Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Dziękujemy ci Andreasku.....

    IP: *.eranet.pl 06.07.07, 21:11
    ...że tak wspaniale przepracowałeś okres zimowy. Teraz ciagle się przewracasz
    a Polonia spada.
    Ale co tam, w tym roku miłośc do Bydgoszczy za rok do np. Torunia.
    Świat się nie zatrzyma z tego powodu. Jest kasa sponsorów, jest ferrari, jest
    chata w Niemczu, jest wspaniały team z Dudim na czele, więc czym masz sie
    przejmować.
    Ale on nie mógł do Leszna przyjechać. Przecież Andreasek się poobijał.
    Obserwuj wątek
      • baltazarus Re: Dziękujemy ci Andreasku..... 06.07.07, 21:32
        Lubię p.AJ, ale muszę przyznać, że jego ostatni upadek w lidze angielskiej
        wskazywał na kiepskie przygotowanie do sezonu (gdyby to był np. mało znany
        junior powiedziałbym, że ma słabe wyszkolenie, beznadziejną technikę).
        • thauramarth Re: Dziękujemy ci Andreasku..... 06.07.07, 22:30
          Jonsson nigdy tak do konca nie panowal na swoimi szybkimi motorami
          • Gość: Kibic Unibax Re: Dziękujemy ci Andreasku..... IP: *.tvk.torun.pl 06.07.07, 23:21
            Jezeli dokładnie przygladaliscie mu się w cyklu GP i "glebie" po szarzy Harrisa
            to mogliscie zauwzyc tylko jedna rzecz,"strach w oczach" i "totalnego świra" w
            zblizeniu kamery.Szwed zczyna jezdzić niebezpiecznie moze narazie zagrazajac
            bardziej sobie niz innym.Który to już upadek?To sie staje nienormalne,przyrost
            formy nad treścia i tyle,kiedyś naprawde komuś coś sie stanie w trakcie meczu.
            • kibic.zalogowany Re: Dziękujemy ci Andreasku..... 06.07.07, 23:24
              gdyby jeżdził w Toruniu byłby noszony na rękach...
              ale jeżdzi w Bydgoszczy, a więc jest beee!!!
              masz rację... typowy "przyrost formy nad treścią"!!!
              • Gość: krotki do kibic zalogowany IP: *.opera-mini.net 07.07.07, 13:05
                ty chyba rzeczywiście masz problem z tym toruniem!chłopie wyluzuj troche i przestan pisac bzdury.co maja upadki aj do tego ze gdyby jeździł w toruniu byłby noszony na rękach?do twojej wiadomosci aj jeździł juz u nas i kto wie czy po spadku polonii nie zawita do nas ponownie,bo w I lidze z pewnoscia nie bedzie chcial jeździć.
            • Gość: ronnie23 Re: Dziękujemy ci Andreasku..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.07, 06:28
              Przemyśl co piszesz! Żużel nie jest grą w szachy! Jeżeli decydujesz się być
              żużlowcem musisz liczyć się z ryzykiem! Zauważyłeś strach w oczach? A po czym
              to poznałeś? Zastanów się chłopcze zanim coś napiszesz-a co powiesz o Nickim, u
              niego też widzisz strach w oczach? Nie pisz bzdur, bo tego się czytać nie da! A
              jeżeli chodzi o AJ to zgadzam się w 100%, że ta udawana miłość już przygasa...
              co jest bardzo smutne! Mecz z Lesznem mógł być do wygrania; przecież do 10tego
              biegu było wręcz rewelacyjnie, ale potrzeba kapitana, który poprowadzi zespół
              do zwycięstwa! Niestety jeżeli nasz lider w taki sposób podchodzi do klubu, to
              wszystko jest jasne... nie ma co rozpaczać; Zawsze może być: J love każde inne
              miasto w Polsce... nie ma co się oszukiwać!
      • Gość: :-) Re: Dziękujemy ci Andreasku..... IP: *.chello.pl 07.07.07, 10:48
        Olo zapomniałeś(aś) o tych wszystkich dziewczątkach , które przewracają się na
        plecki przed Andreaskiem :P:P:P
        • Gość: kuroslip Re: Andy spadaj z tej bydy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.07, 15:46
          na twoim miejscu juz dawno pomyslałabym na wyborem klubu z e-ligii.
          Może Toruń ? Blisko,nie?
          • Gość: krotki Re: Andy spadaj z tej bydy. IP: *.opera-mini.net 07.07.07, 17:59
            i tak o to skończyła sie miłość kibiców polonii do aj.
            • br594 Re: Andy spadaj z tej bydy. 07.07.07, 19:49
              Zauważyli to jak zwykle nie kto inny tylko torunianie. Zadziwiająca
              spostrzegawczość. Chybiona niestety.
      • kittenka3 Re: Dziękujemy ci Andreasku..... 07.07.07, 16:51
        Tak sobie czytam niektóre wpisy na tym forum dotyczące Andreasa i zastanawiam
        się skąd w niektórych kibicach tyle złości i zawiści wobec AJa…? Czy tylko on
        jest winien złe sytuacji bydgoskiej drużyny?? Czy tylko on zawodzi??
        Gdy uratował Polonię przed spadkiem w 2004 r. był niemalże bohaterem narodowym,
        przez kolejne lata uwielbiany i noszony przez bydgoskich kibiców na rękach. Aż
        do tego sezonu… Gdy zaczęły się nieco słabsze występy okazuje się, że Andreas
        wcale nie lubi Bydgoszczy, nie zależy mu na klubie i na pewno chce, aby Polonia
        spadła…
        Ludzie, zastanówcie się co piszecie!!!!
        AJ napisał na kevlarze, że kocha Bydgoszcz… To bardzo miły gest z jego strony i
        myślę, że rzeczywiście tak jest. Podpisał z Polonią kontrakt na 2 lata bez
        przeciągania i podbijania stawek, mimo że korzystniejszych ofert z innych
        klubów nie brakowało. Tymczasem nasza największa gwiazda Tomek Gollob,
        rodowity bydgoszczanin z krwi i kości, któremu tak bardzo zależy na bydgoskich
        kibicach opuścił Polonię, gdy tylko skończyły się pieniądze, nie martwiąc się
        co będzie dalej… Miłość jest tak wielka, że od tego czasu nie pojawił się w
        Bydgoszczy na żadnych zawodach poza ligą i GP... O Pepe lepiej nie wspominać…
        Problem w tym, że obecny sezon nie jest Andreasa dla niego udany. Na pewno AJ
        ma pecha i bardzo możliwe, że nie przygotował się odpowiednio do tego sezonu…
        Nie wiem jak dokładnie było, więc nie zamierzam go oceniać. Bardzo
        prawdopodobne, że spotkało go zbyt pokus w Bydgoszczy i być może uległ
        niepotrzebnie niektórym, ale kto z nas nie popełnia błędów??? Na pewno nie
        tylko my kibice, ale również Andreas nie jest zadowolony ze swojej postawy w
        tym roku. Jeżeli popełnił błędy to nie powtórzy ich w przyszłym sezonie.
        Co do domu w Niemczu, licznych imprez, niezliczonej ilości uległych dziewczyn,
        o których na forum można wyczytać… Czy ktoś z Was był tego świadkiem?? Czy są
        to tylko plotki z serii ktoś tam zna kogoś, którego znajomy coś tam widział…
        Wówczas naprawdę mogą powstać niestworzone historie… Z tego co mi wiadomo AJ
        rzeczywiście jeździ Ferrari, ale dostał je od sponsora. Nie ma żadnego domu w
        Niemczu tylko mieszkanie na Bartodziejach. Nie ma również niezliczonej liczby
        kobiet przewijających się przez jego mieszkanie, gdyż Andreas ma dziewczynę w
        Szwecji i stąd jego rzadsze wizyty w Bydgoszczy…
        Podsumowując, zgadzam się, że oczekiwaliśmy po naszym kapitanie czegoś więcej w
        tym sezonie. Miał być rok 2004, w którym mimo bardzo kiepskiego składu AJ
        poprowadził
        Polonię do 5 miejsca. Niestety, taki sezon zdarza się 1-2 razy w karierze…Poza
        tym zawodnikom ,którzy jeździli wówczas w Bydgoszczy naprawdę zależało na
        klubie! Obecnie ani Stachu, ani Okoń a tym bardziej Davidsson nie będą umierać
        za Polonię! Dla Jonssona Polonia jest na pewno ważna i to widać po jego
        szczerej radości na meczach po wygranych biegach, jak pomaga kolegom, jak
        świetnie dogaduje się z kibicami! A, ze taki mały showman z niego…akurat jemu
        to pasuje :) Czy mógł pojechać wczoraj w Lesznie?? Myślę, że tak!!! Ale zapewne
        ani on, ani działacze nie wierzyli, ze będzie można powalczyć o zwycięstwo-
        zresztą ja też nie wierzyłam… Po prostu stwierdził, że lepiej wyzdrowieć i być
        w pełni sił na kolejne, dla nas najważniejsze zawody.
        Oby tylko omijały go już kolejne upadki, bo chcemy oglądać Andreasa, który
        wygrywa z najlepszymi i prowadzi drużynę do zwycięstw!!!
        Pozdrawiam
        • malomowny2 Re: Dziękujemy ci Andreasku..... 07.07.07, 18:08
          Wzruszyłem sie.
          Szkoda,ze sie nie spełni.
          Witaj I ligo.
        • Gość: ona Re: Dziękujemy ci Andreasku..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.07, 19:25
          oj kittenka, ale Ty naiwna jesteś... Ona "kocha" Bydgoszcz, on jedynie bydgoskie
          pieniądze kocha! Oni wszyscy tylko na kasę patrzą...
          Co by nie mówić Jonsson jest w dużym stopniu winien obecnej styuacji. Cała
          drużyna jeżdzi jak gamonie to fakt z tym ,że czego można rządać od typowych
          pierwszoligowców, wiadomo ,że cudów oni nie zdziałają, to wie każdy myślący
          logicznie człowiek. Natomiast od Jonssona można wymagać dużo więcej niż
          pokazuje, zawodnik ze światowej czołówki powinnien zdobywać chyba więcej niż 12
          pkt. w sześciu wyścigach.
          No ,ale zostawmy kwestie punktów, bo AJ jest w nie najlepszej formie w tym
          roku. Bardziej boli to ,że sobie Polonię zaczyna coraz bardziej olewać i to
          wtedy kiedy jest najbardziej potrzebny! Po tym meczu w lidze angielskiej nic
          wielkiego mu się nie stało i gdyby chciał to by wystąpił i tyle... Za dużo
          szarżuje, chce nadrobić brak formy i zawsze się nabawi nie potrzebnych upadków,
          powinnien być bardziej uważny i jeżdzić z wyobrażnią. A teraz to on już ma po
          prostu w nosie to czy Polonia spadnie czy nie..., bo za rok zmieni klubik i
          kasiorki znowu natrzepie. Ja już się nie będe za wiele denerwować, bo biorę
          coraz bardziej poważnie pod uwagę spadek i zaczynam się przyzwyczjać do tego...
          cóż takie życie... W przypadku spadku, trzeba będzie się otrząsnąć wziążć w
          garść i żyje się dalej, świat się nie skończy. Żal zawsze będzie, no ale cóż
          zrobić. A co do Tomka Golloba to prawda jest taka, fakt odszedł miał do tego
          prawo, zawodnicy zmianiają kluby to normalne, prawie każdy zawodnik w takiej
          sytuacji by odszedł nie oszukujmy się, wszyscy idą gdzie jest więcej kasy.
          Myślałam ,że po tylu latach już mu wszyscy chyba wybaczyli, ale widać jednak nie
          wszyscy. Powiem tylko tyle Tomek jest zawsze solidny jak był w Polonii zawsze
          dawał z siebie wszystko, w Tarnowie tak samo zawsze mogą na niego liczyć, nie
          zostawi drużyny w potrzebie, pociągnie ich do zwycięstwa jak wczoraj...
          Traktuje swojego pracodawcę poważnie, zarbia nie mało to i stara się dobrze
          pojechać. A nasz lider i kapitan gdzie ? leży do góry brzuchem w domciu i leczy
          swoje podobno obolałe plecki, obojczyk czy co tam jeszcze innego... A kapitan
          zawsze powinien być na dobre i złe z drużyną...
          Potem biedne Emile i inni młodzi wystawieni na pożarcie, muszą świecić oczami,
          szkoda mi już ich w sumie, bo muszą robic ponad swoje siły, jechac swoje , a
          jeszcze "za" innych którym się nie chce. Młodzi to młodzi zawsze jeżdżą z zębem,
          chcą się pokazać, starzy sobie odpuszczają niestety... Strach pomyśleć ,żeby te
          Emile wczoraj tak świetnie nie jechały to by było do 15 pewnie. Bo się
          gwiazdeczce jeżdzić nie chce, a Staszewski też w kulki leci. Byłby Tomek było by
          inaczej, ale wszystkiego mieć nie można... Dobrze ,że drugi rzut drużyny w
          postaci Emila, Klechy z pomoca Okonia pokazali wczoraj, że bez "lydera" sobie
          potrafią dość dobrze radzić, bo pojechali powyżej oczekiwań, trochę pocieszyli
          biednych kibiców, aż się trochę serce cieszyło momentami :) Wiem ,że wielu z was
          Tomka nie lubi, ale ja tam mimo wszystko Tomka szanuje, wielki z niego zawodnik
          co by nie było. Jeszcze jedno kittenka zanawco Polonia miała w 2004 r. 6 a nie 5
          miejsce, to tak w gwoli ścisłości :) Bez obrazy i pozdrawiam:)
          • Gość: krotki Re: Dziękujemy ci Andreasku..... IP: *.opera-mini.net 07.07.07, 19:47
            to polonia ma młodych zawodników?moze jeszcze wychowanków?
            • br594 Re: Dziękujemy ci Andreasku..... 07.07.07, 19:49
              Siopek pewnie z Torunia, co?
              • Gość: krotki Re: Dziękujemy ci Andreasku..... IP: *.opera-mini.net 07.07.07, 20:45
                a moze jednak z tucholi?jesli mamy byc szczerzy to bydgoszcz nie ma żadnego wychowanka
                • br594 Re: Dziękujemy ci Andreasku..... 07.07.07, 21:14
                  A jakie to ma znaczenie gdzie się urodził? Dzieciak z Ciebie. Wszyscy
                  zawodnicy/wychowankowie Unibaxu są z Torunia, napewno? Poczekaj nadchodzi
                  jeszcze jeden talent /z T U CH O L I o ile poczujesz sie lepiej/. U Was po
                  Ząbiku to lipa.
                  • Gość: krotki Re: Dziękujemy ci Andreasku..... IP: *.opera-mini.net 07.07.07, 21:34
                    to nie ma znaczenia gdzie sie urodził,chodzi bardziej gdzie uczyl sie podstaw żużla.po zabiku mówisz lipa?chciałbyś aby w bydgoszczy bylo tylu juniorów.za dwa lata dojdą jeszcze bracia pulczynscy i bedzie razem około 16 juniorów.a polonia co?siopek pójdzie do seniora i wtedy zacznięcie sie bac nie mając żadnej szkółki żadnego swojego zawodnika.tym sposobem polonia przestanie istnieć.
                    • arius5 A powiedzcie mi, osiolki... 08.07.07, 04:26
                      jakie to ma znaczenie ilu kto ma wychowankow ?
                      Dzisiaj i tak kazdy jezdzi co roku w innym klubie :o)
                      Do dupy ten zuzel, komu ja mam kibicowac ? Raz Gollob to bohater, teaz to
                      szczur, Protas to samo, Bydgoscy bohaterowie z Zielonki, a wiekszosc wspanialych
                      z Pily, ktora i tak nie ma juz klubu.
                      I do tego pare klubow, jezdzi 2 Polakow, albo i jeden.
                      Zalosne.
          • kittenka3 Re: Dziękujemy ci Andreasku..... 07.07.07, 21:02
            masz rację -6 miejsce-mój błąd... nie ulega jednak watpliwości,że z tamtym
            składem to i tak był ogromny sukces i zawdzięczamy to przede wszystkim
            Andreasowi... On potrafił wprowadzić dobrą atmosferę w drużynie-wszyscy sobie
            pomagali, razem przeżywali każde spotkanie. I tego właśnie brakuje w drużynie w
            tym sezonie:( Ale to jest winą działaczy, którzy doprowadzili do chorej
            rywalizacji o miejsce w składzie. Ich winą jest również to, że mamy skład jaki
            mamy...czyli skład dobry na 1 ligę! Andreas sam meczów nie wygra! Zgodzę się,
            że często brakowało właśnie jego punktów do zwycięstwa, ale każdy może mieć
            słabszy sezon...brakuje w Polonii drugiego zawodnika na wysokim poziomie, który
            swoją zdobyczą punktową zrekompensowałby słabszą dyspozycję drugiego. I to jest
            również winą działaczy! Czy oni myśleli, ze Stachu, czy Szczepaniak będą w
            stanie zastąpić Protasiewicza??
            Poza tym ja i tak myślę, ze Polonia utrzyma się w ekstralidze-bądź w sportowej
            walce, bądź w jakiś inny sposób(wolałabym nie...) Wówczas nie będzie problemu,
            czy AJ odejdzie, czy nie, bo jak wiadomo ma kontrakt podpisany na 2 lata...
            W 2008 r.znajdą się sponsorzy, będą w klubie pieniądze, skompletujemy dobry
            skład,Polonia będzie walczyć o medale, AJ znów będzie wygrywał, a kibice będą
            wypisywac jaki on jest cudowny i jak wiele zrobił dla Bydgoszczy...-to taka
            moja optymistyczna wersja:) O pesymistycznej wolę nie pisać, bo się nie spełni:P
            Pozdrawiam
            • czawez Re: Dziękujemy ci Andreasku..... 07.07.07, 23:49
              Adreas cudowny potrafi być. Tylko, że musi być przygotowany do sezonu a nie
              taka lipa jak w tym roku. Sprzęt jedzie a on nie panuje nad motocyklem. nikt z
              GP nie zaliczył tylu upadków co AJ! To jest fakt, który jasno o czymś świadczy!

              Pamiętamy i kochamy, ale nie ślepo! Te uwagi to i po to, żeby wrócił AJ z 2004
              roku. Najlepszy zawodnik E-Ligi!!!
      • arius5 Cale szczescie, ze ma przychylnych sedziow 08.07.07, 04:17
        Jak na razie sedziowie toleruja Andreasa, ale do czasu.
        Przyklad to GP w Danii, gdzie po chamsku sfaulowal Andersena, czemu ten glupek
        sedzia nie wykluczyl Jonssona, tego nie wiem.
        • psyhol2 Re: Cale szczescie, ze ma przychylnych sedziow 08.07.07, 10:01
          Ta cała polonia z AJ jest niczym innym jak WTS Wrocław. Jest wielkie miasto,
          jest wielka kasa a brakuje rodzimych zawodników jak i działaczy co tego by
          dostrzegli. Jednym słowem mozna rzec, że wszystko spartolą do czego przyłożą
          paluszki.
          Wietrzenie tu potrzebne, wietrzenie !
          • Gość: Szrek Re: Cale szczescie, ze ma przychylnych sedziow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.07, 08:01
            Racja, nic tak nie wpływa na poprawę atmosfery jak porządny przewiew. Tylko jak
            nisko będzie musiała Polonia spaść, żeby odpowiedzialni tego stanu zrozumieli,
            że pora "drzwiami lub oknami" ale precz?!
            A co do nagonki na AJ... Nie on jeden cieniuje ale od niego jak od żadnego
            innego zawodnika powinniśmy wymagać profesjonalnej postawy. Oczywiście w
            pojedynkę niczego nie ma szansy zdziałać. Ale przecież w tym sezonie ten
            chłopak nic innego nie robi jak tylko wyciera dupę i kości po torze. Emil też
            zbijał bąki zimą ale potem zrobił przerwę i doszedł do jako takiej dyspozycji.
            Czego brak AJ do takiej postawy? Czasu czy uczciwości? Wszak za pauzowanie nie
            płacą a za pojawienie sie na toże /bez względu na wynik/ tak i to nieźle.
            Mam gdzieś ile i gdzie ma AJ panienek, w jakim lokalu i z kim rozmienia na
            drobne swój profesjonalny wizerunek o ile to nie ma negatywnego wpływu na jazdę
            dla mojej drużyny. Jak świat światem nigdy nie brakowało cichodajek tak jak nie
            brakuje szemranych "sponsorowiczów", którzy łatwo wpadli w szmal i teraz zrobią
            wiele, żeby choć na krótko zabłysnąć po lokalach z "gwiazdą przy 1 stoliku".
            Znam takich, co to uprawiają na kolejnym "pokoleniu" bydgoskich "gwiazdorów" i
            pewnie na tym nie poprzestaną
            • Gość: baca Re: Cale szczescie, ze ma przychylnych sedziow IP: *.adsl.inetia.pl 09.07.07, 21:43
              Mocie recht gazdo. Jo mom dziewindziesiont lot to wim.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka