Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    do Razofana

    IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 25.04.03, 11:54
    Ok, zamontowalem sobie Mula. Nie do konca jeszcze rozumiem ta platforme...

    Np. mam doladowane fisze skondensowane w formacie part. Jak to rozszerzyc?

    Czemu mam te fisze w folderze temorary a nie w Incoming?

    czy znasz miejsce na necie gdzie jest w miare dobra instrukcja obslugi mula?
    Obserwuj wątek
      • Gość: Razorfan mul IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.03, 15:20
        ta strona jest w porzadku. Jest tam faq i forum outs.pl/~siekacz/
        Pliki dopoki sa niesciagniete maja format part a jak je sciagniesz bede w
        incoming za takim rozszerzeniam jak trzeba np. mp3 czy zip.
        Pozdrawiam i zycze milego sciagania.
        P.s. Jak ci zle dziala to poprobuj z innymi wersjami. Ten program nie jest do
        konca dopracowany wiec nie na wszystkich konfiguracjach dobrze chodzi. Sprobuj
        np. wersje z koncowka tarod np. emule 0.25b tarod lub nowsze.
        • Gość: duch olabogi Re: mul IP: *.jagiellonia.krakow.pl 25.04.03, 15:45
          dzieki. chyba mi dziala, tylko musze sie do tego programu przyzwyczaic. Sciagam
          duzy plik, ponad 100 mega, plyte, interesowalo mnie czy daje sie jej sluchac po
          kawalku - juz po sciagnieciu - czy dopiero po calkowitym doladowaniu.

          co ciekawe - ja nie moge sluchac ani kawalka doladowywanej plyty - natomiast z
          mojego komutera ludzie juz zaczeli doladowywac sobie poszczegolne jej utwory.
          • Gość: www Re: mul IP: 157.25.125.* 25.04.03, 15:48
            Mam pytanie całkiem serio. Czy takie ściąganie plyt i utworów jest legalne?
            • mihal_04 Re: mul 25.04.03, 15:52
              Gość portalu: www napisał(a):

              > Mam pytanie całkiem serio. Czy takie ściąganie plyt i utworów jest legalne?

              calkowicie nielegalne i karalne (póki co w teorii)
              • Gość: www Re: mul IP: 157.25.125.* 25.04.03, 15:56
                Thanks. Czy w sprawie z Napsterem to mniej więcej o to chodziło
                • Gość: Geezoos Re: mul IP: *.acn.waw.pl 25.04.03, 16:06
                  w sprawie w Napsterem chodzilo o rozpowszechnianie muzyki w formacie mp3. Nie
                  znam sie na prawie, a juz napewno nie na amerykanskim, ale tu chyba nie bylo
                  argumentow prawnych. Glownie chodzilo o naciski ze strony bogatego przemyslu
                  muzycznego. Napstera latwo bylo zamknac, i tak sie tez stalo po
                  wielomiesiecznej walce. W poscie nizej napisalem o pozyczaniu plytki - na calym
                  swiecie jest to legalne. Nie znam prawa (co nie znaczy ze nie istnieje), ktore
                  by zabranialo mi pozyczyc moja wlasnosc. Mp3 nie jest samo w sobie nielegalne,
                  nielegalne jest sprzedawanie utworow w mp3. W sumie ciekaw jestem jak z
                  prawnego pkt widzenia wygladalo zamkniecie Napstera.
                  • Gość: www Re: mul IP: 157.25.125.* 25.04.03, 16:08
                    Gość portalu: Geezoos napisał(a):

                    > w sprawie w Napsterem chodzilo o rozpowszechnianie muzyki w formacie mp3. Nie
                    > znam sie na prawie, a juz napewno nie na amerykanskim, ale tu chyba nie bylo
                    > argumentow prawnych. Glownie chodzilo o naciski ze strony bogatego przemyslu
                    > muzycznego. Napstera latwo bylo zamknac, i tak sie tez stalo po
                    > wielomiesiecznej walce. W poscie nizej napisalem o pozyczaniu plytki - na
                    calym
                    >
                    > swiecie jest to legalne. Nie znam prawa (co nie znaczy ze nie istnieje),
                    ktore
                    > by zabranialo mi pozyczyc moja wlasnosc. Mp3 nie jest samo w sobie
                    nielegalne,
                    > nielegalne jest sprzedawanie utworow w mp3. W sumie ciekaw jestem jak z
                    > prawnego pkt widzenia wygladalo zamkniecie Napstera.

                    Nie jestem pewny czy zabronione jest tylko sprzedawania
                    czy "rozpowszechnianie", ktore może być oczywiście darmowe.

                    • Gość: Geezoos Re: mul IP: *.acn.waw.pl 25.04.03, 16:11
                      tez tego nie wiem :) ALe na zdrowy rozum nie powinno byc niedozwolone. Dlaczego
                      muzyka w formacie mp3 ma miec inne prawa niz zwykla ksiazka? Jesli pozycze
                      ksiazke kumplowi to wszystko jest OK. Jesli pozycze kasete to jest OK, ale
                      jesli pozycze mp3 to juz za kraty? Dziwne, choc nie niemozliwe :)
                • Gość: duch olabogi Re: mul IP: *.jagiellonia.krakow.pl 25.04.03, 16:08
                  oczywiscie, ze w sprawie z Napsterem chodzilo o cos zupelnie innego.... www,
                  jak mozesz takie pytania zadawac, please, spare me...

                  Napster umieszczal chronione prawem autorskim utwory na swoim podlaczonym do
                  internetu serwerze, byly dostepne ze strony internetowej tej firmy. Natomiast
                  kazaa czy emule oferuja tylko uzytkownikom internetu platforme wymiany plikow.
                  A jakie pliki internauci miedzy soba wymieniaja - za to te firmy nie biora
                  odpowiedzialnosci. I wlasnie dzieki temu uzywajac peer to peer service - czyli
                  kaazaa albo emule albo inny program - mozna wzbogacic swoja fonoteke.

                  koncerny fonograficzne w USA usiluja tak winterpretowac zapis prawny
                  zabraniajacy trzymania utowrow chornionych prawem autorskim na serwerach
                  podlaczonych do internetu - zeby rozciagnac ten zakaz rowniez na peer go peer.
                  Poki co udaje im sie to bodajze wobec gnuteli, ktora ma centrale w USA, podlega
                  tamtejszemu prawu na 100 proc. Ale ani Kaazaa, ani emule nie maja centrali w
                  USA.. i tu jest pies prawny pogrzebany...

                  czy ja sie czuje moralnie OK doladowywujac pliki muzyczne. Jak najbardziej.
                  Ceny plyt sa zawyzone co udowodnila amerykanska federacja konumentow wytaczajac
                  proces przemyslowi fonogroficznemu. dopoki ten monopolistyczny moloch nie
                  zareaguje - nie obniz cen plyt - doputy ja sobie spokojnie bede sciagaj kawalki
                  z sieci. Bez moralnych oporow. Pozniej sie zobaczy.
                  • Gość: www Re: mul IP: 157.25.125.* 25.04.03, 16:17
                    Gość portalu: duch olabogi napisał(a):


                    >
                    > czy ja sie czuje moralnie OK doladowywujac pliki muzyczne. Jak najbardziej.
                    > Ceny plyt sa zawyzone co udowodnila amerykanska federacja konumentow
                    wytaczajac
                    >
                    > proces przemyslowi fonogroficznemu. dopoki ten monopolistyczny moloch nie
                    > zareaguje - nie obniz cen plyt - doputy ja sobie spokojnie bede sciagaj
                    kawalki
                    >
                    > z sieci. Bez moralnych oporow. Pozniej sie zobaczy.

                    Dzieki za wyjasnienie.
                    A swoim pytaniem nie chciałem wywoływać oporów moralnych czy jakichkolwiek
                    innych. Zwykla ciekawośc po prostu.
              • Gość: Geezoos Re: mul IP: *.acn.waw.pl 25.04.03, 15:59
                noo, czy karalne to nie wiem. A jesli sie powie ze sie chce tylko przesluchac
                plyte przed jej zakupieniem? Powiedzmy ze jest to zespol "Traba powietrzna" o
                ktorym swiat nie slyszal i nie poleci w radiu nigdy a w sklepie przesluchac tez
                sie tego nie da? Nikt przeciez nie bedzie kupowal kota w worku. Podobna
                sytuacja jest z pozyczaniem plyty. Jesli komus ja pozycze to popelniam
                przestepstwo? Nie, bo nie ciagne z tego tytulu kozysci materialnych.
                Udostepniajac plyte w necie za darmo takze. Dlaczego jedno ma sie roznic od
                drugiego? Od razu mowie ze sie na tym nie znam i dyskutowac nie zamierzam :)
                Mysle ze karalne to nie jest, bo dobry prawnik nie dosc ze by obronil to
                jeszcze zarzadal odszkodowania za straty moralne i inne takie duperele. Nikt
                nie bedzie wiec ryzykowal spotkania z dobrym prawnikiem :) Pozdro
                • Gość: www Re: mul IP: 157.25.125.* 25.04.03, 16:04
                  Róznica jednak jest. Myslę, ze mamy do czynienia z tzw. rozpowszechnianiem
                  publicznym w necie co chyba jest zabronione bez zgody licencjodawcy. Podobnie
                  rzecz się miała np. z Polsatem Sport w trakcie Mistrzostw Świata. W pewnym
                  momencie Polsat zabronił pokazywania meczów w pubach, które nie wykupiły
                  specjalnych praw.

                  A co do mozliwości ukarania "przestepcy" to zupełnie inna "historia".
                  Pozdrawiam
                • Gość: Porter Re: mul IP: *.ikc.pl / 192.168.1.* 25.04.03, 16:06
                  Gość portalu: Geezoos napisał(a):

                  > noo, czy karalne to nie wiem. A jesli sie powie ze sie chce tylko przesluchac
                  > plyte przed jej zakupieniem? Powiedzmy ze jest to zespol "Traba powietrzna" o
                  > ktorym swiat nie slyszal i nie poleci w radiu nigdy a w sklepie przesluchac
                  tez
                  >
                  > sie tego nie da? Nikt przeciez nie bedzie kupowal kota w worku. [...]

                  Nic z tego. Nadal nielegalne. Przeciez to tak, jakbys sie tlumaczyl, ze chcesz
                  kupic auto, a w salonie nie chca sie zgodzic na jazde probna, wiec nie chcac
                  kupowac kota w worku, pozwoliles sobie na krotkotrwaly zabor tego tu Merca. Do
                  niedawna mozna bylo sie tak tlumaczyc, ale od paru lat juz nie. Minister
                  sprawiedliwosci o to zadbal.
                  Natomiast legalne jest rozpowszechnianie utworow nie chronionych juz prawem
                  autorskim, czyli w Polsce(chyba) dziesiecioletnich i starszych.
                  • Gość: duch olabogi Re: mul IP: *.jagiellonia.krakow.pl 25.04.03, 16:14
                    ochrona prawem autorskim produktu intelektualnego w Polsce to bodajze 30 lat.

                    W stanach rozne koncerny medialne, np. Walt Disney usiluja rozciagnac ochrone
                    prawna na 60 albo 70 lat.

                    Niedawno byl proces w USA w tej sprawie, ktory media nazwaly "procesem Myszki
                    Mikki". Jezeli by Disneyowi nie udalo sie rozszerzyc ochrony prawnej na filmy z
                    myszka Mikki to juz wkrotce stalyby sie bezplatna wlasnoscia calej ludzkosci.
                  • Gość: Geezoos Re: mul IP: *.acn.waw.pl 25.04.03, 16:17
                    zarowno zgadzam sie z www w kwestii klauzuli o nierozpowszechnianiu w necie,
                    jak z Toba i porownaniu do Mercedesa. O ile jednak Twoje porownanie jest
                    moralnie i prawnie jednoznaczne, to ja bym porownal to do pozyczenia kasety od
                    kolegi w celu przesluchania. Sciagajac utwor robie to za zgoda wlasciciela (jak
                    z kaseta) Merca pozyczam nie pytajac sie o zgode. Pozyczyc chyba w tym kraju
                    nikt nie zabrania (chyba :))
                    • Gość: www Re: mul IP: 157.25.125.* 25.04.03, 16:26
                      Nie byłbym pewny z tym pożyczaniem :)))

                      No dobra, my tu gadu gadu a czas do pubu i na Łazienkowską. Czy Warszawa juz
                      przejezdna?
                      • Gość: Geezoos Re: mul IP: *.acn.waw.pl 25.04.03, 16:31
                        no to jak pozyczac nie mozna to sluchac w czyjejc obecnosci chyba rowniez. Nie
                        mowiac o gwizdaniu sobie pod nosem :)
                        Wygra ta Legia w koncu czy nie wygra? Oto jest pytanie!
                        • Gość: www Re: mul IP: 157.25.125.* 25.04.03, 16:32
                          Wygra, wygra w końcu. Tylko nie wiem czy dzisiaj. Wychodzę.
                          Pozdro
                        • Gość: duch olabogi Re: mul IP: *.jagiellonia.krakow.pl 25.04.03, 16:33
                          a wygrywajta juz sobie... :)))))))))))))))))))))
                          • Gość: Geezoos Re: mul IP: *.acn.waw.pl 25.04.03, 16:35
                            a patrzajta go! Tera to pozwala! panie, panie widzielzech pan co sie wyrabia?
                            Tera to na zlosc przegramy!! :))))))
                            Zartowalem, Legia musi wygrac. 2 razy stawialem na nia kase, 2 razy moczylem.
                            Do 3 razy sztuka :)
                            • Gość: Porter Re: mul IP: *.ikc.pl / 192.168.1.* 25.04.03, 16:39
                              Gość portalu: Geezoos napisał(a):

                              > a patrzajta go! Tera to pozwala! panie, panie widzielzech pan co sie wyrabia?
                              > Tera to na zlosc przegramy!! :))))))
                              > Zartowalem, Legia musi wygrac. 2 razy stawialem na nia kase, 2 razy moczylem.
                              > Do 3 razy sztuka :)

                              Na innej z kolei liscie toczy sie zawzieta dyskusja, czy warto podwajac stawke
                              w ruletce...
                      • Gość: Geezoos Re: mul IP: *.acn.waw.pl 25.04.03, 16:32
                        > Czy Warszawa juz przejezdna?

                        Najwyzej sie lekko spoznisz z powodu korkow na hajłeju, hahaa
                    • Gość: Porter Re: mul IP: *.ikc.pl / 192.168.1.* 25.04.03, 16:37
                      Gość portalu: Geezoos napisał(a):

                      > zarowno zgadzam sie z www w kwestii klauzuli o nierozpowszechnianiu w necie,
                      > jak z Toba i porownaniu do Mercedesa. O ile jednak Twoje porownanie jest
                      > moralnie i prawnie jednoznaczne, to ja bym porownal to do pozyczenia kasety
                      od
                      > kolegi w celu przesluchania. Sciagajac utwor robie to za zgoda wlasciciela
                      (jak
                      >
                      > z kaseta) Merca pozyczam nie pytajac sie o zgode. Pozyczyc chyba w tym kraju
                      > nikt nie zabrania (chyba :))


                      Jest taka grupa dyskusyjna zakamienialych prawicowcow, gdzie dyskusje na temat
                      definicji wlasnosci intelektualnej oraz moralnych stron jej ochrony potrafia
                      toczyc sie miesiacami...
                      • Gość: Geezoos Re: mul IP: *.acn.waw.pl 25.04.03, 16:39
                        i co? Doszli do jakiegos konstruktywnego wniosku? :)
                        • Gość: Porter Re: mul IP: *.ikc.pl / 192.168.1.* 25.04.03, 16:43
                          Gość portalu: Geezoos napisał(a):

                          > i co? Doszli do jakiegos konstruktywnego wniosku? :)

                          Oczywiscie. Najpierw szef jednej firmy programistycznej i autor m. in. dosc
                          znanego programu Gołąbek (klient poczty) oraz paru aplikacji Ceeremowych
                          powiedzial, ze nic takiego, jak wlasnosc intelektualna nie istnieje, a potem
                          szef duzej firmy integracyjnej stwierdzil, ze czerpanie korzysci z takiej
                          ochrony jest moralnie naganne, w czym popieral go znany tlumacz. Slowo daje.
                          Myslalem, ze pekne ze smiechu.
              • Gość: Kiwny Re: mul IP: *.chello.pl 25.04.03, 21:31
                mihal_04 napisał:

                > Gość portalu: www napisał(a):
                >
                > > Mam pytanie całkiem serio. Czy takie ściąganie plyt i utworów jest legalne
                > ?
                >
                > calkowicie nielegalne i karalne (póki co w teorii)
                >

                chyba można trzymać przez 24 godziny legalnie a potem trzeba kasować ale nie
                jestem pewien
                • Gość: Geezoos Re: mul IP: *.acn.waw.pl 25.04.03, 23:34
                  Gość portalu: Kiwny napisał(a):

                  > chyba można trzymać przez 24 godziny legalnie a potem trzeba kasować ale nie
                  > jestem pewien

                  no wlasnie. Na wiekszosci witryn, z ktorych mozna pliki mp3 sciagnac jest notka
                  ze po 24h trzeba pliki skasowac i w ogole bla bla bla. Ciekaw jestem jak to
                  faktycznie jest. Moze to prawo przestalo obowiazywac, moze nie. Zakladam ze
                  istnialo skoro tyle osob umieszcza w/w tekst na stronie.
              • Gość: Porter Re: mul IP: *.ikc.pl / 192.168.1.* 26.04.03, 15:00
                mihal_04 napisał:

                > Gość portalu: www napisał(a):
                >
                > > Mam pytanie całkiem serio. Czy takie ściąganie plyt i utworów jest legalne
                > ?
                >
                > calkowicie nielegalne i karalne (póki co w teorii)

                Jak dzis donosi Gazeta Wyborcza:

                Sąd federalny w Los Angeles odrzucił w piątek oskarżenia przemysłu muzycznego i
                filmowego wobec firm Streamcast i Grokster oferujących serwisy wymiany plików
                przez internet
                Oprogramowanie ściągane z serwisów Morpheus (którego właścicielem jest
                Streamcast Networks) i Grokster pozwala internautom na wzajemne pobieranie od
                siebie rozmaitych plików (najczęściej z utworami muzycznymi). Koncerny
                nagraniowe - od dawna zwalczające taką działalność - zarzuciły obu firmom, że
                dając ludziom taką możliwość łamią prawa autorskie.

                Sędzia federalny Stephen Wilson nie zgodził się z oskarżeniami i niemal w
                całości je oddalił. - Firmy te dystrybuują oprogramowanie i to do jego
                użytkowników należy decyzja czy używają go w sposób zgodny czy niezgodny z
                prawem - uzasadnił sędzia swe postanowienie. - To oznacza, że Grokster i
                Streamcast w swej działalności nie różnią się znacząco od firm sprzedających
                magnetowidy lub nagrywarki CD, które przecież także wykorzytywane są do łamania
                praw autorskich.

                W walce przemysłu nagraniowego z systemami internetowej wymiany plików zapadają
                różne, często sprzeczne postanowienia prawne. Częściej na korzyść koncernów
                muzycznych. Tym razem jednak przegrały one bitwę - wyrok z Los Angeles (choć
                nie dotyczy bezpośrednio np. serwisu Kaaza, również pozwanego do sądu)
                praktycznie stwierdza, że dystrybucja spornego oprogramowania, określanego jako
                P2P (od ang. peer-to-peer), jest legalna. Wiele zależy jednak od niuansów
                technologicznych określających sposób działania konkretnych programów. -
                Jesteśmy jeszcze daleko od końca batalii, ale ten wyrok ma duże znaczenie -
                powiedział Fred von Lohmann, prawnik reprezentujący Streamcast.
      • Gość: Razorfan Re: do Razofana IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.03, 17:29
        Oj alescie sie rozpisali. Ja przed wyjsciem na mecz dodam tylko ze tekst na ww
        temat napisal redaktor naczelny pisma chip w najnowszym numerze. Doszedl on do
        podobnych wnioskow. firmy fonograficzne sa zle a kazdy moze sobie chciec
        przeluchac plytke przed kupieniem :) Mula trudno zlamac bo nie ma on glownego
        servera. Sklada sie z 1000 serwerow na calym swiecie. Co ciekawe wiekszosc to
        niemieckie. Nasi zachodni sasiedzi mimo iz maja wiecje kasy to i tak prawa maja
        w d...
        Pozdrawiam
        P.s. olaboga wlasnie na tym polega potega mula. On dzieli pliki na 9 mb czesci
        i udostepnia je od razu jak sciagnie chociaz 1 czesc. Nie potrzeba mu do tego
        calego pliku.
      • Gość: m04 Re: do Razofana IP: *.lublin.mm.pl 25.04.03, 22:00
        A wiec tak, aby przesluchac kawalek utworu wystarczy wejsc na
        www.amazon.com/exec/obidos/tg/browse/-/3023481/102-5645373-7129765 gdzie
        znajduja sie "darmowe próbki". Jakiekolwiek kopiowanie utworow muzycznych,
        które sa wlasnoscia ich twórców, jest zabronione a pobieranie od uzytkownika
        p2p pliku mp3 jest de facto kopiowaniem tego utworu. Kropka. Nie ma co
        filozfowac ani dobudowywac sobie ideologii - ten co cos wyprodukuje ma prawo
        zadac za to takiej ceny jaka mu sie podoba, muzyka nie jest tez towarem
        pierwszej potrzeby niezbednym do zycia. Bilety do filharmonii tez sa drogie a
        nikt nie zada by wpuszczali tam za darmo.

        pzdr.
        • Gość: duch olabogi Re: do Razofana IP: *.jagiellonia.krakow.pl 25.04.03, 22:06
          tia, ale jest jeszcze prawo, ktore zabrania monopolizowania rynku i dyktowania
          cen konsumentowm. Rynek moze monopolizowac albo jedno - albo kilka
          przedsiebiorstw.
          Ile kosztuje produkcja krazka? Ile dostaja tworcy utworu muzycznego? A jaka
          czesc zyasku uzyskanego ze sprzedazy plyty zostawiaja sobie wytwornia
          fonograficzna oraz posrednicy roznej masci?
          • Gość: dexter Re: do Razofana IP: *.acn.pl 25.04.03, 22:10
            Gość portalu: duch olabogi napisał(a):

            > tia, ale jest jeszcze prawo, ktore zabrania monopolizowania rynku i
            dyktowania
            > cen konsumentowm. Rynek moze monopolizowac albo jedno - albo kilka
            > przedsiebiorstw.
            > Ile kosztuje produkcja krazka? Ile dostaja tworcy utworu muzycznego? A jaka
            > czesc zyasku uzyskanego ze sprzedazy plyty zostawiaja sobie wytwornia
            > fonograficzna oraz posrednicy roznej masci?

            Kto niby monopolizuje rynek?
            • Gość: duch olabogi Re: do Razofana IP: *.jagiellonia.krakow.pl 25.04.03, 22:13
              przemysl fonograficzny
              • Gość: dexter Re: do Razofana IP: *.acn.pl 25.04.03, 22:15
                Gość portalu: duch olabogi napisał(a):

                > przemysl fonograficzny

                Pierwsze słyszę. Zgłoś do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. A przy
                okazji zostaniesz bohaterem ludowym.

                • Gość: duch olabogi Re: do Razofana IP: *.jagiellonia.krakow.pl 25.04.03, 22:19
                  organizacje konsumentow w Ameryce udowodnily to przed sadem - glosna sprawa
                  class action ktora miala swoj epilog kilka miesiecy temu. Sad nakazal
                  przemyslowi fonograficznemu - od producentow po sklepy sprzedajace plyty -
                  zwrocic kupujacym plyty po kilka dolarow od krazka. Nie pamietam teraz do
                  jakiego okresu zakupu krazkow odnosi sie wyrok. Jak sie postarasz to cos
                  znajdziesz na ten temat na necie.
                  • Gość: dexter Re: do Razofana IP: *.acn.pl 25.04.03, 22:24
                    Ameryka to Ameryka. Tam dostajesz odszkodowanie jak się poparzysz kawą w
                    McDonaldsie, bo na kubku nie było napisane, że jest gorąca. Z resztą to
                    dorabianie ideologii. To że ktoś kradnie nie usprawiedliwia, że Ty możesz kraść.
                    • Gość: duch olabogi Re: do Razofana IP: *.jagiellonia.krakow.pl 25.04.03, 22:29
                      Mam okolo 400 plyt legalnych, a nie pirackich plyt. Lekko liczac przynajmniej 4
                      tys. dolarow.
                      Z luboscia - dla wyrownania rachunkow - doladowuje sobie teraz fisze z
                      interntu...

                      niebo gwiazdiste nade mna a prawo moralne we mnie.
                      • Gość: dexter Re: do Razofana IP: *.acn.pl 25.04.03, 22:31
                        To że masz 5 własnych, 'legalnych' samochodów nie znaczy, że szósty możesz
                        ukraść. A przynajmniej nie dorabiaj do tego ideologii ;)
                        • Gość: duch olabogi Re: do Razofana IP: *.jagiellonia.krakow.pl 25.04.03, 22:33
                          ale je nie dorabiam ideologi

                          stwierdzam fakty
                          • Gość: dexter Re: do Razofana IP: *.acn.pl 25.04.03, 22:35
                            Ok, niech każdy zostanie przy swoim.
                      • mihal_04 Re: do Razofana 25.04.03, 22:45
                        Gość portalu: duch olabogi napisał(a):

                        > Mam okolo 400 plyt legalnych, a nie pirackich plyt. Lekko liczac przynajmniej
                        4
                        >
                        > tys. dolarow.
                        > Z luboscia - dla wyrownania rachunkow - doladowuje sobie teraz fisze z
                        > interntu...
                        >
                        > niebo gwiazdiste nade mna a prawo moralne we mnie.

                        To tylko przemawia przeciw Tobie. Ja np w zyciu nie kupilem plyty muzycznej i
                        nawet gdybym nie mial internetu producenci by na mnie nie zarobili ani grosza ;)
                  • mihal_04 Re: do Razofana 25.04.03, 22:41
                    W Ameryce system sadowniczy to przysiegli, których podstawowym zajeciem jest
                    zabawa w Janosika (tak pojmuja sprawiedliwosc spoleczna) i adwokaci polujacy na
                    takie przynoszace splendor i pieniadze sprawy (zeby to ulatwic honorarium
                    pobieraja dopiero po wygraniu procesu).

                    Troche glupio mi bronic producentów bo sam kopiuje bez oporów, ale nie lubie
                    jak ktos sie z tym obnosi i jeszcze robi z siebie bojownika o sprawiedliwsosc.
                    • Gość: duch olabogi Re: do Razofana IP: *.jagiellonia.krakow.pl 25.04.03, 22:47
                      Ameryka jest jedynym panstwem tego swiata, ktorego obywatele maja prawo byc
                      szczesliwi - i maja to zagwarantowane w konstytucji.

                      a amerykanski system prawny daje mozliwosc bronienia sie maluczkim przeciwko
                      rynkowym i politycznym rekinom - czego nie daje na przyklad system prawa Polski.

                      Nie wszystko wiec jest takie zle za oceanem.

                      i jeszcze jedno - dobrze krytykowac zdzblo w oku blizniego dopiero po wyjeciu
                      belki z wlasnego.

                      pozdro

                      ide spac
                      • Gość: Razorfan Re: do Razofana IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.03, 22:50
                        Ja nie jestem antyamerykanista ale ptzyznasz tez chyba ze nie ma innego na
                        swiecie kraju gdzie wielkie koncerny maja az tak wiele do powiedzenia a
                        obywatele sa traktowani wylacznie jako konsumenci. A te procesy to troche
                        mydlenie oczu.
                        Pozdrawiam
                        P.s. Nie znam innego kraju na swiecie gdzie majac 18 lat nie mozna legalnie
                        wypic nawet cieniutkiego 3% browarka
                      • Gość: m04 Re: do Razofana IP: *.lublin.mm.pl 25.04.03, 23:02
                        Gość portalu: duch olabogi napisał(a):

                        > Ameryka jest jedynym panstwem tego swiata, ktorego obywatele maja prawo byc
                        > szczesliwi - i maja to zagwarantowane w konstytucji.
                        >
                        > a amerykanski system prawny daje mozliwosc bronienia sie maluczkim przeciwko
                        > rynkowym i politycznym rekinom - czego nie daje na przyklad system prawa
                        Polski
                        > .
                        >
                        > Nie wszystko wiec jest takie zle za oceanem.
                        >
                        > i jeszcze jedno - dobrze krytykowac zdzblo w oku blizniego dopiero po wyjeciu
                        > belki z wlasnego.
                        >
                        > pozdro
                        >
                        > ide spac

                        A co powiesz na MILIARDOWE odszkodowanie dla jednej kobiety, która dostala raka
                        od palenia papierosów?

                        Belki nie wyjmuje, ale tez nie próbuje z niej robic zdzbla ;)
              • Gość: Porter Re: do Razofana IP: *.ikc.pl / 192.168.1.* 25.04.03, 22:58
                Gość portalu: duch olabogi napisał(a):

                > przemysl fonograficzny

                Proponuje, zebys za jednym zamachem uniewaznil cale prawo patentowe. Bo to tez
                monopolizuje rynek. Wnajdzie taki piprztyka i potem nikt oprocz niego nie
                bedzie mogl piprztyka produkowac. A zycie bez piprztyka jest nie do zniesienia.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka