Gość: xxx IP: 84.40.217.* 28.04.07, 09:59 SLASK Wroclaw tez by pokonal Dallas Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Marco Heat na krawędzi, Dallas znów przegrywa IP: *.is.net.pl 28.04.07, 10:01 Mam nadzieję, że Warriors wyelminują Dallas, choć będzie to bardzo trudne. Ależ byłaby Mega sensacja! Generalnie jednak trzymam kciuki za Chicago na Wschodzie i Denver na Zachodzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pawel Amen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.07, 10:13 Boze!Dodaj Bykom sily i wytrwalosci! Amen Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Insider Re:Getting closer... IP: *.dsl.emhril.sbcglobal.net 28.04.07, 10:20 Nets przejmuja powoli kontrole nad Raptors... GState-wciaz szokuje.Wow! Jestem pod wrazeniem.Takiego bombardowania,jak wczoraj,dawno nie widzialem.Masakra. Robi wrazenie.Dallas totalnie bezradne,zdominowane.Szok. Chicago-balans,balans,balans.To glowna sila Byczkow w tym roku.Nierobia szumu,tylko graja!Klucz nie panikowac-tylko robic swoje. Jak zawsze swietna obrona,solidna deska plus mlodziaki w ataku... Brutale z Miami dostali po tylku znowu.Braklo sil i kondycji. Podziw dla Chicago,ze potrafili dobic rywala! Jedyne co Miami ostatnio dobrze wychodzi to ostre faule...Stracilem respekt do niektorych grajkow(Posey,Walker,Mourning). Poluja na zawodnikow jak nie idzie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Belial Re:Getting closer... IP: *.dial.webcorp.pl 28.04.07, 11:02 Oglądałem dwie kwarty tylko - później mnie sen zmorzył bo to w końcu u nas 3 rano. Byki ładnie, nie ma co, piła u nich chodzi błyskawicznie i rzadko rzucają z nieprzygotowanych pozycji, głównie Hinrich jak go fantazja ponosi. Deng kapitalnie, I kwartę grał praktycznie on. Miami jakies osowiałe, Wade gra z kontuzją i to widać, Shaq jak zwykle łapie ofensywne na Big Benie poza tym nie ma kto pokryc Denga za bardzo.Jones to emerytura, a Kapono ktory wczoraj wyszedł to raczej w celu punktowania. Myślę że Heat sie zbiorą na 4 mecz i wyciułają zwycięstwo, jakkolwiek Byki muszą skończyć w 5 meczu, inaczej może być powtórka z finału. Wygrana Nets to nie niespodzianka, u siebie są mocni, mają swoje klepy i na prawdę żeby wygrać w NJ trzeba nie tyle bronić co rzucić więcej niż oni, Raptors stać na wygraną w 4 meczu ale muszą zagrać trochę po szalonemu, jak to oni. A GS - cóż, Dallas będzie miało ogromne problemy chyba że gdzieś GS, prowadzać w końcówce poniesie ich zapał... jeśli Nelson będzie pilnował zeby nie przeszarżowali na prawdę może być sensacja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hack a Shaq Re: Heat na krawędzi, Dallas znów przegrywa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.04.07, 10:20 No! Po raz drugi w historii zdarzyłoby się, że nr 8 wyeliminował nr 1. Pamiętacie 94r.? Denver wyeliminowało Sonics. A Mutombo płakał na środku boiska... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dakota chojnów lepszy od Śląska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.07, 11:30 a Chojnów wygrałby ze Śląskiem Wrocław Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tom Re: Heat na krawędzi, Dallas znów przegrywa IP: *.culm.net 28.04.07, 11:54 Dokładnie. Gracze Dallas popękaliby ze śmiechu! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trenerski guru Z 0-3 się nie wraca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.07, 12:00 Z 0-3 się nie wraca, nikt tego nie dokonał, a więc już po Heat. Zwyczajnie słabi jednak teraz są, jak się okazało. Nie można nawet sobie wyobrazić by czegoś takiego dokonali. Golden State złapali pod koniec regularnego formę, dostali się do playoffs i straszą Mavericks. Mecz czwarty zapowiada sie fantastycznie, Dallas pod dużą presją będzie. Świetny Carter, doskonały Kidd i 2-1 Nets. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zibi Re: Z 0-3 się nie wraca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.04.07, 12:10 w sumie to bylby ciekawy powrot Bykow do fazy play off po prawie 10 latach posuchy (od czasu Jordana, Pipena, Rodmana i spolki) i w dodatku dokonana na/kosztem aktualnego mistrza. zreszta nie zal mi miami, przereklamowanej druzyny na maxa. niestety ich sila byly chyba bunczuczne wypowiedzi shaqa, ktory juz swoje lata ma i juz raczej jest blizej grobu niz play-offu drugiej rundy. nie zasluzyli miami na wyzsza pozycje nawet dlatego ze przez onad polowe sezonu grali piasek. za to kompletnie zaskakje mnie postawa Goldean State, no jak to w naziwe udowodnili ze nie darmo nazywaja sie wojownikami. Tu tez jestem tym bardziej zdziwiony ze pokonali juz 2 razy jedna z najlepszych druzun sezonu zasadniczego, ktora jeszcze po polmetku miala realne szanse wyrownac rekord Bullsow sprzed 10 lat z bilansem 72-10. Dla Nowitzkego musi byc szok. Ale tak jak przewiduej ze lodz pod nazwa Miami juz idzie na dno tak sadze ze Dallas chyb ajednak nie utopi sie jeszcze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: logon Re: Z 0-3 się nie wraca IP: *.gprspla.plusgsm.pl 28.04.07, 13:01 Na powrót Bulls czekałem prawie dekadę... no ale opłaciło się. Długo wychodzili z dołka, pamiętam jak po odejściu MJ i spółki grali ogony z bilansem na poziomie 20/25 zwycięstw w sezonie zasadniczym. Wreszcie jest komu kibicować... jestem tylko ciekaw czy są w stanie dostać się do finału konferencji, rywalizacja z Detroit byłaby pasjonująca... (wchyba że wpadną na siebie wcześniej, właśnie na kogo oni wpadną...? Przypomniałyby się stare dobre czasy z lat 1988-92. ehh... warto pomarzyć Odpowiedz Link Zgłoś
zarafi Re: Z 0-3 się nie wraca 28.04.07, 16:27 Chicago niestety wpadnie na Detroit :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PAWEL Re: Z 0-3 się nie wraca IP: *.hsd1.il.comcast.net 28.04.07, 17:09 DLACZEGO NIESTETY? LEPIEJ DLA BULLS GRAC Z DETROIT NIZ Z NETS ---PRZYNAJMNIEJ TERAZ BO FINAL TO BULLS ---NETS 4-0 A POTEM TO BULLS-GOLDEN STATE 4-1 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: janek wedrowniczek Slask by pokonal Dallas w ping-ponga.... IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 28.04.07, 14:17 Odpowiedz Link Zgłoś