Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Marnowanie talentow w Lechu

    IP: *.wszib.poznan.pl 17.12.01, 15:31
    Nie od dzis wiadomo,ze najbardziej utalentowana mlodziez jest w Lechu Poznan.W
    1999r juniorzy Lecha siegneli po wicemistrzostwo Polski.Sklad jaki wyszedl na
    mecz finalowy przedstawial sie nastepujaco(w nawiasie aktualny klub).Dombka
    (trzeci bramkarz Lecha),Najewski(Obra Koscian),Gozdecki(LechII),Krenz(zakonczyl
    przygode z pilka),Krol(Patria Buk),Golinski(Lech),Scherfchen(Polonia),Glowacki
    (Wisla),Guzikowski(Pogon Lwowek),Pawlak(Jarota Jarocin),Rewers(Victoria
    Wrzesnia).Na lawce rezerwowych az roilo sie od niewykorzystanych talentow m.in.
    Olszowiec,Zakrzewski ,Mackowiak,Karczynski,Spychala,Blados.Wielu z nich to
    reprezentanci Polski w swoich kategoriach wiekowych.Zmarnowano ogromny
    potencjal.Jak myslicie dlaczego?Powiem jeszcze ,ze trzy lata wczesniej druzyna
    trenera Wrobla zdobyla zloto.Z tamtej druzyny w powazna pilke graja tylko
    Wichniarek,Drajer i Jacek.A gdzie sa Matuszczak ,Szuba(najlepszy zawodnik
    tamtej druzyny),Ciecko,Borykin,Dura,Kokoszanek,Zieniuk,Kurek i inni?Dzieki
    Obserwuj wątek
      • Gość: salog Re: Marnowanie talentow w Lechu IP: 195.216.103.* 17.12.01, 15:59
        Na papierze to rzeczywiście wygląda średnio, ale jeżeli z jedenastki juniorów 6-
        7 gra na I ligowym poziomie to jest już bardzo dobrze. Myślę, że pomiędzy piłką
        seniorską a juniorami jest ogromna przepaść (sorry za banał). Takie same
        pytanie można by zadać co do Mistrzów Europy do lat 16 (gał tam Drajer) - nikt
        z nich nie jest dziś dobrym piłkarzem. To smutne, ale prawdziwe. Z drugiej
        strony masz Moskałę, Rasiaka, Kaczorowskiego czy też Żurawia (choć on parę
        meczów w Reprezentacjach juniorów zagrał), którzy nie wiele znaczyli w piłce
        juniorskiej a dziś mogą zagrać na MŚ...Ja tak sobie w ogóle myślę, że tytuły
        juniorskie są miłe ale ważniejsze od tego jest przygotowanie w każdym roczniku,
        choć jedengo piłkarza, który może stać się czołowym seniorem.
        Na plus Lecha trzeba zapisać, że nasi juniorzy umieją choć grać w piłkę, a nie
        są tylko silni i bardziej wyrośnięci. Krew mnie zalewała, kiedy jeden z
        trenerów PZPN powiedział, że nasi juniorzy wygrywają dzięki doskonałemu
        przygotowaniu fizycznemu. Nie wiem czy wiecie, ale Szulik (Stomil) w finasle ME
        juniorów strzelał bramkę Buffonowi - dziś dzieli ich przepaść, ale wtedy na
        krótką metę był sukces.
        Przy całym szacunku dla Juskowiaka, Koźminskiego i Wałdocha ich kariery w
        porównaniu ze współfinalistami Olimpiady wypadają blado.
        Trochę zboczyłem, ale uważam, że w Lechu szkolenie i jest prawidłowe
        wprowadzanie do drużyny też (mniej więcej) - dlatego też w dalszym ciągu jestem
        przeciwny starcom i spadochroniarzom typy Mizia.

