Gość: pluto
IP: 213.77.112.*
30.09.01, 13:14
no wiec wyjechalismy w 24 osoby +2 kierowców .w tym gronie była tez jedna
dziewczyna!dojazd spokojny ,mijaja nas kolejne auta z szalami lecha za szybami.
przed bełchatowem przywitało nas dwóch az nad zbyt miłych psóow którzy na dzien
dobry prosili abysmy sie zachowywali spokojnie i nie bili ich kibiców.wypowiedz
pał zostawiam wam do oceny!przed kasami był jeden koles z widzewa i podawał sie
za chuligana. jeden z starszych kibiców lecha powiedział mu zeby
wypier*****.przed kasami został jeden koles od nas poniewarz nie miałkasy na
bilet.gdy weszlismy na stadion postanowilismy sie zrzucic mu na bilet.juz
mielismy mu zaniesc kase gdy... nagle on wszedł dzieki wspomnianemu juz
hoolsowi widzewa który kupił mu bilet. BRAWO .zamkneli nas w klatce ale
naprawde w całym tego słowa znaczeniu.normalnie oswiecim.wywieszamy jedna flage
i bez problemu przekrzykujemy młyn miejscowych.w trakcie trwania drugiej połowy
w młynie gks robi sie duzo zamieszania. jak sie okazało prubowali tam wjechac
JOUNG FREAKSI. pozniej pały skierowały ich do naszej klatki i było nas juz
ok.60 osób. po meczu czekamy az te tłumy miejscowych :))) opuszcza stadion i
wychodzimy ze stadionu. droga powrotna spokojna tracimy jedna szybe w autokarze
ale nie w jakims chuliganskim akcencie tylko dzieki naszym dobrym polskim
drogom. gdzies za koninem zatrzymujemy sie na postuj i dowiadujemy sie ze nasza
bojówka zrobiła sobie mała promocje w barze z żarciem.ochroniarz gadał ze ponoc
na tej samej stacji kibice TWENTE zmierzajacy do łodzi zrobili sobie wielka
promocje gdyz wjechali w 1.000 osób do baru ,do sklepu na stacji i brali to co
im sie tylko podobało.przyjazd do poznania ok.22:40 podsumowujac był to
przyjemny wyjazd i na swój sposób ciekawy!