Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Tajner dla Gazety: Ciułanie punktów nie ma sensu

    IP: 213.17.136.* 28.01.03, 22:42
    nie jestem ekspertem od skoków ale wydaje mi się, że przerwa w
    skokach tak późno (Willingen) nic Adamowi nie da. Lepiej byłoby
    gdyby nie startował w Libercu albo nie latał w Kulm !!!!!!!!A
    czy MŚ są ważniejsze od PŚ ?? to tylko przecież 2
    skoki !!!!!!!!!! Takie zawody są dla farciarzy !!!!!!!!! Wygrać
    PŚ to jest coś !!!!! i to jeszcze trzy razy pod rząd !!!!!! Adam
    byłby debeściak jakby wygrał PŚ bez wielkiej formy !!!!!!!
    pozdro dla Adama i jego kibiców
    Obserwuj wątek
      • Gość: nielmer co za debilna decyzja IP: *.ammo.com.pl 28.01.03, 23:02
        plan moze nie jest do zmiany, ale trener natomiast tak. A poza
        tym po co na mamuta jedzie Tonio "Bula" Tajner? Żeby skoczyć 100
        metrów?
        • Gość: jhani Po tej decyzji już rozumiem jedno: TAJNER ODEJDŹ!! IP: 213.155.167.* 28.01.03, 23:25
          To bez sensu!
          Kompletnie pomylony pomysł walczyć na MŚ gdy PŚ 3-ci raz z rzędu
          jest cenniejszy!!! Qrna... ale się wkurzyłem!!! :(
          • banan Tajner out! 28.01.03, 23:49
            Gdy trener zaczyna tak nerwowo reagować na to co się dzieje
            wokoło to wniosek może być tylko jeden... Czas na zmiany!
          • Gość: mojito TAJNER ODEJDŹ I TO JAK NAJSZYBCIEJ!!!!!! IP: 195.117.158.* 30.01.03, 12:51
            Gość portalu: jhani napisał(a):
            > Kompletnie pomylony pomysł walczyć na MŚ gdy PŚ 3-ci raz z
            rzędu jest cenniejszy!!!

            Dokładnie tak ... na MS być może będzie miał jeszcze szanse w
            przyszłości, ale na historyczne 3 wygrane z rzędu już nigdy.
            Tego chyba nawet p.Tajner powinien być świadomy.

            Panie Tajner odpuść pan Adamowi MS i starty w drużynie, która i
            tak niczego nie wywalczy nawet i daj mu tworzyć swoją własną
            legendę.

            > Qrna... ale się wkurzyłem!!! :(
            nie Ty jeden jak sądzę :\
            • Gość: rafal Re: TAJNER ODEJDŹ I TO JAK NAJSZYBCIEJ!!!!!! IP: *.proxy.aol.com 02.02.03, 17:55
              Malysz z przerwa czy bez, ma minimalne szanse zdobycia medalu.
              Pozbawienie go mozliwosci powalczenia w PS jest absurdalne.
              Prawdopodobnie PS wygra Hanavald, ale Malysz nie jest bez szans.
              Fenomen Malysza to napewo nie zasluiga Tajnera, czego dowodem sa
              wyniki jego podopiecznych od kilku lat przez niego prowadzonych.
              Dlatego, przychylam sie do tego, zeby Tajner raczej dzieci
              trenowal a nie kadre
          • Gość: IZAK Re: Po tej decyzji już rozumiem jedno: TAJNER ODE IP: *.udc.es 05.02.03, 14:05
            Tajner to skonczona PIZDA. Gdyby nie ta Wasata kula u nogi to
            Malysz nie zawalilby konkursu 4 - skoczni w ubieglym roku
            (przypomnijcie sobie. Teraz pewnie tez ma swoj wklad w to, ze
            Polak nie moze wygrac. Ten facet potrafi tylko machac ta
            cholerna choragiewka - moze powinien zostac kraweznikiem.
        • Gość: sza Re: co za debilna decyzja IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 29.01.03, 13:09
          Gość portalu: nielmer napisał(a):

          > plan moze nie jest do zmiany, ale trener natomiast tak. A poza
          > tym po co na mamuta jedzie Tonio "Bula" Tajner? Żeby skoczyć
          100
          > metrów?