        A tak na koniec to małe krótkie pytanko: parę lattemu grę Lecha II prowadził
        super junior (tak mi się wtedy wydawało) Bartkowiak - czy ktoś wie co z nim?
      • Gość: salog Re: Marnowanie talentow w Lechu IP: 195.216.103.* 17.12.01, 16:00
        Na papierze to rzeczywiście wygląda średnio, ale jeżeli z jedenastki juniorów 6-
        7 gra na I ligowym poziomie to jest już bardzo dobrze. Myślę, że pomiędzy piłką
        seniorską a juniorami jest ogromna przepaść (sorry za banał). Takie same
        pytanie można by zadać co do Mistrzów Europy do lat 16 (gał tam Drajer) - nikt
        z nich nie jest dziś dobrym piłkarzem. To smutne, ale prawdziwe. Z drugiej
        strony masz Moskałę, Rasiaka, Kaczorowskiego czy też Żurawia (choć on parę
        meczów w Reprezentacjach juniorów zagrał), którzy nie wiele znaczyli w piłce
        juniorskiej a dziś mogą zagrać na MŚ...Ja tak sobie w ogóle myślę, że tytuły
        juniorskie są miłe ale ważniejsze od tego jest przygotowanie w każdym roczniku,
        choć jedengo piłkarza, który może stać się czołowym seniorem.
        Na plus Lecha trzeba zapisać, że nasi juniorzy umieją choć grać w piłkę, a nie
        są tylko silni i bardziej wyrośnięci. Krew mnie zalewała, kiedy jeden z
        trenerów PZPN powiedział, że nasi juniorzy wygrywają dzięki doskonałemu
        przygotowaniu fizycznemu. Nie wiem czy wiecie, ale Szulik (Stomil) w finasle ME
        juniorów strzelał bramkę Buffonowi - dziś dzieli ich przepaść, ale wtedy na
        krótką metę był sukces.
        Przy całym szacunku dla Juskowiaka, Koźminskiego i Wałdocha ich kariery w
        porównaniu ze współfinalistami Olimpiady wypadają blado.
        Trochę zboczyłem, ale uważam, że w Lechu szkolenie i jest prawidłowe
        wprowadzanie do drużyny też (mniej więcej) - dlatego też w dalszym ciągu jestem
        przeciwny starcom i spadochroniarzom typy Mizia.

        A tak na koniec to małe krótkie pytanko: parę lattemu grę Lecha II prowadził
        super junior (tak mi się wtedy wydawało) Bartkowiak - czy ktoś wie co z nim?
      • Gość: salog Re: Marnowanie talentow w Lechu IP: 195.216.103.* 17.12.01, 16:02
        Na papierze to rzeczywiście wygląda średnio, ale jeżeli z jedenastki juniorów 6-
        7 gra na I ligowym poziomie to jest już bardzo dobrze. Myślę, że pomiędzy piłką
        seniorską a juniorami jest ogromna przepaść (sorry za banał). Takie same
        pytanie można by zadać co do Mistrzów Europy do lat 16 (gał tam Drajer) - nikt
        z nich nie jest dziś dobrym piłkarzem. To smutne, ale prawdziwe. Z drugiej
        strony masz Moskałę, Rasiaka, Kaczorowskiego czy też Żurawia (choć on parę
        meczów w Reprezentacjach juniorów zagrał), którzy nie wiele znaczyli w piłce
        juniorskiej a dziś mogą zagrać na MŚ...Ja tak sobie w ogóle myślę, że tytuły
        juniorskie są miłe ale ważniejsze od tego jest przygotowanie w każdym roczniku,
        choć jedengo piłkarza, który może stać się czołowym seniorem.
        Na plus Lecha trzeba zapisać, że nasi juniorzy umieją choć grać w piłkę, a nie
        są tylko silni i bardziej wyrośnięci. Krew mnie zalewała, kiedy jeden z
        trenerów PZPN powiedział, że nasi juniorzy wygrywają dzięki doskonałemu
        przygotowaniu fizycznemu. Nie wiem czy wiecie, ale Szulik (Stomil) w finasle ME
        juniorów strzelał bramkę Buffonowi - dziś dzieli ich przepaść, ale wtedy na
        krótką metę był sukces.
        Przy całym szacunku dla Juskowiaka, Koźminskiego i Wałdocha ich kariery w
        porównaniu ze współfinalistami Olimpiady wypadają blado.
        Trochę zboczyłem, ale uważam, że w Lechu szkolenie i jest prawidłowe
        wprowadzanie do drużyny też (mniej więcej) - dlatego też w dalszym ciągu jestem
        przeciwny starcom i spadochroniarzom typy Mizia.

