Gość: wbka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.07, 18:31 żartowniś!!! Ale w sumie , to trzeba sie zastanowic o co pytac. Proponuje nie poddawac sie presji i nie robic drugiego " Malysza " bo to nie ta klasa. Z szacunkiem dla Pm Adama. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: m. Kubica: Najważniejsze, że Lewisowi nic nie jest IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.07, 18:45 "Piliśmy szampana,był koks,dziwki-nic specjalnego,to co zwykle..." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PaWeŁ Pan Ceglinski nie nadaje sie... IP: *.stg.pl 21.07.07, 18:53 ...do pisania artykulow na temat Formuly 1 i Roberta Kubicy bo czytajac jego pytania czy zapowiedzi wyscigow badz relacje z treningow,kwalifikacji etc. wnioskuje ze Formula 1 zaczal interesowac sie od startu Kubicy na Wegrzech - chociaz od tego czasu powinien juz wiedziec ze ludzi nie obchodza relacje typu ze auta Safety Car stoja wypucowane obok ciezarowek wszystkich zespolow itp itd. Tak wiec Panie Lukaszu, zostalo panu tylko pisanie o baskecie bo chcac nie chcac to panu lepiej wychodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
robertw18 Pytanie p. Ceglinskiego z GW 21.07.07, 19:45 "Jeśli Hamilton wystartuje, to co może osiągnąć z 10. miejsca? - Ja nic nie przewiduję, nie jestem wróżką." Ale czy p. Hamilton rozpocznie z 10 miejsca? To nie jest wcale oczywiste, bo przy zmianie silnika przestawia się zawodnika na koniec. P. Cegliński powinien wyjaśnić czytelnikom, dlaczego p. Hamilton ma ruszyć z 10 miejsca. Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
robertw18 Słaby p. Ceglinski, a zgrubiały p. Kubica. 21.07.07, 20:01 P. Cegliński może zbyt uprzejmie nie pogłębiał pytania o to czy p. Kubica (rzekomo, według samego p. Kubicy, najszybszy w zespole) jest zadowolony, że przegrał nawet z zajętym swoimi sprawami rodzinnymi p. Heidfeldem. P. Kubica zaczął coś bąkać o swojej dobrej strategii na wyścig, więc p. Cegliński przytomnie zagadnął, czy jego strategia jest lepsza od p. Heidfelda, i wtedy p. Kubica ujawnił, że jednak nie jest wróżką. Dość "gruba" odpowiedź na uzasadnione pytanie. Kierowcy, jak można często doczytać się, są dość wrażliwi na wypowiedzi współzawodników i p. Kubica chyba, tak jak do niedawna, dobrze robił, że się nie uskarżał głośno na swoje otoczenie. Zdaje się, że teraz swoje niepowodzenia we współzawodnictwie z p. Heidfeldem zaczyna odbijać sobie na dziennikarzach. Może zechce kiedyś zrozumieć, że wciąż pojawiają się nowi widzowie F1 dla których (n.b. wciąż zmieniane) przepisy i inne szczegóły nie są w pełni oczywiste i że dziennikarz może zadawać nawet proste pytania - niejako w imieniu ogółu swoich czytelników. Sorry, ale wydaje się, że p. Kubicy istotnie zadziałały nieco bąbelki. Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zdzisio Re: Słaby p. Ceglinski, a zgrubiały p. Kubica. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.07, 23:04 > P. Cegliński może zbyt uprzejmie nie pogłębiał pytania o to czy p. Kubica (rzek > omo, według samego p. Kubicy, najszybszy w zespole) jest zadowolony, że przegra > ł nawet z zajętym swoimi sprawami rodzinnymi p. Heidfeldem. co masz na myśli mówiąc "przegrał" ? w kwalifikacjach nic sie nie wygrywa w kwalifikacjach walczy sie o miejsce na starcie. którys z nich na pewno ma wiecej paliwa. kubica mówi ze zarówno on jak i nik pojechali ostatnie kółko bez błedów. czyli ze wynik odpowiada obciążeniu samochodu. Ta róznica to jest pewnie ok 2 okrążeń i po pierwszym pitstopie okaze sie która strategia była lepsza... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aml Re: Słaby p. Ceglinski, a zgrubiały p. Kubica. IP: *.chello.pl 22.07.07, 11:04 Najwyraźniej Robert Kubica ma więcej paliwa od Nicka Heidfelda, w związku z tym i z tym,że jest tylko jedną pozycję za Nickiem, to najprawdopodobniej ma dobrą strategię. Gdyby był dalej to nawet ta większa ilość paliwa by go nie zadowalała, a wręcz przeciwnie, bo prawdopodobnie byłby przez kogoś spowalniany. Martwię się tylko o to, czy nie straci za dużo czasu na bronieniu się przed atakami Lewisa - stąd pewnie Roberta zdanie, o tym że jeśli będzie sens to będzie się bronił. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcy Robert jest rewelacyjny :] IP: 193.192.62.* 22.07.07, 11:59 - Widział Pan na pewno wypadek Lewisa. Jak to wyglądało z Pana perspektywy? - Jak wypadek, w którym samochód uderza w opony. Muahahahaha! Nie mam wiecej pytań. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LoRd DeviouS dokładnie ;) IP: *.centertel.pl 21.07.07, 19:48 widzę nie tylko ja to zauważyłem ;P już kilka razy o tym pisałem - pan Cegliński ma bloga o koszykówce i to jest jego konik... a tu musi o F1 pisać bo nie ma nikogo innego najwidoczniej :/ a takie rzeczy od razu widać - jakieś dziwne teorie (np. że Kubica sie przyzwyczaił do opon i stąd lepiej jeździ) albo po prostu błędy merytoryczne... a dziś został zniszczony przez Kubicę ;) aż mi się przykro zrobiło, no ale jak się nie ma o co zapytać to tak zawsze jest... Odpowiedz Link Zgłoś
