Gość: misza01
IP: *.elite.com.pl
12.11.01, 09:51
Kolejny mecz z I ligowcem, w którym nasze gwiazdy w napadzie nie istnieją
przypilnowane przez I ligowych obrońców. Moskała jest naprawdę niezły i nie
dziwię się,że biły się o niego najlepsze kluby. Niestety kolejny zespół
przyjechał na Bułgarską ustawiony na 45 m od bramki i nastawił się na kontry. I
jako pierwszyw tej rundzie osiągnął swój cel.Generalnie bardzo słaby mecz, ale
dobrze,że odpadliśmy z PP, bo jak już wspominaliśmy 3 srok za ogon trzymać nie
można. Załóżmy,że im się nie chciało.