Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Po Groclinie

    IP: *.elite.com.pl 12.11.01, 09:51
    Kolejny mecz z I ligowcem, w którym nasze gwiazdy w napadzie nie istnieją
    przypilnowane przez I ligowych obrońców. Moskała jest naprawdę niezły i nie
    dziwię się,że biły się o niego najlepsze kluby. Niestety kolejny zespół
    przyjechał na Bułgarską ustawiony na 45 m od bramki i nastawił się na kontry. I
    jako pierwszyw tej rundzie osiągnął swój cel.Generalnie bardzo słaby mecz, ale
    dobrze,że odpadliśmy z PP, bo jak już wspominaliśmy 3 srok za ogon trzymać nie
    można. Załóżmy,że im się nie chciało.
    Obserwuj wątek
      • canemuto Re: Po Groclinie 12.11.01, 11:08
        faktycznie, to sie nie moglo wiecznie udawac - LIGA UBER ALLES!!!:))) Pan
        Baniak przeprosil za gre Lecha i to jest oki (byla slaba) i uwazam sprawe za
        zamknieta. co do meczu:
        - brawo wojtala, po meczu z lks-em spora odmiana
        - slusarski - zle, czyli bez zmian
        - bugaj - dobrze, czyli raczej tez bez zmian
        wielkie dzieki dla Lechitow za to, co dotad grali:))) brawo dla kibicow, ktorzy
        potrafili podziekowac nawet po przegranej, a nie tylko pluc i jechac jak z
        gownem, bo przegralismy:))) a wlasnie - wielki BRAK SZACUNKU dla kibicow,
        ktorzy zaczynaja wychodzic ze stadionu przed zakonczeniem meczu. zimno???
        nudno??? ZOSTANCIE W DOMU!!! proponuje wam wariant z 12-tej strony gazety
        sportowej gw...
        pozdro:)
      • Gość: kolej Re: Po Groclinie IP: *.stacje.agora.pl 12.11.01, 12:06
        Mecz widziałem w Canal +, w telewizji widać wszystko inaczej niż na stadionie.
        UWAGI OGÓLNE
        Lech zagrał żałośnie.

        Przede wszystkim bez zęba. Po stracie pierwszej, a zwłaszcza drugiej bramki siedli zupełnie, budząć
        się dopiero koło 80 min. trochę. Większości zawodników chyba się nie chciało, albo też są tak słabi
        psychicznie, że strata bramki ich kompletnie rozbraja. Wiadomo, że piłkarsko jesteśmy słabsi, ale od
        Pogoni, Śląska i Amiki też byliśmy, a jak walczyliśmy...
        Byliśmy wolniejsi a zwłaszcza słabi w pojedynkach 1:1, stosunek jakieś 10:40, a zwłaszcza źle w
        ataku.
        Od miesiąca wszyscy mówią o zmęczeniu - ale zauważcie, że dzięki szerokiemu składowi i rotacji
        składu prócz Tyraja i chyba Wójcika nikt nie zagrał dotąd więcej niż 22 mecze - czyli absolutna norma
        sezonowa.
        No i denerwująca jest maniera (nie mówię że to maniera tylko Lecha) krzyku z padaniem