1milosierny jest w glebokiej depresji, autodestrukcyjny 22.07.07, 10:45 obawiam sie o stan psychiczny Kubicy, przekonacie sie ze mialem racje, jego odpowiedzi, mimika, swiadcza ze sie strasznie wypala, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magi Re: Kubica: Najważniejsze, że Lewisowi nic nie je IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.07, 18:51 Kto to jest ten cały Łukasz Cegliński, jakoś nie widzę żeby się nadawał do robienia z wywiadów z Kubicą i w ogóle innymi kierowcami. Zadaje idiotyczne pytania, przecież każdy wie że Kubica zlewa to czy koledzy z teamu urodziły trojaczki czy słoniątko. Kubica za każdym razem odpowiada w ten sam sposób, lekceważąc rozmówce, pewnie nie czuje respektu. Jego wypowiedzi dla hiszpańskiego czy angielskiego dziennikarzy z branży są dużo ciekawsze. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ezomir sloniatko :D IP: *.cdif.cable.ntl.com 21.07.07, 18:54 tak sie tez spodziewalem... patrzac na nicka :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ezomir a swoja droga... IP: *.cdif.cable.ntl.com 21.07.07, 19:08 ciekawe czy heidfeld ma podobna ksywke w lozku... nick the quick :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magi Re: a swoja droga... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.07, 21:04 Powinien kazać sobie na gaciach taka naszywkę zrobić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rusek Re: a swoja droga... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.07, 12:28 Chyba raczej: Nick the muthafuckin' HUGE dick! :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zaks Kubica: Najważniejsze, że Lewisowi nic nie jest IP: *.chello.pl 21.07.07, 18:53 Oglądałem ostatnio wywiad z Kubicą, dziś przeczytałem ten wywiad i stwierdzam, że sodówa do głowy kolesiowi uderzyła. Jest arogancki i zachowuje się tak, jakby wszelkie rozumy pozjadał. Bojkotuję Kubicę, do pięt nie dorasta zawodnikom z klasą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KSP A bojkotuj. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.07, 18:57 Nikt nikomu nie rozkazuje ogladac F1. Tak jak nikt nie wymagal od dziennikarza, aby mial elementarne pojecie o F1. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fatality Re: Kubica: Najważniejsze, że Lewisowi nic nie je IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.07.07, 19:11 zaks,i całe szczęście idź pan w ch** Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LoRd DeviouS eee tam, bredzisz :> IP: *.centertel.pl 21.07.07, 19:12 > Oglądałem ostatnio wywiad z Kubicą, dziś przeczytałem ten wywiad i stwierdzam, > że sodówa do głowy kolesiowi uderzyła. Jest arogancki i zachowuje się tak, > jakby wszelkie rozumy pozjadał. taaa to masz super źródła, wywiad w TV pewnie dla Polsatu, tutaj gazeta z znającym się na F1 z przymusu Ceglińskim i już stwierdzasz :) poczytaj trochę więcej wywiadów, także tych w zachodniej prasie, przyjdź na jakąś konferencję albo coś takiego, to zobaczysz że Robert sobie po prostu jaja z tych dziennikarzy robi... on wie, że taka gazeta wcześniej totalnie zlewała Kubicę a taki Cegliński zadaje mu głupie pytania bo nie potrafi wymyślić nic trudniejszego wiec co ma chłopak robić? mi się to podoba, przynajmniej nie jest taką miękką pytką jak większość kierowców F1 - zawsze uśmiechnięci i zawsze gadający swoje poprawne politycznie farmazony Hamilton, Massa czy Heidfeld... albo nie potrafiący się za dobrze wysłowić Raikkonen ;) > Bojkotuję Kubicę, > do pięt nie dorasta zawodnikom z klasą. a se bojkotuj, pewnie i tak nie kibicowałeś mu przed F1, więc możesz sie wypchać ;) PS. wymień tych zawodników z klasą i podaj przykłady ich klasy bo jestem ciekaw :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: patrese Re: eee tam, bredzisz :> IP: 83.14.217.* 21.07.07, 21:27 *Damon Hill* Prawdziwy dżentelmen na torze i poza torem. Zawsze. Nawet kiedy prowadząc w wyścigu wypadł z toru, potrafił łamac regulamin, pozostać dłuższą chwilę na torze i złożyć hołd klaszcząc przejeżdżającemu i przejmującemu prowadzenie Schumacherowi. Klasa facet, na konferencjach prasowych żadnego gwiazdorstwa i jak na Anglika bardzo często szczerze usmiechnięty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Re: Kubica: Najważniejsze, że Lewisowi nic nie je IP: *.acn.waw.pl 21.07.07, 19:30 > Bojkotuję Kubicę No to się Kubica załamie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KSP :D Brawo Robert: tak trzeba z tlukami rozmawiac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.07, 18:53 Jak to wygladalo? - Jak wypadek, w którym samochód uderza w opony. :D Moze wreszcie dziennikarze zaczna myslec zanim zadadza ynteligentne pytanie :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tom Re: :D Brawo Robert: tak trzeba z tlukami rozmawi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.07, 18:57 to nie tylko Cegliński przeprowadzał ten wywiad. napisane jest przecież ze rozmaiwal i notowal, wiec pewnie jest z jakiejs konferencji prasowej. niestety kubica po raz kolejny wychodzi na bufona. troche pokory by sie przydalo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: F1team brak szacunku IP: *.wroclaw.mm.pl 21.07.07, 19:03 Ogladalem F1 w czasach jak Rober jeszcze uczyl sie chodzic i choc wiem ze ma niezwykly talent to takie wywiady pokazuja czego mu brakuje zeby zostac wielkim kierowca. Jak to powiedzial kiedys ktos madry "nie ma zlych pytan sa tylko zle odpowiedzi". Sportowcy musza sie liczyc z tym ze wywiady przeprowadzaja z nimi nie tylko wielcy fachowcy ale tez ludzie ktorych nie interesuja detale techniczne tylko same emocje, wrazenia itd. W Polsce znajomosc F1 jest nikla a ludzie sa ciekawi np. jak na naszego kierowce wplywaja wypadki ktore widzi na torze wiec gdzie tu brak inteligencji? Jak to ktos dobrze zauwazyl Rober lekcewazy polskich dziennikarzy ale nie ze wzgledu na glupie pytania tylko przez to ze nikt nie wierzyl ze zostanie kierowca F1 i nikt z ojczyzny (poza rodzina) mu nie pomagal wiec teraz on odreagowuje - co jest normalne ale na pewno nie madre i widac ile mu brakuje do np. do Laudy, Senny, Schumiego a nawet Hamiltona. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: (gość portalu) Re: brak szacunku IP: *.forweb.pl 21.07.07, 19:07 starszy Schumi jest takim samym bufonem jak Kubica więc porównanie niezbyt trafne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KSP Alonso... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.07, 19:24 Jest wielu sportowcow, piosenkarzy, muzykow, ktorzy wychodza gdy dziennikarz zada pytanie na poziomie przedszkola. I dobrze - trzeba sie szanowac. Odpowiedz Link Zgłoś
mikwa Re: Kubica: Najważniejsze, że Lewisowi nic nie je 21.07.07, 18:57 Kubica to pewny siebie bufon, który jeszcze nigdy nic ciekawego nie powiedział, bo nic mądrego i ciekawego do powiedzenia nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KSP To po co czytasz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.07, 19:00 Zaczyna sie polskie marudzenie, bo duzo modniejsze jest podlizywanie sie dziennikarzom i kibicom... w koncu to dzieki nim wszelkie sukcesy, nie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tom Re: To po co czytasz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.07, 19:04 ja nie biadole. bardzo sie ciesze z obecności kubicy w F1. ale prawdziwego sportowca poznaje sie takze po stosunku do dziennikarzy i fanow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Heniek Re: To po co czytasz? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 21.07.07, 20:51 Dziennikarze to najgorszy ludzki syf. Kubica i tak jest dla nich za dobry, ja bym dal im kopa w morde. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ksin Re: To po co czytasz? IP: *.toya.net.pl 21.07.07, 22:43 zgadza sie i po tym iwdac ze jest dobry a nie tylko 'dobrze' o nim pisiorki pisza Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lumax Re: To po co czytasz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.07, 10:27 Heniek ale debil z ciebie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: peka Jakie wielkie sukcesy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.07, 19:09 Ale jakie wielkie sukcesy??? Hamilton debiutuje i wygrywa wyścigi. Kubica nie wygrał jeszcze ani jednego. OK wiem, jeździ na dużo słabszych sprzęcie, w słabszym zespole niż Ferrari czy McL, ale taka jest prawda. Facet raz był trzeci, kilka razy czwarty i jest pierwszym Polakiem w F1 i już mi wielka gwiazda. Ja go szanuję bo zrobił chłop kawał dobrej roboty, osiągnął cel jaki sobie założył, życzę mu jak najlepiej i niech wygrywa całą F1 przejdzie do Ferrari. Co tylko chce, bo facet chce pracować i tylko sobie to zawdzięcza. Ale na razie jego sukcesem jest bycie pierwszym Polakiem w F1 i 3. miejsce RAZ(!). Nic więcej, facet jeszcze nic nie wygrał więc nie róbcie z niego gwiazdy, bo na razie jest jednym z wielu. I tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ezomir Re: Jakie wielkie sukcesy? IP: *.cdif.cable.ntl.com 21.07.07, 19:12 Gość portalu: peka napisał(a): > ...życzę mu jak najlepiej i niech wygrywa całą F1 przejdzie do Ferrari. a dlaczego do ferrari akurat? nie kazdy lubi real... a jest tez barcelona... a inny woli premier league! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KSP Jakie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.07, 19:27 > Facet raz był > trzeci, kilka razy czwarty i jest pierwszym Polakiem w F1 i już mi wielka > gwiazda. O, to to... To F1, a nie WRC, skoki narciarskie czy zawody w jedzeniu hotdogow na czas. Masz racje. Jest jednym "z wielu". Z 6 najlepszych kierowcow swiata. Biorac pod uwage, ze nigdy nie bylo Polaka w pierwszej 30 czy 40 to owszem - jest to ogromny sukces. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: peka Re: Jakie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.07, 11:00 Ale ja nie mówie tylko o tym sezonie tylko ogólnie, że jest jednym z wielu, którzy zajmowali i zajmują 3/4 miejsce w F1. Facet nic nie wygrał w życiu jeszcze poważnego. Ja mu życzę jak najlepiej, ale nie róbcie z niego lepszego zawodnika niż jest. Przestańcie się podniecać tym, że ktoś jest w czołówce. Polak był czwarty! O wielki sukces polskiego sportu! Dupa, Sukces to jest jak ktoś wygrywa coś. Tylko Polacy to taki naród, że jak ktoś wygra to mu pomniejszają ten sukces (vide: Dudek), a jak ktoś ma problemy, żeby dostać się na podium to odnosi sukces. Dla niekumatych - Dudek to tylko przykład jaki mi się nasunął. Żeby mi ktoś zaraz nie wyskoczył z tekstem "a co Dudek..." A Kubica to bufon. To już zależy od charakteru człowieka, a nie od sukcesów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vvv Re: Jakie? IP: *.gemini.net.pl 22.07.07, 13:19 jesteś łoś i tyle. > Facet nic nie wygrał w życiu > jeszcze poważnego. Ja mu życzę jak najlepiej, ale nie róbcie z niego lepszego > zawodnika niż jest. Facet wygrał World Series by Renault w 2005, w 1999 zwyciężył tam sam FA. Co wiecej w tej formule liczą sie tylko umiejętności bo wszyscy korzystają z tych samych samochódów. > a jak ktoś ma problemy, żeby dostać się na podium to odnosi > sukces. W tym sezonie tylko w GP Kanady na podium stanął ktoś z zespołu innego niż MC i Ferrari. No ale dla ciebie to oczywiście nie ma znaczenia że Kubica ma słabszy sprzęt. Bardzo dobrze że jest bufonem, na takich jak ty to najlepszy sposób. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: only_me Re: Jakie wielkie sukcesy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.07, 14:29 a gdyby wygrał to byś latał z horągiewką z jego wizerunkiem? bardzo z ciebie wygodny kibic Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: peka Re: Jakie wielkie sukcesy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.07, 21:11 Nie machałbym chorągiewką, (tak samo jak nie macham przy Małyszu - co nie znaczy, że nie cieszą mnie sukcesy Małysza - cieszą i to baaaardzo!) bo kompletnie w nosie mam F1. Nie interesuje mnie to, kiedyś oglądałem, ale kompletnie mnie to nie podnieca. Tak samo jak 3 miejsce Kubicy, ale tak jak pisałem wcześniej. Dla mnie facet niech wygrywa wszystko co się da, życzę mu by osiągnął wiele bo ma chęć do pracy i nikt mu nic nie dał za darmo. Szacunek za to. Ale robicie z niego gwiazdę, którą nie jest. Przynajmniej na razie. Czy tego chce przeciętny kibic czy nie. A na posty ww już odpowiedziałem wyżej. Czytaj ze zrozumieniem. Wiem, że jeździ na słabszym sprzęcie. Ale można to też obrócić w inną stronę. Jak jest gwiazdą czemu nie jeździ w Ferrari czy McL? :) Ale to już przesadzam trochę. I nie jestem łoś. Ja Cię nie obrażam ww i sobie też tego nie życzę przynajmniej nie przez internet. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: J2 Spadaj smieciu IP: *.dip0.t-ipconnect.de 21.07.07, 20:49 Jestes za glupi na wypowiedzi Kubicy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A. Re: Kubica: Najważniejsze, że Lewisowi nic nie je IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.07, 01:01 Bo nie ma mówić, tylko jeździć ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tatah Re: Kubica: Najważniejsze, że Lewisowi nic nie je IP: *.chello.pl 22.07.07, 12:47 Dopasował się do poziomu pytań. Zerknij na wypowiedzi Raikkonena - w podobnym tonie: Q: (Andrea Cremonesi – La Gazzetta dello Sport) Kimi, we saw your grandmother in the boxes, have you had some time to speak with her after the pole position? KR: I’m in here, so what do you think? Q: (Andrea Cremonesi – La Gazzetta dello Sport) But it seems lucky, you know because this is the second pole position for you this year… KR: Yeah, but she wasn’t at the first one, was she? So that doesn’t change anything. But it is nice because probably it is her last race to be here and she is so excited, so it is good for her. Q: (Andrea Cremonesi – La Gazzetta dello Sport) The last question for Felipe… FM: Is it about my grandmother as well? I called her straightaway after I left the car. Q: (Andrea Cremonesi – La Gazzetta dello Sport) It seems that you struggle a little bit with a heavier car and you are better with a light car? FM: No. Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok Odpowiedzi są genialne, a pytania lekko zfazowane 22.07.07, 14:46 Kubica jest doskonały. Jego suche odpowiedzi na lekko pokrecone pytanie są dokładnie z tego samego gatunku co u Raikonnena lub Massy. To są zawodowcy. Jeżdżą w formule i starają sie wykonywać swój zawód jak najlepiej. No, ale oczywiscie dla zawistnego polskiego nibyfana, to za mało. On chciałby show. Show jest ne torze i to wystarcza. Odpitolcie od tego goscia, jeżeli nie macie nic innego do powiedzenia. Wasze uwagi pokazują jedynie waszą bezdenną głupotę i typową zawiść. Kubica zawdziecza sobie wszystko i dlatego ma prawo wszystko zlewac. A jak komus sie to nie podoba - ma pecha, niech szuka innego sportu i podnieca sie innymi sportowacami. moje gratulacje panie Robercie. Swietnie wykonuje pan swoj zawód. Oby więcej takich w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
kr964 Kubica: Najważniejsze, że Lewisowi nic nie jest 21.07.07, 19:00 Bardzo mi sie podoba bezposredni charakter Roberta, szczery, prosty, luzny i wrecz zdawkowy sposob odpowiadania na pytania w czasie wywiadow. Niech jednak nie przegina i nie mowi dziennikarzom zeby zmienili zatrudnienie jak nie podoba mu sie jakies pytanie. Pytania sa czasem dosc glupie ale to nie znaczy, ze trzeba udzielac chamskich odpowiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ezomir Re: Kubica: Najważniejsze, że Lewisowi nic nie je IP: *.cdif.cable.ntl.com 21.07.07, 19:04 mi tez sie podoba kubica taki jaki jest wlasnie dlatego ze taki jest inny Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bum Re: Kubica: Najważniejsze, że Lewisowi nic nie je IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.07, 19:07 Gość ma poczucie humoru i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ezomir Re: Kubica: Najważniejsze, że Lewisowi nic nie je IP: *.cdif.cable.ntl.com 21.07.07, 19:10 Gość portalu: bum napisał(a): > Gość ma poczucie humoru i tyle. bardzo specyficzne co prawda :D ale przez to jest o wiele ciekawszy niz jakis slodki cukiereczek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc1 Re: Kubica: Najważniejsze, że Lewisowi nic nie je IP: *.aster.pl 21.07.07, 19:12 Popieram. Dziennikarz rozmowe powinien poprowadzic tak, zeby wywiad byl ciekawy. Wczesniej przygotowane pytania Kubica zbywa konkretnymi i rzeczowymi odpowiedziami, nie wdajac sie w gdybanie i robienie z siebie gwiazdy. Jako postac medialna poza torem jest zbyt nudny dla dziennikarzy. Jakby sie przespal z Frytka, a potem sie tym przechwalal, lazil po kanjpach z Mroczkami i Maserakiem, wracal chwiejnym krokiem nad ranem to byloby cos. A tak, facet tylko znakomicie jezdzi, z dystansem traktuje zamieszanie wokol siebie i zlewa tania popularnosc. Normalny bufon... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Till Re: Kubica: Najważniejsze, że Lewisowi nic nie je IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.07, 19:18 Podpisuję sie pod tym w 200%. To jego opanowanie spokój i mocny charakter działa na mnie o wiele bardziej niż banda naszych piłkarzyków, którzy starają się wydukać parę wyuczonych zdanek które sprowadzają się do do powiedzonka "taka jest piłka" lub "to był typowy mecz walki". Robert jesteś świetny! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ezomir Re: Kubica: Najważniejsze, że Lewisowi nic nie je IP: *.cdif.cable.ntl.com 21.07.07, 19:35 Gość portalu: Till napisał(a): > Podpisuję sie pod tym w 200%. To jego opanowanie spokój i mocny charakter działa > na mnie o wiele bardziej niż banda naszych piłkarzyków, którzy starają się > wydukać parę wyuczonych zdanek które sprowadzają się do do powiedzonka "taka > jest piłka" lub "to był typowy mecz walki". Robert jesteś świetny! najczesciej pilkarze mowia ze maja swietnych kibicow i to dla nich graja a pozniej ci kibice jada na litwe... :/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: STASZI Re: Kubica: Najważniejsze, że Lewisowi nic nie je IP: 212.160.172.* 21.07.07, 19:25 dlaczego ma gadać coś mądrego ?? od tych spraw mamy np. Gieremka albo panią Staniszkis ------------ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kubmeister Re: Kubica: Najważniejsze, że Lewisowi nic nie je IP: *.adsl.inetia.pl 21.07.07, 19:42 "no to Hamilton jest juz skonczony" ;))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wozi Kubica: Najważniejsze, że Lewisowi nic nie jest IP: *.tvk.torun.pl 21.07.07, 20:04 Hmmmm rano pili piwko i szampana a potem prowadzili samochód?? Odpowiedz Link Zgłoś
eksstra Najlepiej nie przeprowadzac z nim wywiadow... 21.07.07, 20:20 Nigdy nie interesowalem sie F1 i w sumie w dalszym ciagu w ogole mnie to nie bawi, ale bardzo duze wrazenie zrobilo na mnie, ze Polak dotarl tak wysoko i ze dobrze sobie radzi w tym elitarnym sporcie. Szacuneczek. Zaczalem szukac jakichs informacji na temat Kubicy, przeczytalem kilka wywiadow... Niestety nie trzeba bardzo sie starac, by dostrzec, ze gosc niewiele ma do powiedzenia i - czego bardzo zaluje - ignoruje kibicow. A te wypowiedzi dotyczace Polski sa po prostu zenujace. Niestety siano z butow wychodzi naszemu najlepszemu kierowcy i niestety nie jest to wylacznie wina skapego wyksztalcenia. To zwykle chamstwo. Pozostaje nadzieja, ze sie "wyrobi" jak Malysz. Mozna tez najprosciej w swiecie nie przeprowadzac z nim wywiadow. Jezdzi bardzo dobrze, zatem jesli nie bedzie sie odzywal, powinno byc OK. Odpowiedz Link Zgłoś
bartez Re: Najlepiej nie przeprowadzac z nim wywiadow... 21.07.07, 20:45 eksstra, rzadko pisze, ale niekiedy trzeba troche wyprostowac. Czytalem kiedys wywiad z kubica i mowil otwarcie, ze czesto gesto jest tak, ze slyszy ze powiedzial to i tamto w wywiazie dla faktu se czy jakiejs innej gazety, kiedy w rzeczywistosci wywiadu w ogole nie bylo! co do stosunku do Polski, sam widzialem na polsacie jak mowil podczas wyscigu bodajze w monte carlo, ze bardzo fajnie ze jest tylu kibicow z Polski i ze widzi takze na innych wyscigach, ze jest ich coraz wiecej i go to cieszy i ze widzi wiedza dziennikarzy i kibicow jest tez coraz wieksza. Wczesniej mowil z kolei, ze niestety, ale f1 to sport bardzo szybki, wiec to ze sa kibice na torze podczas wyscigu, nie jest dla istotne jako dla kierowcy, bo to nie jest pilka, ze doping cie niesie. On bedac kierowca musi sie skoncentrowac na jezdzie, a jak gnasz 300 na godzine, to sory, ale trybuny ni sa dla ciebie najwazniejsze. I mowil to w tym kontekście, a nie ze ma Polske w dupie. Logiczne, nieprawdaż? Co do Polski i traktowania jej jak szmate, chodzi o to ze Robciu byl po prostu troche wkurzony, bo sam wspial sie na szczyt i teraz wszyscy chca byc jego kolesiami, wszyscy go poklepuja, a jak potzrebowal sponsorow w Polsce nikt mu nie pomogl, a teraz wszyscy chetni. Stara prawda, jak ci idzie, przyjaciol masz wielu. On jest potwornym realista. Bardzo trzezwo patrzy na rzeczywistosc, nie owija w bawelne i za to lubie. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: brainiak Re: Najlepiej nie przeprowadzac z nim wywiadow... IP: *.chello.pl 21.07.07, 21:37 amen Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fan F1 Kubica jest super! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 21.07.07, 20:46 Jak zawsze niesamowity dowcip na durne pytania. Tak trzymac!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mistrz Dobra rada dla Kubicy!!! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 21.07.07, 21:02 Niech nie udziela wywiadow polskim komuchom! Radze odpowiadac tylko na pytania zagranicznych dziennikarzy, ktorzy stawiaja fachowe pytania, nie majace na celu zgnoic sportowca. Zal mi Roberta, ze musi dla takich zmiji poswiecac swoj cenny czas. Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok to poczytaj pytania gazeciarzy z Gazetta dello Spo 22.07.07, 14:51 rt kierowane do Raikonnena oraz Massy. Tamten przeszedł sam siebie, a odpowiedz Massy na kwestie o babci jest mistrzostwem swiata. Odpowiedz Link Zgłoś
zbf Kubica: Najważniejsze, że Lewisowi nic nie jest 21.07.07, 21:54 Kubica jest abiturientem szkoły podstawowej. Potem już tylko, i aż tylko, jeździł. Dlatego jeździ wspaniale (piąty, ośmy, drugi, pierwszy - to wszystko detale). I dlatego również odpowiada na pytania dziennikarza jak abiturient szkoły podstawowej. Zatem jest on takim pomieszaniem komputera za kierownicą z kłopotem w warstwie intelektualnej. Problem, że najwyraźniej pragnie, by go postrzegać jako supermana. Dlatego tę komputerowość wybija ponad potrzebę. Porównania z Adamem Małyszem - które się tu przewijają - sa zbędne. Tu nie ma jak porównać. To są zupełnie inni ludzie. Wypowiedzi Małysza swoją drogą są bardzo często niezwykle trafne, pogłębione. Małysz potrafi powiedzieć tak dużo w kilku słowach. Fajny gość... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaguar Re: Kubica: Najważniejsze, że Lewisowi nic nie je IP: *.pai.net.pl 21.07.07, 23:10 Taki nieuk a zna 4 języki, zapewniam Cię że Robert jest mądrzejszy i bystrzejszy od niektórych ludzi po studiach.A to że jest szczery to źle ?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cplusplus Re: Kubica: Najważniejsze, że Lewisowi nic nie je IP: *.gemini.net.pl 22.07.07, 01:01 a czegoż to miłaby sie nauczuc w tym LO czy na studiach(ja sie tam nauczyłem samych pierdół). Liczy sie doświadczenie, wiedza i języki a nie papierek ze szkoły, zapewne jestes sfrustrowanym pseudointelektualistą którego gryzie fakt że "nieuk" kubica w rok zarabia wiecej niż ty przez całe swoje życie... Odpowiedz Link Zgłoś
pancwynar Re: Kubica: Najważniejsze, że Lewisowi nic nie je 22.07.07, 17:38 słyszałeś Małysza z pierwszysch lat kariery (jeszcze przed sukcesami? pamiętasz jakie miał problemy z wysłowieniem się przed kamerą? nie? no to radzę sięgnąć do archiwum TVP (jak masz dostęp) i porównać to z konkretnymi, celnymi ripostami Kubicy... sportowiec jest po to aby jeździć, ścigać się, walczyć na torze, boisku, bieżni, korcie, a nie pleść androny dla pseudo-fachowców nie mających czym zapełnić szpalt w gazecie... i dlatego z reguły nie czytam wywiadów i nie słucham pogaduszek w przerwach. często i gęsto to równie wartościowe jak reklamy... i dlatego to co mówi kubica brzmi tak świeżo i czysto Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: falszerz Re: Kubica: Najważniejsze, że Lewisowi nic nie je IP: 80.240.172.* 21.07.07, 21:57 www.autoklub.pl/16300,item,0,,f1.html Tu Kubica powiedział wiele ciekawego, ale trzeba wiedzieć o co pytać. Interesuję się formułą jeden i uważam, że niektórzy dziennikarze pytają go o pierdoły. Szczerze mu współczuje, że musi odpowiadać na takie pytania. Mówię to jako kibic F1, choć rozumiem, że dla niektórych ważniejsze są pytania w rodzaju: Kupił już Pan prezent dla synka Nicka? A jutro coś mu Pan podaruje? A były rano jakieś gratulacje od zespołu dla Nicka? Sympatyczna atmosfera? Masz narzeczoną? Kiedy planujecie ślub? Ile zarabiasz? Jakiej słuchasz muzyki? itd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Winhelp Re: Kubica: Najważniejsze, że Lewisowi nic nie je IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.07, 23:18 Generalnie to chyba wszyscy dziennikarze sportowy, nie ważne czy od F1, siatkówki, piłki nożnej czy papier-nożyce-kamień przechodzili chyba jakiś kurs głupich pytań :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gucio W takim wieku i już zakola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.07, 23:26 a poza tym uważam że Kubica to przeciętniak w F1 i nigdy nic wielkiego nie ugra no ale dla zgorzkniałych, zakompleksionych rodaczków na bezrybiu i rak ryba. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ratujmy Darfur Ratujmy Darfur !!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.07, 23:29 Ratujmy Darfur !!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
zigolo22 Re: Kubica: Najważniejsze, że Lewisowi nic nie je 21.07.07, 23:39 jego wywiady sa super Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: th Trochę jednak gość przegina... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.07, 02:09 lubię go i cenię, ale profesjonalizm polega także na tym, by wyrzec się prostactwa. Nie wiem po co te głupie, zdawkowe odpowiedzi na pytania dotyczące Nicka??? Widać, że Robert jest jeszcze młody i nie docenia znaczenia takiego zdarzenia jak narodziny potomka. Nie mógł po prostu powiedzieć czegoś miłego? Skoro uważa polskich dziennikarzy za delili, to niech po porstu nie udziela im wywiadów. Trochę jednak słoma z butów wychodzi.... Odpowiedz Link Zgłoś
ffamousffatman Re: Trochę jednak gość przegina... 22.07.07, 02:42 zmarnowalem czas czytajac to forum polskim kibolom siano z butow wylazi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kolo Szczery do bólu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.07, 02:36 On chyba nienawidzi dziennikarzy :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gacek Re: Szczery do bólu IP: *.welnowiec.net 22.07.07, 03:18 raczej tego z wyborczej bo jak rozmawia z mikołajem sokołem z rzeczypospolitej to cały wywiad od razu inaczej wygląda, ale ja sie robertowi nie dziwię, jak posłuchac wypowiedzi ceglińskiego z początków tego sezonu o tym czy kubica jeździ dobrze czy źle to można sie złapać za głowę, boże co za buc nic nie wie o F1 a gada jakby wiedział wszystko, jak se to robert posłuchał (gdzieś to jeszcze jest w necie) to się nie dziwie ze ma facet u robsona przechlapane Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mimi GW: Czemu wysylacie takiego idiote na wywiad o F1? IP: *.nwrk.east.verizon.net 22.07.07, 05:29 . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aneta Kubica: Najważniejsze, że Lewisowi nic nie jest IP: *.aster.pl 22.07.07, 08:51 Pan ktory pisze wywiady z Kubicą mógłby być zmieniony... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: polandblood Re: Kubica: Najważniejsze, że Lewisowi nic nie je IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.07, 10:47 Dorze ze odpowiada dowcipami na durne pytania dziennikarzy bo oni tylko chcca wszystkich sklucic .A osotatnia odpowiedz zsczera czy zjbaistyy dowcip??Piwo,wino ??chyba by nie wytrzezwial do jutra <lol2> Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jack Kubica: Najważniejsze, że Lewisowi nic nie jest IP: *.dip.t-dialin.net 22.07.07, 10:34 Pana strategia jest lepsza niż Nicka? NIE !!! Swiadonmie wybral gorsza !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jest-nieszczery@@@ odpowiada ja cyborg-robot, ukrywa uczucia IP: *.bredband.comhem.se 22.07.07, 10:39 STRASZNIE BOJAZLIWY, ZAKOMPLEKSIONY, ZERO KONTAKTU EMOCJONALNEGO, A WIDAC ZE TARGAJA NIM EMOCJE, SKRYTY, ZAWSZE TAK SAMO OSPOWIADA, BANIALUKI, GDYBY WSZYSCY SPORTOWCY TAK GADALI TO MUSIELI BY ZAMKNAC WSZYSTKIE SPORTOWE GAZETY Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kajo Re: odpowiada ja cyborg-robot, ukrywa uczucia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.07, 13:03 "Kochanie zapisz :"Banialuki"...zacznę uzywać tego słowa w konwersacjach" ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kubmeister Re: Kubica: Najważniejsze, że Lewisowi nic nie je IP: *.adsl.inetia.pl 22.07.07, 13:23 rany, jaki glupi ten dziennikarz. pytania o dziecko Heidfelda to sobie moze zadawac gosc z 'Zycia na Goraco' czy innego brukowca. no szkoda, ze nie zapytal jak sie miewa babcia Schumachera i trzeci blizniak Hamiltona :) Kubica, brachu, jak ja cie lubie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ty Re: Kubica: Najważniejsze, że Lewisowi nic nie je IP: *.zgora.dialog.net.pl 22.07.07, 13:26 Cwaniak sie robi z Kubicy.Tak szczeka odpowiedziami.Niedobrze........ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: poex No i fajnacko. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.07, 17:40 Na na tle przesłodzonego, plastikowego włazidupstwa jakim w większości wypadków są dzisiejsze wywiady /także z Małyszem/, wypowiedzi Roberta Kubicy jawią się jako mocne i prawdziwe słowa człowieka czynu, faceta z jajami, z charakterem jakim Robert jest. I bardzo dobrze, że nie mizdrzy się, nie łasi do dziennikarza i kibiców. Od tego są bracia Mroczkowie i Katarzyna Cichopek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Indyck Kubica: Najważniejsze, że Lewisowi nic nie jest IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.07, 22:42 cytat mojej zony: "Kubica jest moim j#$%#*&%^nym idolem. To jest mistrz cietej riposty" To wynik przeczytanego artykulu, a w szczegolnosci ostatnich dwoch kwestii. Moj komentarz: Kubica jest bardziej blyskotliwy niz wyglada i oby utrzymal postep, to za dwa lata bedziemy sie cieszyc. Odpowiedz Link Zgłoś