Gość: Alfred
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
06.02.06, 21:38
W sumie zgadzam sie z ta opinia, ale nie rozumiem stwierdzenia,że G.Gościński
brał czas nie w tych momentach co trzeba (przecież on ani razu nie brał
czasu) i Olenie może ten mecz nie wyszedł ale chyba każdy może mieć zły
dzień. Zawodniczki Łącznościowca to nie są maszyny, mogą popełniać błedy, a
my jako kibice powinniśmy im to wybaczać. DZIEWCZYNY NIE PODDAWAJCIE SIE!!!