Gość: www
IP: 157.25.125.*
13.12.02, 09:37
wprowadzono w Polsce stan wojenny. Nie będę Wam truł o tamtych czasach ale
zwróce tylko uwage, że czołowy ideolog częśći forumowiczów niejaki Jan T.
wstąpił do tzw. PRONu vel prącia - proreżimowej, pseudospołecznej i niby
neutralnej organizacji politycznej. Również z tamtego okresu pamiętam nie do
końca "moralnie" poprawne stanowisko Zibiego - spotkania z generałem,jak
również Toniego Piechniczka. Powiem tak: nie musieli tego robić, byc moze w
przeciweństwie do paru innych osób które też się zhańbiły wówczas współpracą
z WRONą.
Pierwszy międzynarodowy mecz w stanie wojennym to 1/4 PEZP Legia - Dynamo
Tbilisi. Byłem, pamietam (0-1 w plecy) i na dodatek niebiesko-zielono na
trybunach. No i podniosłe piesni i okrzyki patriotyczne na stadionie. Znajomi
mówili mi później, że w TV oczywiście było to zagłuszone a raczej
zniekształcone. Podobnie jak i na meczu Lechia - Juventus, rozgrywanego parę
sezonów później w Gdańsku na którym obecny był Lechu.
Całe szczęście, że to juz przeszłość.