        A tak na koniec to małe krótkie pytanko: parę lattemu grę Lecha II prowadził
        super junior (tak mi się wtedy wydawało) Bartkowiak - czy ktoś wie co z nim?
        • Gość: maynard Re: Marnowanie talentow w Lechu IP: *.poznan.multinet.pl 18.12.01, 10:51
          Gość portalu: salog napisał(a):

          >
          > A tak na koniec to małe krótkie pytanko: parę lattemu grę Lecha II prowadził
          > super junior (tak mi się wtedy wydawało) Bartkowiak - czy ktoś wie co z nim?

          Krotko prowadzil razem z bratem Orkan_Animex Konarzewo, potem byl pilkarzem Astry
          Krotoszyn, do konca poprzedniego seazonu tam gral, terz chyba wrocil do Konarzewa

          • misza01 Re: Marnowanie talentow w Lechu 18.12.01, 12:06
            poza przepaścią o której pisze salog, były jeszcze układy ukłdziki. Lech był
            skorumpowany pod każdym względem. Każdy pseudomenago próbował kogoś lansować do
            I zespołu. Lata 1996-1999 (mimo sukcesu w postaci IV miejsca w lidze) to
            największe bagno w historii Lecha.A juniorów, młodych, zdolnych, którzy mogli
            być powoli, stopniowo wprowadzani do zespołu, odsuwano. I skończyło się
            katastrofą. Na szczęście powoli wszystko wraca normy. Przykłady: Michalski,
            Mowlik, wreszcie dobrze prowadzona jest kariera Ślusarskiego. A jest jeszcze
            Nawrocik i paru innych. Oby dalej tak byli prowadzeni. A tak na marginesie: na
            temat tego co zmarnowano w Lechu w tych latach, możnaby książki pisać.
            Szkoda,że nikogo nie rozliczono....
            • Gość: salog Re: Marnowanie talentow w Lechu IP: 195.216.103.* 18.12.01, 14:13
              To ważne co napisałeś o układach. Rzeczywiście ja tego nie poruszyłem - a to
              błąd.
              To jest chyba problem całej polskiej piłki. Ilu graczy grało dlatego, że trener
              dostał działę od manago itp. Są tez trenerzy, którzy w każdym kolejnym klubie
              ciągną za sobą swych ulubionych piłkarzyków...
              Obawiam się, że takie przykłady można nawet znaleźć w Reprezentacji:
              - Henryk Apostel powoływał Jegora- wtedy gracza Górnika Zbabrze, aby
              wyprowmować go i umożliwić intratny transfer klubowi w którym pracował zanim
              objął kadrę (Piotr Jegor poziomem pasował tam tak pięśc do nosa)
              - trener po którym "cały Cypr płakał" (nota bene płacz ze śmiechu jest dość
              rzadkim zjawiskiem) - tu podobno proceder ten kwitł w pełni, choć nie powtarzam
              zasłyszanych w formie plotek szczegółów
              - Engela nie ruszam choć duet Zdebel - Lubański jest wku@*^%**!#

              Wiem, że na forum często jest wielu kibiców "dobrze zorientowanych" więc być
              może warto pociągnąc ten wątek...

              Pozdrawiam

              Salog
              • misza01 Re: Marnowanie talentow w Lechu 18.12.01, 15:07
                Gość portalu: salog napisał(a):


                > - Engela nie ruszam choć duet Zdebel - Lubański jest wku@*^%**!#


                Oj na ten temat to niedawno rozmawiałem z kimś "bardzo zorientowanym", ale dopóki
                repra ma sukcesy, cichosza. Ani słowa nie powiem złego na Engela.
                >
          • Gość: salog Re: Marnowanie talentow w Lechu IP: 195.216.103.* 18.12.01, 14:16
            Gość portalu: maynard napisał(a):

            > Gość portalu: salog napisał(a):
            >
            > >
            > > A tak na koniec to małe krótkie pytanko: parę lattemu grę Lecha II prowadz
            > ił
            > > super junior (tak mi się wtedy wydawało) Bartkowiak - czy ktoś wie co z ni
            > m?
            >
            > Krotko prowadzil razem z bratem Orkan_Animex Konarzewo, potem byl pilkarzem Ast
            > ry
            > Krotoszyn, do konca poprzedniego seazonu tam gral, terz chyba wrocil do Konarze
            > wa
            >

            Dzięki za info. Fajnie grał co? Jak myślisz dlaczego nie zagrał nawet meczu w
            lidze?
            • Gość: kolejorz Re: Marnowanie talentow w Lechu IP: *.echostar.pl 18.12.01, 14:27
              W sezonie 1994/95 Bartkowiak rozegral osiem spotkan w ekstraklasie w barwach
              Lecha. O ile dobrze pamietam, dwa z nich w calosci. Pozniej odszedl. Wrocil rok
              temu w zimie, gdy trenerem byl Topolski. Testowal wowczas takich pilkarzy, jak
              Bartkowiak, Michalski i Trzebny. Bartkowiak zostal odeslany jako pierwszy. Byl
              przez dwa miesiace w Poznaniu, gral w sparingach, i nikt nie moze powiedziec,
              ze nie dostal szansy. "Talent" Trzebnego mielismy kilka razy okazje poznac, a
              Michalski zostal do dzisiaj.
              • Gość: salog składam samokrytykę IP: 195.216.103.* 18.12.01, 16:12
                Z tego wynika, że taki ze mnie kibic jak z koziej dupy trąba! Dzięki za info.
                Będę się upierał, że kiedy go oglądałem w rezerwach to zapowiadał się dobrze.
                • Gość: maynard Re: składam samokrytykę IP: *.poznan.multinet.pl 19.12.01, 11:28
                  Gość portalu: salog napisał(a):

                  > Z tego wynika, że taki ze mnie kibic jak z koziej dupy trąba! Dzięki za info.
                  > Będę się upierał, że kiedy go oglądałem w rezerwach to zapowiadał się dobrze.

                  Zgadzam sie z Tba. Choć z moich statystyk które kiedys prowadzilem wynika ze
                  zagral 4 mecze w I lidze. Bylo to za trenera Franiaka. Bartkowiak mial
                  niesamowita wydolnosc. Szkoda ale podobna byly jakies uwarunkowania dla ktorych
                  nie mogl grac.

      • Gość: salog który z obecnych juniorów jest najciekawszy? IP: 195.216.103.* 19.12.01, 12:10
        Ja teraz już nie chadzam na rezerwy. Czy ktoś z Was mógłby opisać obecnie
        najciekawszych naszych młodych graczy? Czy mamy szansę na kolejnego
        Głowackiego, Wichniarka lub chocby Golinskiego?

        Pozdrawiam

        Salog
        • Gość: misza01 Re: który z obecnych juniorów jest najciekawszy? IP: *.elite.com.pl 19.12.01, 16:05
          staram się chodzić jak najczęściej, chociaż w poprzednich sezonach reglarnie
          chodziłem na mecze Lecha II. W tym sezonie byłem na kilku. Moje spostrzeżenia
          (nie wliczam katastrofalnego, ostatniego meczu w Mosinie):
          1)Formacja defensywna grająca w składzie Luncik, Truszczyński, Gozdecki,
          Augustyniak, Owczarek mogłaby z powodzeniem grać nawet w II lidze (może
          eksperyment, gdyby awans -oby tak było- był pewny na kilka kolejek przed
          końcem). Nie mówię,że to ta sama klasa co obecny skład, ale spokojnie mogliby
          grać i na pewno nie byłoby źle.
          2) Pomoc- odwieczny problem i trudno tu znaleźć jakieś objawienie. wyróżniał
          się zawadzki, choc nie zawsze, ale to znana postać. Poza tym Białek, który miał
          prowadzić grę Lecha w II lidze, jakoś nie może się odnaleźć.Tomasz Magdziarz,
          na swoim poziomie, bez rewelacji. Raczej zawodnik na III ligę, nie na I. Reszta
          bez rewelacji.
          3)Atak. Najjaśniej świeciła gwiazda Tyszkiewicza, którego już w Lechu nie ma.
          Poza tym Wojciechowski, który nawet w IV ldze nie błyszczał. Zapewne w jego
          miejsce wejdzie na wiosne Bojarski, chyba,że jego dyspozycja ulegnie
          diametralnej poprawie. Oprócz nich Damian Nawrocik- to może być grajek. Szybki,
          dobry technicznie. Chyba jedyny naprawdę wyróżniający się zawodnik w rezerwach,
          ale kto wie, może rozbłysna inne talenty?
          • Gość: Sergio Re: który z obecnych juniorów jest najciekawszy? IP: *.echostar.pl 19.12.01, 16:21
            Dzięki misza za ten opis. No cóż, czas pokaże, który z nich się odnajdzie.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka