Gość: jaca
IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl
14.07.03, 00:00
Protas, jak zwykle, zachowuje się jak chłopiec, jeszcze bardziej
dziecinny niż jak był w Bydgoszczy. Przesiąkł już, jak widać,
toruniem. Zawsze będzie miał kompleks Gollobów. Myśląc, że
Tomek, jest tak dobry, iż zmieści się w 10 cm lukę na
zewnętrznej, sam walnął w płot. Dobrze, że się nie połamał. Więc
niech nie szuka winy sędziego, bo ten mógł go wykluczyć już w
pierwszej powtórce biegu XII za zmianę toru jazdy. Oczywiście
chciał w obu powtórkach wkomponować Tomka w bandę. Uczy się od
torunioków. Dzieciak, dzieciak i jeszcze raz dzieciak. Aż wstyd.