        SZCZEGÓŁowo - OCENY
        TYRAJ - kilka niezłych interwencji, ale w dwóch i jedynych dwóch ważnych sytuacjach nie obronił. 5 w
        skali 1-10
        Wójcik - jest trochę chaotyczny i wolny, niemal zero zaangażowania z przodu. 3
        Wojtala - brawa za zaangażowanie, ale wciąż jest wolny, strasznie mało zwrotny (raz Moskała zrobił z
        niego wiatraka) i gibki. 4 za chęci
        MICHALSKI - gdybynie wpadka z bramką Moskały, to poprawny występ. 4
        JACEK - w pierwszej połowie facet, któremu chyba chciało się najbardziej, jeden dobry rajd. Nie wiem
        czemu zmieniony. 5
        MATLAK - dość mu się chciało, jeden niezły strzał, ze dwa szarpnięcia. 4
        REMIEŃ - totalne nieporozumienie - mało widoczny, niecelne podania, no i to on zawalił drugą
        bramkę, powinien wybić lobik zmierzający do Janeczka.1
        MIKLOSIK - zaczął neiźle, z minuty na minutę coraz większy chaos. nie jest to środkowy pomocnik. 3
        CZAJKOWSKI - podobnie jak Miklosik, tylko jeszcze bardziej dramatycznie. Miał 2 celne dłuzsze
        podania. 2
        BUGAJ - starał się w pierwszej połowie, trochę szarpał, ale przy obrońcach I ligi wyraźniej widać jego
        braki (i manierę gry na bycie faulowanym. 4
        ŚLUSARSKI - chciało mu się, ale chcieć a móc... 2
        PRZYSIUDA - moje największe rozczarowanie, właściwie nic, a grał długo. 2
        GOLIŃski - facet, któremu chciało się i wychodziło najwięcej. Jedyny naprawdę groźny nasz strzał pod
        koniec, kilka minięć, kilka dobrych podań, choć też parę strat. Cóż, jego żółwiej prędkości reakcji ani
        łabędzich ruchów już się chyba nie wypleni, ale to niezły piłkarz. 6
        BOJARSKI - grał za krótko, jeśli już to 2

        WNIOSKI:
        1. WIELKIE DZIĘKI ZA TEN SEZON, zwłaszcza za wyniki, pierwszą ligę moim zdaniem już mamy.
        BRAWA, w większości meczów te oceny byłyby wyższe.
        2. Na pierwszą LIGĘ TEN SKŁad JEST ZA SŁABY, choć mogą zdarzać się pojedyncze mecze
        piękne, pewnie z Legią czy Pogonią. Chyba że chcemy walczyć o utrzymanie z zespołami takimi jak
        widzew, górnik, stomil, kszo... Potrzeba wzmocnień - co najmniej po 1 w formacji
        Czekam na opinie
        • Gość: canemuto Re: Po Groclinie IP: *.icpnet.pl 12.11.01, 12:42
          Gość portalu: kolej napisał(a):

          > Mecz widziałem w Canal +, w telewizji widać wszystko inaczej niż na stadionie.
          > UWAGI OGÓLNE
          > Lech zagrał żałośnie.
          >
          > Przede wszystkim bez zęba. Po stracie pierwszej, a zwłaszcza drugiej bramki sie
          > dli zupełnie, budząć
          > się dopiero koło 80 min. trochę. Większości zawodników chyba się nie chciało, a
          > lbo też są tak słabi
          > psychicznie, że strata bramki ich kompletnie rozbraja. Wiadomo, że piłkarsko je
          > steśmy słabsi, ale od
          > Pogoni, Śląska i Amiki też byliśmy, a jak walczyliśmy...
          > Byliśmy wolniejsi a zwłaszcza słabi w pojedynkach 1:1, stosunek jakieś 10:40, a
          > zwłaszcza źle w
          > ataku.
          > Od miesiąca wszyscy mówią o zmęczeniu - ale zauważcie, że dzięki szerokiemu skł
          > adowi i rotacji
          > składu prócz Tyraja i chyba Wójcika nikt nie zagrał dotąd więcej niż 22 mecze -
          > czyli absolutna norma
          > sezonowa.
          > No i denerwująca jest maniera (nie mówię że to maniera tylko Lecha) krzyku z pa
          > daniem

          nic dodac, nic ujac - gra na aua to bylo to co wczesniej draznilo nas u II-gi
          ligowych przeciwnikow. az wstyd to teraz kopiowac:(((

          > SZCZEGÓŁowo - OCENY
          > TYRAJ - kilka niezłych interwencji, ale w dwóch i jedynych dwóch ważnych sytua
          > cjach nie obronił. 5 w
          > skali 1-10
          > Wójcik - jest trochę chaotyczny i wolny, niemal zero zaangażowania z przodu. 3
          > Wojtala - brawa za zaangażowanie, ale wciąż jest wolny, strasznie mało zwrotny
          > (raz Moskała zrobił z
          > niego wiatraka) i gibki. 4 za chęci

          wojtala zagral o niebo lepiej niz z lks-em. jesli dalej bedzie robil postepy, to
          moze sie obudzi i zagra tak jak potrafi (conajniej 5)

          > MICHALSKI - gdybynie wpadka z bramką Moskały, to poprawny występ. 4
          > JACEK - w pierwszej połowie facet, któremu chyba chciało się najbardziej, jeden
          > dobry rajd. Nie wiem
          > czemu zmieniony. 5

          nie moge mu wybaczyc (to chyba on - chodzi mi o ta jedyna skladna akcje Lecha z
          wejsciem w pole karne) niewykorzystanej sytuacji przy 0:1. NA CO ON
          CZEKAL?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?

          > MATLAK - dość mu się chciało, jeden niezły strzał, ze dwa szarpnięcia. 4
          > REMIEŃ - totalne nieporozumienie - mało widoczny, niecelne podania, no i to on
          > zawalił drugą
          > bramkę, powinien wybić lobik zmierzający do Janeczka.1
          > MIKLOSIK - zaczął neiźle, z minuty na minutę coraz większy chaos. nie jest to ś
          > rodkowy pomocnik. 3
          > CZAJKOWSKI - podobnie jak Miklosik, tylko jeszcze bardziej dramatycznie. Miał 2
          > celne dłuzsze
          > podania. 2

          faktycznie w Lechu ciagle nie ma rozegrania pilki. z lks-em tez bylo cienko.

          > BUGAJ - starał się w pierwszej połowie, trochę szarpał, ale przy obrońcach I li
          > gi wyraźniej widać jego
          > braki (i manierę gry na bycie faulowanym. 4

          zagral o niebo lepiej niz pozostali, ale faktycznie - do I-szej sie nie zalapie.
          nie z dwoma zwodami i wiecznym polowaniu na faule.

          > ŚLUSARSKI - chciało mu się, ale chcieć a móc... 2

          coraz gorzej:((( a tak koles gral...

          > PRZYSIUDA - moje największe rozczarowanie, właściwie nic, a grał długo. 2
          > GOLIŃski - facet, któremu chciało się i wychodziło najwięcej. Jedyny naprawdę g
          > roźny nasz strzał pod
          > koniec, kilka minięć, kilka dobrych podań, choć też parę strat. Cóż, jego żółwi
          > ej prędkości reakcji ani
          > łabędzich ruchów już się chyba nie wypleni, ale to niezły piłkarz. 6

          faktycznie. dlaczego nie zagral od poczatku razem z bugajem???

          > BOJARSKI - grał za krótko, jeśli już to 2
          >
          > WNIOSKI:
          > 1. WIELKIE DZIĘKI ZA TEN SEZON, zwłaszcza za wyniki, pierwszą ligę moim zdaniem
          > już mamy.
          > BRAWA, w większości meczów te oceny byłyby wyższe.
          > 2. Na pierwszą LIGĘ TEN SKŁad JEST ZA SŁABY, choć mogą zdarzać się pojedyncze m
          > ecze
          > piękne, pewnie z Legią czy Pogonią. Chyba że chcemy walczyć o utrzymanie z zesp
          > ołami takimi jak
          > widzew, górnik, stomil, kszo... Potrzeba wzmocnień - co najmniej po 1 w formacj
          > i
          > Czekam na opinie

          wzmocnienia:
          - bramkarze - oki.
          - obrona - jak sie obudzi wojtala, to z mowlikem (coraz lepszym i hope:) i jakims
          dobrym nowym obronca (zakupy) bedzie very good
          - srodek - bieda, bieda, bieda - ale kogo tutaj kupic??? czajkowski poki co
          zawodzi..
          - atak - bugaj to jednak nie jest zawodnik na I-sza lige, bojarski na razie nic
          nie gra; jedyny jasny punkt to golinski (sorry za wszystkie obelgi z poprzedniego
          sezonu:))) potrzeba nam jeszcze z dwoch dobrych napastnikow (albo jednego
          geniusza, np. ... moskale;)))

          pozdro:)

          PS I-sza lige faktycznie juz mamy:)))
          • misza01 Re: Po Groclinie 12.11.01, 15:42
            Nad Słabością gry Lecha nie ma co sie pastwić, chociaż uwaga kolegi Koeja jest
            jak najbardziej słuszna- przez cały sezon, poza kilkoma zawodnikami, większość
            pozycji "rotowała". Grywał Huebscher, Wojciechowski, Zawadzki, Augustyniak,
            Owczarek, czyli zawodnicy, którzy normalnie mają ławę lub rezerwy.Więc cały ten
            szum o zmęczeniu to zasłona dymna.Kolejne rozczarowanie- Bojarski, słaby jest
            Czajkowski i na pewno nie wypełnia luki w środku pola. Ja osobiście jestem
            rozczarowany, bo Lech grał dużo lepiej bez tych wielkich wzmocnień (Wojtala,
            Bojarski, Czajkowski). Niech ta runda się jak najszybciej skończy. tylko co
            dalej??
      • salog Re: Po Groclinie 12.11.01, 17:45
        Martwi mnie bo rzeczywiście graliśmy dramatycznie. Mam nadzieję, że braki w
        zaangażowaniu były wynikiem zmęczenia, a nie sprawami poruszonymi w wątku
        Camarry!
        Te bramki były podarowane (przyczyny proszę wpisać sobie samemu) - druga to już
        historia. Przy pierwszej wydawało mi się, że Moskała spalił ale mogłem się -
        mylić czy ktoś to widział w Canale+?
        Po raz pierwszy dziwiło mnie postępowanie Baniaka. Na jaką cholerę graliśmy
        trójką środkowych pomocników, którzy sobie nawzajem przeszkadzali... Po czym
        schodzi najlepszy z tej trójki Jacek?
        Zgadzam się, że to nie jest drużyna pierwszoligowa (chodzi mi o pierwszą
        ósemkę). Bugi jest super ale pierwsza liga to nie dla niego... Z drugiej strony
        kto ma przyjść z tej polskiej ligii (chyba jedynie Dębina jest w naszym
        zasięgu "organizacyjnym")? Może warto zastanowić się nad graczami
        zagranicznymi, którzy mogą być troszkę tańsi (ostatnio Liczka mówił, że
        najlepsi Czesi grają za połowę tego co nasi Gwiazdorzy...).
        Wojtala kilka udanych wślizgó to jeszcze za mało - on umie grać tylko brakuje
        mu sprawności i na tym trzeba się skoncentrować!
        Golinski odbiega o klasę od reszty (podobno już niedawno był bardzo blisko
        Groclinu...)
        A tak apropos tej drużyny to atak Rasiak Moskała może być bardzo ciekawy...
        ZRasiakiem to jestem troszkę zły bo pamiętam go parę lat temu w turnieju
        halowyym kiedy grał dla Warty - już wtedy było widać, że ma papiery na granie.
        Wtedy to on by do nas przyszedł z pocałowaniem ręki, ale komus zabrakło nosa...
        • Gość: Sergio Re: Po Groclinie... wracamy do szarej codzienności IP: *.echostar.pl 12.11.01, 18:59
          Wiecie co, po tym meczu zauważam u nas lekki nastrój paniki, chyba rzeczywiście
          zbyt dawno nie przegrywaliśmy. Zanim jednak zaczniemy się tak użalać i bić na
          alarm przypomnę: Lech nadal jest liderem w lidze, czyli to co najważniejsze
          jest nadal zachowane. Druga sprawa, Lech nie kupił sobie tego co ma na jarmarku
          tylko wywalczył na boisku, nie należy więc od razu, po pierwszej porażce
          rozdzierać szat i rozliczać ewentualnych winnych. Dalej, Lech ma taki skład na
          jaki go stać i z takim walczy, póki co nieźle. Po rundzie może mieć lepszy, ale
          może mieć i gorszy, lecz cel pozostanie wciąż ten sam - ekstraklasa.
          Przegraliśmy z drużyną mocną kadrowo, prowadzoną przez solidnego fachowca, bez
          problemów finansowych i zdeterminowaną aby odnieść sukces w tym pucharze. Czy
          to wstyd? Panowie, nie ma drużyn niepokonanych, Lech też nie jest niepokonany.
          Jedno nasuwa mi się rzeczywiście - brak woli walki, brak tej determinacji z
          początku rundy. Z drugiej jednak strony rzucę temat i pytanie: po co? Po co
          rozdrabniać się w szczegółach niezliczonych rund, rewanży i spotkań? Czy Lech
          jest gotowy na walkę w europejskich pucharach? Sami przyznacie, że nie. Puchary
          rządzą się swoimi prawami, z krytyką wstrzymajmy się do spotkań ligowych.
          A czas pokonywania takich zespołów jak Groclin jeszcze nie nadszedł, ale
          przyjdzie... albo i nie - okaże się.
          pozdro :-)
      • Gość: Kibic Re: Po Groclinie IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 13.11.01, 00:24
        Kolejorz jesteśmy z wami my za was serca oddamy !! Kolejorz jesteśmy z wami!!!
        Bo czy przegrywsz czy nie ja i tak kocham Cie !!! a reszte mam w d....
        zwłaszcza opinie tych literatów :(
        • Gość: Sergio Re: Po Groclinie IP: *.echostar.pl 13.11.01, 00:43
          Gość portalu: Kibic napisał(a):

          > Kolejorz jesteśmy z wami my za was serca oddamy !! Kolejorz jesteśmy z wami!!!
          > Bo czy przegrywsz czy nie ja i tak kocham Cie !!! a reszte mam w d....
          > zwłaszcza opinie tych literatów :(

          To fajnie, że jesteś z Lechem. My też jesteśmy. Tak się jednak składa, że na tym
          forum spotykają się różni "literaci", żeby porozmawiać o swoim ukochanym klubie,
          bo po to właśnie wymyślono forum, żeby na nim dyskutować. Ty też możesz, jeśli
          oczywiście masz o czym.

        • Gość: Sergio Re: Po Groclinie IP: *.echostar.pl 13.11.01, 00:44
          Gość portalu: Kibic napisał(a):

          > Kolejorz jesteśmy z wami my za was serca oddamy !! Kolejorz jesteśmy z wami!!!
          > Bo czy przegrywsz czy nie ja i tak kocham Cie !!! a reszte mam w d....
          > zwłaszcza opinie tych literatów :(

          To fajnie, że jesteś z Lechem. My też jesteśmy. Tak się jednak składa, że na tym
          forum spotykają się różni "literaci", żeby porozmawiać o swoim ukochanym klubie,
          bo po to właśnie wymyślono forum, żeby na nim dyskutować. Ty też możesz, jeśli
          oczywiście masz o czym.

        • Gość: Sergio Re: Po Groclinie IP: *.echostar.pl 13.11.01, 00:45
          Gość portalu: Kibic napisał(a):

          > Kolejorz jesteśmy z wami my za was serca oddamy !! Kolejorz jesteśmy z wami!!!
          > Bo czy przegrywsz czy nie ja i tak kocham Cie !!! a reszte mam w d....
          > zwłaszcza opinie tych literatów :(

          To fajnie, że jesteś z Lechem. My też jesteśmy. Tak się jednak składa, że na tym
          forum spotykają się różni "literaci", żeby porozmawiać o swoim ukochanym klubie,
          bo po to właśnie wymyślono forum, żeby na nim dyskutować. Ty też możesz, jeśli
          oczywiście masz o czym.

        • Gość: Sergio Re: Po Groclinie IP: *.echostar.pl 13.11.01, 00:47
          Gość portalu: Kibic napisał(a):

          > Kolejorz jesteśmy z wami my za was serca oddamy !! Kolejorz jesteśmy z wami!!!
          > Bo czy przegrywsz czy nie ja i tak kocham Cie !!! a reszte mam w d....
          > zwłaszcza opinie tych literatów :(

          Fajnie, że jesteś z Lechem, my też jesteśmy. Jednak forum po to wymyślono, żeby
          na nim dyskutować. Co na nim różni "literaci" tacy jak my czynią. Ty też możesz,
          jeśli oczywiście masz o czym.

        • Gość: Sergio Re: Po Groclinie IP: *.echostar.pl 13.11.01, 00:49
          Gość portalu: Kibic napisał(a):

          > Kolejorz jesteśmy z wami my za was serca oddamy !! Kolejorz jesteśmy z wami!!!
          > Bo czy przegrywsz czy nie ja i tak kocham Cie !!! a reszte mam w d....
          > zwłaszcza opinie tych literatów :(

          Fajnie, że jesteś z Lechem, my też jesteśmy. Jednak forum po to wymyślono, żeby
          na nim dyskutować. Co na nim różni "literaci" tacy jak my czynią. Ty też możesz,
          jeśli oczywiście masz o czym.