          Jakis ty niedobry jak tak mowisz. W koncu jak skoczy 100 m.
          bedzie mial swoj zyciowy rekord ;-)
      • Gość: Lolo Re: Tajner dla Gazety: Ciułanie punktów nie ma se IP: *.3.pl 28.01.03, 23:51
        Dajcie Adasiowi odpocząć...
        On i tak jest wielki...
      • Gość: Marek Tajner ty debilu! IP: *.starnet.katowice.pl / 172.16.1.* 28.01.03, 23:59
        brak mi słów
      • Gość: moloch Re: Tajner dla Gazety: Ciułanie punktów nie ma se IP: *.t15.ds.pwr.wroc.pl 29.01.03, 00:16
        Pan Tajner to spoko typek, co od niego chcecie? fajny jest, trafil mu sie jeden talent i szpanuje trenerka. Odnosze wrazenie, ze na skokach to on sie zna tyle co i ja, a jego wypowiedzi tylko mnie w tym utwierdaja. Badzmy szczerzy, gdyby nie Malysz, Tajner bylby nikim. Wiec niech on sie cholera przestanie wreszcie zgrywac na wielkiego trenera, bo szlag mnie trafi! Adam, kurde, nie sluchaj go ! Rob dokladnie odwrotnie to co on ci kaze :]
        • Gość: sirk Re: Tajner dla Gazety: Ciułanie punktów nie ma se IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.03, 00:34
          Wybaczcie, kochani, ale chyba już powoli tracę cierpliwość. Panu Tajnerowi
          chyba się myli CIUŁANIE Z CIULANIEM, czyli robieneim w balona wszystkich po
          kolei, łącznie ze sobą. Po prostu traci, jak to mówią nasi
          komentatorzy, "timing". Prawdziwego trenera poznaje się po tym jakie postępy
          czynią WSZYSCY zawodnicy. Chwała mu za to, że pozwolił Adamowi obudzić się z
          letargu, ale reszta śpi snem świstaka. Moze obudzą się tak jak świstak drugiego
          lutego? A może młody Tajner zrobi to co Amman w Salt Lake City??? Chociaż
          prędzej zrobi to co Amman PRZED Salt Lake City...
          Najbardziej drażni mnie brak konsekwencji w wypowiedziach pana Tajnera:jedziemy
          do Japonii zdobywać punkty itd, a teraz ciułanie nie ma sensu. A tydzień temu
          miało???
          • Gość: odys Re: Tajner dla Gazety: Ciułanie punktów nie ma se IP: *.tor.dsl.tht.net 29.01.03, 03:07
            Kiedys przed laty mielismy wspanialego biegacza, Bronek
            Malinowski sie nazywal. Najwiecej w swojej karierze talentowi
            zawdzieczal.I on to odkryl, poczym szybciutko zwolnil trenera
            (tj.figuranta z PZLA)i cala paczke. Po czym oglosil swiatu, ze
            jego trenerem bedzie Bronka brat (bezrobotny w tym czasie).
            Nie trudno sie domyslec, ze pieniazki zostaly w domu.
            Adam, rozejzyj sie w Twojej rodzinie, czy komus bardziej nie
            przydalybysie pieniadze niz Apoloniuszowi i Toniemu.
            Ja proponuje Twoja zone, tym bardziej, ze chalupe trzeba
            skonczyc.
            • Gość: Zibi Re: Tajner dla Gazety: Ciułanie punktów nie ma se IP: *.p.lodz.pl 29.01.03, 08:39
              Ciułanie punktów ma ogromny sens. Mistrzostwa świata są nie dla
              Małysza. Tam żeby wygrać potrzeba skoków z pójściem na całość. W
              tym sezonie potrafi to zrobić w zasadzie tylko świetny Hanawald
              i młodzi austriacy. Bez Willingen Małysz odpadnie z pucharu i
              zostanie z ręką w nocniku.
      • Gość: maxi Tajner Listkiewiczem skokow IP: *.sgh.waw.pl 29.01.03, 04:28
        Czy zachowanie i wypowiedzi Tajnera nie przypominaja Wam
        zachowania pana Listkiewicza miedzy rezygnacja Bonka a wyborem
        Janasa. Kreci jak moze, gada jakies bzdury, Adas sobie poradzi
        bez niego. Koncz wasc, wstydu (sobie) oszczedz!
      • Gość: PuŚ Tajner juz sie ubezpiecza, jak wytlumaczyc przegrana IP: *.telia.com 29.01.03, 07:08
        Dla mnie MS to loteria. Tylu jest teraz dobrych zawodnikow (i to
        z dobrymi :) kombinezonami) tak ze to wiatr (i Tepes albo inny
        cycek) bedzie decydowal kto wygra MS. Dlatego najwaznieszy
        powinien byc puchar swiata. Tajner po MS powie: gdyby nie wiatr
        to Adam bylby pierwszy, a w marcu po PS powie, gdybysmy
        pojechali do Willingen to Adam wygralby Puchar Swiata. W Japonii
        badz co badz zdobyl 125 punktow, a to jest tak jak miejsca 1,13
        i 26. Czyli w Japonii Adam jeden konkurs wygral, mozna
        powiedziec.
      • Gość: bormann polnische idioten IP: *.chcg3.il.corecomm.net 29.01.03, 08:05
        adolf gdyby zyl napewno tak by skomentowal wymysl slowianskiego
        trenera ktory nasladuje trenerow niemieckich (np.hannawald)
        Zobaczycie jak malysz nie wygra ani pucharu ani mistrzostw
        swiata za to zobaczycie jak deda skakac inni(np hannawald)
        DEBILEN!!!!!!DEBILNY NAROD NIE WIDZI ZE TAJNER SIE WSPINA NA
        DUPIE MALYSZA I PO CICHU PROMUJE SYNALKA!!!!!DLACZEGO NIE JEDZIE
        MATEJA????DEBILEN!!!
      • Gość: areq Re: Tajner dla Gazety: Ciułanie punktów nie ma se IP: proxy / *.transprojekt.poznan.pl 29.01.03, 09:13
        Panie Tajner..jesteś Pan żałosny!!!!Dwa tygodnie temu mówiłeś
        Pan coś zupełnie innego,że trzeba skakać póki jest szansa na
        zdobycie Pucharu Świata...A poza tym dlaczego sugerujesz się
        głosami mediów...choć i to było by dobre,gdyby było wykonane w
        odpowiednim momencie....po cholere był ten wyjazd do Japonii?????
        Żałość,nędza,trwoga....i nie chodzi o to że nie jesteś Pan
        żadnym trenerem,chodzi o rodzaj i treść Pańskich
        wypowiedzi...Żałość- "...dajcie mi Kameruńczyka a ja go naucze
        skakać...."- to tylko próbka możliwości
      • Gość: cezar Hess sie smieje IP: *.baplc.com / *.baplc.com 29.01.03, 09:15
        najpierw bylo owacyjne Hurra!! jak Niemcy powiedzieli, ze nie
        jada do Japonii i co wazniejsze nie interesuje ich Puchar...
        ale to co Malysz zdobyl lecac samolotem caly dzien w jedna a
        potem w druga strone Hani odrobi jedna wygrana; oczywiscie, ze
        Niemcy wola sie skoncentrowac na Mistrzostwach bo Puchar i tak
        wygraja "przy okazji"; powiedzieli, ze ich nie interesuje ale
        nie powiedzieli bedzie on przyniesiony Malyszowi na tacy! Tajner
        moze tylko oficjalnie zaprotestowac, ze zostal oszukany przez
        ekipe Niemiecka...no bo w koncu obiecali...
      • Gość: Tim Re: Tajner dla Gazety: Ciułanie punktów nie ma se IP: *.hydrogeotechnika.pl / 192.168.0.* 29.01.03, 09:26
        Tajner odejdz!jak nie masz koncepcji to miej choć trochę honoru!
      • Gość: pesymista Re: Tajner dla Gazety: Ciułanie punktów nie ma se IP: *.cst.tpsa.pl 29.01.03, 09:36
        Tajner swoimi decyzjami doprowadzi Małysza do dwóch sukcesów:
        nie zdobędzie On ani Pucharu Świata ani nie będzie w pierwszej
        szóstce na którymkolwiek z konkursów Mistrzostw Świata.
        Jak tak się stanie - wtedy nie ma sensu utrzymywać takiego
        trenera.
        • Gość: Flint Re: Tajner dla Gazety: Ciułanie punktów nie ma se IP: *.chello.pl 29.01.03, 10:00
          Coście się tego Tajnera tak uczepili? Pomyślcie jak daleko skakał Małysz, kiedy
          kadry nie trenował Tajner z dobranym przez siebie zespołem (Blecharz, Żołądź).
          Już wiecie? Tak daleko jak teraz Tonio.
          To że do tej pory nikomu nie udało się być pierwszym w PŚ trzy razy pod rząd
          świadczy chyba, że jest to bardzo trudne. Tym większa chwała Małyszowi (ale i
          Tajnerowi), że trzeci rok utrzymuje się w czołówce. Im więcej takich "znawców"
          będzie krzyczeć: "Tajner won", tym większa nerwowość będzie wśród kadry
          (niedługo pewnie będziecie krzyczeć: "Małysz won").
          Przeszkadzając sami zmniejszacie szanse na sukces.
          • Gość: Krzyś Re: Tajner dla Gazety: Ciułanie punktów nie ma se IP: *.sgh.waw.pl 29.01.03, 10:24
            "Ciułanie punktów nie ma sensu"...to dobre..Po co Małysz jechał do Japoni ?
          • Gość: crush Re: Tajner dla Gazety: Ciułanie punktów nie ma se IP: 62.29.248.* 29.01.03, 10:41
            sory gościu ale to że adam odnalazł forme ma mało wspólnego z tajnerem! on jest
            geniuszem skoków! jeżeli tajner jest taki dobry to czemu teraz nie ma koncepcji
            co robić? zobacz sobie kojonkoskiego jak podciągnął norwegów!!! tu widać
            trenera! a tajner robi tylko nerwowe ruchy żeby odsunać swoje zwolnienie w
            czasie! tajner odejdź!!! puchar dla Adama!!! zresztą juz było widać ze są
            knflikty jak tajner pow że na pewno odpuszczą któryś pś a fijas że nie
            wiadomo...
          • Gość: odys Re: Tajner dla Gazety: Ciułanie punktów nie ma se IP: *.tor.dsl.tht.net 29.01.03, 15:17
            Jest rzeczowa krytyka, poparta idiotycznymi decyzjami Tajnera.
            Popacz na osiagniecia zespolu od momentu kiedy przyszedl Tajner
            i nie mydlij sobie oczu Malyszem. Nawet gdyby,takich funkcji
            nie pelni sie za zaslugi.Krytyka jest potrzebna, bo zmusza do
            wysilku. Przybiera ona rozne formy, ale cel wszystkich
            interesujacych sie tym sportem jest jeden.
          • brassia1 Re: Tajner dla Gazety: Ciułanie punktów nie ma se 30.01.03, 01:41
            Gość portalu: Flint napisał(a):

            > Coście się tego Tajnera tak uczepili? Pomyślcie jak daleko skakał Małysz,
            >kiedy
            > kadry nie trenował Tajner z dobranym przez siebie zespołem (Blecharz,
            > Żołądź).
            > Już wiecie? Tak daleko jak teraz Tonio.

            Ty nie bardzo wiesz, o czym piszesz. A skoro brakuje Ci wiedzy, to poczytaj
            (fragment opisu sylwetki Małysza ze strony skispringen):
            "Adam Małysz to nie jest nowa gwiazda w podniebnych skokach. Adam wrócił po
            kilku latach na miejsca na podium.
            Drugie miejsce w Bischofshofen w 1997, zwycięstwa w Trodheim, Oslo i Hakubie
            sprawiły, że Polak był wtedy z gaża 1 mln szylingów najlepiej zarabiającym
            skoczkiem w Europie Środkowej. Co prawda do Andreasa Goldbergera brakowało
            sporo, ale niestety wystarczyło by Małysz zachłysnął się sławą."

            Adam od dawna był zawodnikiem o nieprawdopodobnym talencie, ale na własne
            życzenie odwiesił sport na kołek na parę lat, bo wolał się bawić. Do powrotu
            do skakania namówiła go żona. Tak więc Tajner, który z pierwszymi sukcesami
            Małysza nie miał nic wspólnego, dostał świetnego zawodnika, który i bez
            Tajnera wiedział, jak się skacze. "Osiagnięcia" trenerskie tego pana możemy
            prześledzić obserwując wyniki reszty zawodników. Nasi skoczkowie (poza Adamem)
            nigdy nie byli dobrzy. A w tym roku osiągnęli dno. Tajner nie tylko nie ma
            pojęcia o trenowaniu. On nie ma nawet pojęcia o strategii. Ta decyzja, o
            której tu dyskutujemy, jest beznadziejna.

            • Gość: Flint Re: Tajner dla Gazety: Ciułanie punktów nie ma se IP: *.chello.pl 30.01.03, 10:26
              brassia1 napisała:

              > Gość portalu: Flint napisał(a):
              >
              > > Coście się tego Tajnera tak uczepili? Pomyślcie jak daleko skakał Małysz,
              > >kiedy
              > > kadry nie trenował Tajner z dobranym przez siebie zespołem (Blecharz,
              > > Żołądź).
              > > Już wiecie? Tak daleko jak teraz Tonio.
              >
              > Ty nie bardzo wiesz, o czym piszesz. A skoro brakuje Ci wiedzy, to poczytaj
              > (fragment opisu sylwetki Małysza ze strony skispringen):
              > "Adam Małysz to nie jest nowa gwiazda w podniebnych skokach. Adam wrócił po
              > kilku latach na miejsca na podium.
              > Drugie miejsce w Bischofshofen w 1997, zwycięstwa w Trodheim, Oslo i Hakubie
              > sprawiły, że Polak był wtedy z gaża 1 mln szylingów najlepiej zarabiającym
              > skoczkiem w Europie Środkowej. Co prawda do Andreasa Goldbergera brakowało
              > sporo, ale niestety wystarczyło by Małysz zachłysnął się sławą."
              >
              > Adam od dawna był zawodnikiem o nieprawdopodobnym talencie, ale na własne
              > życzenie odwiesił sport na kołek na parę lat, bo wolał się bawić. Do powrotu
              > do skakania namówiła go żona. Tak więc Tajner, który z pierwszymi sukcesami
              > Małysza nie miał nic wspólnego, dostał świetnego zawodnika, który i bez
              > Tajnera wiedział, jak się skacze. "Osiagnięcia" trenerskie tego pana możemy
              > prześledzić obserwując wyniki reszty zawodników. Nasi skoczkowie (poza
              Adamem)
              > nigdy nie byli dobrzy. A w tym roku osiągnęli dno. Tajner nie tylko nie ma
              > pojęcia o trenowaniu. On nie ma nawet pojęcia o strategii. Ta decyzja, o
              > której tu dyskutujemy, jest beznadziejna.
              >
              W przeciwieństwie do Ciebie doskonale wiem o czym piszę. Chyba nie myślisz, że
              w krótkim poście o czepianiu się Tajnera będę zamieszczał życiorys Małysza.
              Natomiast ty chyba piszesz mniej o Małyszu, a bardziej o Peterce. Ale mniejsza
              o to. Możesz się kompromitować. Wolno Ci.
              Pozdrawiam
              PS. Co do decyzji o wycofaniu Małysza z konkursów w Willingen na pierwszy rzut
              oka również wydaje mi się ona nietrafna, ale to nie ja (i nie ty, ani inni
              tutaj piszący) jestem trenerem. Co więcej nikt z nas się nawet trochę na
              trenowaniu skoków nie zna. Ocenić słuszność tej decyzji można będzie dopiero po
              MŚ i konkursach w Planicy. A i tak gdyby Małysz nie wygrał ani PŚ ani nie był
              na podium MŚ trudno będzie powiedzieć, czy bez przerwy w skakaniu nie byłoby
              jeszcze gorzej. Łatwo wam krzyczeć: Tajner won. Trudniej jest coś pożytecznego
              zrobić. Dwa lata temu nosiliście Tajnera na rękach, dzisiaj go obrażacie.
              Jestem pewien, że kiedy Małysz przestanie być w światowej czołówce (co musi
              kiedyś nastąpić) będziecie tu wypisywać: Małysz patałach. Taka chora mentalność.
              • brassia1 Re: Tajner dla Gazety: Ciułanie punktów nie ma se 30.01.03, 13:59
                Gość portalu: Flint napisał(a):


                > W przeciwieństwie do Ciebie doskonale wiem o czym piszę. Chyba nie myślisz,
                >że w krótkim poście o czepianiu się Tajnera będę zamieszczał życiorys
                >Małysza. Natomiast ty chyba piszesz mniej o Małyszu, a bardziej o Peterce.
                >Ale mniejsza o to. Możesz się kompromitować. Wolno Ci.

                Jesteś beznadziejny. Bredzisz nie na temat o Peterce i dalej nie przyjmujesz
                do wiadomości, że Małysz miał spore osiągnięcia w czasach "przedtajnerowskich".
                To typowe dla tych, którzy pierwszy raz usłyszeli o nim 3 lata temu. Ale ja
                intensywnie oglądam skoki od 15 lat. Poucz sie trochę.


                > Dwa lata temu nosiliście Tajnera na rękach, dzisiaj go obrażacie.

                Nigdy nie nosiłam Tajnera na rękach. Natomiast w momencie gdy objął
                reprezentację, obdarzyłam go bardzo dużym kredytem zaufania. Ale jego
                zawodnicy mają coraz gorsze wyniki. Zaufanie się wyczerpało. Czekaliśmy 3
                lata, a to naprawdę długo. Nie dziw się, że kibice nie są tak zaślepieni jak
                ty.

                > Jestem pewien, że kiedy Małysz przestanie być w światowej czołówce (co musi
                > kiedyś nastąpić) będziecie tu wypisywać: Małysz patałach. Taka chora
                >mentalność.

                A to już twoje chore insynuacje. Ten, kto chociaż trochę zna się na sporcie
                wie, że każdy świetny zawodnik musi wypaść kiedyś z czołówki, a mimo to
                pozostanie wielki. Dlatego dla mnie i wielu innych kibiców zawsze wielki
                będzie Nieminen, Weisslog, Funaki, Małysz itd. Oni na tę wielkość dawno już
                zapracowali. Więc nie imputuj ludziom tego, czego nie powiedzieli. Tym
                bardziej, ze ten wątek dotyczy trenera.




                • Gość: Flint Re: Tajner dla Gazety: Ciułanie punktów nie ma se IP: *.chello.pl 30.01.03, 15:16
                  brassia1 napisała:

                  > Gość portalu: Flint napisał(a):
                  >
                  >
                  > > W przeciwieństwie do Ciebie doskonale wiem o czym piszę. Chyba nie myślisz
                  > ,
                  > >że w krótkim poście o czepianiu się Tajnera będę zamieszczał życiorys
                  > >Małysza. Natomiast ty chyba piszesz mniej o Małyszu, a bardziej o Peterce.
                  > >Ale mniejsza o to. Możesz się kompromitować. Wolno Ci.
                  >
                  > Jesteś beznadziejny. Bredzisz nie na temat o Peterce i dalej nie przyjmujesz
                  > do wiadomości, że Małysz miał spore osiągnięcia w
                  czasach "przedtajnerowskich".
                  > To typowe dla tych, którzy pierwszy raz usłyszeli o nim 3 lata temu. Ale ja
                  > intensywnie oglądam skoki od 15 lat. Poucz sie trochę.
                  >
                  Nie pouczaj mnie (szczególnie w tak arogancki sposób) kiedy sama podajesz
                  nieprawdziwe informacje (choćby o przyczynach słabych wyników Małysza w
                  czasach "przedtajnerowskich" i kwestii jego zamiarów rezygnacji ze skakania).
                  Ale mniejsza o to. Niestety ja również oglądam skoki dłużej niż od ostatnich
                  trzech lat.

                  > > Dwa lata temu nosiliście Tajnera na rękach, dzisiaj go obrażacie.
                  >
                  > Nigdy nie nosiłam Tajnera na rękach. Natomiast w momencie gdy objął
                  > reprezentację, obdarzyłam go bardzo dużym kredytem zaufania. Ale jego
                  > zawodnicy mają coraz gorsze wyniki. Zaufanie się wyczerpało. Czekaliśmy 3
                  > lata, a to naprawdę długo. Nie dziw się, że kibice nie są tak zaślepieni jak
                  > ty.
                  Mówienie o kredycie zaufania kiedy kadrę skoków obejmował Tajner to jakieś
                  nieporozumienie. Wtedy kadrę mógł objąć każdy trener, a ponieważ i tak Polacy
                  mieli bardzo słabe wyniki nikt za bardzo nie liczył, że nowy trener dokona
                  czegoś spektakularnego. Nie było żadnej presji na świetne wyniki. Jedynie
                  nadzieja że będzie trochę lepiej. Mówienie że jego zawodnicy mają gorsze wyniki
                  to też nadużycie. Owszem mają gorsze wyniki niż np. rok temu, ale mają lepsze
                  niż cztery lata temu. Nie twierdzę że Tajner to zbawca polskich skoków ale nie
                  lubię powszechnego krytykanctwa i narzekania. Do tej pory miał udział w jednych
                  z największych sukcesów w polskich skokach. Jeśli na koniec zimy okaże się że
                  cały sezon był nieudany Z WINY TRENERA (to trzeba podkreślić) to powinien
                  odejść. Czasami taka zmiana wystarczy aby coś poprawić, wyzwolić nową motywację
                  wśród zawodników, ale nie oszukujmy się potęgą narciarską nigdy nie byliśmy i
                  nie jesteśmy. Zamiast narzekać powinniśmy cieszyć się z tego co mamy i wyciągać
                  wnioski na przyszłość co zrobić aby dochować się więcej talentów na miarę
                  Małysza tak jak Austriacy.

                  > > Jestem pewien, że kiedy Małysz przestanie być w światowej czołówce (co mus
                  > i
                  > > kiedyś nastąpić) będziecie tu wypisywać: Małysz patałach. Taka chora
                  > >mentalność.
                  >
                  > A to już twoje chore insynuacje. Ten, kto chociaż trochę zna się na sporcie
                  > wie, że każdy świetny zawodnik musi wypaść kiedyś z czołówki, a mimo to
                  > pozostanie wielki.

                  Cieszę się że tak myślisz bo z twoich wcześniejszych agresywnych wypowiedzi to
                  nie wynika.

                  > Dlatego dla mnie i wielu innych kibiców zawsze wielki
                  > będzie Nieminen, Weisslog, Funaki, Małysz itd. Oni na tę wielkość dawno już
                  > zapracowali. Więc nie imputuj ludziom tego, czego nie powiedzieli. Tym
                  > bardziej, ze ten wątek dotyczy trenera.

                  Nieminien i owszem zawodnik wielki, ale tobie chyba chodziło o Mattiego
                  Nykaenena. Pomylili Ci się jak Małysz z Peterką. Ale to nic. Nie martw się.


                  • brassia1 Re: Tajner dla Gazety: Ciułanie punktów nie ma se 30.01.03, 17:00
                    Gość portalu: Flint napisał(a):

                    > Nie pouczaj mnie (szczególnie w tak arogancki sposób) kiedy sama podajesz
                    > nieprawdziwe informacje (choćby o przyczynach słabych wyników Małysza w
                    > czasach "przedtajnerowskich" i kwestii jego zamiarów rezygnacji ze
                    skakania).

                    Ręce opadają. A wystarczyłoby trochę chociaż poczytać. Bo te przyczyny, to
                    żadna tajemnica. I jeszcze jedno. Od dawna mam znajomych w Wiśle, a chociaż to
                    miejscowość znana, to bardzo mała.

                    > Mówienie o kredycie zaufania kiedy kadrę skoków obejmował Tajner to jakieś
                    > nieporozumienie. Wtedy kadrę mógł objąć każdy trener, a ponieważ i tak
                    Polacy
                    > mieli bardzo słabe wyniki nikt za bardzo nie liczył, że nowy trener dokona
                    > czegoś spektakularnego.

                    A to jakaś nowa teoria. Każdy nowy trener otrzymuje kredyt zaufania - to
                    nauralne.

                    > Nie było żadnej presji na świetne wyniki.

                    Była presja na wyniki chociaż średnie. Nigdzie nie napisałam, że spodziewałam
                    się cudu. A jakie te wyniki są - każdy widzi.

                    >Mówienie że jego zawodnicy mają gorsze wyniki
                    > to też nadużycie. Owszem mają gorsze wyniki niż np. rok temu, ale mają
                    >lepsze niż cztery lata temu.

                    Sam sobie zaprzeczasz. To w końcu są lepsze czy gorsze? A może do porównań
                    wyników mamy brać czasy przedwojenne?
                    Tajner jak żaden inny trener trafił na wyjątkowo dobrą okazję. Dzięki sukcesom
                    Małysza przestały być problemem nie do przeskoczenia pieniądze na nowe
                    kombinezony, narty, wyjazdy na treningi. Oczywiście nie są to pieniądze
                    ogromne, bez ograniczeń, ale z całą pewnością większe niż kiedykolwiek
                    wcześniej. I Tajner tego nie wykorzystał. Każdy jest rozliczany za swoją pracę.
                    I nie ma nic niezwykłego w tym, że oceniamy trenera. Powtarzam, ze trzeba być
                    zaślepionym, żeby nie widzieć, że Tajner nie sprawdził się.

                    > Cieszę się że tak myślisz bo z twoich wcześniejszych agresywnych wypowiedzi
                    >to nie wynika.

                    ???
                    Pokaż mi choć jedno zdanie w mojej wcześniejszej wypowiedzi, z którego
                    wynikałoby, że "Małysz to patałach".

                    > Nieminien i owszem zawodnik wielki, ale tobie chyba chodziło o Mattiego
                    > Nykaenena. Pomylili Ci się jak Małysz z Peterką. Ale to nic. Nie martw się.

                    O tak, ty oczywiście lepiej wiesz, co miałam na myśli. Zapewne jasnowidz?
                    Nie nic mi się nie pomyliło. Z rozmysłem przywołałam Nieminena, dla ścisłości
                    zwycięzcę Turnieju Czt. Skoczni w sez. 91/92, żebyś nie miał wątpliwości, że o
                    niego mi chodzi. To wielki zawodnik, który po sukcesach też się pogubił, jak
                    kiedyś Małysz i inni zawodnicy. I zapewniam, że nie mylę Małysza z Peterką.
                    Stosujesz prymitywny wybieg, by ukryć własną niewiedzę.
      • Gość: west Właśnie że ciułanie punktów ma sens... IP: *.chorzow.sdi.tpnet.pl 29.01.03, 11:05
        ...Adam jest coraz wyżej i ma dużą szanse na zdobycie pucharu.
        Rezygnacja z 2 konkursów napewno mu nie pomoże.
      • Gość: lolek Re: Tajner dla Gazety: Ciułanie punktów nie ma se IP: *.sgh.waw.pl 29.01.03, 11:53
        Ciulanie punktow nie ma sensu gdy Malysz mógłby jebnac 100 bez
        problemu i nie ogladajac sie na innych. Ale w momencie gdy nie
        moze on wygrac zadnego turnieju nawet pod nieobecnosc
        najgrozniejszych rywali to co innego mu pozostaje jak nie
        ciulanie???
        • Gość: Tomek Re: Tajner dla Gazety: Ciułanie punktów nie ma se IP: 194.29.151.* 29.01.03, 12:14
      • Gość: <b>wrona<b> <b>Czarno to widzę!<b> IP: *.k.mcnet.pl 29.01.03, 12:16
      • Gość: ZATROSKANY KILKU LUDZI, PO DWIE NARTY, W TLE SKOCZNIA... IP: *.k.mcnet.pl 29.01.03, 12:22
        Jestem zmartwiony taką decyzją bo widzę w tym wyraźne
        zmniejszenie szans na puchar przy niewielkim wzroście szans na
        mistrzostwo świata. I nie chodzi o samo opuszczenie jednego
        występu tylko o kompletny brak przesłanek, które dawałyby
        nadzieję, że to coś pomoże- odpoczynku Małysz nie zazna skoro i
        tak wyjeżdża na zagraniczny trening. Jak słucham wszystkich
        wypowiedzi Tajnera tak nie usłyszałem w tym sezonie ani jednej
        twardej zasady szkoleniowej, którą zespół się kieruje. Tajner
        nie zdradził ani jednego elementu swojej szkoły trenerskiej co
        daje wrażenie braku posiadania jakiejkolwiek. Tłumaczenie takich
        a nie innych wyników (te Małysza wcale nie są złe) czynnikami
        niezależnymi, zewnętrznymi jak np. słynnym już "złym wiatrem"
        utwierdza tylko postronnego w przekonaniu, że pod pojęciem
        polskiej kadry skoczków narciarskich nie kryje się n
      • Gość: Tomek Re: Tajner dla Gazety: Ciułanie punktów nie ma se IP: 194.29.151.* 29.01.03, 12:26
        Tajner powiedział niedawno, że Puchar Świata jest ważniejszy od
        mistrzostw,bo nikt jeszcze go nie zdobył 3 razy z rzędu. Gdzie
        tu konsekwencja i odpowiedzialność za słowa? Pozbawia się Adasia
        takiej szansy, jakiej on już nigdy nie będzie miał.Niech to ktoś
        z PZN Tajnerowi uświadomi!
        • Gość: Marco Re: Tajner dla Gazety: Ciułanie punktów nie ma se IP: *.sgh.waw.pl 29.01.03, 13:54
          W tym roku sezon jest wyjatkowo długi więcyślę, że odpuszczenie jakiegoś
          turnieju jest wskazane. Ae nie mam zielonego pojecia czemu Tajner nie odpuścil
          właśnie Japonii. W końcu podróz przez pół świata i dziewięć stref czasowych
          jest znacznie bardziej męczący niż malutki wypadzik do Willingen. W Kulm Malysz
          niczego nie wywalczy. Nieobecni w Japonii wypoczęci Hannawald, Morgenstern,
          Goldberger, Hollwart bedą się prześcigali w dalekich skokach.
      • Gość: Jimi Faktycznie nie ma sensu bo jeszcze by sie wyciulalo IP: *.p.lodz.pl 29.01.03, 12:49
        Puchar Swiata 3 raz z rzedu, to by sie narobilo wtedy zlego.
        Tajner zastanow sie co ty robisz!!
      • Gość: piotrek Polscy kibice NAJMADRZEJSI !!! IP: *.dip.t-dialin.net 29.01.03, 13:00
        Polscy kibice chca byc zawsze najmadrzejsi! Lepsze wyrazenie!
        W Niemczech nikt nie podwaza tego, ze Schmitt, czy Hanawald maja
        przerwe w startach i kiedy.
        Dla "madrali" !!!!! Co za sens zdobyc PS zajmujac 6-te miejsce
        przecietnie i nie wygrywajac zadnego konkursu? Pelna polska
        satysfakcja. MINIMALIZM. Uwazam, ze trener wie co robi. W koncu
        to on prowadzil Adama do tak wielkich sukcesow.
        Po mistrzostwach Swiata i po sezonie mozna bedzie sie z trenerem
        rozliczyc.
        A Adam i tak jest w czolowce!!! I....troche spokoju mu trzeba, a
        nie agresywnych komentarzy. W koncu to on skacze, trenuje, znosi
        napiecia itd., a nie "najmadrzejsi" kibicole.

        Gość portalu: Amadeusz/dg napisał(a):

        > nie jestem ekspertem od skoków ale wydaje mi się, że przerwa w
        > skokach tak późno (Willingen) nic Adamowi nie da. Lepiej
        byłoby
        > gdyby nie startował w Libercu albo nie latał w Kulm !!!!!!!!A
        > czy MŚ są ważniejsze od PŚ ?? to tylko przecież 2
        > skoki !!!!!!!!!! Takie zawody są dla farciarzy !!!!!!!!!
        Wygrać
        > PŚ to jest coś !!!!! i to jeszcze trzy razy pod rząd !!!!!!
        Adam
        > byłby debeściak jakby wygrał PŚ bez wielkiej formy !!!!!!!
        > pozdro dla Adama i jego kibiców



        • westin Re: Polscy kibice NAJMADRZEJSI !!! 29.01.03, 13:52
          Zgadzam się z opiniami, że PŚ jest ważniejszy od MŚ, szczególnie, że Adam
          mistrzem i wicemistrzem świata juz jest, a zdobycie trzeci raz z rzędu PŚ to
          coś niepowtarzalnego. Chociaż wierzę w Adama, to jednak MŚ moga nie byc dla
          niego, nie ma takiego błysku jak 2 lata temu, a poza tym tam wystarczy zepsuć 1
          skok i nici z dobrego miejsca, albo znowu komus innemu wyjdzie bardzo dobry
          skok. Adam powinien startować w kazdym konkursie i właśnie ciułać punkty!
        • Gość: GD Re: Polscy kibice NAJMADRZEJSI !!! IP: *.t15.ds.pwr.wroc.pl 29.01.03, 15:20
          > W Niemczech nikt nie podwaza tego, ze Schmitt, czy Hanawald
          >maja przerwe w startach i kiedy.
          Jasne. Tylko że u nich decyzje trenera z regóły się sprawdzają.
          A Tajner gada bez sensu przez cały rok i nic z tego co mówi nie
          sprawdza się w praktyce. Przez cał rok mówił tylko w kółko, że
          forma Adama się zbliża i narzekał na złe warunki :(

          >Uwazam, ze trener wie co robi. W koncu
          > to on prowadzil Adama do tak wielkich sukcesow.
          I tu bym polemizował. Zgadza się, że był wtedy kiedy Adam zaczął
          odnosić największe sukcesy. Ale czy to jego zasługa? Wątpię.
          Gdyby był taki dobry, to byśmy mieli równo skaczacy zespół, a
          nie tylk Adama. Coś mi się wydaje, że wielce szanowny pan trener
          sam nie wie jak to się stało.

