Gość: majo IP: *.generacja.pl 05.11.06, 13:08 Pszepraszam,ale z tą ksywą Dragon,to niezły dowcip...mistrz ligi podwórkowej...szkoda gadać,oglądałem większość walk tego gościa i zaręczam,żenada!! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
master1pl Albert Sosnowski mistrzem świata federacji WBF 05.11.06, 13:14 Niby stoczył te 40 walk ale żadnych postępów nie robi. Aż dziwne że wyciąga wniosków z wcześniejszych pojedynków. A wczoraj dał się okładać jakiemuś małemu grubaskowi, doprawdy żałosne Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tu Re: Albert Sosnowski mistrzem świata federacji WB IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.06, 13:22 Facet niestety nie ma nic, poza silnym ciosem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hegemon® żałosne polaczki stulcie dziub IP: *.skynet.net.pl 05.11.06, 14:02 i co z tego ze niebedzie nowym Tysonem ani nawet Andrzejem Golota? to co ma nie boksowac bo niejest najlepszy z najlepszych? a czy wy qrwa jestescie najlepszymi burakami/kartoflami czy czym tam sie zajmujecie? nie wiec jemu tez pozwolcie byc nienajlepszym boxerem ale niech robi to co umie i lubi przez takie polactwo nigdy niczego sie niedorobi zawsze bedziemy robalami/robolami europy bo kazdy kto sprobuje sie wybic ponad poziom gowna zostanie przez nich opluty/wciagniety spowrotem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Porter Biedna łajzo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.06, 16:36 Własnie o to chodzi, ze Sosnowski nie próbuje sie wybić, tylko sztucznie pompuje sobie rekord bijąc się o jakieś śmieszne tytuły mistrza zajezdni autobusowej i wygrywajac po wyrównanej walce z przechodzacym przypadkiem listonoszem. Fersztejen zi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pawel przemiana w MMA IP: *.ny325.east.verizon.net 12.11.06, 01:55 moze zainteresowalby sie mma. moze mialby szanse. nie jest wybitnym bokserem, ale ma mocne uderzenie, kopac umie (wywodzi sie z kickboksu), ciekawe jak obeznany jest z kolanami i lowkickiem. poduczyc go troche zapasow i parteru i kto wie. osobiscie bylbym ciekawy jak by sobie poradzil w walce na zasadach mma... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: belfer Re: Albert Sosnowski mistrzem świata federacji WB IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.06, 15:38 Czlowieku on nawet ciosu nie ma, zrobil masaż twarzy na ujędrnienie skóry jakiemus grubaskowi i to wszystko. Co to za postawa boksera dooopa wypięta do tyłu nos przy ziemii, ciosy wyprowadzone z łokci a nie z biodra żenada szkoda czasu na ogladanie walk tego gostka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: OJCIEC DYREKTOR Albert Sosnowski mistrzem świata federacji WBF IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.06, 13:48 FEDERACJA ,KTÓREJ PAS ZDOBYŁ TO JAKAŚ PODWÓRKOWA FEDERACJA Z KOZIEJ WÓLKI. SAM PAS TEŻ BEZ REWELACJI JAK Z LUMPEKSU ;) PRZYKRO TO POWIEDZIEĆ ALE Z TAKIMI ZDOLNOŚCIAMI W RINGU ALBERT DALEKO NIE ZAJEDZIE :( PRZY TAKIM STYLU BOKSOWANIA NIE MA CO LICZYĆ NA TO ,ŻE ZAWOJUJE ŚWIAT. TYSON . LEVIS . KLICZKO ZJEDLI BY GO W 1 RUNDZIE Odpowiedz Link Zgłoś
br311 Re: Gratuluje! Ja wczoraj zostalem mistrzem swiata 05.11.06, 14:09 federacji ABC, wygrywajac na punkty z Zenkiem Kowalskim. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wielki Bokser Albert Sosnowski mistrzem świata federacji WBF IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.06, 14:13 NIE JEST TAK PRESTIŻOWA. W Y S T A R C Z Y ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kamaz Re: Albert Sosnowski mistrzem świata federacji WB IP: *.wat.edu.pl 05.11.06, 15:00 leszcz jakich malo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ok Re: Albert Sosnowski mistrzem świata federacji WB IP: *.216.146.194.generacja.pl 05.11.06, 15:07 po jaki ch...uj gadacie jak złośliwe mendy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: śpioch oglądałem 4 pierwsze rundy IP: 213.199.198.* 05.11.06, 15:28 ten mały obijał Sosnowskiego. Jak dalej walczył Polak? Werdykt sędziów był adekwatny do wydarzeń na ringu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Peter Re: Albert Sosnowski mistrzem świata federacji WB IP: *.dsl.bell.ca 05.11.06, 16:42 Dlaczego nikt sie nie cieszy, ze Polak wygral. Czy to wazne gdzie? Polskie zycie jest zalosne, a kazdy sie budzi rano i jedzie tramwajem czy autobusem do pracy, bo mu szkoda na benzyne, a tu same takie negatywne komentarze. Duzo Polakow to dno, co tylko potrafja krytykowac swoich. Czy Powstanie Warszawskie to tez tacy "czeresniacy" bo padlo po lekko miesiacu i to bylo IV liga dla walczacych NIemcow? Cieszmy sie z tego co mamy, a mamy na prawde malo, ale jesli to sobie odbierzemy to zostanie tylko "special" od pani Heli.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: von Cymebrgaj Re: Albert Sosnowski mistrzem świata federacji WB IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.06, 16:50 specjał od pani Heli powiadasz? Czyżby na ruskim spirycie? Ale taka walka Sosnowski-Wałujew ile by trwała? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szefo [...] IP: *.adsl.alicedsl.de 05.11.06, 17:23 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A Re: wszyscy krytykujacy sukces to dziady IP: 213.155.165.* 06.11.06, 05:56 Gość portalu: szefo napisał(a): > wszyscy krytykujacy sukces to dziady > zatluklbym was jak psy glupie polaczki. > > albert wygrywa i macie sie cieszyc bo to POLAK psia wasza mac Pewnie, ze Polak, nie to co ty. folksdojczowaty siersciuchu. Ale w odroznieniu od nazistow, nie uwazamy, ze wszystko co naszej krwi to najlepsze, wiec mamy prawo do krytyki. Odpowiedz Link Zgłoś
ljab Re: Albert Sosnowski mistrzem świata federacji WB 05.11.06, 17:30 Szanowny Peter!Cieszę się. Jak cholera się cieszę. Tak samo jak cieszyłem się że, Polska, moja Ojczyzna, produkowała samochody - jak wszystkie potęgi gospodarcze świata, tyle że to były Syrenki. TO BYŁO PRZECIEŻ MISTRZOSTWO ŚWIATA FEDERACJI PRL. Chodzę dumny całą niedzielę bo "DRAGON" z Polski wygrał po 12 rundach z misiaczkiem z Samoa o 30 centymetrów niższym i 10 kilo lżejszym. Pseudopatrioci lansują pseudobohaterów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Peter Re: Albert Sosnowski mistrzem świata federacji WB IP: *.dsl.bell.ca 05.11.06, 21:19 ljab, a jakby przegral to co? Syrenka, dobry przyklad, cholernie dobry. Tak jakby to od Polski zalezalo co produkowala, tak jakbysmy My nia rzadzili!!!???? Mam do czynienia z ludzmi z calego swiata, wiekszosc swego zycia spedzilem po za Polska, ale nie poznalem tak krytycznego narodu jakim jestesmy My Polacy, moze Czesi, choc oni duzo narzekaja, przynajmia biora sie do roboty i jakos takos w grupie potrafia cos zrobic, ale nie my, dlaczego? Nie ma na to odpowiedzi i nie bedzie, bo tacy jestesmy i szkoda tylko, ze cieszymy sie z Mercedesa, ktorym do nas przyjezdza Niemiec a nie dlugo Rosjanin a my maszerujemy na tramwaj, bo nie umiemy sie cieszyc z maluckich rzeczy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Potwór Albert Sosnowski mistrzem świata federacji WBF IP: 80.72.38.* 05.11.06, 17:26 Zgoda - cienias i tyle. Nie wystarczy być dużym, żeby być dobrym bokserem (nie dotyczy Wałujewa). Odpowiedz Link Zgłoś
br311 Sposob na odrodzenie dumy narodowej :) 05.11.06, 17:42 Przeczytalem niektore posty i przyszedl mi do glowy nastepujacy pomysl: 1. Zrobmy wlasna Lige Mistrzow - nich mistrz polski walczy o puchar z IV-to i V- to ligowymi druzynami europejskimi 2. Zrobmy wlasna olimpiade - niech nasi mistrzowie walcza o medale z niepelnosprawnymi sportowcami z innych panstw 3. Wlasne wybory Miss World - nasza miss kontra 50-letnie kandydatki z innych panstw I niech nikt nie osmieli sie krytykowac. Grunt, ze POLACY beda wygrywac, poczujemy sie dowartosciowani i ze lzami w oczach bedziemy odspiewywac hymn, cieszac sie z sukcesow naszych RODAKOW :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wojtek Albert Sosnowski mistrzem świata federacji WBF IP: *.promax.media.pl 05.11.06, 18:12 Z tego pięściarza nie da się zrobić dobrego zawodnika. Teoretycznie w komentowaniu walk innych jest dobry, ale sam sportowo nie przedstawia żadnej wartości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Albert Sosnowski mistrzem świata federacji WB IP: *.110.98.martel.pl 05.11.06, 20:24 Hmmm, doprawdy ciekawa dyskusja wynikla z faktu zdobycia przez "dragona" dośc osobliwie śmiesznego tytułu, równie ciekawej federacji... Sadzę, że warto pozostawić bez echa fakt takiej walki, na którą ktoś wyłożył dośc spore pieniążki. RPA itp :). Pięściarz, który wymyśla sobie przydomek, zanim cokolwiek osiągnie... Ech..., żenada... Waga ciężka przeżywa obecnie spory kryzys. W zasadzie wynikłz chwilą odejścia na emeryturę Lenoksa, potem Witalija. Sosnowski nie osiągnie niczego, prócz sztucznie "pompowanego" rekordu. Najsmutniejsze jest to, że Zegan przekonał sie o tym także, Adamek wkrótce przekona. Ciesza jednak oczy te pasy, bez względu na prestiż federacji. I przy tym pozostańmy. Zwolennicy i przeciwnicy. Po prostu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość portalu Re: Albert Sosnowski mistrzem świata federacji WB IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.11.08, 10:14 Albert Sosnowski jest solidnym piesściarzem, jeszcze do oszlifowania technicznego. Co prawda jest już trochę za późno, żeby "Dragon" zaczął piąć się na szczyty bokserskiej kaRIERY, LECZ NIE WYKLUCZONE, że może wiele osiągnąć i będzie zapamiętany po zakończeniu kariery. Możeby być dumni z naszego zawodnika Odpowiedz Link Zgłoś
piotr33k2 Re: Albert Sosnowski mistrzem świata federacji WB 05.11.06, 22:23 wygrał ale walczyl beznadziejnie , z takimi warunkami i mozlowściami a mało co nie dostał za przeproszeniem po ryju od takiego kurdupla , z takim podejsciem i taka walką z nikim naprawde dobrym ze scisłej prawdziwej czołówki nigdy nie wygra a zostanie tylko niemiłosiernie obity, to juz nawet gołota był o stokroć boksersko lepszy tylko chrakteru i serca do walki mu brakowało .miec taki wiekszy zasięg ramion przewage wzrostu a całą taktyke walki opierac na ciosach podbródkowych to trzeba byc idiotą ,do tego żadnego mocnego ciosu a lewe proste tak nieliczne przypominały bardziej macanie niz uderzenia ,niech patrzy na taśmach jak zadawal lewe proste michalczewski i sie uczy . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Porter Re: Albert Sosnowski mistrzem świata federacji WB IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.06, 23:19 Jako człowiek wiekowy pamiętam, jak na Olimpiadzie w Meksyku, po pierwszej walce stwierdzono, że oto Amerykanie wystawili najsłabszego po wojnie boksera w wadze ciężkiej. Bo ledwo - ledwo, 4-1 i tylko dlatego, że bardzo sprzyjali mu sędziowie wygrał z zupełnie nieznanym zawodnikiem z Polski - Lucjanem Trelą. Amerykanin zupełnie nie umiał sobie z nim poradzić mimo ogromnej różnicy wzrostu (Lucek miał 176 cm wzrostu, a Amerykanin znacznie ponad 190.) A potem Amerykanin nie dał już szans punktowania sędziom, przewracał kolejnych przeciwników, a w cztery i pół roku później omal nie zabił Joe Fraziera zdobywając tytuł zawodowego mistrza świata w wadze ciężkiej. Ten zawodnik nazywał się oczywiście George Foreman i też nie umiał walczyć z niższym o kilkanaście centymetrów przeciwnikiem. Ja nie mam żalu do Dragona o poziom ostatniej walki, natomiast nie podoba mi sie takie prowadzenie kariery, żeby nie próbować niczego poważnego ugrać, a koncentrować się na unikaniu silnych i nawet średnich przeciwników. To brak ambicji. A nazywanie walki z jakims grubaskiem - kurduplem "pojedynkiem o mistrzostwo świata" jest zaklinaniem rzeczywistości. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr33k2 Re: Albert Sosnowski mistrzem świata federacji WB 06.11.06, 11:02 też pamietam trele i tak czułem że tu jego przykład zostanie przywołany z tym że trela w sumie nic wielkiego nie osiągnał (nawet w boksie amatorskim) opócz sympati polskich kibiców, ale serce do walki miał podobnie jak adamek i michalczewski a w przeciwięnstwie do sosnowskiego . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Porter Re: Albert Sosnowski mistrzem świata federacji WB IP: *.orion.pl 06.11.06, 11:43 Trela nic wielkiego nie osiągnął, ale był dla Foremana wyjatkowo niewygodnym przeciwnikiem, całkiem, jak ten grubasek dla Dragona. No, ale Lucek oprócz ambicji pigułę miał niesamowitą. Jakby przeciwnik Alfreda miał taki cios, to obawiam się, że nie byłoby tytułu. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr33k2 Re: Albert Sosnowski mistrzem świata federacji WB 06.11.06, 13:17 zgadzam się . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dziadek Re: Albert Sosnowski mistrzem świata federacji WB IP: *.lond-th.dynamic.dial.as9105.com 18.06.07, 23:38 nie dorastasz mu na pewno do pięt a zazdrośc to jedyna rzecz która przez ciebie przemawia nigdy nie będziesz tak dobry jak DRAGON!!! Odpowiedz Link Zgłoś