Gość: wasa
IP: 213.17.150.*
17.09.05, 21:43
Długoterminowe imprezy kolarskie czerpią nazwę od kraju, w którym się
odbywają. I tak:
Tour de France - po francusku, bo we Francji
Vuelta a Espana - po hiszpańsku, bo w Hiszpanii
Giro d'Italia - po włosku, bo we Włoszech.
Nie powinien nasz wyścig (abstrahując od rangi ;-)) zwać się po
swojsku "Dookoła Polski"?
Dlaczego akurat po francusku???