Gość: www
IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl
01.11.02, 13:38
Nie oglądałem niestety czwartkowych meczow. Czytałem jedynie komentarze po meczach. Wniosek dobra lub co
najmniej niezła gra i jednak porażki. Jak rozumiem rownie dobrze wyniki polskich drużyn mogły wyglądać
następująco:
Parma - Wisła 1-1 lub 2-2
Malaga - Amica 1-1 no i:
Legia - Schalke 2-2
A tak niestety trzy porażki. Ciesze się z rownorzednej gry z niezlymi przeciwnikami, ale do cholery czas z
przeciwnikami, którzy nie są w olsniewającej formie wygrywać lub remisowac na wyjeździe. Trzeba dobijać
przeciwnika na boisku jeżeli ku temu jest szansa a nie tylko czekać na mecz rewanzowy.
Obym nie był złym prorokiem ale wyniki 1-2 na wyjeździe, mimo że w sumie niezłe mogą byc nie wystarczające.
Trzeba wygrać 1-0 u siebie! To wcale nie jest łatwy wynik do osiągnięcia z druzyna włoska lub hiszpanską. Wisła
w tamtym roku pokonał Inter 1-0 ale, Inter miał jednak tę jedna bramkę zapasu.
Wymusza to koniecznosć ataku pozycyjnego i ryzyko narażenia się na kontry rywali. Mam nadzieję, że się mylę i
choc jedna druzybna przejdzie dalej.
Legia niestety jest bez szans.