        • Gość: canemuto Re: Po Groclinie IP: *.icpnet.pl 13.11.01, 01:09
          cos nas jednak laczy (jako kibicow Lecha) - ja tez mam twoja opinie w dupie (po
          coz te wykropkowania???).
        • Gość: canemuto Re: Po Groclinie IP: *.icpnet.pl 13.11.01, 01:11
          jak to w koncu jest z ta ksywa - waldo czy kibic...
          • Gość: kolej Re: Po Groclinie IP: *.stacje.agora.pl 13.11.01, 11:30
            Do Sergio: nie panikujemy, mówimy że I liga jest, ale dodajemy że nie jest to drużyna na tą I ligę i
            potrzeba najdalej za pół roku wzmocnień, byśmy znów nie spadli. Po drugie - ja przynajmniej - wolę
            żeby Lech przegrał z krzesełkami 0:5, ale się starał niż przegrał 0:2 i oddał pierwszy strzał w 78
            minucie.
            Do Saloga: spalonego Moskały nie było
            Do kibica: myśl trochę, myślenie ma przyszłość
            pozdro
            • Gość: Sergio Re: Po Groclinie IP: *.echostar.pl 13.11.01, 16:49
              Rozumiem ciebie kolej, chodzi tobie o to aby polec godnie i w walce a nie tak
              jak widzieliśmy. Chodzi mi jednak o to, że pozostawienie zdrowia w meczu
              praktycznie o nic, bo o jakim Pucharze Polski może być mowa, nie ma sensu. Czy
              wyrywanie żył na meczu z Groclinem pomoże pokonać Włókniarza i Ceramikę?
              Przecież zmęczenie sezonem i spadek formy widać już od jakiegoś czasu. Komu
              potrzebne piękne umieranie, ewentualne kontuzje kiedy przed drużyną jeszcze
              kilka meczów? Możesz się ze mną nie zgadzać, szanuję to, ale takie jest moje
              zdanie. Już wcześniej wątpiłem czy ten pucharowy maraton ma sens. Przedtem
              jednak miał ze względu na przeciwników, teraz - moim zdaniem już nie.
              Co do braku składu na I ligę - jestem tego samego zdania. Tyle tylko, że
              niektórzy z nas galopują w planach do tego stopnia jakby o tych transferach
              mieli decydować. A tak poza tym wszystko ok. :-)
              • Gość: kolej Re: Po Groclinie IP: *.stacje.agora.pl 13.11.01, 18:54
                Sergio, szanuję Twe odrębne zdanie, ale się z nim całkowicie nie zgadzam.
                Jeśli trzeba oszczędzać siły na ligę, to trzeba było wpuścić w całości drugi skład (mamy taki, sam
                Baniak mówi o 22 równorzędnych zawodnikach) i niech ci zmiennicy zap... Ale a jakim zmęczeniu
                może być mowa w wypadku Ślusarza, Remienia, Bojarskiego, Czajkowskiego, Wojtali???
                Powiem krótko - tak się nie gra dla 15 tysięcy ludzi. Odzyskane z takim trudem zaufanie tysięcy
                łatwo jest zgubić. Do piłkarzy, Baniaka i Zarządu powinno to dotrzeć.
                • Gość: canemuto Re: Po Groclinie IP: *.icpnet.pl 13.11.01, 20:11
                  wlasnie, wlasnie - od kilku juz przynajmniej meczy mowi sie o zmeczeniu Lecha.
                  pierwsza polowa to zazawyczaj potwierdzala a w drugiej - metamorfoza (choc nie
                  zawsze of course). 22 ludzi meczy sie czy graja czy nie, grajac co 3-4 dni???
                  dlaczego angole od tego jeszcze nie pozdychali??? Kolejorz - ktos tam musi byc
                  swiezy;) pozdro:)
                • Gość: Sergio Re: Po Groclinie IP: *.echostar.pl 14.11.01, 00:20
                  Najwidoczniej tak na prawdę nie ma dwóch równorzędnych składów ;-(

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka