Gość: mariuszekc APOSTEL I LISTKIEWICZ DO ODSTRZAŁU!!!! IP: 80.51.250.* 07.11.05, 16:17 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: another mn zastanawiam się... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.05, 16:57 ...jaki jest właściwie sens i cel tego artykułu. Generalnie lubię czytać artykuły Pana S., ale tym razem mam wrażenie, że koniecznie chciał coś napisac ale nie miał pomysłu co, więc popełnił coś "takiego". A może Naczelny Redaktor działu sportowego nalegał i trzeba było napisać coś "od ręki" na określoną liczbę akapitów? A propos Pana Apostela - dla mnie ten gościu utożsamia słabość polskiej piłki. On do kupy ze Strejlałem, Piechniczkiem to upiory minionej epoki. A te ich rozważania o "polskiej myśli szkoleniowej" to jak gadanie o Yeti - podobno istnieje tyle że mało kto je widział... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dolar Krzyżacy IP: *.gorn.agh.edu.pl 07.11.05, 17:58 Ten artykuł można nazwać odchodami mózgu autora a nie wywodami na temat polskiej piłki.Redaktorku zarysuj swoje myśli na ten temat i nie rób z siebie kabotyna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prawnik Świetny artykuł - brawo dla pana autora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.05, 20:00 Brawo dla autora. Ile jeszcze takich prawdziwych i dobrych artykułów musi zostać wydrukowanych, kupionych i przeczytanych aby gliniane pospezepeerpowskie dziadki, które stworzyły sobie swoje małe tanie bagienkofutbolowe w naszym 40 milionowym narodzie (Apostel, Jezierski, Łazarek i in.) wreszcie odeszli tam gdzie jest ich miejsce tj. na emeryturę - Panowie - nie ta epoka - wy jej już nie zrozumiecie - PZPN musi zostaćrowiązany. ps. pozdrawiam autora, oby tak dalej Odpowiedz Link Zgłoś
qtasinski apostel-rasista i najwiekszy analfabeta pilkarski 07.11.05, 20:15 Czy to nie on powiedzial kiedys: dopoki ja jestem selekcjonerem reprezentacji Polski dopoty nie bedzie w niej gral zaden czarny. na nasze szczescie kilka miesiecy pozniej dostal kopa i selekcjonerem byc przestal, a my cieszylismy sie ze udalo nam sie spolszczyc Emanuela Olisadebe. Jak taki stetryczaly czlowiek jak Apostel ma jeszcze odwage pracowac w PZPN-ie, zrypal wszystko czego sie dotknal. Poza tym, ze jest gburem, arogantem i nacjonalistam, sam chyba do konca nie wie jakim sportem sie zajmuje... Dzieki takim cieciom, ktorzy siedza przez caly dzien z lapami w kieszeniach i tak im dobrze, nasz futbol jest w glebokim bagnie i szybko z niego nie wyjdzie. Dopoki tacy ludzie jak Apostel beda decydowali w nim o czymkolwiek... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: p.bronek DNO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.05, 21:01 Każdy Naczelny kompromituje się pozwalając takim dyletantom jak p. STEC pisać na łamach ogólnopolskiej gazet. Totalne dno intelektualne i żenujący poziom wiedzy piłkarskiej i dlatego wkrótce Gazeta będzie dodatkiem do Faktu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ties Skuteczne rozwiązanie ;) IP: *.aster.pl 07.11.05, 21:04 Polskiej piłce potrzebne są dwa bardzo skuteczne rozwiązania praktykowane w innych krajach i/lub dyscyplinach sportu. Chodzi tu mianowicie o ograniczenie dostępu mizernych obcokrajowców do ekstraklasy wprowadzając przepisy jeszcze niedawno funkcjonujące w Anglii o limicie spotkań w reprezentacji A koniecznych do uzyskania pozwolenia na pracę itp .(oczywiście dla obcokrajowców z poza UE) oraz górny limit - tzn określona pula zarobków dla wszystkich zawodników drużyn (patrz USA i ligi NBA i NHL). Skoro skuteczne to trzeba poprostu recypować dostosowując do polskich warunków. ties Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cyg@nek Janas potrafi wzmocnić przeciwnika!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.osk.enformatic.pl 07.11.05, 21:44 Będę do znudzenia lansował tezę, że zwrot "polska myśl trenerska" jest równie zabawny jak zwrot "zaplecze intelektualne Samoobrony". Reprezentacja Polski nie awansowała dzięki "spokojnej i konsekwentnej pracy Janasa", tylko mimo(!) "spokojnej i konsekwentnej pracy Janasa". Jedyne wynalazki Janasa to napadzior Rasiak i pomocnik Lewandowski oraz niechęć do Frankowskiego i Smolarka. Zaiste, geniusz z tej polskiej trenerskiej głowy. Czy on nie ogląda meczy? A może to jest wkład polskiej myśli trenerskiej w rozwój futbolu: ślepy trener? W Apostelowych kryteriach jeszcze wyższe notowania powinien mieć niejaki Wójcik, bo nie dość, że wygrał w eliminacjach ME'2000 ze słabeuszami, to jeszcze zremisował z Anglią. Przegrał z Anglią na wyjeździe i dwa mecze ze Szwecją. Ciekawe, które miejsce w grupie wywalczyłyby "Rasiaki" Janasa, gdyby do "polskiej" grupy dołożyć jeszcze Szwedów? Nietrudno zgadnąć: ostatnie 3 mecze to beznadziejny łomot. A sukcesiki klubowe w ostatnich latach to: Wisła Kasperczaka, Groclin Radolsky'ego i Legia Okuki. Nie ma to jak "polska szkoła trenerska", prawda panie Apostel? Odpowiedz Link Zgłoś
honkers Co to za sport 08.11.05, 14:22 Co to za sport ta piłka nożna. Tylko brojlery i szmal. Najbardziej mnie bawią kibice, szczególnie ci o zabarwieniu nacjonalistycznym. Tylko im to dobrze zrobi jak miast swoich będą dopingować brojlery z Nigerii, Argentyny, Górnej Wolty czy Beninu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rywin Krzyżacy, czyli kto trzesie polską piłką IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.05, 15:44 Stec to klasyczny typ, wiecznie niezadowolonego Polaka. Stec wymyslil teorie spiskowa w polskiej pilce - ktos chce naszych udupic! Czy to Żyd, mason, cyklista, czy Tomaszewski, Listkiewicz lub inny - wszyscy sa podejrzani. Stec ich tropi i bedzie tropil do konca swych dni, niczym Wisenthal. Gdyby nie było PZPN, trzeba by bylo go wymyslic i obsadzić, oczywiscie samymi zlodziejami. Widac ze Stec wysoko mierzy, pewnie w Pulitzera. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rywin Re: Krzyżacy, czyli kto trzesie polską piłką IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.05, 15:46 ... i Stec budzil sie zlany potem Przysnil mu sie soviecki agent Hans Kloss. Odpowiedz Link Zgłoś