Gość: kolej
IP: *.stacje.agora.pl
05.11.01, 13:27
Listkiewicz powiedział również, że PZPN przygląda się meczom drugoligowego Lecha Poznań, który
jest liderem tabeli. "Mieliśmy sygnały, że tam się dzieją złe rzeczy, np. w tunelu prowadzącym z boiska
do szatni szarpano jednego z sędziów. Słyszałem też, że miały miejsce dziwne telefony do sędziów,
także z pogróżkami. W tej chwili wysyłamy do Poznania najlepszych arbitrów i obserwatorów; jeżdżą
również specjalni obserwatorzy incognito, którzy przyglądają się sytuacji" - zapewnił Listkiewicz. (PAP)
Ja uwazam, ze musimy przyzwyczaić sie do tego, że jestesmy pod lupą. I to własciwie nie najgorzej -
jesli ograniczy sie do sprawdzania, czy nasi hulso-ochroniarze nie pozwalają sobie na zbyt wiele, a
nie do wynajdywania pretekstów do nagonki na Kolejorza
Wasze komentarze?
pozdro