Gość: Przemek
IP: *.katowice.ppp.tpnet.pl
28.04.01, 01:51
Ze zdziwieniem i pewnym żalem przeczytałem artykuł Radka Leniarskiego na temat
boksu zawodowego w TVP. Niestety jest to kolejny artykuł, który wszystko
krytykuje, ale nie proponuje nic w zamian. Pan redaktor manipuluje faktami, a w
napisanym tekście jest dużo sprzeczności.
1. Jedna gala bokserska "na żywo" będzie kosztować 110 tys. pln. (ok. 29 tys.
$). Suma ogromna, ale nie za prawa telewizyjne! Boks zawodowy kosztuje od 50 do
250 tys. $. Ponadto przeciętny kibic woli obejrzeć średnią walkę z udziałem
Polaka niż bardzo dobrą Mosley'a, Vargasa lub Trinidada.
2. Organizator niestety nie bardzo może wybierać wśród sponsorów bo ich po
prostu nie ma!
3.Zakładanie rękawic w ringu miało być pewnym "rytuałem", ale w ostatecznym
rozrachunku oczywiście tylko kradło czas antenowy.
4. Szef PZB nie bardzo powinien się nawet wypowiadać na temat organizacji walk
zawodowych, gdyż kłóci się to z przepisami AIBA, któremu PZB PRZEDEWSZYSTKIM
podlega. Łatwo jest zabraniać nic nie proponując w zamian!
5. Dobrze byłoby w końcu wyjaśnić, czy potrzebna jest koncesja, czy nie.
Teoretycznie nie, ale ciągle ktoś komuś czegoś zabrania!
Oczywiście bardzo bym chciał obejrzeć walki Polaków na poziomie tych z Las
Vegas. Niestety nie ta organizacja, nie te pieniądze i nie ci zawodnicy. na
takie pojedynki trzeba będzie jeszcze długo czekać. Czy przez ten czas nie
należy nic robić ? Boks zawodowy jest impulsem dla rozwoju boksu amatorskiego.
Pieniądze w polskim boksie zawodowym (marne w porównaniu do czołówki światowej)
są ogromnymi pieniędzmi dla pięściarzy ligowych. Dla wielu młodych zawodników
perspektywa zawodowego boksu jest ogromną motywacją do treningu. Niektórzy
promotorzy boksu zawodowego zaangażowali się również w boks amatorski(grupa
poznańska, pan Roleski, Knockout Promotions).Szkoda, że Redaktorowi
Leniarskiemu (właściwie Radkowi) nie chce się lub nie zależy na napisaniu
rzetelnego artykułu. Pozdrawiam - Przemek Saleta.