny), notoryczne faule
            i bezmyslne granie w dziada na wlasnej polowie (nie od wczoraj wiadomo ze gracze San Marino
            nie wchodza kupami na polowe przeciwnika) autentycznie zalewala mnie krew. Chyba moge
            od ludzi ktorzy za mecz z druzyna fryzjerow i piekarzy wzieli 80 baniek na glowe wymagac
            pewnych umiejetnosci i starannosci podczas wykonywanej pracy?
            Mam nadzieje ze w nastepnych meczach zobacze reprezentacje grajaca co najmniej tak jak w
            el MS. Czego sobie i wszystkim zycze.
            • tryb Re: Nie przesadzajmy 08.09.02, 22:27
              hej malkontenci, Bak Arek i Swierszczu maja ubaw jak czytaja wasze posty. Moze
              dacie jednak Bonkowi szanse, niech popracuje chocby do wiosny, wtedy zobaczymy?
              • whitepony Re: Nie przesadzajmy 08.09.02, 23:27
                Owszem wynik 2:0 jest do przyjęcia i w zasadzie nie ma co panikować. A jednak.
                Drużyna nie zagrał słabo, ona zagrała kompromitująco słabo.Ewenementem jest
                fakt,że w pierwszej połowie gracze San Marino wcale nie bronili się
                rozpaczliwie lecz nawiązali w miarę równorzędną walkę z Polakami(!!). Dopiero
                ostatnie pół godziny kiedy przeciwnik wyraźnie opadł z sił przyniosło wyraźną
                zmianę obrazu gry na korzyść reprezentacji Polski.Dlatego właśnie można się
                martwić.Nie wiem czy wpływu na taki obraz gry (poza widocznym brakiem pełnego
                zaangażowania niektórych zawodników)nie miała taktyka stosowana przez Polską
                drużynę .3-5-2 istotnie z powodzeniem stosuje wiele drużyn na świecie
                (Milan,Barcelona, rep. Brazylii).Jednak gra takim system wymaga potrafiących
                grcz ofensywnie środkowych pomocników.Na tej pozycji w reprezentacji Bońka
                przez dłuższy czy krótszy czas próbowani byli : Kosowski, Kucharski, Wichniarek
                czy M.Żewłakow.Żaden z nich nie zagrał choćby przyzwoicie praktycznie wcale nie
                kreując gry ofensywnej drużyny.Wiele zastrzeżeń można mieć także do
                defensywnych pomocników próbowanych przez selekcjonera.Na całej linii zawiedli
                Murawski i Kałużny.Epizod Bogusza na tejże pozycji należy określić jako
                nieporozumienie.Choć akurat na tej pozycji tli się promyk nadziei.Kukiełka i
                Lewandowski.Może to być całkiem ciekawa para defensywnych pomocników.Co ważne
                nieźle radząca sobie w ataku.Nadzieję w tą reprezentację podtrzymują także
                udane występy Dawidowskiego ( z San Marino) i Kusia (z Belgią) . Moim zdaniem w
                chwili obecnej optymalnym składem reprezentacji (grającej 3-5-2 ) jest
                ustawienie : Dudek - M.Żewłakow, J.Bąk, J.Zieliński, M. Lewandowski ,
                M.Kukiełka,K.Kosowski, T.Dawidowski, ofensywny środkowy pomocnik (w miarę
                rozsądne kandydatury to Kucharski, M.Żewłakow, może Żurawski, może Majewski z
                Legii, ) , Wichniarek i Olisadebe .
          • Gość: Fasbi Re: Nie przesadzajmy IP: *.avenel01.nj.comcast.net 08.09.02, 23:57
            Ludzie nie piszcie tych glupot na tym forum po szkoda miejsca na serwerze !
            Pisanie ze San Marino bylo rownorzednym partnerem dla Polski graniczy z
            debilizmem ale rozumiem wiekszosc z was nie grala nigdy w pilke a co najwyzej w
            pilkarzyki. Boniek robi dobra robote sprawdza mlodziez, zmienia ustawienie na
            bardziej nowoczesne, probuje zmienic ich zasciankowa mentalnosc, mobilizowac a
            takze wpoic ze trzeba zapier... caly mecz a nie tylko 15 min. Narazie zespol
            sie zgrywa i na pewno bedzie jeszcze duzo zmian i nowych zawodnikow bo tak sie
            buduje nowa druzyne. Rok temu Lotwa zremisowala z San Marino 1:1 a wczoraj
            Szwedzi zremisowali z Lotwa 0:0 takze nie bylbym pewien czy Szwedzi wypadli by
            lepiej od nas z San Marino.
            • whitepony Re: Nie przesadzajmy 09.09.02, 08:51
              do Fasbiego:
              San Marino BYŁO równorzędnym przeciwnikiem dla Polaków w pierwszej połowie ( a
              zwłaszcza 30-35 minut). Trudno z Tobą polemizować bo nie wysilasz się na
              podanie jakichkolwiek argumentów na poparcie swej tezy. W I połowie mieliśmy
              słowie 1 szansę na bramkę - San marino również groźnie strzeliło z
              wolnego...Poza tym częściej faulowaliśmy i oddalismy chyba 2 strzały na
              bramkę . Wytłumacz mi więc znawco piłki dlaczego San marino nie było w I
              połowie równorzędnym przeciwnikiem.Z góry uprzedzam ,że jak masz zamiar uzywać
              wysoce fachowych argumentów w stylu debilizm to nie męcz się i nie odpowiadaj.
              • Gość: Michael Re: Nie przesadzajmy IP: gateway.d* / 10.3.0.* 09.09.02, 10:00
                Nie zgodzę się z opinią że w pierwszej połowie zespół San Marino
                był równorzędnym przeciwnikiem dla Polaków. Moim zdaniem drużyna
                San Marino była przez CAŁY MECZ równorzędnym przeciwnikiem
                polskiej "reprezentacji", niestety trudno mi to nazwać
                reprezentacją. To co pokazali polscy piłkarze trudno opisać, bo
                oni nic nie pokazali. Nie chce używać ostrych słów bo to i tak
                nic nie da ale oto kilka uwag:
                Po pierwsze:
                Jeżeli piłkarzowi nie starcza umiejętności na podjęcie walki to
                używa niezgodnych z zasadami gry chwytów, czyli po prostu
                fauluje i to właśnie robili Polacy. Zrozumiałbym to gdybyśmy
                grali z Brazylią, ale jak zawodowiec "ścina" amatora bo nie
                potrafi go przepisowo ograć to żadne argumenty nie przekonają
                mnie że jest on piłkarzem.
                Po drugie:
                Jeżeli "zawodowiec" nie potrafi trafić do bramki tylko trafia w
                poprzeczkę z bodajże czterech metrów to niech idzie grać w rugby
                bo tam nie ma poprzeczki.
                Po drugie:
                Dla tych co cieszą się ze strzelonych bramek. Gol strzelony
                przez Kaczorowskiego nie został wypracowany przez Polaków, a był
                wynikiem błędu prawego obrońcy San Marino (nieudana pułapka na
                spalonego). Ciekawe jakby potoczył się mecz gdyby obrońca tego
                błędu nie popełnił. Remis 0:0 oddałby w pełni przebieg meczu.
                Po trzecie:
                Jeżeli po takim meczu nie należą się słowa krytyki
                selekcjonerowi to komu (poza zawodnikami oczywiste). Moim
                zdaniem Z. Boniek nie nadaje się na trenera bo był zbyt dobrym
                zawodnikiem. W tym meczu moim zdaniem była obrana zła taktyka.
                Jeżeli wszyscy w zapleczu trenerskim wiedzieli, że San
                Marino "stanie murem" to dlaczego nasza drużyna za wszelką cenę
                chciała sforsować ten mur taranem, a nie po prostu rozpracować
                obronę przeciwnika dopuszczając i wciągając go na własną połowę
                lub rozciągając grą skrzydłami - tak wpadła druga bramka. Tyle
                tylko że ona wpadła 15 minut przed zakończeniem maczu a nie po
                rozpoczęciu:(
              • Gość: bob Re: Nie przesadzajmy IP: *.katowice.pik-net.pl 09.09.02, 10:26
                whitepony napisał:

                > San Marino BYŁO równorzędnym przeciwnikiem dla Polaków w
                pierwszej połowie ( a zwłaszcza 30-35 minut).. Wytłumacz mi więc
                znawco piłki dlaczego San marino nie było w I
                połowie równorzędnym przeciwnikiem.

                Właśnie sam sobie zaprzeczyłeś (30 minut a pierwsza połowa to
                nie to samo). A poza tym my mieliśmy jedną stuprocentową okazję
                i jeszcze kilka innych, a oni dwa rzuty wolne. Gra toczyła się
                na ich połowie, my byliśmy częściej przy piłce itd. Owszem,
                graliśmy w pierwszej połowie słabo, ale twierdzenie że SM było
                równorzędnym przeciwnikiem to lekka przesada. Poza tym była
                jeszcze druga połowa, Boniek dokonał w przerwie dobrej zmiany,
                gra się zmieniła na lepsze, wygraliśmy mecz, więc nie wiem jaki
                jest cel tego całego biadolenia. Byliśmy od nich lepsi i tyle,
                może nie o trzy klasy, jak chcieliby co niektórzy, ale co
                najmniej o jedną.
        • Gość: Stefan Re: WSZYSCY MACIE NASRANE WE ŁBACH IP: 195.13.75.* 09.09.02, 13:04
          Debilu przypomnij sobie jak wypadlismy na mistrzostwach
          swiata!!! To byla niezla gra!!! To chyba w swoim smierdzacym i
          krotkim zyciu nie widziales niczego dobrego!!! A to, ze gralismy
          niezle mowili tylko skonczeni idioci i ci, ktorzy na tej
          zenadzie zarobili (czyli pilkarze i sponsorzy)!!!
      • Gość: kibol Re: San Marino - Polska 0:2 (0:0). Udany początek IP: *.tpi.pl 09.09.02, 07:44
        Można tylko gdybać czy zwolnienie Engela z funkcji trenera kadry
        było słusznym posunięciem ...
      • Gość: lama Re: San Marino - Polska 0:2 (0:0). Udany początek IP: 150.254.96.* 09.09.02, 09:34
        Już myślałem,że trzeba będzie dzwonić po J.Furtoka...
      • Gość: kibic Re: San Marino - Polska 0:2 (0:0). Udany początek IP: 150.254.96.* 09.09.02, 09:37
        Wszyscy pilkarze to pedaly i nieuki, a te bolki, co tu wypisuja
        to sa tacy sami i ch... im w dupe. Pele
        • Gość: Tomasso Re: San Marino - Polska 0:2 (0:0). Udany początek IP: *.ostroda.sdi.tpnet.pl 09.09.02, 09:39
          Pedełem to jesteś ty. Barania
      • Gość: Tomasso Re: San Marino - Polska 0:2 (0:0). Udany początek IP: *.ostroda.sdi.tpnet.pl 09.09.02, 09:38
        Czegoś gorszego nie widziałem od Mundialu!!!!!! To była jeszcze
        gorsza reprezentacja. Gdzie im do Szwedów czy Węgrów. Mam
        nadzieję, że tylko wpadka.Że dędzie lepiej. Życzę im tego z
        całego serca.
      • Gość: to znowu ja Re: San Marino - Polska 0:2 (0:0). Udany początek IP: 150.254.96.* 09.09.02, 09:39
        aha, zapomnialem pozdrowic Adrew brown sugar leppera!!!
      • Gość: zygmunt Re: San Marino - Polska 0:2 (0:0). Udany początek IP: 150.254.96.* 09.09.02, 09:40
        aha to jescze raz ja, tak na prawde to lubie grac w szachy i
        bierki, a kazimierza gorskiego to najchetniej bym kopnal w d...,
        bonka ta ruda ciote tez...
      • Gość: bouche Re: San Marino - Polska 0:2 (0:0). Udany początek IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 09.09.02, 09:40
        Nie ma sie czym zachwycac.Chyba,ze Kukiełka,tylko on mnie mile
        zaskoczył.Ale i tak Bonka ceka duzo pracy...
      • Gość: pawel swietlik Re: San Marino - Polska 0:2 (0:0). Udany początek IP: 150.254.96.* 09.09.02, 09:42
        kukielka to niech lepiej idzie do swojego teatrzyku, a
        pozostale bolki niech skoncza wreszcie te zaoczna podstawowke...
      • Gość: zzzzzzzzz Re: San Marino - Polska 0:2 (0:0). Udany początek IP: 150.254.96.* 09.09.02, 09:44
        aha, tak na prwde to nie mam pojecia kto wypisuje te
        bzdury....Pilkarze sa fajni
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka