Gość: ludzio
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
02.02.08, 10:38
Smiałe plany, szkoda tylko, że nierealne. Obawiam sie, że już Bell obije
Adamka (chyba,że ten zawalczy o niebo lepiej niż w trzech ostatnich walkach).
A Roy Jones nawet nie przyjmie propozycji, bo ma wiele lepszych finansowo
możliwości. Szczególnie po ostatniej, bardzo dobrej walce...