Gość: Kibic
IP: *.kopnet.pl / 80.55.219.*
27.02.06, 21:05
Chciałem podyskutować na temat żenującego poziomu komentarza pana
Szpakowskiego (nad panem Jobczykiem spuszczę zasłonę milczenia, bo nie jest
to zawodowy komentator). Szpakowski co 4 lata staje się w TVP szpecem od
hokeja. Niestety poziom jego komentarza nijak ma się do poziomu turnieju
olimpijskiego. To co ten pan wygadywał podczas finału i paru innych meczy
przechodziło ludzkie pojęcie i każdego fana hokeja musiało... no własńie
śmieszyć, szokować, denerwować.
Szpakowski nie potrafi wymawiać nazwisk najlepszych hokeistów, przekręca
nazwiska np. nazwisko Zydlicky czyta "Żydliczka", McCabe (MekCabe:) ) z braci
Sedinów robi "Sendinów". W finale bredzi, że Olli Jokinen (rocznik 1978) jest
bratem bliźniakiem Jussiego Jokinena (rocznik 1983). Ci dwaj zawodnicy nie są
w ogóle braćmi. Temmu Selaene to u niego "Timu Selana". Ville Peltonen
to "Villa Paltonen". Opowiada, że Peter Forsberg kontuzji nabawił się w
czasie turnieju olimpijskiego!!! Przecież każdy kibic hokeja wie, że Forsberg
opuścił kilka ostatnich meczy w lidze NHL z powodu kontuzji pachwiny.
Osobiście poziom komentarza pana Szpakowskiego w moich oczach dyskredytuje go
jako komentatora hokeja. Mam wrażenie, że facet kompletnie nie interesuje się
tym sportem, a dzięki znajomością i układom komentuje turniej hokejowy na
igrzyskach. Przykro to mówić, ale Szpakowski za swoją ignorancję powinien po
prostu stracić pracę...