Gość: POKi
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
18.05.06, 09:09
z całym szacunkiem dla pana Mirka (którego mam coraz mniej), ale jego komentarz podczas wczorajszego finału był po prostużenadą. Tuż przed meczem, kiedy piłkarze wychodzili na boisko, Trzeciak odczytał (sic!) napisany wczesniej (chyba przez siebie) opis obu drużyn, ich stylów gry. To brzmiało jak recytacja wiersza przez szóstoklasistę. Do tego jego późniejsze "jęki" przy kończeniu każdego zdania i pełne przekonanie że jest mądrzejszy od Szpakowskiego, Wengera i Rijkarda razem wziętych. Muszę przyznać , że popsuło mi to przyjemność oglądania meczu, a szkoda było wyłączać jednak głos...