      • Gość: qq Niech Małysz nie jedzie na mistrzostwa świata!!! IP: *.leczna.dialup.inetia.pl 29.01.03, 14:22
        Moim zdaniem jeśli Małysz ma odpocząć to niech sobie odpuści
        Mistrzostwa Świata - raz już był mistrzem świata teraz i tak nim
        nie zostanie, niech się w tym czasie przynajmniej zregeneruje i
        powalczy o Puchar Świata
      • Gość: muzzy Re: Tajner dla Gazety: Ciułanie punktów nie ma se IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.03, 14:24
        Z wypowiedzi, ktore widze na furmu "Gazety" widzę przede
        wszystkim, ze wiekszosc ludzi nie rozumie specyfiki skokow
        narciarskich. A polega ona na tym, ze bardzo trudno jest
        utrzymac wysoka forme przez wiecej niz dwa sezony. Nie udalo sie
        to w historii skokow nikomu (no, moze poza Matti Nykaenenem).
        Skoki to nie pilka nozna, gdzie np. Brazylia moze przez lata byc
        najlepsza druzyna. Powolujemy sie na trenerow typu: Kojonkoski,
        ktorzy odnosza w tym sezonie sukcesy. Ale zapominamy, ile
        zawodnikow trenuje w Austrii skoki, a ile w Polsce. Poza tym
        wszyscy trenerzy (nie tylko Tajner) mowia, ze czasami sa
        sytuacje, w ktorych nawet oni rozkladaja rece. Bo niby wszystko
        jest ok, sila, motoryka, psychika, wybicie, a skoki nie
        wychodza. Mysle, ze takie ciezkie czasy przyszly na naszych
        zawodnikow. I to tez nie wszystkich, bo np: Bachleda calkiem
        przyzwoicie wypadl w Japonii.
        Decyzja, czy Malysz powinien pojechac do Japonii, byla trudna. Z
        jednej strony mamy to "ciulanie punktow", ktore jednak moze byc
        zrekompensowane jednym zwyciestwem w zawodach (Malysz zdobyl w
        Japonii 126pkt, a za zwyciestwo dostaje sie 100pkt.) Ale moze i
        nie tylko o to chodzilo Tajnerowi. Moze liczyl na to, ze Adam
        wygra jakies zawody (szczegolnie pod nieobecnosc kilku
        najlepszych), co spowoduje, ze peknie jakas bariera psychiczna.
        Jak widac, nie udalo sie, ale teraz latwo mowic....
        Ja rowniez uwazam, ze najwazniejszy jest Puchar Swiata, bo
        dzieki niemu Malysz przeszedlby do historii, ale jezeli po tej
        przerwie, ktora zapowiedzial Tajner, Malysz cos wygra, to....
        zamknie usta wszystkim malkontentom. Dajmy wiec im czas na
        odpoczynek od stresu zawodow i spokojne trenowanie (tak jest, w
        Ramsau Malysz odpocznie). Pomyslcie, jakie beda emocje, jak po
        prawie miesiacu przerwy i przygotowan znow zobaczymy Adasia na
        rozbiegu w MŚ Val di Fiemme.....
        • Gość: odys Re: Tajner dla Gazety: Ciułanie punktów nie ma se IP: *.tor.dsl.tht.net 29.01.03, 15:30
          Zgadzam sie z Toba, ale nie z Tajnerem. Przed sezonem bredzil o
          bardzo dobrym przygotowaniu druzyny z mozliwosciami lepszymi
          niz rok temu. Tow.Gierek tez chcial dobrze i mu nie wyszlo.
      • Gość: aaa Re: Tajner dla Gazety: Ciułanie punktów nie ma se IP: *.tamqfl1.dsl-verizon.net 29.01.03, 16:26
        Nareszcie, przeciez to ciulanie punkcikow to smiech.
        • Gość: ray7 Re: Tajner dla Gazety: Ciułanie punktów nie ma se IP: *.dip0.t-ipconnect.de 29.01.03, 17:39
          Gość portalu: aaa napisał(a):

          > Nareszcie, przeciez to ciulanie punkcikow to smiech.

          Mnie sie wydaje ze to i tak niczego nie zmieni, jezeli nie przelamie bariery
          psychicznej, pozostanie sredniakiem, moze troche lepszy jak Schmit.
          Zwroccie uwage na Martina, do tej pory nie moze sie znalezc, a przerwy mial
          wystarczajaco duzo, i co to pomoglo? Tak samo jest z Adamem, potrzebuje
          zwyciestwa i mocnej psychiki taka jaka mial dwa lata temu...
      • Gość: <b>Autor</b> <u>Napis testowy </u> IP: *.p.lodz.pl 29.01.03, 18:31
        <i>jhesk hfjk fhdkjsfhdkjsahf kjdf kjasdhfjksdahfkjsdahf dkjsahf jdks fjkdshf
        jksd </i>
      • Gość: Ludwisarz Re: Tajner dla Gazety: Ciułanie punktów nie ma se IP: *.resetnet.pl 29.01.03, 18:36
        Teraz jedno jest dla mnie pewne :Tajner to człowiek który nie
        wie co robi. Od dawna wiedzialem ze niema zadnej "polskiej
        szkoły skakanie". Opracowany został, dzień po dniu, plan
        przygotowań do mistrzostw świata, które są ważniejsze niż PŚ."
        Może w innych okolicznościach by tak było ale Adam stoi przed
        niepowtarzalną szansą stania się pierwszym zawodnikiem w histori
        skoków który wygrał puchar 3 razy. Mistrzami w skokach byli
        różni skoczkowie a ranga całych mistrzostw tez nie jest tak
        wielka (chćby patrząc na ich częstotliwość). Rezygnacja ze
        skoków w Villingen moze byc równoznaczna z porzegnaniem sie z
        kryształową kulą w tym sezonie. A szkoda bo szansa jest ale
        każdy punkt jest na wagę złota w tym jakże wyrównanym sezonie.

        • Gość: kibic Re: Tajner dla Gazety: Ciułanie punktów nie ma se IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 29.01.03, 19:16
          Gość portalu: Ludwisarz napisał(a):

          > Teraz jedno jest dla mnie pewne :Tajner to człowiek który nie
          > wie co robi. Od dawna wiedzialem ze niema zadnej "polskiej
          > szkoły skakanie". Opracowany został, dzień po dniu, plan
          > przygotowań do mistrzostw świata, które są ważniejsze niż PŚ."
          > Może w innych okolicznościach by tak było ale Adam stoi przed
          > niepowtarzalną szansą stania się pierwszym zawodnikiem w histori
          > skoków który wygrał puchar 3 razy. Mistrzami w skokach byli
          > różni skoczkowie a ranga całych mistrzostw tez nie jest tak
          > wielka (chćby patrząc na ich częstotliwość). Rezygnacja ze
          > skoków w Villingen moze byc równoznaczna z porzegnaniem sie z
          > kryształową kulą w tym sezonie. A szkoda bo szansa jest ale
          > każdy punkt jest na wagę złota w tym jakże wyrównanym sezonie.
          " .... z porzegnaniem się .... ortografia się kłania kolego
          Pan TAJNER jest jak chorągiewka raz mówi,że naważniejszym celem
          sezonu jest A a potem B. To się nazywa "absolutna amatorszczyzna"
          Ale przecież pieniądz nie śmierdzi.





      • Gość: wiesiu TAJNER -TY BANANIE IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 29.01.03, 19:32
        TAJNER TO DZIKA CIOTA. MOGLBY SKONSULTOWAC SIE Z MALYSZEM CZY
        ON CHCE LATAC, A NIE ZE SE WYNYSLA PIES RZEZNIKA !!!

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka