Gość: misza
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
26.10.02, 21:02
Bo i nie mogło być. Dostaliśmy w d.. będąc drużyną zdecydowanie słabszą pod
każdym względem. Może następnym razem zdarzy się cud?
Nad nikim pastwić się nie będę, bo obiecałem. Chcieli, walczyli, ale są
słabi.Moze gdyby wprowadzono zaraz po przerwie jeszce dwóch defensywnych
zawodników-Mowlaja (grywa jako defensywny pomocnik w rezerwach) i Miklosa to
jakoś dało by się przetrwać. Ale to tylko gdybanie